Szpilki na Giewoncie ;) 06.11.2010  •  Fotografia, Podróże  • , , , , , ,  •  Kasia

Nie wiem jak Wy, ale ja mam zawsze problemy z dotarciem w Tatry…
Z Krakowa jest stosunkowo blisko – ale w roku są to trzy, cztery wyjazdy plus zimowe wypady na narty. Stanowczo za mało.
W tym roku wydawało się, że już nie uda się nam zobaczyć Tatr w jesiennych kolorkach.
A tu niespodzianka – udało się! Ostatnie dni października spędziliśmy pod Giewontem. Dosłownie!

Zakopane - widok z naszego balkonu

Zakopane – widok z naszego balkonu

Zakopane - Gubałówka

Zakopane – Gubałówka

Zakopane - Gubałówka

Zakopane – Gubałówka

Zakopane - Gubałówka - szczęśliwa turystka

Zakopane – Gubałówka – szczęśliwa turystka

Zakopane - Gubałówka

Zakopane – Gubałówka

Zakopane - Gubałówka

Zakopane – Gubałówka

Zakopane -Polana Kalatówki

Zakopane -Polana Kalatówki

Zakopane - Hala Kondratowa

Zakopane – Hala Kondratowa

Zakopane -Polana Kalatówki

Zakopane -Polana Kalatówki

Zakopane - Hala Kondratowa

Zakopane – Hala Kondratowa

Zakopane - Hala Kondratowa

Zakopane – Hala Kondratowa

Zakopane - w drodze do kamienia

Zakopane – w drodze do kamienia

Zakopane - w drodze do kamienia

Zakopane – w drodze do kamienia

Zakopane - w drodze do kamienia

Zakopane – w drodze do kamienia

Zakopane - w drodze do kamienia

Zakopane – w drodze do kamienia

Zakopane - w drodze do kamienia

Zakopane – w drodze do kamienia

Zakopane - hala Kondratowa

Zakopane – hala Kondratowa

Był to tym bardziej nietypowy wyjazd, bo też prezent dla mojej mamci z okazji urodzin. Szatański pomysł – wyciągnąć starszą Panią w góry i ciągać po szlakach przez trzy dni. Mamcia jednak wróciła zadowolona i co najważniejsze – chce jeszcze!
Czytaj dalej ‘Szpilki na Giewoncie ;)’ ›

Idzie zima – w Tatry już dotarła! 13.12.2009  •  Podróże  • , , , , ,  •  Kasia

Dzięki Darkowi – znajomemu Marka wyruszyliśmy w na dwa dni do Zakopanego – a dokładnie do Chłabówki.  Wyprawa była liczna – ok. 20 osób.  Niestety nie było błękitnego nieba i słońca – ale za to bardzo wytrwale padał śnieg. W sobotę byliśmy w Dolinie Kościeliskiej. W niedziele śniegu było już ok. 20 cm – z pewnym trudem wydostaliśmy się do głównej drogi (wielkie dzięki dla Wojtka za pomoc w pchaniu autka po lodzie).

Po drodze do Krakowa  odwiedziliśmy piękne drewniane kościółki w Dębnie i w Łopusznej. Polecamy taki wyjazd – można naprawdę odpocząć, a jedynym minusem może być  cena – zakopiański nocleg kosztował nas niewiele mniej niż niedawno w centrum Rzymu. ;)

Zakopane - odśnieżanie Mruczusia

Czytaj dalej ‘Idzie zima – w Tatry już dotarła!’ ›