Kolejna część naszych zmagać z Tatrami. Tym razem wreszcie dograliśmy się z pogodą i zrealizowaliśmy wyjazd zaplanowany jeszcze wcześniej – na 7 sierpnia.
Już od dawna marzyło mi się wejście na Rysy, ale zawsze wydawało mi się, że jeszcze nie mam na tyle kondycji… no i wreszcie się wybraliśmy – od słowackiej strony. Okazało się, że od południa wejście jest faktycznie bezproblemowe. No i wreszcie udało się w większej grupie, tym razem w towarzystwie Iwony i Norberta. :)
Next »
|
|
|
|
Tatry – wkraczamy do Wolnego Królestwa Rysy
|
|
|
|
|
Tatry – ptaszek taternik z widokiem na Morskie Oko
|
Tatry – podskoki najwyżej w Polsce!
|
|
|
Tatry – robi się jeszcze bardziej gęsto
|
|
|
|
|
|
Tatry – cała wesoła ekipa zdobywców
|
Tatry – Norbert w podskoku
|
« Previous | Next »
|
|
|
|
Tatry – knedelki w schronisku i najpyszniejsza herbata w Tatrach
|
|
|
|
|
|
|
|
Tatry – zdania były podzielone gdzie są Rysy…
|
|
|
|
|
|
|
|
|
« Previous
|
|
|
Tatry – skutki wichury – ale odsłoniły się góry…
|
|
|
|
Mamy już plany na kolejne, październikowe wypady – tak więc ciąg dalszy na pewno nastąpi.
Dla spragnionych szczegółów trasy polecam zdjęcia i niezawodny opis na Tatry Info.
Opis naszej wycieczki do Singapuru i Malezji wreszcie skończony. Teraz czas na małe podsumowanie.
Będąc w nowym miejscu, zaraz po przyjeździe bardzo intensywnie i mocno odczuwa się i wyłapuje szczegóły wyróżniające to co znamy i mamy na co dzień, od tego co nowe i właśnie czekające na odkrycie.
Chyba dla każdego, kto przyjeżdża z Europy, Azja to eksplozja nowych zapachów, kolorów i smaków. Często te pierwsze odczucia po kilku dniach bledną i nie są tak intensywne.
Ja mam na to sposób – zapisuje zaraz na świeżo te smaczki i szczególiki, żeby potem móc podzielić się nimi ze znajomymi i żeby w natłoku nowych wrażeń nie uciekły po powrocie do Polski.
Pijane króliki
Na początek małe wyjaśnienie. Ja raczej nie mam problemów z orientacją – nie gubię się i zapamiętuje szczegóły potrzebne w orientacji. Marek jest niewątpliwym mistrzem mapy – raz popatrzy i już ma wgraną na twardy dysk. Ale…
Po kilku wyjazdach muszę stwierdzić, że pierwszy kontakt z nowym miejscem to jakieś błąkanie się niczym pijane króliki!
Niby wiemy gdzie jesteśmy i idziemy zgodnie z wyznaczonym celem. Ale ten pierwszy raz jest nam bardzo trudno trafić na coś fajnego. Taka przypadłość – znika na drugi dzień.
Czytaj dalej ‘Malezja i Singapur – błyski i przebłyski subiektywne’ ›
Znowu w Tatrach – tym razem Słowacja. Wydawało się, że wybraliśmy dość spokojną trasę (rozważane były tez Rysy i Krywań). Zacytuję jednak za moim ulubionym ostatnio portalem Tatry Info: „Czerwona Ławka, 2352 m. Najtrudniejszy szlak turystyczny Tatr Słowackich – ogromna ekspozycja, bardzo długie łańcuchy ubezpieczające wąziutką, zawieszoną nad przepaścią ścieżkę. Przechodzenie jej dozwolone jest tylko w jednym kierunku – od Doliny Zimnej Wody (Malá Studená Dolina) do Doliny Staroleśnej (Velká Studená Dolina)”.
To był fantastyczny dzień! Tylko powrót Doliną Staroleśną dłużył się niemiłosiernie…
Next »
Tatry – wyruszyliśmy ze Starego Smokovca – zielonym szlakiem do Hrebienka, a potem czerwonym szlakiem do schroniska Zamkowskiego.
|
Tatry – Dolina Zimnej Wody
|
Tatry – Dolina Zimnej Wody
|
Tatry – Dolina Zimnej Wody
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów Spiskich
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów Spiskich
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów Spiskich
|
Tatry – w drodze na Przełęcz Czerwona Ławka (Priečne Siedlo, 2352m)
|
|
Tatry – w drodze na Przełęcz Czerwona Ławka (Priečne Siedlo, 2352m)
|
Tatry – Przełęcz Czerwona Ławka (Priečne Siedlo, 2352m)
|
Tatry – w drodze na Przełęcz Czerwona Ławka (Priečne Siedlo, 2352m)
|
|
|
|
Tatry – Sesterské Pleso (Niżni Staw Staroleśny)
|
Tatry – Sesterské Pleso (Niżni Staw Staroleśny)
|
Tatry – Sesterské Pleso (Niżni Staw Staroleśny)
|
|
Tatry – w drodze na Przełęcz Czerwona Ławka (Priečne Siedlo, 2352m)
|
Tatry – Schronisko Téry’ego (Téryho Chata – 2015m)
|
|
|
|
|
więcej zdjęć
Poznawanie Malezji zaczęliśmy od wyspy Penang. Teraz kierujemy się do stolicy – Kuala Lumpur.
Kuala Lumpur widziany przez okna autokaru nie zrobił na nas zbyt dobrego wrażenia. Poznając bardziej to miasto, było już trochę lepiej. Ale wśród metropolii nadal naszymi faworytami zostaje Singapur i Szanghaj.
Next »
Kuala Lumpur – Petronas Tower
|
Kuala Lumpur – widok z wieży
|
Kuala Lumpur – Petronas Tower
|
Kuala Lumpur – Batu Caves – skutki dotykania małpki
|
Kuala Lumpur – Batu Caves
|
Kuala Lumpur – Batu Caves
|
Plantacje herbaty – BOH – Sungai Palas Tea Estate
|
Plantacje herbaty – BOH – Sungai Palas Tea Estate
|
Plantacje herbaty – BOH – Sungai Palas Tea Estate
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
« Previous
|
|
|
|
|
|
Singapur – Świątynia Sri Sreenivasa Perumal
|
Singapur – Świątynia Sri Sreenivasa Perumal
|
Singapur – Świątynia Sri Sreenivasa Perumal
|
Singapur – widzieliśmy Toma Hanksa
|
Singapur – Ogród Botaniczny – storczyk Miss Joaquim
|
Singapur – Ogród Botaniczny
|
|
Czytaj dalej ‘Malezja – Kuala Lumpur i inne atrakcje’ ›
O tym, że ciekawe miejsca znajdują się często na wyciągnięcie ręki przekonaliśmy się niejednokrotnie. Kolejnego „odkrycia” dokonaliśmy po pracy, w poniedziałek.
Znacie Willę Decjusza? Pewnie tak. My też, ale nigdy nie byliśmy w tym pięknym budynku w środku. Wreszcie nadarzyła się okazja – wernisaż wystawy „Albrecht Dürer i jego epoka”. Tak więc zaraz po pracy, na naszych torpedowych rowerkach wyruszyliśmy najpierw do Parku Decjusza a potem do Willi.
|
|
|
Willa Decjusza – pokaz tańców dworskich
|
Willa Decjusza – pokaz tańców dworskich
|
|
|
Czytaj dalej ‘Kraków – Willa Decjusza’ ›
Ostatnią słoneczną niedziele spędziliśmy znowu w Krakowie. Jednak na brak atrakcji w mieście nie można narzekać. W samo południe spod Bramy Floriańskiej wyruszył Marsz Jamników! „Marsz Jamników jest imprezą organizowaną przez Radio Kraków od 1994 roku. Jest to jedyna taka impreza nie tylko w Polsce, ale również na świecie” – to możemy przeczytać na stronie Radia Kraków. Jednak tekst i zdjęcia nie oddadzą tego, co można zobaczyć na żywo. Zobaczyć w jednym miejscu największych indywidualistów wśród psów to nie lada gratka. Dodatkową atrakcją są przebrania zarówno merdającego towarzystwa jak i ich właścicieli.
Next »
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Marsz Jamników 2011 – chyba zwyciężczyni konkursu na przebranie
|
|
|
|
Organizowany jest też konkurs na przebranie. Zwyciężyła 11-miesięczna Merapi – jamniczka z Wrocławia, przebrana za Czerwonego Kapturka.
Najnowsze komentarze