Czy byliście kiedykolwiek w Tatrach w czasie jakiegoś długiego weekendu? My nigdy – zawsze szerokim łukiem omijaliśmy w takich okresach popularne miejsca typu góry czy morze. Tym razem skuszeni ładną pogodą i złudną datą 29 kwietnia (to jeszcze przecież nie maj ;)), wyruszyliśmy na niezbyt wymagającą wycieczkę do Doliny Chochołowskiej. Jednak w praktyce to była jedna z bardziej ekstremalnych wypraw, w mocno egzotycznym towarzystwie…
Tatry – Polana Chochołowska
|
Tatry – Dolina Chochołowska
|
Tatry – Polana Chochołowska
|
Tatry – Polana Chochołowska
|
Tatry – Polana Chochołowska
|
Tatry – Dolina Chochołowska
|
więcej zdjęć
Czytaj dalej ‘Najbardziej ekstremalna wycieczka w Tatry’ ›
Kolejny ciepły weekend za nami. Jedni spacerują, inni jeżdżą na rowerach. Znaleźć wiosnę w Krakowie – żadna sztuka. My na przekór postanowiliśmy poszukać jeszcze trochę zimy. I udało się – spędziliśmy cudowną niedzielę w Dolinie Kościeliskiej.
Kościelisko – Karczma Polany
|
|
|
|
|
|
więcej zdjęć
Czytaj dalej ‘Wiosna w Tatrach’ ›
Za oknem szaro i buro. Nawet gdy zamiast deszczu zacznie padać śnieg, to zaraz znika.
W takich okolicznościach przyrody wolną sobotę można spędzić w domu, pod kocem, z dobrą książką… albo pojechać na wycieczkę do krainy śniegu i lodu!
W górach sezon narciarski w pełnym rozkwicie. Śniegu nie ma wprawdzie zbyt wiele, ale chyba już wszędzie da się jeździć.
Kasprowy Wierch – w drodze do Hali Gąsienicowej
|
Kasprowy Wierch – Kocioł Gąsienicowy
|
|
Kasprowy Wierch – kolejka w Kotle Gąsienicowym
|
Kasprowy Wierch – w drodze do Hali Gąsienicowej
|
Kasprowy Wierch – kolejka w Kotle Gąsienicowym
|
więcej zdjęć
Czytaj dalej ‘Przebłyski na Kasprowym’ ›
Kolejna część naszych zmagać z Tatrami. Tym razem wreszcie dograliśmy się z pogodą i zrealizowaliśmy wyjazd zaplanowany jeszcze wcześniej – na 7 sierpnia.
Już od dawna marzyło mi się wejście na Rysy, ale zawsze wydawało mi się, że jeszcze nie mam na tyle kondycji… no i wreszcie się wybraliśmy – od słowackiej strony. Okazało się, że od południa wejście jest faktycznie bezproblemowe. No i wreszcie udało się w większej grupie, tym razem w towarzystwie Iwony i Norberta. :)
Next »
|
|
|
|
Tatry – wkraczamy do Wolnego Królestwa Rysy
|
|
|
|
|
Tatry – ptaszek taternik z widokiem na Morskie Oko
|
Tatry – podskoki najwyżej w Polsce!
|
|
|
Tatry – robi się jeszcze bardziej gęsto
|
|
|
|
|
|
Tatry – cała wesoła ekipa zdobywców
|
Tatry – Norbert w podskoku
|
« Previous | Next »
|
|
|
|
Tatry – knedelki w schronisku i najpyszniejsza herbata w Tatrach
|
|
|
|
|
|
|
|
Tatry – zdania były podzielone gdzie są Rysy…
|
|
|
|
|
|
|
|
|
« Previous
|
|
|
Tatry – skutki wichury – ale odsłoniły się góry…
|
|
|
|
Mamy już plany na kolejne, październikowe wypady – tak więc ciąg dalszy na pewno nastąpi.
Dla spragnionych szczegółów trasy polecam zdjęcia i niezawodny opis na Tatry Info.
Tatry mają niesamowity magnetyzm. Bo jak wyjaśnić to, że co tydzień chce nam się wstawać o 4 rano i jechać w góry? Tym razem chcieliśmy dotrzeć do Hali Gąsienicowej i pokręcić się wokół Kościelca i pięknych jeziorek.
Zazwyczaj do Murowańca wchodziliśmy od strony Kuźnic. Tym razem – pierwszy raz, wyruszyliśmy z Brzezin przez Psią Trawkę. Rekordu nie pobiliśmy – ale już po 6 rano wychodziliśmy na szlak. Pogoda była cudowna!
Next »
Tatry – w drodze nad Czarny Staw Gąsienicowy
|
Tatry – Czarny Staw Gąsienicowy
|
Tatry – w drodze na przełęcz Karb
|
Tatry – w drodze na przełęcz Karb
|
|
Tatry – w drodze na przełęcz Karb
|
Tatry – w drodze na przełęcz Karb
|
Tatry – w drodze na przełęcz Karb
|
|
|
|
|
|
|
|
Tatry – Zielony Staw Gąsienicowy
|
Tatry – Czarny Staw Gąsienicowy
|
|
|
Fantastyczne są poranki w Tatrach – powietrze jest krystaliczne, piękne kolory i niewielu turystów. Tłumy zaczynają się ok 10 – 11.
Jeśli ktoś nabrał apetytu na taki wyjazd – zapraszam – za dwa tygodnie znowu jedziemy :)
Czytaj dalej ‘Spacerek pod Kościelcem’ ›
Mała przerwa w naszych wspomnieniach z Singapuru i Malezji.
W ostatnią sobotę pojechaliśmy na wycieczkę w Tatry. Nasz cel – zdobycie Giewontu.
W Tatrach w lipcu nie byłam chyba nigdy. Powody były dwa – tłumy ludzi i obawa przed burzami, które lubią pojawiać się znienacka w górach, szczególnie w lipcu i w sierpniu.
Next »
|
|
|
W drodze na Giewont – strumyczek
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
W drodze na Giewont – zaczynają się łańcuchy
|
|
|
|
|
|
« Previous
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wracamy na Hale Kondratową
|
|
Wracamy na Hale Kondratową
|
Wracamy na Hale Kondratową
|
Wracamy na Hale Kondratową
|
Wracamy na Hale Kondratową
|
Wracamy na Hale Kondratową
|
|
Czytaj dalej ‘Giewont i Jezioro Rożnowskie’ ›
Długi weekend majowy najlepiej zacząć już w piątek! Tym razem nietypowo – tylko Kasia, Ala, Tatry i Dolina Pięciu Stawów Polskich. Pogoda była fantastyczna. Turystów przed oblężeniem majowym malutko. Tym razem kijki i raczki znowu super się spisały. Na szlak weszłyśmy o 8 a zeszłyśmy ok 19! Piękny dzień…
Pierwszy weekend kwietnia miał być pierwszym naprawdę wiosennym. My jednak na przekór pojechaliśmy w Tatry szukać… zimy.
|
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
http://zyciewpodskoku.posterous.com/
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – Dolina Pięciu Stawów
|
Tatry – do Morskiego Oka przez Świstówkę
|
Tatry – do Morskiego Oka przez Świstówkę
|
Tatry – do Morskiego Oka przez Świstówkę
|
Tatry – do Morskiego Oka przez Świstówkę
|
Tatry – do Morskiego Oka przez Świstówkę
|
Tatry – do Morskiego Oka przez Świstówkę
|
|
|
Tatry – widok na Morskie Oko
|
Plan nie był może bardzo ambitny – bo też turystyka w wyższych partach gór o tej porze roku wymaga lepszego wyposażenia. Udało się nam zdobyć Pięć Stawów i na dokładkę odwiedzić jeszcze Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami.
Czytaj dalej ‘Siedem Stawów Polskich’ ›
Koniec listopada – pora taka, że to już niby zima, ale nie można jeszcze w pełni korzystać z jej uroków. Mam na myśli oczywiście nie białe paskudztwo ;) które dzisiaj paraliżuje Kraków, tylko wyjazdy na narty.
W ostatni weekend pojechaliśmy znowu w Taterki, a dokładnie do Witowa.
Tym razem dzięki Patrycji i Tadeuszowi – naszym fantastycznym instruktorom tańca. Dokładnie tanga argentyńskiego.
Schronisko w Chochołowskiej – szarlotka z bitą śmietana i borówkami
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Czytaj dalej ‘Zimowe Tango pod Tatrami’ ›
Nie wiem jak Wy, ale ja mam zawsze problemy z dotarciem w Tatry…
Z Krakowa jest stosunkowo blisko – ale w roku są to trzy, cztery wyjazdy plus zimowe wypady na narty. Stanowczo za mało.
W tym roku wydawało się, że już nie uda się nam zobaczyć Tatr w jesiennych kolorkach.
A tu niespodzianka – udało się! Ostatnie dni października spędziliśmy pod Giewontem. Dosłownie!
Zakopane – widok z naszego balkonu
|
|
|
Zakopane – Gubałówka – szczęśliwa turystka
|
|
|
Zakopane -Polana Kalatówki
|
Zakopane – Hala Kondratowa
|
Zakopane -Polana Kalatówki
|
Zakopane – Hala Kondratowa
|
Zakopane – Hala Kondratowa
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – w drodze do kamienia
|
Zakopane – hala Kondratowa
|
|
Był to tym bardziej nietypowy wyjazd, bo też prezent dla mojej mamci z okazji urodzin. Szatański pomysł – wyciągnąć starszą Panią w góry i ciągać po szlakach przez trzy dni. Mamcia jednak wróciła zadowolona i co najważniejsze – chce jeszcze!
Czytaj dalej ‘Szpilki na Giewoncie ;)’ ›
Najnowsze komentarze