Home PodróżeChiny 2010Chiny 2010 – Hangzhou

Chiny 2010 – Hangzhou

by Kasia
0 komentarze

Jak to często bywa w życiu i w podróży – to co sobie zaplanujemy, nie zawsze uda się zrealizować. Tym razem nie dotarliśmy do zamglonych szczytów gór Huang Shan. Pokonała nas pogoda – prognozy zapowiadały mróz i śnieg… Pomimo mojej determinacji w dotarciu do tych gór, perspektywa spędzenia całego dnia na śliskich schodach i ze śniegiem wciskającym się do oczu nawet mnie pokonała.

W to miejsce musieliśmy znaleźć jakąś inną wycieczkę. Zastanawialiśmy się nad Nankinem ale ostatecznie wygrało Hangzhou.
[sthumbs=3036|3046|3077|3094|3116|3162,64,6,n,center,]


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!


Pociągi do Hangzhou startują z Dworca Południowego. Dworzec jest niesamowity – wygląda jak gigantyczny latający spodek! (dojazd metrem nr 1).
[sthumbs=3009|3011|3012|3013|3212,64,5,n,center,]
Tutaj też przekonaliśmy się, że przepisy na dworcach są restrykcyjnie przestrzegane. Na 5 min przed odjazdem nie wpuszczają już na perony :). Tak wiec zamiast jechać o 7.39 musieliśmy zmienić pociąg na 8.32. Różnica polegała też na tym, że nie mieliśmy miejsc siedzących.

Tutaj też po raz pierwszy w Chinach kupiliśmy bilety powrotne!! Wydaje się to pewnie dziwne – ale wcześniej nie można było inaczej kupić biletów, jak tylko na miejscu, z danej stacji docelowej. Jak bardzo to utrudniało planowanie wyjazdów nie muszę wspominać.

W pociągu mknąc ok 150 km/h przez ok 2 h oglądaliśmy sobie widoki przez niskie okna w korytarzu przy „warsie”, siedząc na podłodze. Ale jakiej podłodze! Czystej! ;)

Po przyjeździe czekała nas mordercza walka o taxi – a właściwie o tani przejazd. Po standardowym 100Y nie było ze strony taksówkarzy innej propozycji! Na szczęście trafił się jeden młodszy, mniejszy cwaniak i za 30Y pojechaliśmy do Wioski Longjing (można też autobusem – jednak po bezowocnych pytaniach do kilku osób na czele z policjantem daliśmy sobie spokój z szukaniem przystanku). Polecam też kupić na dworcu mapę Hangzhou i okolic – niestety u handlarek, bo w kiosku były tylko po chińsku.
[sthumbs=3088|3086|3024|3016|3090|3091,64,6,n,center,]
Wioska Longjing (Smocza Studnia) – ładne miejsce i fantastyczne tarasy z herbatą. Tutaj spędziliśmy najwięcej czasu. Po drodze prawie przy każdym domu herbata suszyła się w wielkich koszach lub była prasowana w specjalnym urządzeniu. Najprzyjemniej jednak było jak weszliśmy za wioską na wąskie ścieżki między herbacianymi krzaczkami! Z tego regiony pochodzą najlepsze w Chinach odmiany zielonej herbaty Longjing!
[sthumbs=3087|3082|3079|3072|3068|3054,64,6,n,center,]
Z wioski pojechaliśmy już autobusem do Feilai Feng do Świątyni Lingyin Si (z wioski trzeba iść do głównej drogi – przystanek pod górę! po prawej stronie – autobus Y3 a przy jeziorze trzeba przesiąść się do K7 i do końca).
Przy kasie było małe zamieszanie z biletami – trzeba kupić osobny bilet do parku z posągami – „scenic area” – (45Y) i osobny do samej Świątyni leżącej w tymże parku (30Y).
Zaraz po lewej stronie od wejścia groty i skały z rzeźbami. Nie ma jednak sensu (sprawdziliśmy ;) wchodzić na sam szczyt – choć w lesie liany i klimat jak w Kambodży.
[sthumbs=3100|3115|3120|3127|3124|3187,64,6,n,center,]
Przed wejściem do Świątyni Lingyin Si kamienne pagody z 969 r n.e. Świątynia została założona w 326r n.e. i dziś pozostała tylko namiastka jej dawnej świetności (kiedyś ponad 70 sal). Jednak i dziś robi wrażenie – szczególnie ogromny, 20 m posąg Buddy z drzewa kamforowego.
[sthumbs=3140|3134|3157|3165|3150|3153,64,6,n,center,]
Wychodząc ze świątyni trzeba przejść przez ciąg sklepików z pamiątkami, ale też stoisk z herbatą. Kupujemy bez opamiętania – niestety przy pierwszym stoliku napadło nas jakieś zaćmienie i nie targowaliśmy się… co jednak odbiliśmy sobie przy kolejnych stoiskach!
[sthumbs=3188|3189|3022,64,3,n,center,]
Na koniec pojechaliśmy jeszcze nad Jezioro Zachodnie (autobus Y2). Już jest niestety późne popołudnie więc bez słońca, ale widoki ładne.
[sthumbs=3191|3193|3198|3202|3208|3209,64,6,n,center,]
Do dworca wracamy autobusem K7 – ostatni przystanek.
Mieliśmy też ochotę zobaczyć w Hangzhou Muzeum Medycyny Tradycyjnej i Muzeum Herbaty – ale jak zawsze zabrakło czasu.
[srandom=27,64,6,6,n,center]

więcej zdjęć

WYDATKI
– bilet Szanghaj-Hangzhou 54Y
– mapa Hangzhou 8Y
– taxi do wioski Longjing 30Y
– Park z posągami Buddy Feilai Feng 45Y
– Świątynia Lingyin Si 30Y

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji