Udało się nam po raz kolejny zrealizować marzenia!
Chiny w 2009 roku były tylko początkiem – już wiedzieliśmy że chcemy pojechać drugi raz i odkryć jeszcze trochę nowych miejsc. Tym razem nowością był Szanghaj i okolice oraz poznany już trochę Pekin – dwa miejsca i ponad dwa tygodnie (7 – 24 kwietnia).
Pokaż Chiny 2010 – Szanghaj na większej mapie
A tak na marginesie – to, że w Chinach zostało jeszcze wiele ciekawych miejsc, poza utartymi szlakami z przewodników przekonuje mnie właśnie w swoich relacjach Kazimierz Pawłowski! Na przykład – wiecie gdzie jest pierwowzór gór z Avatara? Tak – w Chinach! Zobaczcie sami!
Czytaj dalej ‘Chiny 2010 – Szanghaj’ ›
Jesteśmy już 6ty dzień w Szanghaju – miasto wyraźnie inne niż te poznane w poprzedniej naszej podrózy. Portowa metropolia przywitała nas deszczem… dzięki czemu drapacze naprawdę drapią chmury.
Trzy dni temu dotarły do nas informacje o tragicznym wypadku, w ktorym zginął Prezydent – wydarzenie tak straszne, że aż nierealne. Z tak odległej perspektywy wydaje się to jeszcze bardziej nieprawdopodobne. Trzeba przyznać, że chińskie media całkiem sporo poświęcaja tej tragedii – 4-5 min. na jeden temat w wypchanym newsami wydaniu wiadomości chyba rzadko się zdarza.
W samym mieście widzieliśmy już m. in.: ogrody Yu, nefrytowego Buddę, Bund i oceanarium. Byliśmy też w Suzhou (100km od S.), Quibao (kiedyś miasteczko, a obecnie dzielnica S.), Wuzhen oraz Hangzhou (170km od S.). W tym ostatnim ładne kilka godzin spędziliśmy na tarasach herbacianych podskubując listki prosto z krzaczków ;)
Przy okazji news roku: można już w Chinach kupić bilety powrotne! Jeszcze pół roku temu to się nie udało. Co więcej: prawdopodobnie da się też kupić bilety startujące z całkiem innego miasta – zanosi się na prawdziwą rewolucję w podróżowaniu po Chinach!
Internet w hostelu jest niestety kiepski, tak wiec ten wpis bez zdjec niestety.
Najnowsze komentarze