Tym razem znowu wpis kulinarny i znowu w klimacie azjatyckim. Zostaliśmy zaproszeni na lekcję gotowania u chińskiego szefa kuchni Xu Xi w hotelu Radisson Blu w Krakowie. Przygotowaliśmy chińska sałatkę z soją, kurczaka Gong Bao i na deser smażone owoce w tempurze.
|
|
Czapki z podpisem Pana Xu Xi i dedykacją
|
|
|
|
Marek i Pan Xu Xi – zaczynają robić danie główne
|
więcej zdjęć
To był naprawdę bardzo udany wieczór – sami zobaczcie. Przepisy już wkrótce na degusto.pl
Ogromne podziękowania dla Iwonki która nas zaprosiła i przeniosła kulinarnie do Chin!
Opis naszej wycieczki do Singapuru i Malezji wreszcie skończony. Teraz czas na małe podsumowanie.
Będąc w nowym miejscu, zaraz po przyjeździe bardzo intensywnie i mocno odczuwa się i wyłapuje szczegóły wyróżniające to co znamy i mamy na co dzień, od tego co nowe i właśnie czekające na odkrycie.
Chyba dla każdego, kto przyjeżdża z Europy, Azja to eksplozja nowych zapachów, kolorów i smaków. Często te pierwsze odczucia po kilku dniach bledną i nie są tak intensywne.
Ja mam na to sposób – zapisuje zaraz na świeżo te smaczki i szczególiki, żeby potem móc podzielić się nimi ze znajomymi i żeby w natłoku nowych wrażeń nie uciekły po powrocie do Polski.
Pijane króliki
Na początek małe wyjaśnienie. Ja raczej nie mam problemów z orientacją – nie gubię się i zapamiętuje szczegóły potrzebne w orientacji. Marek jest niewątpliwym mistrzem mapy – raz popatrzy i już ma wgraną na twardy dysk. Ale…
Po kilku wyjazdach muszę stwierdzić, że pierwszy kontakt z nowym miejscem to jakieś błąkanie się niczym pijane króliki!
Niby wiemy gdzie jesteśmy i idziemy zgodnie z wyznaczonym celem. Ale ten pierwszy raz jest nam bardzo trudno trafić na coś fajnego. Taka przypadłość – znika na drugi dzień.
Czytaj dalej ‘Malezja i Singapur – błyski i przebłyski subiektywne’ ›
Poznawanie Malezji zaczęliśmy od wyspy Penang. Teraz kierujemy się do stolicy – Kuala Lumpur.
Kuala Lumpur widziany przez okna autokaru nie zrobił na nas zbyt dobrego wrażenia. Poznając bardziej to miasto, było już trochę lepiej. Ale wśród metropolii nadal naszymi faworytami zostaje Singapur i Szanghaj.
Next »
Kuala Lumpur – Petronas Tower
|
Kuala Lumpur – widok z wieży
|
Kuala Lumpur – Petronas Tower
|
Kuala Lumpur – Batu Caves – skutki dotykania małpki
|
Kuala Lumpur – Batu Caves
|
Kuala Lumpur – Batu Caves
|
Plantacje herbaty – BOH – Sungai Palas Tea Estate
|
Plantacje herbaty – BOH – Sungai Palas Tea Estate
|
Plantacje herbaty – BOH – Sungai Palas Tea Estate
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
« Previous
|
|
|
|
|
|
Singapur – Świątynia Sri Sreenivasa Perumal
|
Singapur – Świątynia Sri Sreenivasa Perumal
|
Singapur – Świątynia Sri Sreenivasa Perumal
|
Singapur – widzieliśmy Toma Hanksa
|
Singapur – Ogród Botaniczny – storczyk Miss Joaquim
|
Singapur – Ogród Botaniczny
|
|
Czytaj dalej ‘Malezja – Kuala Lumpur i inne atrakcje’ ›
Czego spodziewa się Europejczyk lecąc do Azji? Na pewno tego, że będzie zupełnie inaczej niż w Europie. I faktycznie jest inaczej. Ale Singapur to taka Azja bardziej cywilizowana – z porządkiem i czystością (z wyłączeniem hosteli ;) której możemy im tylko pozazdrościć.
« Previous | Next »
|
|
|
|
Penang – rezydencja Cheong Fatt Tze Mansion
|
Penang – rezydencja Cheong Fatt Tze Mansion
|
Penang – rezydencja Cheong Fatt Tze Mansion
|
|
|
|
|
|
|
Penang – Meczet Kapitan Kling
|
|
|
|
|
|
|
|
« Previous
|
|
|
Penang – Old Town White Coffee
|
|
|
Penang – polska wódka produkowana w Malezji
|
Malezja już bardziej mieści się w szufladce z napisem „Prawdziwa Azja” – jej poznawanie rozpoczęliśmy od wyspy Penang.
Czytaj dalej ‘Malezja – urok prawdziwej Azji – wyspa Penang’ ›
Co wiemy o Singapurze? Pewnie wielu z Was słyszało o tym mieście – państwie, jako o miejscu gdzie grożą absurdalnie wysokie kary za śmiecenie i żucie gumy. Wszędzie też pojawia się informacja o tym, jak jest tam czysto, ładnie, zielono i przyjaźnie.
Po powrocie wiemy już, że te wszystkie informacje to… prawda.
W Chinach było wprawdzie równie czysto – w metrze czy na dworcach – ale wystarczyło wejść w boczną uliczkę i już nie było tak ok. W Singapurze jest wszędzie czysto i porządnie!
Next »
|
|
|
|
|
|
|
Singapur – ogród botaniczny
|
Singapur – ogród botaniczny
|
Singapur – ogród botaniczny
|
Singapur – Narodowy Ogród Storczyków
|
Singapur – Narodowy Ogród Storczyków
|
Singapur – Narodowy Ogród Storczyków
|
Singapur – katedra św Andrzeja
|
|
|
|
Singapur – Świątynia Thian Hock Keng
|
Singapur – świątynia Sri Mariamman i Świątynia Zęba Buddy
|
« Previous
Singapur – Świątynia Zęba Buddy
|
Singapur – Świątynia Zęba Buddy
|
|
|
|
|
Czytaj dalej ‘Singapur – wzór czystości i porządku w azjatyckim klimacie’ ›
Zanim skończę opisywać nasz cudowny wyjazd – postanowiłam zamieścić trochę informacji praktycznych. Będą one niewątpliwie bardziej przydatne dla kogoś kto już taką podróż planuje, niż dla kogoś, kto szuka zachwytu chwilą i miejscem. Tak więc czekają Was tu tylko suche fakty.
Nasz wyjazd to stosunkowo krótki wypad w te rejony – tylko dwa tygodnie na przełomie maja i czerwca. Mając tak ograniczony czas musieliśmy mocno zastanawiać się co zobaczyć, a z czego zrezygnować.
Nie znajdziecie tu więc informacji o Borneo. W Malezji nie odwiedziliśmy też słynnej Melaki i podobno niesamowitego rezerwatu Taman Negara. Nie ma też szans zobaczyć wszystkich wysp Malezyjskich – widzieliśmy tylko dwie Penang i Tioman. Ale też bardzo polecano nam Redang.
Jednak to, co widzieliśmy było na tyle zachwycające, że polecamy wszystkim taką wyprawę. Potwierdziło się po raz kolejny też to, że jeśli chodzi o swobodne i bezstresowe podróżowanie Azja jest bezkonkurencyjna.
To taka mała dygresja, po naszych zmaganiach w przyjaznej niby Tunezji – dla ciekawych – znajdziecie je tutaj.
Czytaj dalej ‘Malezja i Singapur – praktycznie i pomocnie’ ›
Lubimy podróżować. Ale jeszcze bardziej lubimy poznawać nowe smaki i potrawy. Oczywiście najlepiej to robić podróżując!

Prawie z każdego wyjazdu uda się nam przywieść jakiś smak czy ciekawostkę kulinarną która potem „przemycamy” do naszego codziennego jadłospisu w domu, w Krakowie.
Czytaj dalej ‘Singapur i Malezja na talerzu’ ›
To, że zapadliśmy na chorobę azjatycką wiedzą nasi wszyscy znajomi. Na szczęście nie ma ona gwałtownego przebiegu – nasilenie objawów następuje wraz z pojawieniem się jakiś atrakcyjnych cen na bilety lotnicze w te rejony świata. A jak już są, to TRZEBA kupować!
Tak było i tym razem.
Pokaż Singapur na większej mapie
Czytaj dalej ‘Znowu Azja – Singapur zamiast Bangkoku’ ›
Jak ocenia się Chiny po drugim tam pobycie? Trochę inaczej niż za pierwszym razem.
Niezmienne pozostaje jednak to, że jest to fascynujący kraj, pełen kontrastów i chyba nie do końca dający się ocenić patrząc tylko w kategoriach „europejskich”.
Pierwsze – najbardziej jaskrawe różnice wymieniliśmy już w pierwszej relacji z 2009r.
Czytaj dalej ‘Chiny 2010 – drugi rzut oka’ ›
Już prawie straciłam nadzieje, że przed gorącym sezonem wakacyjnym uda się nam pojechać na upragniony odpoczynek na plaży. A jednak się udało! Nie ma to jak wakacje last minute – wycieczka kupiona w piątek – tuż przed 21 (cudownie, że istnieją biura podróży w centrach handlowych). Wylot w poniedziałek z Katowic, Turcja wybrzeże egejskie, miejscowość Fethiya Calis, HB – cena śmiesznie niska ;)
|
|
|
Fethiya – turecka herbatka
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Czytaj dalej ‘Turcja 2010 wakacje za grosik’ ›
Najnowsze komentarze