Home PodróżePolska Pogoria IV i Pogoria III – idealna wycieczka rowerowa

Pogoria IV i Pogoria III – idealna wycieczka rowerowa

by Kasia

Od dawna jestem pod wrażeniem ilości ciekawych tras rowerowych jakie znajdziemy na terenie województwa śląskiego. Tym razem zrobiliśmy wycieczkę rowerową wokół zbiorników wodnych Pogoria IV i Pogoria III.

Zazwyczaj wybierając się na wycieczkę rowerową mniej więcej wiem czego się spodziewać po danym miejscu. Tym razem teoretycznie byliśmy też przygotowani – wycieczka rowerowa wokół sporych zbiorników wodnych – wiadomo musi być malowniczo. Jednak to, co zobaczyliśmy na miejscu przerosło nasze oczekiwania.
Takie krajobrazy widzieliśmy ostatnio jeżdżąc na rowerach wokół Jeziora Wigry!
Oczywiście są tam asfaltowe ścieżki i zabezpieczone brzegi, jest plaża i w sezonie tłumy… Ale jak ktoś szuka dzikości, to tutaj też ją znajdzie.

Zbiorniki wodne Pogoria w Dąbrowie Górniczej

O zbiornikach Pogoria słyszeliśmy już dawno. Ale jakoś nigdy nie było okazji żeby się tam wybrać. W tym roku postanowiliśmy objechać wszystkie ciekawe trasy w okolicach Krakowa. Pogoria oczywiście też była na tej liście.

Pogoria to tak naprawdę cztery zbiorniki położone w niewielkiej odległości od siebie. Nazywane są nawet piękną nazwą Pojezierze Dąbrowskie. Tym razem skupiliśmy się tylko na dwóch z nich – Pogorii IV i Pogorii III.
Jak to się wszystko zaczęło? Oczywiscie, jak się pewnie domyślacie od wyrobiska w którym pobierano piasek. Pierwszy zbiornik, Pogoria I powstał już w 1943 roku. Co ciekawe trenował tam na swoich ślizgaczach wielokrotny mistrz świata Waldemar Marszałek. Pogoria II jest rajem dla wędkarzy – jest tam zakaz kąpieli i uprawiania sportów wodnych.

Pogoria III charakteryzuje się bardzo czystą wodą. Duży wkład mają w tym małże (racicznice zmienne), które filtrują wodę. Dlatego też planowana jest tam baza nurkowa. To też świetne miejsce do uprawiania sportów wodnych – jest tam Jacht Klub Pogoria 3. Jest tu też charakterystyczne molo, plaża i spore zaplecze gastronomiczne. Przy brzegu przy ul. Zakładowej, znajduje się duży parking.

Pogoria IV jest też oficjalnie nazywana Zbiornikiem Kuźnica Warężyńska. Powstała w 2005 roku w miejscu zlikwidowanej piaskowni o nazwie „Kuźnica Warężyńska” i jest największym zbiornikiem Pojezierza Dąbrowskiego. W najszerszym miejscu jej szerokość dochodzi do 3000 metrów. Pogoria IV jest zasilana wodami Czarnej Przemszy. Jest tam zakaz kąpieli i pływania łodziami z silnikiem.

Jak zaplanować trasę rowerową wokół zbiorników Pogoria?

Wyjątkowo nie chcieliśmy teraz objechać wszystkich czterech zbiorników. Chcieliśmy wrócić nad Pogorie I i II, gdy wiosna bardziej się rozkręci i dodatkowo połączyć wycieczkę z jeszcze jedną atrakcją w okolicy.
Dlatego teraz na pierwszy ogień poszła Pogoria IV i III.

Pogoria IV i Pogoria III – gdzie zaczynamy?

Szybki rzut oka na mapę i nie było wątpliwości. Jest duży, bezpłatny parking w Piekle. Czyli tam! Jednak parkingów rozsianych wokół obu zbiorników jest istne zatrzęsienie. Odradzamy tylko ten przy plaży głównej Pogoria III. Tam będą największe tłumy.

Nasza trasa startuje z parkingu przy zbiorniku Pogoria IV, w Piekle. Jest tam sporo malowniczych zatoczek wśród szuwarów. Trasa jest po asfalcie i dalej są zabezpieczone brzegi z jednej strony, a z drugiej ławeczki co kilka metrów i całkiem już spore sosenki.


Jednak zaraz pojawia się przejazd pod torami, którym możemy się dostać nad zalew Pogoria III.
Cały czas mamy drogę asfaltową. Tutaj też jest chyba najwięcej ludzi na trasie – rowerzystów, rolkarzy, ludzi spacerujących i na hulajnogach.
Szybko pojawia się też alternatywa – możemy jechać gruntową drogą bliżej wody.
Pierwszą przerwę robimy na malowniczym cyplu. Dalej jedziemy też drogą gruntową w malowniczym lesie.

Molo i plaża Pogoria III

Zdecydowanie najwięcej osób było na odcinku, gdzie jest piaszczysta plaża, budki z jedzeniem i ładne molo. Paradoksalnie mamy bardzo mało zdjęć z tego odcinka – szybko uciekamy od tłumów. Jednak wyobrażam sobie co tutaj będzie w sezonie… Dlatego jeśli chcecie ruszyć tu na rowery to wiosna jest zdecydowanie najlepszym momentem.

Ten odcinek przejeżdżamy wyjątkowo szybko i bez zatrzymywania. Dalej robi się już znacznie luźniej. Jest też bardzo malowniczo.
Szybko docieramy do naszego znajomego przejazdu pod torami i wracamy na trasę przy zbiorniku Pogoria IV.

Wokół zbiornika Pogoria IV

Możemy przejechać wokół całego zbiornika, jednak na całym odcinku nie ma drogi asfaltowej. Pierwszy odcinek jest po asfalcie i w towarzystwie innych rowerzystów i rolkarzy.
Jest też tutaj wąski przejazd – gdy jest sporo ludzi mogą tworzyć się tam małe zatory. Można też objechać ten niewielki kanał z wodą, po pobliskim moście.

Pogoria na tym odcinku jest naprawdę dzika – szczególnie ciekawie wyglądają niewielkie wysepki rozsiane na sporym obszarze. Tutaj jest bardzo dużo wodnego ptactwa.

Nasza droga asfaltowa kończy się przy parkingu. Sporo osób tutaj zawraca. Dalszy odcinek to piaszczyste ścieżki, gruntowe drogi i leśne dukty.
Ale najbardziej niesamowity jest tutaj piaszczysty odcinek przy samej wodzie.

Tu robimy drugi dłuższy postój. Wydmy nad samą wodą są niesamowite. Można się poczuć jak nad Bałtykiem!

Niestety tutaj nie da się jeździć na rowerze. Dzielnie walczymy przebijając się przez piaski, aż docieramy do ścieżki na skraju sosnowego lasku.
Gruntowa drogą docieramy do niewielkiej uliczki tutaj trasa się komplikuje. Najpewniej wiele osób się tutaj gubiło i jest tablica z oznaczeniem jak jechać.

Mamy więc na trasie wąską ścieżkę nad kanałem z wodą, kawałek asfaltu i w końcu leśne dróżki z korzeniami i piaskiem.
W lesie jest niesamowicie pięknie i tu też przypomina się nam trasa wokół jeziora Wigry.

Leśnymi dróżkami i ścieżka wzdłuż drogi docieramy w końcu do naszego parkingu.

Na koniec, już po zapięciu rowerów idziemy jeszcze nad wodę, na drewniany pomost. To była wyjątkowo udana sobota.

Pogoria IV i III – nasza trasa

Nasza to trasa to tym razem tylko 23 km i cała wycieczka zajęła nam 3,5 h. Tak więc widzicie, że to teren wybitnie na relaks. Oczywiście następnym razem wykręcimy tam znacznie więcej kilometrów.

Total distance: 22962 m
Max elevation: 286 m
Min elevation: 259 m
Total climbing: 109 m
Total descent: -105 m
Total time: 03:22:42
Download file: pl-sl-pogoria-dabrowa-gornicza-kasai.eu.gpx

Pogoria IV i III – informacje praktyczne

Dojazd z Krakowa

Z Krakowa to ponad 70 km i dojedziemy tam w około godzinę.

Parking

Parkowaliśmy w Piekle, blisko zbiornika Pogoria IV. Jednak małych, bezpłatnych parkingów wokół obu zbiorników jest bardzo dużo. Nasz miał ten plus że tuz obok były malownicze zatoczki nad Pogorią IV i był dość duży. Minusy – fatalna nawierzchnia (piasek i doły).

Oznakowanie trasy

Dość dobre – są drogowskazy, białe słupki, a w miejscu gdzie jest dość skomplikowane kluczenie dużą tabliczka z informacją. Jednak z mapy w telefonie też warto skorzystać żeby się nie pogubić. Szczególnie na tym odcinku Pogoria IV gdzie nie ma asfaltu.

Więcej o wycieczkach rowerowych w tej okolicy przeczytacie też tutaj:
– https://www.frantkiwedrowniczki.pl/2017/10/rowerem-z-bedzina-na-pogorie-iii.html
– https://www.frantkiwedrowniczki.pl/2020/06/spacerem-park-zielona-w-dabrowie.html

Ciekawe trasy rowerowe w Małopolsce i na Śląsku – nasze propozycje znajdziecie TUTAJ

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

Paweł 16 kwietnia 2021 - 12:36

Trasę można bardzo przyjemnie rozszerzyć o Park Zielona, a następnie wałem rzeki Przemszy (poza 1 km asfaltowej drogi lokalnej, to sama jazda wygodną drogą gruntową przy rzece) do samego środka Będzina, tuż pod Zamkiem Będzińskim. Po drodze mijamy rekreacyjną plażę miejską na odpoczynek (przy wale), a na końcu przy zamku niewielki, ale ciekawy park: Wzgórza Będzińskie.
Ta nawiązka nie wpływa na trudność (brak wzniesień) ani bezpieczeństwo (3 przecinki ulic wzdłuż wału oraz ruch ogólny – raczej nie stanowią problemu, by wziąć tam najmłodszych). Dodatkowy odcinek trasy ma (licząc od Mola na Pogorii III) 7 km, więc chcąc w to samo miejsce, trzeba się liczyć z 14 dodatkowymi kilometrami.

Odpowiedx
Kasia 17 kwietnia 2021 - 0:23

Świetny plan! Właściwie to jest pomysł na naszą następną wycieczkę w tamte okolice. Na pewno zahaczymy jeszcze o Park Zielona i Pogorie I i II. I coś czuję kilka ciekawostek jeszcze w trakcie dorzucimy :) Aby do wiosny i znowu ruszamy nad Pogorie :)
Pozdrawiamy serdecznie!

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci