Krokusy w Chochołowskiej – jak uniknąć tłumów i zbiorowej histerii?

Zrobiliśmy to. Pojechaliśmy oglądać krokusy tam, gdzie w ostatni weekend ruszyła cała Polska… Oczywiście do Doliny Chochołowskiej. Jak było? Po pierwsze pięknie, po drugie tłocznie. Ale czy jest sens narzekać? … Czytaj dalej Krokusy w Chochołowskiej – jak uniknąć tłumów i zbiorowej histerii?