Majówka to dla nas od zawsze czas, kiedy warto ruszyć na wycieczki rowerowe. A jeśli szukacie cudownego miejsca na takie wycieczki to polecamy Roztocze! Józefowska Majówka Rowerowa to była dla nas okazja aby pierwszy raz ruszyć na zorganizowany rajd Rowerowy na Roztoczu!
Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
W tym roku ruszyliśmy na jeden z najbardziej malowniczych regionów Polski i pierwszy raz wzięliśmy udział w Józefowskiej Majówce Rowerowej. Co to była za przygoda! Ponad 80 pasjonatów, 60 kilometrów trasy i krajobrazy, które udowadniają, że Roztocze Środkowe to prawdziwa kraina czarów.
- Start z serca Roztocza: Józefów
- Rezerwat Czartowe Pole – Legenda w ruinach
- Osuchy: Lekcja historii w sercu Puszczy Solskiej
- Tam, gdzie rzeki szepczą: Szostaki i Pisklaki
- Górecko Kościelne: Najpiękniejsza wieś Roztocza?
- Finał w Józefowie i zasłużona nagroda
- Józefowska Majówka Rowerowa – podsumowanie trasy
- Roztocze – co jeszcze warto tu zobaczyć?
- Weekend na Roztoczu – polecamy nocleg Sielanka na Roztoczu
Start z serca Roztocza: Józefów
Wyruszyliśmy z rynku w Józefowie. Uwielbiam to miasteczko za jego kamieniarskie tradycje – charakterystyczny kamień Józefowski widać tu niemal na każdym kroku. Atmosfera na starcie była genialna: kolorowe stroje, uśmiechnięte twarze i ta radość wspólnej wycieczki!
Max elevation: 284 m
Min elevation: 207 m
Total climbing: 519 m
Total descent: -508 m
Total time: 06:20:08
Nasza trasa wiodła głównie drogami wyłączonymi z ruchu samochodowego. To luksus, którego zawsze szukamy na rajdach – tylko my, las i śpiew ptaków. Choć muszę Was ostrzec: roztoczańskie piaski nie biorą jeńców! Były momenty, gdy opony tańczyły na sypkiej nawierzchni, ale to tylko dodawało wyprawie charakteru.


Rezerwat Czartowe Pole – Legenda w ruinach
Po pierwszych kilometrach dotarliśmy do miejsca, które za każdym razem zachwyca mnie tak samo. Czartowe Pole. Nazwa wzięła się od legendy, według której na tutejszej polanie „tylko czarci harcowali”.
Dzięki staraniom Nadleśnictwa Józefów infrastruktura rezerwatu jest teraz w świetnym stanie. Przeszliśmy ścieżką wzdłuż rzeki Sopot. Co tam jest właściwie takiego niezwykłego?
- Szum wodospadów: Rzeka tworzy tu malownicze kaskady, które w słońcu wyglądają jak rozsypane srebro.
- Ruiny papierni: Zatrzymaliśmy się przy pozostałościach zakładu z 1729 roku. Wybudowana przez Ordynację Zamojską papiernia była niegdyś potęgą, dziś jej mury tworzą niesamowity, nieco melancholijny klimat. Pożar z 1883 roku na zawsze zakończył jej historię, ale duch tamtych lat wciąż unosi się nad wodą.
- Wyjątkowy mikroklimat – według informacji jakie kiedyś wyczytałam w sieci, właśnie tutaj jest największe stężenie jodu w powietrzu, podobno większe nawet od tego jaki jest nad Bałtykiem!










Osuchy: Lekcja historii w sercu Puszczy Solskiej
Po pokonaniu szutrów dotarliśmy do Osuch. To miejsce, w którym na chwilę zwalniamy – nie z braku sił, ale z szacunku. Zwiedziliśmy Muzeum Partyzantów Polskich Osuchy 44.
To tutaj rozegrała się jedna z największych bitew partyzanckich II wojny światowej. Muzeum w nowoczesny, ale bardzo przystępny sposób oddaje hołd tym, którzy walczyli w lasach Puszczy Solskiej. Zanim jednak ruszyliśmy dalej, czekał na nas skromny posiłek regeneracyjny. Nic tak nie smakuje, jak domowe racuchy przygotowane przez organizatorów rajdu!








Tam, gdzie rzeki szepczą: Szostaki i Pisklaki
Dalsza trasa to był czysty relaks dla oczu. Na kolejnych kilometrach minęliśmy miejsce, gdzie rzeka Szum wpada do Tanwi. To absolutnie magiczny punkt. Przejechaliśmy też przez Pisklaki, coraz bardziej rozrastającą się bazę kajakową.





Górecko Kościelne: Najpiękniejsza wieś Roztocza?
Kolejny mocny punkt naszej trasy był, gdy wjechaliśmy do Górecka Kościelnego. Jeśli miałabym wskazać miejsce, które jest esencją Roztocza, byłoby to właśnie to. Przyznam się, że zbyt rzadko tu zaglądamy, ale też dzięki temu, za każdym razem jest zachwyt!
Co nas tam niezmiennie zachwyca:
- Aleja pomnikowych dębów: Potężne, kilkusetletnie drzewa, które wyglądają jak strażnicy historii. Ich pnie są tak szerokie, że potrzeba kilku osób, by je objąć!
- Modrzewiowy kościół z 1768 r.: Drewniana architektura ma w sobie niezwykłe ciepło. Warto wejść do środka i poczuć ten specyficzny zapach starego drewna.
- Kapliczka na wodzie: Legendarne miejsce nad rzeką Szum, gdzie według podań miały miejsce objawienia św. Stanisława.
Zwróćcie uwagę na nagrobki na miejscowym cmentarzu. To unikalne przykłady józefowskiej szkoły kamieniarskiej.








Finał w Józefowie i zasłużona nagroda
Po 60 kilometrach zamknęliśmy pętlę i wróciliśmy do Józefowa. Naszym celem była Pierogarnia Józefowska. I powiem Wam jedno: jedzenie tam ( nie tylko pierogi) to mistrzostwo świata! To była najlepsza możliwa nagroda za trud włożony w pokonywanie piasków i wzniesień.




Józefowska Majówka Rowerowa – podsumowanie trasy
Dystans: 60 km
Nawierzchnia: Asfalt, szuter, piach (było co robić!)
Stopień trudności: Średni (ze względu na piaski)
Największe wrażenie: Czartowe Pole i klimat Górecka Kościelnego.
Trasa rajdu prowadzona została z wykorzystaniem szlaków rowerowych na Roztoczu:
- Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo,
- Centralnego Szlaku Rowerowego Roztocza,
- Trasy Rowerowej Ziemi Józefowskiej na Roztoczu
oraz szlaków pieszych: - krawędziowego,
- Ziemi Józefowskiej
- Centralnego
Trasa rajdu ( opis od organizatorów):
– Józefów (start z rynku) – szlakiem krawędziowym do parkingu przy rezerwat „Czartowe Pole” (7 km – zwiedzanie rezerwatu)
– z parkingu szutrową drogą do Maziarzy (13 km) i szlakiem Ziemi Józefowskiej do Osuch (21km)
– przy muzeum skromny posiłek oraz zwiedzanie muzeum
– Szostaki (26 km – ujście rzeki Szum do Tanwi)
– Pisklaki (30 km)
– Aleksandrów k. budynku Urzędu Gminy (37 km)
– Margole (41 km) skręt na Górecko K. za Margolami (45 km)
– Górecko Kościelne (52 km)
– Józefów (60 km) obiad w Pierogarni Józefowskiej.
32 km po drogach gruntowych i szutrowych.
Główny organizator:
Józefowska Kawaleria Rowerowa
Współorganizatorzy:
Gmina Józefów, Nadleśnictwo Józefów,
Miejski Ośrodek Kultury w Józefowie,
Roztoczański Park Narodowy
To był dzień pełen słońca, historii i endorfin. Roztocze po raz kolejny udowodniło, że jest idealnym miejscem dla każdego, kto kocha aktywność blisko natury.
Roztocze – co jeszcze warto tu zobaczyć?
Już pewnie wiecie, że Roztocze to nasza wielka miłość. Całkiem sporo miejsc mamy już tam opisanych na blogu – po inspiracje zapraszamy TUTAJ
Weekend na Roztoczu – polecamy nocleg Sielanka na Roztoczu
Jeżdżąc już od tylu lat na Roztocze nocowaliśmy w wielu miejscach. Najczęściej wybieraliśmy miejsca możliwie blisko natury.
Z drugiej strony zawsze zależało nam też, aby był dobry zasięg telefonów i internet. Taka praca – zarówno moja jak i Marka, że nawet na urlopie sieć jest nam potrzebna… a z tym bywa różnie. Zdarzają się wciąż takie wioski, że na rozmowę telefoniczną trzeba wsiąść do samochodu i przejechać 1-3km.
Kiedyś marzyło nam się, żeby stworzyć swoje własne miejsce na Roztoczu. Blisko natury, z własnym lasem, wygodne i z dobrym zasięgiem… długo szukaliśmy i w końcu znaleźliśmy. Jest las, jest światłowód i telefon działa. Marzenie jest stało się rzeczywistością!
Teraz możemy już zapraszać gości na Roztocze. Sielanka na Roztoczu w Ciotuszy Nowej to domki, które stworzyliśmy, aby mieć swoje miejsce w tym fantastycznym regionie. Ale też chcieliśmy, by było tu wszystko dla wygodnego pobytu dla innych.
Ciotusza Nowa to niewielka wioska blisko Suśca. Wioska ma ponad 430 lat i kilka tablic upamiętniających ten jubileusz na terenie wsi. Jest tu też malownicze źródło i spory zbiornik wodny.
Mamy dwa domki – Sopot i Jeleń. Nazwy pochodzą oczywiście od roztoczańskich rzek.
Oba domki są w pełni wyposażone – jest klimatyzacja, ogrzewanie całoroczne, zmywarka, ekspres do kawy i pełne wyposażenie kuchni. Są też grille gazowe i miejsce na ognisko.
Każdy domek ma taras, leżaki i dostęp do naszego, prywatnego lasu… Zapraszamy!

Mam nadzieję, że pokochacie Roztocze i naszą Sielankę tak jak my.
Zapraszamy też na profile naszej Sielanki na Facebooku i Instagramie.



7 komentarzy
Wygląda na naprawdę fantastyczną przygodę rowerową 😊
To są z pewnością świetny kierunek na rowery
Jakoś nie możemy dojechać na to Roztocze 🙈
Na pewno świetne wrażenia , super 😊
Gdzie w okolicy można wypożyczyć rowery? 🙂
Oczywiście! Nawet są wypożyczalnie które dostarczają rowery tam gdzie chcemy :)
Zupełnie nie znamy tych stron, ale widać, że pięknie tam macie😍