Przyznam się szczerze, że bardzo lubię chodzić do muzeów. W Krakowie jest ich całkiem sporo i co najfajniejsze coraz częściej przechodzą gruntowne liftingi, co daje okazje do powtórnych odwiedzin. Już nie mogę się doczekać spotkania z Muzeum XX. Czartoryskich po remoncie. Ale na to jeszcze trzeba trochę poczekać. Ostatnio jest urodzaj na otwieranie nowych oddziałów Muzeum Narodowego – w Pałacu Czapskich byliśmy ostatnio. W ten weekend została otwarta kolekcja malarstwa i rzeźby – Europeum w pięknym spichlerzu na Placu Sikorskiego.


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Na stronie Muzeum możemy przeczytać – „Ekspozycja EUROPEUM obejmuje siedem wieków malarstwa i rzeźby europejskiej. Można na niej zobaczyć m.in. „Ukrzyżowanie” Paola Veneziano, „Adorację Dzieciątka” Lorenza Lotto, „Kazanie św. Jana Chrzciciela” Pietera Brueghla mł. oraz francuską XIV-wieczną rzeźbę „Madonna z Dzieciątkiem” czy „Popiersie biskupa” wykonane około 1500 r. w Niderlandach.”

Przy naszym obecnym oszczędnym trybie życia nie bez znaczenia jest to, że większość muzeów ma dni w których jest wstęp wolny, lub jak tym razem – przy okazji uroczystego otwarcia przez trzy dni wstęp był bezpłatny. Skrupulatnie z tego korzystałam jeszcze na studniach, tak jest i teraz – polecam :)
Godziny otwarcia Oddziału (od 17 września):
Poniedziałek – nieczynne
Wtorek – Sobota: 10.00 -18.00
Niedziela: 10.00 -16.00
Ale to nie koniec niedzielnych atrakcji – zaglądnęłyśmy znowu do Pani Szymborskiej – uwielbiam tą wystawę. Tym razem Malwinka też zwiedzała.

Wreszcie, choć tylko na przysłowiowy rzut oka, dotarłam do Małopolskiego Ogrodu Sztuk. Niesamowity budynek, fantastycznie wkomponowany w otoczenie. Mam nadzieję, że będzie wreszcie okazja wybrać się tam na jakieś konkretne wydarzenie czy koncert.
A na koniec główny powód tego, że taki piękny weekend spędziliśmy w mieście, zamiast radośnie brykać po Tatrach. Marek biegł w charytatywnym biegu Kraków Business Run. Celem było zebranie pieniędzy na protezy dla Agnieszki – udało się! Łącznie w 3 biegach (Kraków, Poznań i Katowice) zebrano kilkaset tys. zł. Pobiegli, pomogli!



