Bernina Express
Home Rusz się!GórySzwajcaria i czerwony pociąg: Nasz patent na kultową trasę Bernina Express z Tirano do St. Moritz. Bez wydawania fortuny!

Szwajcaria i czerwony pociąg: Nasz patent na kultową trasę Bernina Express z Tirano do St. Moritz. Bez wydawania fortuny!

by Kasia

O szwajcarskim czerwonym pociągu, czyli Bernina Express, chyba każdy słyszał. Szwajcaria, Alpy, piękne widoki i kultowy czerwony pociąg! Nic tylko wsiadać i jechać. Tymczasem warto rozgryźć ten temat dobrze i się przygotować. Mamy dla Was gotowe patenty i dobre rady!


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!

​Są takie podróżnicze marzenia, które wiecznie czekają na swoją kolej na liście marzeń. Nam tym razem udało się zrealizować kolejne takie marzenie! Przejazd czerwonym pociągiem w Szwajcarii, spektakularne alpejskie przełęcze, doliny i widoki na lodowiec to faktycznie podróż marzeń… Naszą podróż rozpoczęliśmy na peronie we włoskim Tirano, aby ruszyć w stronę legendarnego St. Moritz.

​Jak tam dotrzeć?

Nasza trasa z Polski (Kraków ➔ Bergamo ➔ Tirano)

Zanim wsiądziemy do pociągu, musimy dostać się do Włoch, najlepiej samolotem.
Przylecieliśmy z Krakowa bezpośrednio na lotnisko Milan Bergamo (BGY) tanimi liniami. Lot trwa niecałe 2 godziny, a siatka połączeń z Polski do Bergamo jest bogata. Ceny też są bardzo atrakcyjne – bilety można złapać nawet poniżej 200 zł.

​Z lotniska Bergamo do Tirano

Na miejscu wynajęliśmy samochód. Z Bergamo do Tirano (tuż pod granicę szwajcarską) jedzie się malowniczą trasą wzdłuż jeziora Como przez dolinę Valtellina (ok. 2,5 godziny jazdy). My tym razem nocleg poszukaliśmy nieco dalej od Bergamo a bliżej Tirano… Nasza baza było urocze Clusone. Niestety wcześnie rano i tak musieliśmy wstać, ale było warto!

​Alternatywa bez auta. Jeśli nie chcecie wynajmować samochodu, z lotniska w Bergamo bez problemu dojedziecie autobusem na dworzec kolejowy w Bergamo, skąd z jedną przesiadką (lub pociągiem z Mediolanu Centralnego) dotrzecie włoskimi pociągami Trenitalia bezpośrednio do Tirano.

​Alpejski majstersztyk inżynierii i światowe dziedzictwo UNESCO

Zanim przejdziemy do pociągu i widoków, warto na chwilę zatrzymać się przy historii. Linia Bernina (będąca częścią Rhaetian Railway – RhB) to absolutny cud inżynierii przełomu XIX i XX wieku. Budowano ją w latach 1908–1910 w skrajnie trudnych warunkach górskich.
​To jedna z zaledwie kilku tras kolejowych na świecie wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO (wraz z siostrzaną linią Albula).

Co czyni ją tak wyjątkową? Pociąg wspina się bez użycia jakiejkolwiek koła zębatego (zwykłe tory) od włoskiego Tirano położonego na wysokości 429 m n.p.m. aż do punktu Ospizio Bernina na 2253 m n.p.m. – pokonując niesamowite różnice poziomów i zakręty.

​Nasz przejazd: Tirano – St. Moritz (i dlaczego sam przejazd to za mało!)

Większość turystów popełnia jeden podstawowy błąd: kupuje bilet na przejazd panoramicznym pociągiem w dwie strony, wsiada w Tirano, wysiada w St. Moritz na szybki obiad i wraca, obserwując świat zza zamkniętej szyby. Naszym zdaniem sam przejazd pociągiem to zaledwie promil czekających tam alpejskich atrakcji!
​Prawdziwa magia trasy Bernina zaczyna się wtedy, gdy wysiądziecie z pociągu i ruszycie na szlak.

​1. Start w Tirano i pierwsze wrażenia z trasy

Z włoskiego Tirano do szwajcarskiego St. Moritz wyruszyliśmy rano (pierwszym pociągiem) i bez wysiadania na trasie.  Pociąg sunie niespiesznie, wijąc się przez zielone doliny, by po chwili wjechać na słynny kołowy wiadukt w Brusio (Brusio Circular Viaduct). To kamienna, 360-stopniowa pętla stworzona po to, by pociąg mógł łagodnie osiągnąć wysokość na krótkim odcinku.

Na trasie mijamy też kilka pięknych jezior:
Lago di Poschiavo – duże jezioro w dolinie, które mijamy jeszcze przed wspinaczką wyżej.
Lago Bianco (Białe Jezioro) – niesamowite jezioro o mleczno-turkusowej barwie zasilane wodą z lodowca, tuż przy stacji Ospizio Bernina.
Lej Nair (Czarne Jezioro) – jezioro leżące tuż obok Lago Bianco na przełęczy.
Jezioro St. Moritz – zbiornik stanowiący finałowy punkt naszej trasy.

​2. St. Moritz – co warto zobaczyć, jeśli chcecie zostać dłużej?

Drogi kurort i luksusowa elegancja.  Szczerze? Nas miasto niespecjalnie zachwyciło pod kątem klimatu – jest dość komercyjne, mocno zabudowane hotelami i surowe w odbiorze. Dlatego już po 25 minutach byliśmy z powrotem na stacji i w pociągu powrotnym! To był dobry pomysł, bo dzięki temu mieliśmy więcej czasu na wycieczki na trasie pociągu.

​Jeśli planujecie zostać tu dłużej… Warto wjechać schodami ruchomymi do centrum, przespacerować się wokół Jeziora St. Moritz (Lej da San Murezzan) lub wjechać kolejką na punkt widokowy Muottas Muragl bądź Corviglia.

​Przejazd pociągiem i miejsca, w których po prostu MUSISZ wysiąść! Nasze trekingi

Naszym zdaniem prawdziwa przygoda i zachwyty na tej trasie są gdy wysiądziecie z pociągu na kilku stacjach. Dlatego też szkoda zatrzymywać się na dłużej w St. Moritz.
​Bilet na pociąg regionalny działa jak jednodniowy i daje nieograniczoną swobodę – pociągi regionalne kursują co godzinę, więc możecie dzielić trasę na kawałki według własnego uznania. Aby mieć swobodę i nie brakło nam czasu z Tirano wyjechaliśmy pierwszym pociągiem rano – startuje około 7. To dało nam praktycznie cały dzień na przejazdy i wycieczki. Do Tirano wróciliśmy około 16.30.

Przystanek 1 – Ospizio Bernina (2253 m n.p.m.) i spacer do Alp Grüm

To najwyższy punkt całej linii kolejowej. Wysiedliśmy na stacji Ospizio Bernina i ruszyliśmy pieszo wzdłuż brzegu niesamowitego jeziora Lago Bianco (Białe Jezioro). Szlak schodzi łagodnie w dół aż do stacji Alp Grüm. Nie jest to trudna trasa ale buty z dobrą podeszwą mogą się przydać. Nam przejście do kolejnej stacji zajęło około 2h (robimy dużo zdjęć, więc można ten odcinek przejść szybciej).

​Alp Grüm – kultowa stacja dostępna wyłącznie dla pociągów oraz pieszych! Rozpościera się stąd fantastyczny widok na lodowiec Palü oraz uchodzące w dół zakosy torów. Na miejscu, nieco powyżej stacji działa urokliwa Casa Ristorante Belvedere – idealna na kawę z zapierającym dech widokiem (nam niestety brakło czasu, ale Wy koniecznie spróbujcie tam dorzeć!).

​Przystanek 2 – Stacja Cavaglia i Ogród Lodowcowy

Wysiedliśmy kolejny raz na stacji Cavaglia. Zaledwie kilkaset metrów od stacji kryje się Ogród Lodowcowy (Giardino dei Ghiacciai di Cavaglia).
​To niezwykły obszar naturalny, gdzie topniejący lodowiec wyżłobił w skale głębokie, cylindryczne kotły.
​Spaceruje się tu po ciekawie zaprojektowanych metalowych kładkach i pomostach tuż nad skalnymi rozpadlinami.
​Wstęp do Ogrodu Lodowcowego jest bezpłatny! Tutaj nie przeszliśmy całej pętelki wyznaczonej na mapie przy wejściu do Ogrodu Lodowcowego. Chieliśmy się zmieścić w czasie i zdążyć na następny pociąg. Nasz przystanek tutaj to około 1h.

Stacja Bernina Diavolezza i szczyt Diavolezza

My zrobiliśmy na trasie pociągu tylko dwie wycieczki. Oczywiście można więcej… W komentarzach, na naszym profilu na FB podrzuciliście nam też pomysł, aby wysiąść na stacji Bernina Diavolezza. To też dolna stacja kolejki na szczyt Diavolezza (Diablica). Czyli prosto z pociągu możecie wyskoczyć na 2978 mnpm. Choć tu trzeba się liczyć z dodatkowym wydatkiem – koszt przejazdu w obie strony to około 48 €

​Czerwony pociąg i praktyczny poradnik jak to wszystko zorganizować

​1. Pociąg regionalny (RhB) czy Bernina Express – dlaczego wybieramy „regio”

​Chociaż najbardziej znany jest Bernina Express, to zwykły pociąg regionalny na tej samej trasie ma w naszym odczuciu same zalety.

Bilety i ceny

Pociąg regionalny: Płacicie wyłącznie za standardowy bilet. Polecamy 2 klasę. Bez wkupywania miejscówki (no chyba że wybieracie się latem i w systemie widać, że już niewiele biletów zostało i może być ryzyko, że nie będziecie mieć miejsca siedzącego)
Bernina Express: Oprócz biletu obowiązuje obowiązkowa dopłata za rezerwację miejsca (ok. 32–36 CHF za osobę w jedną stronę).
Łączny koszt dla 1 osoby (w dwie strony):
Pociąg regionalny: 66 CHF
Bernina Express: ok. 130 CHF

Łączny koszt dla rodziny (2 osoby dorosłe + dziecko 14 lat):
Pociąg regionalny: 165 CHF (dla dziecka obowiązuje bilet ulgowy 50%, bez dopłat za rezerwację)
Bernina Express: ok. 357 CHF (opłata za rezerwację miejsca dla dziecka jest w 100% płatna, tak jak dla osoby dorosłej)

Zdjęcia i okna

Pociąg regionalny: Otwierane okna w starszych wagonach – idealne do robienia zdjęć i filmów bez odbić światła.
Bernina Express: Szczelnie zamknięte szyby panoramiczne, przez które powstaje mnóstwo refleksów na zdjęciach.

Tłok i wolne miejsca (nasze doświadczenie z września)

Pociąg regionalny: Mnóstwo wolnych miejsc! Mogliśmy swobodnie biegać od lewej do prawej szyby, by łapać najlepsze widoki
Bernina Express: Pociąg wypełniony (wszystkie miejsca siedzące zajęte), ze stałym, przypisanym miejscem. Na trasie widzieliśmy kilka pociągów i faktycznie wszystkie miejsca były zajęte, a to już było trochę po sezonie, we wrześniu. Tu niewątpliwym plusem jest to, że jest tylko tylu pasażerów, ile jest miejsc siedzących.

Elastyczność na trasie pociągu

Pociąg regionalny: Wsiadacie i wysiadacie na dowolnych stacjach, kiedy chcecie (pociągi kursują co godzinę), a bilet jest ważny przez cały dzień.
Bernina Express: Sztywno określone godziny przejazdu na wybranym kursie.

2. Porównanie z biurami podróży (np. GetYourGuide)

Kupując gotową jednodniową wycieczkę z Mediolanu przez biura pośredniczące, zapłacicie średnio od 130 do 160 EUR za osobę. Organizując przejazd pociągiem regionalnym na własną rękę, zamykacie się w cenie samego biletu (ok. 66 CHF / 70 EUR na osobę dorosłą). Ale oczywiście do Tirano też trzeba wcześniej jakoś dojechać.

3. Kiedy kupować bilety

My we wrześniu bilety przez internet (a dokładnie przez aplikację SBB Mobile) kupiliśmy dzień przed wycieczką. Jednak w sezonie warto kupować wcześniej.

4. Czy da się jeszcze taniej?

Jeśli dodatkowo planujecie taką wycieczkę z dużym wyprzedzeniem od zwykłych biletów regio mogą się okazać bardziej atrakcyjne cenowo bilety jednodniowe (Day Pass) – 49- 52 CHF na cały dzień i bilet dla dziecka 19CHF. Jednak ich cena będzie niższa od zwykłego biletu regio tylko gdy kupujecie odpowiednio wcześniej.
Jeśli zakup będzie na krótko przed wycieczką ich cena będzie wyższa, a wtedy bardziej opłaca się kupować zwykły bilet regio, bo i tak działa jak bilet dzienny (możemy wysiadać i wsiadać na całej trasie gdzie chcemy).

5. Rady dotyczące wagonów i fotografowania

W nowszych wagonach regio okna są  duże, ale we wrześniu były zablokowane. Szukajcie w składzie starszych wagonów, gdzie okna bez problemu opuszcza się w dół – to klucz do dobrych zdjęć bez refleksów!
Wagon rowerowy to też fajna opcja. Jeśli w pociągu jest sporo pasażerów, sprawdźcie wagon rowerowy (o ile nie ma w nim akurat tłumu cyklistów). Bywają tam wagony z ogromnymi otwieranymi oknami i mnóstwem wolnej przestrzeni, czyli łatwo biegać od lewej do prawej strony…

Otwarty wagon lato (Cabrio)

W lipcu i sierpniu do niektórych składów doczepiane są wagony całkowicie otwarte – bez szyb i dachu. We wrześniu już ich nie ma, ale warto o nich pamiętać planując wakacje!

Którą stronę wybrać?

Z Tirano do St. Moritz polecamy prawą stronę kierunku jazdy (stamtąd widać pętlę w Brusio oraz największe przepaście). Jeśli jednak pociąg jest luźny, zmieniajcie strony – lewa strona przy podjeździe pod przełęcz oferuje genialny widok na lodowiec Palü! 

6. Bezpłatne parkingi, paszporty i ceny na miejscu

Bezpłatny parking w Tirano
Przy dworcu kolejowym w Tirano oraz przy okolicznych uliczkach bez problemu znajdziecie rano darmowe miejsca parkingowe na cały dzień.

Wczesny start
Warto wstać rano! Wyjechaliśmy pierwszym pociągiem o 7:41 i już o 10:11 byliśmy w St. Moritz, wyprzedzając największe tłumy. Na peronie w Tirano koniecznie zgarnijcie ulotkę z rozkładem jazdy i mapką. Koniec naszej wycieczki był około 16.30 w Tirano.

Paszport, sieć komórkowa i mapa offline
Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej! Pamiętajcie o zabraniu paszportów lub dowodów osobistych oraz koniecznie wyłączcie transmisję danych w telefonie tuż po przekroczeniu granicy – opłaty za roaming szwajcarski potrafią zwalić z nóg! Polecamy załadować sobie do telefonu mapę offline ze szlakami górskimi – my od lat korzystamy z aplikacji Mapy.com (dawne Mapy.cz).

Ceny w Szwajcarii
Na stacjach jest drogo. Zwykła kawa na stacji to koszt ok. 4 € / 4.50 CHF, a prosta zupa w schronisku to wydatek rzędu 10 € / 11 CHF. Warto spakować własne przekąski i wodę w plecak na drogę!

7. Gdzie kupić bilety na pociąg regionalny?

Oficjalne bilety na przejazd pociągami regionalnymi Rhaetian Railway (RhB) najlepiej kupować bezpośrednio na szwajcarskich stronach kolei:
Strona Kolei Retyckich (RhB): rhb.ch – oficjalny serwis przewoźnika, gdzie łatwo sprawdzicie aktualne rozkłady lub wspomniana już aplikacja SBB Mobile.

Aplikacja / Strona Szwajcarskich Kolei Państwowych (SBB): sbb.ch – oficjalny system całej szwajcarskiej sieci kolejowej. Świetnie sprawdza się w formie aplikacji mobilnej SBB Mobile, jeśli planujecie kupować bilety tuż przed odjazdem lub na trasie. 

Stacjonarnie – bilety bez problemu kupicie również w automatach oraz kasie biletowej na dworcu w Tirano.

Więcej ciekawostek z Włoch znajdziecie TUTAJ

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji