Niezmiennie, jeśli tylko mamy chwilkę czasu i jest ładna pogoda, wybieramy się za Kraków odkrywać na nowo Dolinki Krakowskie. Tym razem zaskoczenie! O Dolinie Mnikowskiej wcześniej nie słyszeliśmy. To co zobaczyliśmy na miejscu zachwyciło nas totalnie – mała dolinka, a jednocześnie dużo atrakcji. Będziemy tu wracać na pewno jeszcze nie raz!


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
To już prawie tradycja, że w niedzielę wykorzystujemy czas maksymalnie. Tak było i tym razem. Rano spacerek na Wawel i podziwianie pięknie kwitnących magnolii.



Potem ruszamy na piknik i odkrywanie Doliny Mnikowskiej. Samochód zostawiamy na wygodnym parkingu przy północnym wejściu do dolinki (przysiółek Skałki). Jesteśmy dość późno (ok. 13) i parking jest prawie pełny.

Kilka kroków od parkingu wita nas niewielki strumyczek – rzeczka Sanka. Towarzyszy ona całej trasie przez wąwóz, malowniczo wijąc się wśród traw i skał.






Pośrodku szlaku znajduje się szeroka polanka z obrazem na skale. Pierwotnie został on namalowany przez Walerego Eliasza Radzikowskiego. Jak informuje tablica w sezonie letnim odbywają się tutaj msze i są stacje drogi krzyżowej.



Wiosna to chyba najlepsza pora nad odwiedziny w Dolinie Mnikowskiej – pięknie kwitną tu zawilce i przylaszczki. Widzieliśmy też zawilca żółtego, zdrojówkę rutewkowatą, miodunke ćme, kokorycz pełną, złoć żółtą i fiołki.




Dolina Mnikowska świetnie nadaje się też na wycieczkę rowerową – nawet dla najmłodszych – zobaczcie TUTAJ. Bez problemu można też spacerować z dzieckiem w wózku – nawet z małymi kółkami.

Bardzo dokładny opis Doliny Mnikowskiej i Zimnego Dołu znajdziecie TUTAJ. Po przeczytaniu tego opisu wiem, że musimy tam jeszcze wrócić i zobaczyć Jaskinię „Nad Matką Boską”. W sumie w obrębie rezerwatu znajduje się 10 jaskiń z czego najdłuższą jest właśnie Jaskinia „Nad Matką Boską” (ma 82 metry).
Do Krakowa wracaliśmy przez Piekary i nie mogliśmy odmówić sobie rzucenia okiem na Klasztor w Tyńcu! Cała skarpa jest wyczyszczona z krzaków i są podcięte drzewa! Klasztor widoczny jak na dłoni! :)

Jeśli chcecie się wybrać do Doliny Mnikowskiej, a nie macie samochodu, to można na Salwatorze wsiąść w autobus 269 i po ok. pół godziny wysiąść na przystanku Mników Sklep.
Dla przypomnienia, odwiedziliśmy już Dolinę Bolechowicką, Kluczwody, Kobylańską i Będkowską.
Warto w tym miejscu dla porządku zaznaczyć, że Dolina Mnikowska nie jest częścią Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie. Znajduje się na terenie Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Jakby nie kategoryzować, jest jednak dolinką podkrakowską – spod naszego domu to ledwie 14km. :)
Przed nami jeszcze trzy z PK Dolinki Krakowskie:
Dolina Szklarki – wywierzysko krasowe – źródło Pióro
Dolina Racławki – rezerwat o pow. 473 ha
Dolina Eliaszówki – otaczająca klasztor Karmelitów Bosych w Czernej
Do listy dorzucamy jeszcze:
Zimny Dół

1 komentarz
Ślicznie tam. My dolinek wcale nie znamy ale chyba trzeba się ruszyć w te rejony :)