Pekin odwiedzamy już drugi raz. Poprzednim razem, w 2009 roku chcieliśmy zobaczyć wszystkie możliwe atrakcje. Tym razem Pekin miał być bazą wypadową do Chengde, Datongu i na Wielki Mur Jinshanling – Simatai.
Wielki Mur Jinshanling – Simatai
|
|
|
|
|
|
|
|
Pekin -Zakazane Miasto – sesja ślubna
|
|
Chengde – Świątynia Puning
|
Chengde – Świątynia Putouozhongsheng
|
Pekin – Brama Niebiańskiego Spokoju
|
Pekin – Brama Niebiańskiego Spokoju
|
|
|
|
|
|
Czytaj dalej ‘Pekin 2010′ ›
Odwiedzając Chiny w 2009 roku poniosłam kulinarna klęskę! Po tygodniu spędzonym w Pekinie, nie mogłam już patrzeć na chińskie jedzenie, a wszędobylski zapach kolendry kojarzył mi się ze wszystkim, tylko nie z rozkoszami podniebienia.
Trochę lepiej było później na południu Chin – w Yangshuo znowu odkryliśmy fantastyczne smaki. Ale to była raczej kuchnia tajska. Podążając naszym szlakiem kulinarnym w 2009 wyglądało to jak wielka reklama KFC w Chinach…
W 2010r było inaczej!
Ten wpis to tak naprawdę próba rehabilitacji… Z dedykacją dla smyczka1974 i s.wawelskiego :)
Czytaj dalej ‘Chiny 2010 – kulinarny raj’ ›
Udało się nam po raz kolejny zrealizować marzenia!
Chiny w 2009 roku były tylko początkiem – już wiedzieliśmy że chcemy pojechać drugi raz i odkryć jeszcze trochę nowych miejsc. Tym razem nowością był Szanghaj i okolice oraz poznany już trochę Pekin – dwa miejsca i ponad dwa tygodnie (7 – 24 kwietnia).
Pokaż Chiny 2010 – Szanghaj na większej mapie
A tak na marginesie – to, że w Chinach zostało jeszcze wiele ciekawych miejsc, poza utartymi szlakami z przewodników przekonuje mnie właśnie w swoich relacjach Kazimierz Pawłowski! Na przykład – wiecie gdzie jest pierwowzór gór z Avatara? Tak – w Chinach! Zobaczcie sami!
Czytaj dalej ‘Chiny 2010 – Szanghaj’ ›
Okolice Szanghaju to nie tylko słynące z ogrodów Suzhou, ale też urocze miasteczka poprzecinane kanałami z wodą. W przewodnikach wymieniane są najczęściej Tongli i Wuxi. Ja jeszcze w Polsce odkryłam piękne zdjęcia z Wuzhen i tam właśnie pojechaliśmy.
Czytaj dalej ‘Chiny 2010 – Wuzhen’ ›
Jak to często bywa w życiu i w podróży – to co sobie zaplanujemy, nie zawsze uda się zrealizować. Tym razem nie dotarliśmy do zamglonych szczytów gór Huang Shan. Pokonała nas pogoda – prognozy zapowiadały mróz i śnieg… Pomimo mojej determinacji w dotarciu do tych gór, perspektywa spędzenia całego dnia na śliskich schodach i ze śniegiem wciskającym się do oczu nawet mnie pokonała.
W to miejsce musieliśmy znaleźć jakąś inną wycieczkę. Zastanawialiśmy się nad Nankinem ale ostatecznie wygrało Hangzhou.
Longjing tarasy herbaciane
|
Longjing tarasy herbaciane
|
Longjing tarasy herbaciane
|
Feilai Feng – groty z posągami
|
|
|
Czytaj dalej ‘Chiny 2010 – Hangzhou’ ›
Mały cytacik dla tych, którzy są zaskoczeni nasza nadpobudliwością ruchową:
„Świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę”
Święty Augustyn
Pokaż Chiny 2010 (plany) na większej mapie
Czytaj dalej ‘Chiny 2010′ ›
Trzy tygodnie w Chinach bardzo szybko minęły. Był to nasz najdłuższy wyjazd – miałam więc obawy czy aby się nie znudzimy samym podróżowaniem. W Chinach nie ma jednak szans na nudę. Jest to tak zróżnicowany kraj, że chyba każdy znajdzie coś dla siebie, fanatyczna przyroda i góry, niesamowite zabytki, fascynująca filozofia wschodu, a jak ktoś lubi to też okazyjne zakupy.
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – podsumowanie bardzo subiektywne’ ›
To już ostatnia część naszej relacji z wyprawy do Chin. Dla przypomnienia opisaliśmy już Pekin , niezbyt ładne Luoyang z fantastycznym Klasztorem Shaolin, Xi’an z Terakotową Armią oraz rajskie Yangshuo gdzie pierwszy raz poznaliśmy jak to jest gdy jest naprawdę gorąco… Teraz dotarliśmy do dwóch metropolii – młodego Shenzhen i Hong Kongu. Wyjątkowo tą część chcemy dedykować naszemu przyjacielowi Łukaszowi. Robimy to z tym wielką radością, że już w lutym informacje w niej zawarte będzie mógł wykorzystać w praktyce…
Będzie o tym gdzie szukać hotelu i kogo można spotkać wieczorem w pokoju oraz o tym jak wyglądają prawdziwe azjatyckie metropolie, w których mimo przytłaczającej nowoczesności wciąż można spotkać bambusowe rusztowania i stada smoków… najprawdziwszych chińskich smoków. Zapraszamy do ostatniej części tej długiej podróży…
Pokaż Chiny 2009 na większej mapie
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – Shenzhen – Hong Kong – relacji cz. 5′ ›
Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie, Luoyang, odwiedziliśmy Terakotowych Wojowników w Xi’an – a teraz przylecieliśmy do Guilin i błąkamy się po nocy w poszukiwaniu hostelu w Yangshuo…
O tym jak fatalne pierwsze wrażenie zamieni się w zachwyt nad bajkową krainą krasowych Mogotów, o tym dlaczego czasem deszcz jest potrzebny i jak spędzimy najprzyjemniejszy dzień w Chinach. No to zaczynamy…
Pokaż Chiny 2009 na większej mapie
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – Yangshuo – do raju z przeszkodami – relacji cz. 4′ ›
Dla przypomnienia – byliśmy już w Pekinie i Luoyang – teraz poruszamy się coraz bardziej na południe.
Skoro Xi’an, to będzie o terakotowej armii, fajnym hostelu i o tym dlaczego warto zaryzykować lot chińskimi liniami lotniczymi. A zatem zaczynamy…
Pokaż Chiny 2009 na większej mapie
Czytaj dalej ‘Chiny 2009 – Xi’an i terakotowa armia – relacji cz. 3′ ›
Najnowsze komentarze