Koniec listopada – pora taka, że to już niby zima, ale nie można jeszcze w pełni korzystać z jej uroków. Mam na myśli oczywiście nie białe paskudztwo ;) które dzisiaj paraliżuje Kraków, tylko wyjazdy na narty.
W ostatni weekend pojechaliśmy znowu w Taterki, a dokładnie do Witowa.
Tym razem dzięki Patrycji i Tadeuszowi – naszym fantastycznym instruktorom tańca. Dokładnie tanga argentyńskiego.
Schronisko w Chochołowskiej – szarlotka z bitą śmietana i borówkami
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Czytaj dalej ‘Zimowe Tango pod Tatrami’ ›
To, że w Polsce są piękne miejsca – wszyscy dobrze wiemy. Często też okazuje się, że w okolicach które już znamy można odkryć coś naprawdę interesującego.
Już dawno wiedziałam, że w okolicach Krosna jest rezerwat Prządki w Czarnorzekach i Zamek Kamieniec w Odrzykoniu. Wiedziałam – ale dopiero teraz wybraliśmy się tam na wycieczkę.
Czytaj dalej ‘Odkrywamy śliczne zakątki Polski’ ›
Dwa razy w roku, w Ogrodzie Botanicznym w Krakowie jest szczególna okazja zobaczyć piękną kolekcie storczyków. Storczyki można wtedy podziwiać w zazwyczaj niedostępnej szklarni „Holenderka”.
Jest to naprawdę fantastyczna okazja żeby zobaczyć pięknie kwitnące rzadkie i co ważne, bardzo stare okazy.
Początek listopada w Pieninach.
Czy może być ładniejsze miejsce na podziwianie jesiennych kolorów?
Uciekaliśmy przed halnym z Tatr w Pieniny. Czekało na nas fantastyczne słońce i… upał!
|
|
Sromowce Niżne widok na Tatry
|
Pieniny – w drodze na Trzy Korony
|
Pieniny – w drodze na Trzy Korony – ślimaczek
|
Pieniny – w drodze na Trzy Korony
|
|
|
|
|
Pieniny – Przełęcz Szopka
|
|
Pieniny – Trzy Korony – Trzy buciki
|
|
|
|
|
|
|
Pieniny – wiosna w listopadzie?
|
Pieniny – w drodze na Trzy Korony – ślimaczek
|
Czytaj dalej ‘Jesienne Pieniny’ ›
Nie wiem jak Wy, ale ja mam zawsze problemy z dotarciem w Tatry…
Z Krakowa jest stosunkowo blisko – ale w roku są to trzy, cztery wyjazdy plus zimowe wypady na narty. Stanowczo za mało.
W tym roku wydawało się, że już nie uda się nam zobaczyć Tatr w jesiennych kolorkach.
A tu niespodzianka – udało się! Ostatnie dni października spędziliśmy pod Giewontem. Dosłownie!
Zakopane – widok z naszego balkonu
|
|
|
Zakopane – Gubałówka – szczęśliwa turystka
|
|
|
Zakopane -Polana Kalatówki
|
Zakopane – Hala Kondratowa
|
Zakopane -Polana Kalatówki
|
Zakopane – Hala Kondratowa
|
Zakopane – Hala Kondratowa
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – hala Kondratowa
|
|
Był to tym bardziej nietypowy wyjazd, bo też prezent dla mojej mamci z okazji urodzin. Szatański pomysł – wyciągnąć starszą Panią w góry i ciągać po szlakach przez trzy dni. Mamcia jednak wróciła zadowolona i co najważniejsze – chce jeszcze!
Czytaj dalej ‘Szpilki na Giewoncie ;)’ ›
Najnowsze komentarze