Home PodróżePolska Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie 2018

Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie 2018

by Kasia

Też tak macie, że cieszy Was powrót do miejsc które już znacie? My tak mamy z Lublinem. To miasto zachwyciło nas ogromnie w ubiegłym roku. Teraz wróciliśmy tam znowu przy okazji imprezy Carnaval Sztukmistrzów. Jak myślicie, było warto?

Nasze wspomnienia z 2017 roku znajdziecie TUTAJ. Zachwycaliśmy się miastem, jego zabytkami i przedstawieniami. Choć byliśmy tylko jeden dzień wrażenia były bardzo intensywne, niestety pozostał niedosyt.


W tym roku, jak tylko dowiedziałam się kiedy organizowany jest Carnaval od razu zrobiłam rezerwacje noclegu. Zastanawiacie się pewnie z jakim wyprzedzeniem warto to zrobić. Ja rezerwowałam hostel Lolek w lutym i bez problemu znalazłam miejsce. Jedno jest pewne, trzeba się śpieszyć. W tym roku artykuł na ten temat pojawił się nawet z lubelskim Dzienniku Wschodnim. Zupełnym przypadkiem właśnie na dziennikarzy z tej gazety trafiliśmy meldując się w hostelu. A efekty? Oczywiście na stronie gazety pojawiły się zaraz następnego dnia.

A sam festiwal?

W Lublinie byliśmy tym razem już nie tylko jeden dzień. W mieście pojawiliśmy się już w piątek i intensywnie korzystaliśmy z tego co oferuje miasto i Carnaval do niedzieli.
Przedstawienia były kolorowe i bardzo żywiołowe. Byliśmy z Malwinką, więc wybieraliśmy głównie takie, które mogą zainteresować małego człowieka. Nieocenionym przewodnikiem po spektaklach były materiały które przygotowało biuro Carnavalu. Zarówno z planem i szczegółowym opisem spektakli nigdy się nie rozstawaliśmy.


W tym samym czasie, podobnie jak w ubiegłym roku był organizowany Urban Highline Festival. Dlatego warto było od czasu do czasu popatrzeć w górę czy aby właśnie nie zawisa nad tobą linoskoczek.


Carnaval nie zapomina też o dzieciach

Podobnie jak w ubiegłym roku jest w trakcie trwania imprezy fantastyczny plac zabaw dla dzieciaków. Spędziliśmy tu prawie pół dnia w niedziele. Malwinka była zachwycona, a rodzicie z radością spokojnie mogli posiedzieć na ławce w cieniu.


To nie jedyna atrakcja dla dzieci jaką znajdziecie w mieście. Przez cały letni sezon działa tutaj nietypowy plac zabaw – Rezerwat Dzikich Dzieci. To strefa dziecięcej wolności z zakazem wstępu dla rodziców!

Wieczory w Lublinie też były intensywne

Oczywiście codziennie były spektakle w rożnych miejscach starego miasta. Jednak będąc w Lublinie nie możecie zapomnieć też o spektaklach multimedialnej fontanny na Placu Litewskim. Naprawdę warto się tutaj pojawić.

Tym razem nie zrobiliśmy specjalnie nowych odkryć kulinarnych. Oczywiście nie mogliśmy wyjechać z Lublina nie zjadając cebularza, Czarciej Łapy i naprawdę boskich lodów z lodziarni Bosko. Do tej pory nie możemy ustalić z Markiem czy ich lody są w naszym rankingu w pierwszej trójce, czy to jednak ex aequo numer jeden z Good Lood z Krakowa i Kolorową z Poznania. Jedno jest pewne – takich dużych porcji jak ma Boska nie ma nikt!


Będąc w Lublinie koniecznie zaglądnijcie na boczne uliczki i zaułki. To miasto potrafi zaskakiwać. My ciekawe odkrycia zrobiliśmy też niedaleko naszego hostelu, tuż przy browarze Perła.


Jak się pewnie spodziewacie, w Lublinie przez trzy dni nie tylko oglądaliśmy przedstawienia. Tym razem udało się nam zobaczyć piękny Skansen Wsi Lubelskiej i odwiedziliśmy znowu nasz ukochany Poleski Park Narodowy. Relacje z tych miejsc u nas wkrótce. Zaglądnijcie też koniecznie na bloga do naszych znajomych – Gdzie są Kasperki zrobili też intensywny wyjazd. Ich bazą był właśnie Poleski Park Narodowy, a na Carnaval zaglądnęli tylko na jeden dzień.

Informacje praktyczne

Nocleg w hostelu Lolek – rezerwacje zrobicie tutaj.


Więcej o Poleskim Parku Narodowym przeczytacie https://kasai.eu/2017/poleski-park-narodowy-weekend/.

Rejestrując się z naszego linka na booking.com otrzymacie 50 zł na pierwszą rezerwacje! 
Warto też poszukać noclegów na portalu AirBnb – zniżkę na pierwszą rezerwację (aktualnie to 110 zł) dostaniecie rejestrując się z tego linka Tutaj.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci