Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie i Luoyang – teraz poruszamy się coraz bardziej na południe.
Skoro Xi’an, to będzie o terakotowej armii, fajnym hostelu i o tym dlaczego warto zaryzykować lot chińskimi liniami lotniczymi. A zatem zaczynamy…
Pokaż Chiny 2009 na większej mapie
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – Xi’an i terakotowa armia – relacji cz. 3′ ›
Zima na dobre zagościła w Małopolsce. Nie mamy więc wyboru, tylko wreszcie ruszyć na narty. Udało się nam to dopiero 17 stycznia. Sezon rozpoczęliśmy w Małym Cichym – to chyba jeden z lepszych stoków na pierwsze narty.
Czytaj dalej ‘Zima – jak z niej najlepiej korzystać nie wyjeżdzając w ciepłe kraje’ ›
Dla przypomnienia: w pierwszej części relacji po kilku dniach spędzonych w Pekinie i jego okolicach wsiedliśmy do pociągu i ruszyliśmy wgłąb kraju.
W tej części będzie o 10ciu tysiącach Buddów, o tym co poza mnichami w Shaolin zobaczyć należy i jak pokłócić się z Chinką która mówi tylko po chińsku. A zatem ruszamy dalej…
Pokaż Chiny 2009 na większej mapie
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – Shaolin i Budda razy 10000 – relacji cz. 2′ ›
Najnowsze komentarze