Asuan
Home PodróżeEgipt Egipt – Asuan i wyspa Elefantyna praktycznie

Egipt – Asuan i wyspa Elefantyna praktycznie

by Kasia

Egipt kojarzy się głównie z wypoczynkiem ma plaży, wielkimi hotelami i oczywiście niesamowitymi zabytkami.
Tymczasem są tam też miejsca z innym klimatem niż reszta kraju. Takim wyjątkowym miejscem był dla nas Asuan i wyspa Elefantyna.


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!

Egipt odwiedziliśmy w listopadzie.
Przez 16 dni przejechaliśmy z Kairu aż do Abu Simbel i na trasie zatrzymaliśmy się dłużej w Luxorze, Asuanie i na Wyspie Elefantyna. 

Egipt na własną rękę

Praktyczne informacje na temat podróży po Egipcie na własną rękę i nasz szczegółowy plan znajdziecie już na blogu tutaj

Po dwóch tygodniach w Egipcie możemy śmiało powiedzieć ze to Asuan skradł najbardziej nasze serce. Atmosfera, ciekawostki – tu naprawdę warto być!

Asuan jak dojechać

Odległość Kair – Asuan to około 870 km. Dlatego przyjazd tutaj z Kairu dobrze zrealizować na kilka etapów albo samolotem / autobusem
– z Kairu samolotem albo pociągiem ( pociągiem nie polecamy)
– autobusem wiedzieliśmy tylko jednego przewoźnika – Super Jet
Tym też autobusem wracaliśmy z Asuanu do Kairu na koniec. Bilet kupowaliśmy w mikrobiurze pod schodami niedaleko dworca w Asuanie ( wychodząc z dworca kolejowego trzeba się kierować na prawo)

Gdy będziecie tak jak my w trakcie objazdówki po Egipcie, do Asuanu będziecie docierać z Luxoru. Jak więc dostać się z Luksoru do Asuanu?

Od razu zaznaczam, że wybraliśmy najgorszy wariant – pociąg.
Z Luxoru do Asuanu jechaliśmy pociągiem o 8.50, który opóźniony dojechał na godzinę 13.
Czym więc najlepiej pokonać tą trasę?
Naszym zdaniem wynajętym samochodem z kierowcą. Dodatkowo będziecie mieć możliwość zatrzymać się na trasie w trzech świątyniach:

My w naszym planie całego wyjazdu dość luźno zostawiliśmy sobie organizacje ostatnich dni. Planując w Polsce wyjazd nie byliśmy pewni gdzie chcemy spędzić ostatnie dni. Dlatego mieliśmy wolny wybór pomiędzy Kairem, Luxorem a Asuanem. Wygrał Asuan i właśnie tam i na wyspę Elefantyna spędziliśmy najwięcej czasu. 

Asuan ciekawostki w mieście i w okolicach

Asuan to prawdziwa perła południowego Egiptu, która zachwyca swoich gości zarówno wspaniałymi zabytkami, jak i malowniczymi krajobrazami Nilu.
Nas też zachwycił. Jest to zdecydowanie bardziej przyjazne miasto od Kairu i Luxoru.
To też miejsce wypadowe do zobaczenia świątyni Abu Simbel, więc jeśli planujecie ja zobaczyć warto zaplanować pobyt w Asuanie.

Co warto zobaczyć w samym Asuanie

Katedra św Michała Archanioła
Ogród Feryal – zielona oaza z doskonałym punktem widokowym na miasto i Nil, wstęp 50 EGP
– hotel Old Katarakta
– północne kamieniołomy i niedokończony obelisk
tradycyjny bazar który biegnie się aż od dworca przez niemal całe miasto. Są tam zarówno sklepiki typowo dla turystów jak też dla mieszkańców. Przyznam się szczerze że choć nie lubimy takich bazarów i nagabywania przez sprzedawców to zawsze z przyjemnością tam wracaliśmy. Kupowaliśmy owoce, mieliśmy ulubiona piekarnie, miejsce z falafelkami. Zawsze też z zachwytem oglądaliśmy kolejki miejscowych do sklepików z mięsem i podglądaliśmy fryzjerów przy pracy…

Wycieczki z Asuanu

Rejs feluką z odpłynięciem wyspy Elefantyna i przystankiem przy klasztorze – 800 EGP + napiwek dla kapitana ( nie był właścicielem łódki)
Prom na Elefantyne 15 EGP w jedną stronę ( start przy KFC)
Abu Simbel dwie monumentalne świątynie wykute w skale, oddalone około 280 km, ale warte każdej podróży – wyjazd około 4 rano – z hotelu za 3 osoby 105 $ / można z prywatnym kierowcą 100$ / wstęp do świątyni
Świątynia Philae – piękną świątynię poświęconą bogini Izydzie, usytuowaną na wyspie na Nilu. To klejnot starożytności z monumentalnymi pylonami i kaplicami sięgającymi IV wieku p.n.e.
taxi na przystań i łódką na wyspę Aglika z ruinami świątyni Philae (taxi 400 EGP z czekaniem i powrotem / rejs łódką 500 EGP z czekaniem i powrotem(oficjalna cena 450) wstęp do świątyni 550 / 275 EGP
Monastyr św. Symeona – osadzony na pustynnym brzegu Nilu, skrywa historię koptyjskich mnichów i oferuje wspaniałe widoki oraz niesamowitą atmosferę spokoju.
Wielka Tama Asuańska i Jezioro Nasera – imponująca tama, symbol nowoczesnego Egiptu, oraz rozległe jezioro, które powstało po jej zbudowaniu.
Mauzoleum Aga Khana – piękne mauzoleum z unikalną architekturą, usytuowane na wzgórzu niedaleko miasta.
Uwaga tu nie ma wstępu, najlepszy widok na mauzoleum jest z rejsu po Nilu
Ogród botaniczny na Wyspie Kitchenera
Grobowce wielmożów i  Qubbet el-Hawa, czyli „Kopuła Wiatrów / Grobowiec Wiatru
( Najtaniej to przepłynięcie promem miejskim w okolicach dworca za 20 EGP za osobę )

Rejs feluką i klasztor św Symeona

Na rejs feluką wybraliśmy się z przystani w okolicach KFC w Asuanie. Cena oczywiście zależy od negocjacji. Chcieliśmy opłynąć całą wyspę Elefantynę i dodatkowo zatrzymać się na zwiedzanie klasztoru koptyjskiego św. Symeona.

W czasie rejsu możemy zobaczyć fantastyczne skały na Elefantynie, które miejscami przypominają stada słoni nad wodą. Widać też pięknie wyspę z ogrodem botanicznym, mauzoleum Aga Khana i ruiny miasta Abu na skraju wyspy.

Klasztor św. Symeona (Szymona)
został założony prawdopodobnie w VII wieku. Jest to rozległy kompleks klasztorny położony na wzgórzu nad Nilem, który w przeszłości pełnił funkcje duchowe i obronne. Klasztor składa się z kilku tarasów, z których na górnym tarasie znajduje się główny budynek z celami mnichów i refektarzem, a także młyn. Teraz możemy zobaczyć tu w kilku miejscach ledwie widoczne freski oraz piękne widoki na okolice.
Wstęp 200 / 100 EGP tylko gotówką

Rejs feluką z odpłynięciem wyspy Elefantyna i przystankiem przy klasztorze – 800 EGP + napiwek dla kapitana ( nie był właścicielem łódki)
Ile może trwać taka wycieczka?
My mieliśmy dobry wiatr więc całość to 2,5 godziny. Samo zwiedzanie z dojściem do klasztoru zajęło nam godzinę. Tak więc polecamy przy negocjacjach bardziej negocjować zakres wycieczki niż sam czas, bo po przekroczeniu będzie ryzyko dopłaty…

Abu Simbel – niezwykła świątynia

Abu Simbel to imponujący kompleks dwóch świątyń wykutych w skale na zachodnim brzegu Nilu w Egipcie.
Świątynie powstały w XIII wieku p.n.e. za panowania faraona Ramzesa II.

Najważniejszą ciekawostką jest niezwykły fenomen astronomiczny – dwa razy do roku, 22 lutego i 22 października, promienie wschodzącego słońca rozświetlają wnętrze Wielkiej Świątyni, oświetlając posągi Ramzesa II i trzech bóstw: Amona, Re-Horachte. Figura Boga ciemności Ptaha pozostaje w cieniu. To zjawisko jest uznawane za „cud słońca” i historycznie przypuszcza się, że miało upamiętniać narodziny i koronację Ramzesa II. Pierwotnie zjawisko to zachodziło 19 lutego i 21 października, jednak po przeniesieniu świątyni daty te przesunęły się.

Kompleks składa się z Wielkiej Świątyni Ramzesa II oraz Małej Świątyni poświęconej jego żonie Nefertari.
Warto też zobaczyć wnętrza świątyń –  zdobią je wyjątkowe płaskorzeźby, które ukazują sceny z życia Ramzesa II, m.in. bitwę pod Kadesz oraz przedstawienia składania ofiar bogom.

W naszych czasach świątynie to też pokaz niesamowitych umiejętności współczesnych inżynierów!  Dzięki współpracy wielu krajów w latach 60. XX wieku świątynie zostały przeniesione nieco dalej, tak, by nie znalazły się pod wodami Jeziora Nasera. Było to jedno z największych przedsięwzięć archeologicznych i inżynieryjnych świata. Jest u też polski akcent w postaci profesora Kazimierza Michałowskiego, wybitnego polskiego archeologa i egiptologa. W 1963 roku Michałowski został mianowany przewodniczącym Międzynarodowej Komisji Ekspertów powołanej przez rząd Egiptu do opracowania projektu ocalenia świątyń Abu Simbel przed zatopieniem spowodowanym budową Wysokiej Tamy Asuańskiej. Świątynie zostały pocięte na około 1036 bloków ważących do 30 ton każdy, a następnie przeniesione o około 65 metrów wyżej i 200 metrów dalej od pierwotnej lokalizacji. Prace trwały od 1964 do 1968 roku.

Obecnie Abu Simbel jest jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych Egiptu. Codziennie docierają to setki autobusów z turystami… Tuż obok powstało nawet lotnisko. Skutkuje to tym, że od rana jest tu już dużo osób. Aby uciec od tłumów najlepiej być tu wcześnie rano, zaraz po otwarciu. Popołudniowa wizyta może i też ma sens, ale wtedy świątynie nie będą ładnie oświetlone…

Abu Simbel praktycznie
Wyjazd z Asuanu – start 4:00 ale i tak wyjazd na trasę dopiero o 5:00
Bilety 822 / 445 EGP
Festiwal Słońca 1272 / 670 EGP
Czynne 6:00-17:00

Jak dojechać do Abu Simbel

– zorganizowanym transportem z hotelu – 35 $ od osoby ( jechaliśmy busem z klimatyzacją w 8 osób)
– wynajętym autem z kierowcą ceny około 100$ ale to oczywiście kwestia negocjacji
– autobusem lokalnym odjeżdżającym za dworcem – około 300- 500 EGP. Jednak odjazd dość późno, bo około 10

Abu Simbel – kiedy tam być najlepiej

Rano, zaraz po wschodzie słońca dociera tam najwięcej turystów. Paradoksalnie później może być tam znacznie spokojniej bo wycieczki ruszają w drogę powrotną o określonej godzinie. Pamiętajcie jednak żeby nie być tam całkiem późno bo najlepiej oświetlone świątynie są przed południem…

Świątynia Philae – czyli dwa naj – najpiękniejsza i największe oszustwa

Kolejna świątynia która nas zachwyciła. A mało brakło a byśmy zrezygnowali z wizyty tutaj…
A wszystko przez totalnie nie przyjazny system dostania się na wyspę!

Świątynia Philae to prawdziwa perła starożytnego Egiptu, położona obecnie na malowniczej wyspie Agilkia na Nilu.
Została zbudowana na wyspie File w czasach dynastii Ptolemeuszów, około 280 lat p.n.e. i była głównym centrum kultu bogini Izydy.

Co niezwykłe, świątynia Philae została uratowana, podobnie jak Abu Simbel, przed całkowitym zalaniem po wybudowaniu Wysokiej Tamy Asuańskiej w latach 60. XX wieku. W sieci możemy zobaczyć zdjęcia pokazujące jak była już częściowo zalana i na jej teren wpływało się łódkami…
Dzięki akcji UNESCO w latach 1972-1980, świątynia została starannie rozmontowana i przeniesiona kamień po kamieniu na wyspę Agilkia.
Dziś można tam podziwiać nie tylko świątynię Izydy, ale też świątynię Hathor oraz inne fascynujące zabytki z epoki ptolemejskiej.

Planując wizytę na wyspie zobaczyliśmy komentarze na mapie Google. Jednym słowem największe centrum naciągania turystów znajduje się właśnie tu.
System działa tak, że kupujemy bilet do świątyni a potem idziemy na przystań gdzie są łódki zabierające turystów. Przed kasami po lewej stronie jest tablica z informacją o oficjalnej cenie za przejazd i co powinna zawierać.
450 EGP to cena całej łódki w obie strony i w tym 2 godziny na zwiedzanie.
Tymczasem w komentarzach Google istny cyrk łącznie z awanturami i cenami za osobę z kosmosu…
Nasza dobrą rada. Udawać, że nie znamy angielskiego. Przytakiwać nie dyskutować, po prostu wsiąść, popłynąć, a po powrocie po prostu mieć odliczone 450-500 EGP i złożone dać panu już po wyjściu.
U nas odbyło się bez awantur. Choć przy pierwszym wejściu na pomost otoczyła nas grupa wykrzykująca ceny za osobę na poziomie 400 EGP.
Reasumując.
Warto zobaczyć. Nie denerwować się, najlepiej uśmiechać i udawać głupiego…

Żeby było mało, to w drodze do świątyni mieliśmy też kierowcę oszusta. Po pierwsze pomimo uzgodnienia czasu i ceny zaczął wymyślać na trasie większe kwoty… Chcieliśmy wysiadać, ale finalnie zostało 400 EGP choć umawialiśmy się na 300. Ale najlepsze było na końcu. Gdy Marek mu zapłacił szybko podmienił banknoty i wmawiał, że dostał mniej. Uważajcie.

Świątynia Philae – informacje praktyczne
Samochód – w obie strony i czekanie 400 EGP
Rejs łódką cena ustalona 450 EGP (zostawiliśmy panu 500 EGP)
Wstęp do świątyni 550 / 275 EGP

Grobowce wielmożów i  Qubbet el-Hawa, czyli „Kopuła Wiatrów / Grobowiec Wiatru

Każdy odwiedzający Asuan zobaczy charakterystyczną Kopułę na szczycie góry na drugim brzegu Nilu.
To Qubbet el-Hawa, czyli „Kopuła Wiatrów (Grobowiec Wiatru) a poniżej też widoczne z daleka grobowce. Całość jest w nocy ładnie oświetlona.

Jak się okazało warto tutaj się wybrać – dla pięknych widoków i też ciekawych zabytków!
Początkowo naszym celem była głównie charakterystyczną góra. Jednak okazało się że grobowce tutaj też są wyjątkowo ciekawe.
Od kasy z biletami wchodzimy długimi schodami do pierwszego zabytku.
Są to ruiny koptyjskiego klasztoru św. Jerzego (z okresu bizantyjskiego).

Dalej ścieżką dotrzemy do 39 grobowców dostojników (dynastie VI-XII, ok. 2400-1800 p.n.e.)
Mogliśmy wejść do dwóch okazałych grobowców. W przewodniku miałam opisanych 5, więc jeśli będziecie mieli okazję zobaczyć więcej to polecamy.

Grobowiec Sirenputa II nr 31 – 1971 – 1928 p.n.e.
Sirenput II (znany też jako Sarenput II) był  namiestnikiem Elefantyny z czasów Średniego Królestwa. Jego grobowiec jest największym i najlepiej zachowanym. Z okazałego dziedzińca prowadzi korytarz do dużej sali z sześcioma filarami, a następnie do kolejnego korytarza z niszami zawierającymi posągi Sirenputa w formie Ozyrysa po obu stronach. W komorze grobowej z czterema filarami wyróżnia się wnęka z żywymi, kolorowymi malowidłami: Sarenput z żoną i matką, sceny polowań, łowienia ryby. Oryginalna statua która tu się znajdowała została przeniesiona do British Museum.

Grobowiec Mechu i jego syna Sabni nr 25/26 (2345 r p.n.e)
Podwójny grobowiec Mechu i jego syna Sabniego, namiestników Górnego Egiptu z czasów Starego Królestwa (VI dynastia, Pepi II, 2278–2184 p.n.e.).
Reliefy w grobowcu Sabniego opisują wyprawę do Nubii, gdzie odzyskał ciało ojca zabitego podczas ekspedycji, po czym król Pepi II wysłał balsamistów do jego mumifikacji.
Grobowiec Mechu ma 18 kolumn i niszę z reliefami życia codziennego, a Sabniego – 14 filarów z autobiografią i scenami polowań z córkami.

Qubbet el-Hawa – „Kopuła Wiatrów”, czyli grobowiec szejka Sidi Alego el-Hawa na 130-metrowej skale. Widoki są zachwycające na Asuan i na Nil. Warto tu być po południu.

Informacje praktyczne
Na drugi brzeg Nilu przepłyniemy promem publicznym – cena za osobę 25 EGP i startuje przy przystani w okolicach dworca
Wstęp na teren grobowców jest płatny gotówką. Można też zeskanować kod QR i kupić online.
200 / 100 EGP
Czynne są do 16, ale na szczycie możemy być dłużej. Teren nie jest ogrodzony.
Weszliśmy do 2 grobowców – są otwierane gdy są turyści. Zostawiliśmy Panu niewielki napiwek.

Kajakiem po Nilu – najlepiej w Asuanie

Jeździliśmy już w Luxorze na rowerach, to teraz czas na kajaki na Nilu!
Ok. Wiem jak Nil to też oczywiście krokodyle. Okazuje się, że owszem są, ale raczej nie w okolicach Asuanu, bardziej już po stronie Sudanu. Tak więc kajaki to nie musi być tu sport ekstremalny.

Pomysł podrzuciła nam właścicielka naszego Hostelu Pajama w Asuanie.
Wypożyczalnie są na wyspie Elefantyna, na brzegu od strony wyspy z ogrodem botanicznym. W jednej są czerwone kajaki i tam Pan przestrzelił z ceną wołając za godzinę 400 EGP. Tam gdzie są żółte kajaki mieli cenę 250 EGP. Znajdziecie ich na google – Nile view kayak.

Warto tu być po południu. Można też rano – w ciągu dnia nie polecamy, ogromnie gorąco.
Popłynęliśmy najpierw w górę Nilu tak, żeby zobaczyć po drodze fantastyczne kamienie i ruiny miasta Abu.
Powrót już był z nurtem rzeki i zachodzącym słońcem. Wspomnienia cudowne!

Wyspa Elefantyna – prawdziwy skarb tuż obok Asuanu

To najtańsza wycieczka którą możemy zrobić będąc w Asuanie. I to bez targowania!
Prom na wyspę to tylko 15 EGP (1,2 zł)od osoby!
My jednak polecamy zostać na wyspie nieco dłużej – nocowaliśmy tuż nad Nilem i niespiesznie odkrywaliśmy wyspę… Wyspę niezwykłą, mającą około 4400 lat historii!

Czy wiedzieliście, że ta niewielka wyspa tuż przy Asuanie była niegdyś ważnym centrum handlowym i strategicznym punktem starożytnego Egiptu? Tu kwitła kultura i życie codzienne, a archeolodzy odkryli ślady pierwszych osad i imponujące świątynie.

Ciekawostki na wyspie Elefantyna

– Dwa Nilometry – jeden przy świątyni Statet z hieroglifami oraz z rzymskimi i arabskimi oznaczeniami, oraz drugi w ruinach miasta Abu przy świątyni Chnuma
– Muzeum Asuańskie
– Ruiny miasta Abu, sporego miasta w czasach ptolemejskich

Unikalny charakter wyspy tworzą też małe knajpki i hoteliki pomalowane w jaskrawe kolory.
Pamiętajcie jednak, że wyspa to dwie niewielkie wioski Siou i Koti, gdzie nie ma dróg i poruszać się tu możemy tylko na nogach. Poza miejscami dla turystów widać tu też codzienne życie mieszkańców.

Wyspę polecamy zobaczyć też od strony wody, płynąc dookoła feluką. Widać wtedy najlepiej niesamowite kamienie tuż nad rzeką oraz inskrypcje z czasów Totmesa III i Amenhotepa III.

My na wyspę przypływaliśmy też najpierw do restauracji – są tu wyjątkowo dobre i pięknie położone knajpki.

Elefantyna praktycznie

Transport
Dotrzecie tu promem miejskim za 15 EGP. Przystań jest tuż przy KFC a dopływamy w pobliże dwóch restauracji – Nubian Dreams i King Jamaica

Nocleg
Polecamy nowy hotel New El Amin. Tuż obok promu, więc nie trzeba daleko chodzić z bagażami. Pokoje 2 i 3 osobowe z łazienkami i klimatyzacją. Każdy pokój ma widok na Nil i swój balkon, albo wejście na taras. Śniadania (skromne) na tarasie.

Alternatywą dla tego hotelu mogą być miejsca położone na drugiej stronie wyspy – tam spokój i cisza, ale dotarcie tam z bagażami to przejście wąskimi piaszczystymi ścieżkami przez całą wyspę albo przypłynięcie łódką dookoła wyspy. Czyli w sumie będzie tam miło, ale też skazujemy się trochę na odcięcie od szybkiej komunikacji do miasta.

Restauracje
Nubian Dreams
King Jamaica 
Aziza house resturant
El Amin cafe
Średnie ceny:
Soki 75 EGP (6zł) – 100 EGP/ dania wegetariańskie 250 EGP – 300 EGP, kawa 45 EGP,

Aktywności na wyspie
– rejs na wyspę z ogrodem botanicznym – trzeba się targować
– wynajęcie kajaków od 250 EGP za godzinę

Asuan to idealne miejsce, by poczuć ducha starożytnego Egiptu, podziwiać niezwykłe krajobrazy a równocześnie złapać oddech w podróży podziwiając przepiękny tutaj Nil.

Hotele Asuan i wyspa Elefantyna

Pajama Hostel Asuan
Świetny hostel. Bardzo czysty i sympatyczna właścicielka. Bardzo pomocna w organizacji wyjazdu do Abu Simbel. Podpowiedziała mam też dobry sposób jak bezstresowo dotrzeć do Świątyni Philae i gdzie wynająć kajaki na Elefantynie. Pokoje są dwu albo wieloosobowe. Wspólna łazienka. Dostęp do kuchni – jest herbata ( pyszna cynamonowa) i podstawowe naczynia, kuchenka i czajnik. Standard tego hostelu pomimo braku łazienki w pokoju i tak wyższy niż niektórych hoteli w Egipcie.
Cudowny widok na Nil. Hostel nowy i właścicielka bardzo się stara żeby goście dobrze się tu czuli. Można też zlecić zrobienie prania.
Minusy – brak klimatyzacji, tylko wiatraki ale w listopadzie i tak było ok. Brak śniadań. Mało talerzy na wyposażeniu kuchni.

Elefantyna New El Amin Hotel
Nowy hotel, pokoje świeżo wykończone z łazienkami. Bardzo czysto. W pokoju jest klimatyzacja, wiatrak, lodówka, suszarka, mydło i szampon, reczniki. Śniadanie w cenie serwowane na tarasie z widokiem na Nil. Mieliśmy tu 2 śniadania i trochę się różniły – raz była bardzo dobra zupa.
Niewątpliwym atutem są ładne pokoje z widokiem na Nil (2 osobowe są na piętrze z balkonami, 3 osobowe przy tarasie) duże 2 tarasy nad samym Nilem, można podziwiać zachody słońca. Do tego bardzo blisko od promu – dosłownie dwa kroki, ale też hotel jest tak położony, że z tarasu nie widać przystani promu. Bardzo miły właściciel.
Minusy
Śniadania dość skromne, bez soku. Do tego słuchać szum dużych wycieczkowców które parkują przy promenadzie w Asuanie.

Mam nadzieję, że zachęciliśmy Was do odwiedzin i zatrzymania się choć na kilka dni w Asuanie. Co ciekawe sami pewnie byśmy tu nie dotarli gdyby nie główny cel – Świątynia Abu Simbel. Jednak teraz, gdybym miała jeszcze raz wrócić do Egiptu to z wielka przyjemnością pojadę głównie do Asuanu!

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

4 komentarze

Grzegorz z Podróże bez ości 16 stycznia 2026 - 11:37

Kajakiem w Egipcie pewnie mało kto pływał. 🙂

Odpowiedx
Przemysław 16 stycznia 2026 - 12:28

A krokodyli nie było? :D

Odpowiedx
Jarek z szalonewalizki.pl 16 stycznia 2026 - 21:56

No to kilka ciekawych inspiracji tu znajdę, kajak w Egipcie brzmi dobrze :)

Odpowiedx
karolina z rudeiczarne.pl 17 stycznia 2026 - 20:01

Asuan skradł nasze serce, był taki bardzo inny, spokojniejszy, prawdziwszy :)

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci