To chyba jedna z dłuższych samochodowych tras jakie pokonaliśmy. A właściwie Marek pokonał. Bo to on jest naszym jedynym kierowcą. Czy warto się tak męczyć i jechać do Grecji samochodem, czy może jednak lepiej polecieć samolotem?
Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Naszym celem w Grecji była miejscowość Preveza. Tam w piątek zaczynaliśmy rejs po wyspach Greckich z Bluecharter.pl. Teoretycznie była możliwość byśmy polecieli samolotem do Aten, na Korfu lub wprost do Prevezy. Ale…
- Plusy jazdy do Grecji samochodem:
- Minusy przejazdu do Grecji samochodem:
- Trasa Kraków – Preveza (Grecja)
- 1 ETAP Polska – Słowacja
- 2 ETAP Słowacja – Węgry
- 3 ETAP Węgry – Serbia
- 4 ETAP Serbia – Macedonia
- 5 ETAP Macedonia – Grecja
- Paliwo
- Noclegi
- Noclegi w drodze powrotnej
- Kolejki na granicach i na bramkach
- Dobre rady na trasie – przejazd przez Belgrad
- Wydatki
- Powrót – Grecja – Polska
- Statystyki
Tak przy okazji – jeśli chcecie przeczytać jak się żegluje pomiędzy greckimi wyspami rzućcie okiem TUTAJ




























Analizując obie opcje – przejazdu samochodem i przelotu samolotem do Grecji, zdecydowaliśmy się jednak na samochód. Dlaczego?
Plusy jazdy do Grecji samochodem:
- zabieramy nieograniczoną ilość bagażu. A zależało nam na sporych ilościach, bo zakupy spożywcze na rejs zrobiliśmy w Polsce
- mamy samochód, więc po skończonym rejsie zwiedzimy trochę Grecji i być może Serbię i Macedonię
- nie jesteśmy uzależnieni od dni, w których latają samoloty – z Krakowa to były loty raz w tygodniu, tylko w czwartki, podobnie z Katowic
- cena – oczywiście można trafić na promocję, ale na interesujący nas termin bilet kosztował min. 700 zł bez bagażu na osobę
Minusy przejazdu do Grecji samochodem:
- długi odcinek do pokonania: Kraków – Preveza to ok. 1700 km
- płatne autostrady i koszt paliwa to razem ok 1500 zł
- konieczność wyjazdu odpowiednio wcześniej
- przynajmniej jeden nocleg na trasie (w Niszu jadąc do Grecji, a wracając nocowaliśmy w Meteorach w Grecji, w Skopje w Macedonii i Nowym Sadzie w Serbii).
Trasa Kraków – Preveza (Grecja)
Podzieliliśmy przejazd na dwie tury.
Pierwsza: Kraków – Nisz, ok. 1000 km
Druga: Nisz – Preveza, ok. 700 km
To nie jest może najprzyjemniejsza wycieczka, bo żeby zrobić ja sprawnie i szybko trzeba naprawdę wcześnie rano wstać. Z Krakowa wyjechaliśmy o 4 rano, w Niszu byliśmy o 19.00. Z Nisza wyjechaliśmy znowu o 4 rano, w Prevezie byliśmy ok. 14.00. Niezły maraton…
Z Krakowa pierwsze 400 km pokonywaliśmy niestety zwykłymi drogami. Dopiero w okolicy Budapesztu wjeżdżamy na autostradę. Jadąc od strony Katowic i Bielska-Białej ok. 90% trasy będzie przebiegać autostradami.
Nasza trasa:
Polska – Słowacja – Węgry – Serbia – Macedonia – Grecja
A dokładniej:
Kraków – Chyżne – Bańska Bystrzyca – Sahy (Słowacja-Węgry) – Budapeszt (obwodnica) – Roszke (Węgry – Serbia) – Nowy Sad – Belgrad – Nisz (nocleg) – Preszewo (Serbia – Macedonia) – Gevgelija (Macedonia – Grecja) – Saloniki – Preveza.
1 ETAP Polska – Słowacja
Jadąc z Krakowa przekraczamy granicę w Chyżnem. Zawsze na Słowacji dobrze jest przeanalizować trasę pod kątem zakupu winiety. To niemały wydatek -10 dni 10 EUR (43 PLN); 30 dni – 14 EUR (60 PLN).
Okazało się, że jedyny płatny odcinek na naszej trasie to ok. 30 km za Bańską Bystrzycą (trasa prowadząca na Bratysławę). Tak więc nie ma zupełnie sensu kupować winiety, a płatny odcinek ominiemy drogami lokalnymi, co wydłuża nam podróż o całe 10 minut. ;)
2 ETAP Słowacja – Węgry
Granicę przekraczamy w Sahy. Zaraz za granicą kupujemy winietę – 4780 HUF (65 zł – 30 dniowa); (10 dniowa – 3500 HUF, czyli ok. 48 zł). Paliwo przy autostradzie jest niestety drogie. Zatankowaliśmy w miejscowości Szeged niedaleko granicy w Roszke.
3 ETAP Węgry – Serbia
Przejście Roszke / Horgos
Granica 12.37 – 13.10. Dzięki temu, że do granicy jechaliśmy z miasta Szeged (tam gdzie tankowaliśmy zjeżdżając wcześniej z autostrady), a nie zjeżdżaliśmy do przejścia bezpośrednio, trafiliśmy na przejście tylko dla samochodów osobowych (istotna informacja – to boczne przejście jest czynne tylko w godzinach 7.00 – 19.00). Było przed nami kilkanaście samochodów i wszystko zajęło tylko pół godziny.
W Serbii autostrady bez winietek, opłaty na bramkach. Pierwszy odcinek do Belgradu 560 RSD (5 €) . Drugi odcinek – 800 RSD (7 €). Odcinek Nisz – granica – 540 RSD. Można płacić kartą.
4 ETAP Serbia – Macedonia
Przejście Preszewo. Szybko i sprawnie – zajęło nam ok. 15 minut ale przekraczaliśmy granicę ok. 6 rano w piątek.
Autostrada – są opłaty na bramkach – w sumie zapłaciliśmy 210 MKD (3,5 € ), kartą można płacić tylko na niektórych punktach, lepiej mieć drobne euro (wydają resztę w euro). Zdecydowanie bardziej opłaca się płacić w lokalnej walucie – dinarach. Jest wprawdzie przelicznik na €, ale jak łatwo sami możecie sprawdzić te odcinki gdzie przejazd kosztuje 1€ mogą w dinarach kosztować albo 40 albo 60.
5 ETAP Macedonia – Grecja
Przejście Gevgelija – Evzoni.
Autostrady – opłaty na bramkach, w większości tylko gotówką.
Paliwo
Najsensowniej wydawało się zatankować do pełna w Polsce, następne tankowanie na Węgrzech i kolejne w Macedonii. W Grecji, Serbii i na Słowacji spodziewajcie się wyższych cen niż w Polsce (najdrożej w Grecji).
Ceny oleju napędowego i benzyny w poszczególnych krajach – lipiec 2019:
Słowacja – 1,20 €, ok. 5,10 zł (benzyna 1,36 €)
Węgry – 396 HUF, ok. 5,20 zł (benzyna 427 HUF)
Serbia – 165 RSD, ok. 5,5 zł
Macedonia – 61,50 MKD, ok. 4,26 zł (benzyna 68 MKD)
Grecja – 1,35 €, ok. 5,75 zł (benzyna 1,7 €)
W Serbii (i na Węgrzech) polecamy tankować na stacjach Mol. Pyszna i tania kawa – 150 – 160 dinarów – oraz dobrej jakości paliwa.
W Macedonii polecamy Makpetrol (niebieskie M na żółtym tle). Ceny wyglądają na urzędowo regulowane, bo nie różniły się między stacjami oraz między autostradą i miastem.
Łatwo też sprawdzicie aktualne ceny paliw na stronie: https://www.e-petrol.pl/notowania/rynki-zagraniczne/stacje-paliw-europa/on (tylko z państw UE, aktualizowane raz w tygodniu).
Noclegi
Na trasie z Polski do Grecji mieliśmy tylko jeden nocleg, w miejscowości Nisz, w Serbii. SAPA Studios & Apartments – znaleźliśmy na portalu booking.com. Wybór noclegów w dosyć korzystnych cenach jest na prawdę spory, o czym możecie się przekonać poniżej:
Booking.comNiezbyt urodziwe miasto, ale z wielką historią w tle. To tu urodził się Konstantyn Wielki. Ciekawostka – wyjeżdżając z miasta o 4ej rano widzieliśmy czynne piekarnie – Więc na świeże pieczywo na drogę możecie liczyć.
Noclegi w drodze powrotnej
Grecja – wioska 30 km za Meteorami, w domku z ogrodem. Dom niesamowicie klimatyczny (należał do malarza), a ogród po prostu zachwyca. Znaleźliśmy to miejsce na AirBnb – Μικρό σπίτι στο Λιβάδι. Teoretycznie są możliwości noclegu w dwóch miejscowościach tuż przy słynnych skałkach i klasztorach, niestety miejsca szybko się kończą. Polecam więc rezerwować ze sporym wyprzedzeniem.







Więcej noclegów w okolicy Meteorów znajdziesz poniżej:
Booking.comMacedonia – Skopje. Nocleg znowu znaleziony na portalu AirBnb. Miły Guest house The Yard w wyremontowanym domu. Czysto i sympatycznie. Miasto specyficzne. Na pewno warto zobaczyć najstarszą dzielnicę, w której zachował się klimat, małe sklepiki i knajpki. Skopje to też dobra baza wypadowa do Kanionu Matka. Baza noclegowa jest godna polecenia – spory wybór i całkiem korzystne ceny:
Booking.comSerbia – Nowy Sad. Sympatyczne mieszkanie niedaleko centrum miasta, znalezione na portalu AirBnb.
Nowy Sad – urocze miasteczko z całą masą uroczych knajpek. Niestety, w niewielu miejscach można płacić kartą (niektóre sklepy i droższe restauracje). Piekarnie zamknięte wieczorem (w Niszu były otwarte, a kilka nawet całodobowych widzieliśmy). Efekt tego był taki że chodziliśmy głodni, a rano wyjechaliśmy dopiero po 7 czekając aż otworzy się sklep w którym za bułkę zapłacimy kartą ;)
Ceny delikatnie mówiąc wysokie – na pewno drożej niż w Macedonii, podobny poziom jak w Polsce, może nawet nieco drożej. I jeszcze jedno zaskoczenie, w kantorach nie przyjmują waluty sąsiadów, Macedonii. Dziwne. To wszystko jeszcze bardziej utwierdziło nas w tym, że jak Serbia to tylko jako tranzyt do innych bałkańskich krajów.
Przejeżdżając przez Bałkany koniecznie zabierzcie ze sobą przewodnik Bałkany wydawnictwa Pascal. Jego autorka – Ola Zagórska-Chabros jest też autorką bloga Bałkany Według Rudej.

Kolejki na granicach i na bramkach
Nam się udało – praktycznie nigdzie na granicy nie zeszło nam dłużej niż 30 minut (najdłużej przy wyjeździe z Węgier do Serbii).
Istotny jest tu chyba dzień kiedy zaczynamy naszą podróż. Z Polski wyjechaliśmy w czwartek a finalnie w Grecji byliśmy w piątek. Wracając widzieliśmy gigantyczne kolejki na granicy pomiędzy Serbią a Macedonią. Jednak największy tłum był na bramkach autostradowych, tworzony przez jadących na południe w Serbii. Ma tu chyba znaczenie to, że była to niedziela.
Dobre rady na trasie – przejazd przez Belgrad
Nie słuchaj nawigacji jeśli Cię kieruje przez miasto. My tak utknęliśmy w miejskich korkach w drodze do Grecji. Jadąc z powrotem już zjechaliśmy na drogę E75 / A1 i ominęliśmy Belgrad obwodnicą. Południowa jej część to zwykła jednopasmowa droga, ale większość przebiega autostradą. No i trwa budowa drugiej nitki obwodnicy i kilku mostów na jej trasie.
Wydatki
Winieta 30 dniowa Węgry – 4780 HUF (65 zł)
Paliwo na Węgrzech 13000 HUF
Autostrada Serbia 560 RSD
Kawa na stacji 159 RSD
Autostrada Serbia za Belgradem 800 RSD
Zestaw w Mc 430 RSD
Autostrada za Niszem w stronę granicy 540 RSD.
Piekarnia 358 RSD
Nocleg w Niszu
Autostrada w Macedonii – 210 MKD
Paliwo 2800 MKD
Autostrada w Grecji – 11,75 €
Powrót – Grecja – Polska
Rejs po Wyspach Jońskich skończyliśmy rano w piątek. Powrót zaplanowaliśmy tak, aby na trasie zobaczyć Meteory w Grecji i kilka ciekawych miejsc w Macedonii. Mieliśmy czas do poniedziałku, nasi znajomi znacznie więcej, tak więc zaplanowali powrót nieco inaczej
Zwiedzając Meteory dobrze jest tak rozplanować czas, żeby zobaczyć wschód i zachód słońca. Przy klasztorach byliśmy ok godziny 13.00 w piątek. Wyjechaliśmy w sobotę ok. godziny 8 rano. Nocowaliśmy w uroczym domku z ogrodem ok. 30 km od Meteorów. Planując tu pobyt rezerwujcie noclegi odpowiednio wcześniej, bo miejsca w dwóch najbliższych miasteczkach znikają błyskawicznie.











Więcej o Meteorach przeczytacie wkrótce tutaj
Naszym kolejnym przystankiem była Macedonia Północna. Nocowaliśmy w Skopje. Wcześniej odwiedziliśmy Kanion Matka, kolorowy meczet w Tetovo, a następnego dnia malownicze skałki Kameni Kukli i prehistoryczne obserwatorium Kokino.
















Opis ciekawych miejsc w Macedonii Północnej znajdziecie wkrótce Tutaj
Trzeci nocleg mieliśmy w Nowym Sadzie i dotarliśmy tam późnym popołudniem.
Potem czekał nas najdłuższy przejazd na trasie Nowy Sad – Kraków (ok. 700 km) z krótką przerwą w Budapeszcie.
Autostrada Grecja – 14,10 €
Paliwo – 28 €
Autostrada Macedonia – 6,5 €
Paliwo 3800 MKD
Paliwo 1990 MKD
Autostrada Serbia – 1900 dinarów (RSD)
Statystyki
W sumie przejechaliśmy 4043 km, spalając 285 litrów paliwa (średnie zużycie wyszło nam 7 litrów na 100 km). Średnia prędkość na całej trasie to 73,3 km/h.
Nie my pierwsi zrealizowaliśmy taka szaloną wyprawę. Zaglądnijcie też na bloga 8 Stóp – zrobili trasę Warszawa – Grecja. Podzielili jednak przejazd na więcej etapów.
Wakacje w Grecji? Jeśli nie chcecie organizować wszystkiego na własną rękę, podrzucamy ofertę butikowego biura podroży CARTER. W ofercie biura znajdziecie wyselekcjonowane , kameralne obiekty o najwyższym standardzie.



8 komentarzy
W tym roku po raz kolejny wybieramy się do Grecji i również jedziemy samochodem.
Zatrzymujemy się w Niszu na noc a potem to już pestka:)
Pozdrawiam:)
Cześć. Proszę o podpowiedź, wyjazd z dziećmi czyli rodzinka 2 plus 2, gdzie się zatrzymać? Marzy nam się plaża, słońce (tego tam nie brakuje), odpoczynek i zwiedzanie. Wyjazd początek sierpnia. Może polecacie jakieś konkretne miejsca do wynajęcia. Dziękuję za wiadomości.
Zdecydowanie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że „Serbia to tylko jako tranzyt do innych bałkańskich krajów”. Mieszkańcy są bardzo przyjaźni, a kraj ma wiele przepięknych miejsc wartych odwiedzenia. Wspominając jedno z wielu np. meandry rzeki Uvac
Cześć!
Planujemy w kilka osób podróż do Grecji – również Prevezy, również w celu odbycia rejsu (tygodniowego). Rozważamy przejazd samochodem i tym co najbardziej nas martwi jest pozostawienie auta na czas rejsu. Czy jest to Waszym zdaniem bezpieczne? Gdzie Wy zostawiliście Wasz pojazd na czas rejsu?
Parkowaliśmy tutaj: https://goo.gl/maps/GYLtARuf2fsWKJsG9 – darmowy parking przy samym porcie. Samochody przykryte plandekami stały tam przez tydzień i absolutnie nic im się nie stało.
Dziękuję za odpowiedź!
W takim razie nie pozostaje nam nic innego, niż założyć, że naszemu autku też nic się nie stanie. :D
Pozdrawiam serdecznie :)
Można wiedzieć jakim samochodem jechaliście, silnik itp że takie małe spalanie i też ta mała prędkość mnie ciekawi?
7 litrów na 100km w trasie to mało? Raczej sporo… no chyba, że ktoś ma bardzo „ciężką nogę”. Wtedy taki wynik można faktycznie traktować jako wybitny. ;)
Nasz obecny samochód to 2-litrowy diesel, 180KM. Poprzedni (1,9L diesel, 112KM) potrafił zejść poniżej 5L. Nasz rekord w cyklu mieszanym hybrydowym autkiem z wypożyczalni to poniżej 3,5L (w tym sporo jazdy po dosyć wysokich górach).
Jeśli zaś o prędkość chodzi, to cóż… jak się jedzie zgodnie z przepisami, do tego trochę po miastach i drogach lokalnych, to tak wyjdzie. Weź pod uwagę, że wracaliśmy w spokojniejszym tempie, sporo po drodze zwiedzając.