Home PodróżeRumunia Północna Rumunia praktycznie

Północna Rumunia praktycznie

by Kasia

Jadąc pierwszy raz do Rumunii mieliśmy niewiele czasu – tylko długi weekend majowy. Od początku, świadomie założyliśmy, że zobaczymy tylko północną część kraju. Ale już po tym wycinku powiemy Wam szczerze, mamy ogromną ochotę na więcej!


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!


Co nas najbardziej zachwyciło?
Na pewno krajobrazy! Cudowne przestrzeń, zielone pastwiska i łąki. Są też góry, niestety przez fatalną pogodę niewiele widzieliśmy, a na górskie szlaki nawet nie próbowaliśmy się wybierać. Północ to dwa regiony – Maramuresz i Bukowina.

Rumunia

Rumunia

_MG_1140

Rumunia

P1310686

Rumunia

Maramuresz słynie z pięknych, drewnianych cerkwi i bardzo pielęgnowanej tradycji. W czasie świąt spotkacie tam miejscowych, odświętnie ubranych w stroje ludowe. Chyba najbardziej znaną miejscowością tutaj jest Sapanta, a w niej jedyny taki cmentarz na świecie – kolorowy i wesoły. Więcej o Maramureszu TUTAJ.
Bukowina to przede wszystkim niesamowite, malowane klasztory – więcej TUTAJ.

_MG_0813

Rumunia – Sapanta

_MG_0857

Rumunia

_MG_0888

Rumunia – Voronet

Jak dojechać?
Jechaliśmy z Krakowa przez Słowację i Węgry. Co ciekawe, da się tak poprowadzić trasę, żeby nie kupować winiety na autostrady na Słowacji i na Węgrzech. W Rumuni musimy już zakupić winietę – mieliśmy tygodniową za 3€. Obejmuje ona wszystkie drogi, i uwaga, nie próbujcie jeździć bez winietki – zdarzają się oznakowane kamery do zczytywania rejestracji przy drogach.
Droga zajęła nam około 7 godzin z Krakowa do granicy Rumunii, niedaleko miejscowości Satu Mare.
Co ciekawe, przekraczając granice wystarczy mieć dowód osobisty.

Drogi
Właściwie całkiem niezłe. Chyba tylko na trasie na przełęcz Prislop był trochę dziurawy asfalt. Pozostałe drogi w bardzo dobrym stanie.

P1310339

Rumunia

Wstępy
W monasterach wstępy zawsze 5 lei. Osobno płatne jest fotografowanie. Jednak zupełnie odjechany cennik był przy Twierdzy tronowej hospodarów mołdawskich w Suczawie. Zobaczcie sami!

P1310515

Pieniądze
Zabraliśmy euro i leje kupione w kantorze w Krakowie, cena 107 zł za 100 lei. Jednak na miejscu staraliśmy się płacić kartą (bez prowizji). W bankomacie pobrana prowizja wynosiła 9 zł.

_MG_1239

Rumunia

Wydatki
Zupy (ciorby) – 5-9 lei
danie z mamałygą – 10-15 lei
Pizza od 17 lei
Kawa 5-9 lei
Precelek w piekarni Gigi 1 lei
Magnesy 3-12 lei

Noclegi
Sapanta
Prywatny mały pensjonat, blisko zabytkowy kirkut, przy głównej drodze. Bez śniadania, są ręczniki, lodówka w pokoju. Duża jadalnia na dole. Bardzo czysto.
80 lei za pokój, śniadanie 10 lei za osobę
P1310072
Ilisesci
Hotel Cabana Isa
Bez śniadania (chociaż przy meldowaniu pani powiedziała, że mamy śniadanie), ręczniki, lodówka. Bardzo czysto. Na piętrze duża sala ze stolikami, telewizorem, bilardem i kuchnia z mikrofalówką.
95 lei za pokój

Bystrzyca
Hotel Stefan – bez śniadania, są ręczniki, duże pokoje. Nie było zbyt czysto. Raczej tu nie wrócimy.
120 lei za pokój. Za to miasto bardzo fajne – pięknie odnowione centrum i bujnie kwitnące życie kawiarniane.

_MG_1191

Rumunia – Bystrzyca

_MG_1151

Rumunia – Bystrzyca

_MG_1163

Rumunia – Bystrzyca

Jedzenie
Nie mieliśmy zbyt dużego szczęścia do jedzenia. Na czas naszego pobytu przypadał termin Prawosławnej Wielkanocy. Z jednej strony fajnie, bo piękne nabożeństwa w kościołach, z drugiej wymarłe miasta i pozamykane sklepy i restauracje.
Raz udało się nam dorwać otwartą restaurację i spróbowaliśmy kilku miejscowych specjałów.
Na stole mieliśmy oczywiście mamałygę (na gęsto z mąki kukurydzianej), malutkie gołąbki (sarma) , kiełbaski i słynne zupy (ciorby) – jedliśmy flaczki (ciorba de bruta) i warzywną z wołowiną (ciorba taraneasca).

_MG_0960

Rumunia – flaczki (ciorba de bruta)

_MG_0961

Rumunia – malutkie gołąbki (sarma) i mamałyga

_MG_0963

Rumunia – mamałyga

W Bystrzycy za to odkryliśmy piekarnie Gigi – to sieć, więc piekarnie tego tupu spotkacie w kilku miejscach w Rumunii. Nam się udało dostać tylko przepyszne precelki – jeszcze świeże, bo wypiekane niemal na oczach kupujących. Wszytko inne właśnie się skończyło. A że maja przepyszne pieczywo najlepiej świadczy kolejka, jaka stała przed okienkiem :)

_MG_1241

Rumunia – Bystrzyca

_MG_1242

Rumunia – Bystrzyca

_MG_1245

Rumunia – Bystrzyca

W Bystrzycy zachwyciliśmy się kawiarniami. Zdecydowanie warto tu zatrzymać się na kawę. Aż jestem ciekawa, czy tak sympatycznie kawowo jest też w innych miastach :)

_MG_1222

Rumunia – Bystrzyca

_MG_1226

Rumunia – Bystrzyca

_MG_1232

Rumunia – Bystrzyca

Co jeszcze warto skosztować w Rumuni?
Zdecydowanie sery – jest ich kilka rodzajów: Brânza, Telemea, Udra i Cascaval.
Koniecznie też kupcie w sklepie Zacusca (pasta z warzyw gotowanych, zazwyczaj pikantna) i Salata de vinete (pasta z bakłażanów).

P1310238

Rumunia – zacusca

Pamiątki
Dla wszystkich miłośników rękodzieła, to będzie prawdziwy raj. Najwięcej tego typu pamiątek spotkacie przy klasztorach – chyba najciekawsze były przy Monasterze Humor.

P1310667

Rumunia

P1310548

Rumunia

P1310546

Rumunia

P1310114

Rumunia

Czy polecamy wyjazd do Rumuni? Oczywiście. Jestem przekonana, że na pewno jeszcze tutaj wrócimy, może nawet w tym roku. Nie będę się tu zagłębiać w stereotypy które krążą na temat tego kraju. Sama byłam trochę uprzedzona, choć z wielką radością tam jechałam. Na miejscu okazało się, że niezbyt pochlebne opinie o Rumunii i Rumunach nie maja żadnego poparcia w rzeczywistości. Być może kiedyś było tu mało ciekawie. Teraz zastaliśmy bardzo ładny kraj, z pięknymi tradycjami, zabytkami, niesamowitymi krajobrazami. Standard noclegów też był bardzo dobry. Ceny są właściwie takie jak w Polsce – czasy gdy było tam dla nas bardzo tanio się skończyły. Ale zdecydowanie przyjemniej pojechać do kraju gdzie wydatki będą podobne jak w Polsce, a nie jak w krajach w których jest euro…

W Rumuni byliśmy w czasie długiego weekendu majowego 2016 roku. Wyjechaliśmy z Krakowa w piątek ok 4 rano, wróciliśmy we wtorek ok 21. Przejechaliśmy w sumie 2134km i spaliliśmy 142.5 l paliwa.

Nasz plan:

1 dzień piątek
SatuMare
Huta Certeze
Sapanta
Nocleg w Sapanta niedaleko kirkutu
2 dzień sobota
Sapanta
Barsana cerkiew i klasztor
Rozavlea cerkiew z 1720r wstęp 4l
Ieud cerkiew z 1364 i cmętarz, wstęp 4l
Przełęcz Prislop 1416mnpm
Nocleg w Cabana Isa w Ilisesci
3 dzień niedziela
Monaster Voronet
Monaster Humor zamknięty
Arbore – cerkiew ścięcia św. Jana Crzciciela z 1503r w kiepskim stanie freski wstęp 5 l
Putna – Bukowinski Wawel i cerkiew Zaśnięcia Matki Boskiej (1466-69), grobowiec Stefana Wielkiego, cerkiew Piotra i Pawła, widok ze wzgórza, pustelnia eremity Daniela,
Sucevita
4 dzień poniedziałek
Dragomirna piękny warowny monaster ale staw wyschnięty… (Wstęp 5 lei i zdjęcia 10)
Twierdza tronowa hospodarów mołdawskich w Suczawie (10 lei + fotografowanie)
Obok skansen (6 lei)
Humor
Moldovita, spacerek na wzgórze z pasącymi się krowami
Bystrzyca
Nocleg w hotelu Stefan
5 dzień wtorek
Bystrzyca kawa i precelki (polecam)
Powrót do Polski

LINKI
http://www.addicted2travel.pl
www.biegunwschodni.pl
www.weekendowi.wordpress.com
www.malaiduzywpodrozy.eu
www.kartkazpodrozy.pl
www.fashionvoyager.pl
www.balkanyrudej.pl
www.szwedacz.com
www.leoleablog.com
www.kanoklik.wordpress.com
www.znajkraj.pl
www.sekulada.com
www.czujczuj.blogspot.com
www.places2visit.pl
www.podrozujsnijodkrywaj.blogspot.com
www.nieusiedzewmiejscu.blogspot.com

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci