Pierwsza tej wiosny kawka na świeżym powietrzu zaliczona! Po południu pojechaliśmy do Tyńca. Od kilku lat przy klasztorze jest sklepik ze specjałami benedyktyńskimi i kawiarenka. Mamy mydełko pokrzywowe i musztardę Templariuszy.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci