Dolomity to góry, które potrafią zaskoczyć. Tym razem może mniej popularne miejsce, za to widoki zachwycające! Zobaczyć masyw Rosengarten i zachwycające wieże Vajolet to punkt obowiązkowy!
Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Artykuł powstał we współpracy z Mapy.com i zawiera treści reklamowe.
Po kilku dniach spędzonych na klasycznych, łagodniejszych szlakach, postawiliśmy na nieco bardziej górska trasę. Nasz cel? Grupa Rosengarten (Catinaccio), legendarne wieże Torri del Vajolet oraz zawieszone w kosmicznym, skalnym krajobrazie schronisko Passo Principe na wysokości 2601 m n.p.m.


To był dzień pełen kontrastów – od zielonych hal i zapachu sosen, przez zapach kawy w zabytkowym schronisku, aż po księżycowy krajobraz, porywisty wiatr i… chodzenie po śniegu w środku lata! Zapraszamy na szczegółowy przewodnik po jednej z najpiękniejszych tras w Dolinie Fassa.
Szczyty, wysokości i magia Enrosadiry
Aby poczuć powagę tego miejsca, warto poznać geograficzne i mitologiczne tło masywu.
Masyw Catinaccio / Rosengarten – w języku niemieckim Rosengarten oznacza „Różany Ogród”. Nazwa nawiązuje do słynnej Enrosadiry – zjawiska, w którym wapienne ściany gór podczas wschodu i zachodu słońca rozbłyskują intensywną, różowo-czerwoną barwą.
Torri del Vajolet (Wieże Vajolet) – zespół 6 strzelistych, iglicowych turni skalnych w samym sercu masywu. Najwyższa z nich – Torre Delago – ma 2790 m n.p.m. To absolutna mekka wspinaczy z całego świata!
Płaskowyż Ciampedie 2000 m n.p.m. – widokowy „Balkon Fassy”, z którego roztacza się panorama 360 stopni na całą dolinę.
Rifugio Vajolet: 2243 m n.p.m.
Rifugio Passo Principe (Grasleitenpasshütte): 2601 m n.p.m. – maleńkie, drewniane schronisko dosłownie wklejone w pionową szczelinę skalną u stóp Catinaccio d’Antermoia (3004 m n.p.m.)
Ciekawostka i legenda o Królu Laurinie:
Według lokalnych podań, na tych skałach mieścił się podziemny pałac i cudowny, podniebny ogród różany należący do Króla Krasnoludków – Laurina. Gdy rycerze porwali jego ukochaną, zdradzeni przez zapach róż mieszkańcy przegrali bitwę. Rozżalony Laurin rzucił klątwę na swój ogród, zamieniając go w zimne skały i rozkazując, by żadne ludzkie oko nie mogło ujrzeć róż ani za dnia, ani w nocy. Zapomniał jednak o świcie i zmierzchu… i to właśnie wtedy góry zakwitają na różowo!
Logistyka i cennik kolei linowej (Vigo di Fassa)
Nasza wyprawa zaczęła się niemal pod drzwiami naszej bazy – kempingu Camping Catinaccio Rosengarten. Można tu na piechotę podejść do stacji kolei linowej w miejscowości Vigo di Fassa. A jeśli przyjedziecie samochodem też jest super, bo parking jest bezpłatny!
Godziny otwarcia kolei (w sezonie letnim) 08:00 – 18:30 (bez przerwy obiadowej).
Bilet w jedną stronę 16 € dorosły / 11 € junior (kategoria Junior obejmuje dzieci do 14 roku życia).
Bilet w obie strony (nasz wybór) 28 € dorosły / 20 € junior.







Jeśli nocujecie w Dolinie Fassa, koniecznie odbierzcie na kempingu lub w hotelu darmową kartę Val di Fassa Guest Card. Daje ona 100% darmowe przejazdy lokalnymi autobusami publicznymi, co pozwala zaoszczędzić małą fortunę na parkingach pod innymi przełęczami!
Opis trasy krok po kroku
Vigo di Fassa (Kolejka) ➔ Ciampedie (2000 m) ➔ [Szlak 540] ➔ Kotlina Gardeccia (1949 m) ➔ [Szlak 546] ➔ Rifugio Vajolet (2243 m) ➔ [Szlak 584] ➔ Rifugio Passo Principe (2601 m) ➔ Powrót tą samą trasą. Szczegóły trasy na Mapy.com, a poniżej mapka poglądowa.
Etap 1: Rozgrzewka z Ciampedie do Gardeccia (Szlak nr 540)
Wjeżdżamy dużą gondolą na płaskowyż Ciampedie (2000 m n.p.m.). Widok po wyjściu z wagonika poraża – monumentalny amfiteatr skalny Rosengarten i Sassolungo stoją jak na dłoni. Aż kusi żeby tu zostać na dłużej…













Z Ciampedie ruszamy szerokim, szutrowym szlakiem nr 540. Dla pewności rzucamy okiem na mapę w telefonie, bo z tego rejonu startuje wiele szlaków w różnych kierunkach. Lepiej sprawdzić, na początku czy idziemy we właściwym kierunku. ;)
Ścieżka prowadzi łagodnie w dół przez pachnący, alpejski las iglasty. Po około 3,5 km bardzo przyjemnego spaceru docieramy do urokliwej kotliny Gardeccia (1949 m n.p.m.), gdzie mieści się kilka schronisk i punktów gastronomicznych. Tu też widoki jak z pocztówki. To niesamowite że w Dolomitach nie trzeba daleko iść żeby widoki zachwycały na każdym kroku! W Gardeccia schodzi się kilka szlaków i to kolejne miejsce na tej trasie, w którym warto spojrzeć na mapę, a nie tylko na drogowskazy.
















Etap 2: Podejście pod giganty – Rifugio Vajolet (Szlak nr 546)
Z Gardeccia kończy się spacerek. Jeszcze nie jest to ostra wspinaczka pod górę, ale już trasa robi się bardziej górska. Wchodzimy na szlak nr 546, który pod koniec szerokimi zakosami pnie się stromo w górę po kamienistym podłożu dnem doliny Vajolet. Pokonujemy około 300 metrów w pionie na dystansie 2,5 km.
Wreszcie wyrastają przed nami: Rifugio Vajolet oraz stojące obok Rifugio Preuss (usadowione spektakularnie na skale). Nad nami strzelają w niebo legendarne, pionowe iglice Torri del Vajolet.
Nie mogliśmy odmówić sobie postoju w klimatycznym, drewnianym wnętrzu Rifugio Vajolet. Gorąca, aromatyczna kawa i obłędny tort Sachera w takim otoczeniu smakują potrójnie dobrze!




















Etap 3: Księżycowy krajobraz i Passo Principe (Szlak nr 584)
Następnie ruszamy w najbardziej surowy etap. Wchodzimy na szlak nr 584 (będący częścią prestiżowej trasy geologicznej World Heritage Geotrail 9). Znikają drzewa i trawiaste polany. Otacza nas potężny, skalny kocioł wypełniony piargami i olbrzymimi głazami – krajobraz staje się czysto księżycowy.
Pniemy się ostro pod górę przez 3 km, by w końcu dotrzeć na przełęcz Passo Principe (2601 m n.p.m.). Wciśnięte w wąskie siodło schronisko Grasleitenpasshütte wygląda nierealnie – dosłownie przylega do pionowej ściany Catinaccio d’Antermoia.
Tu też warto coś zjeść i można nawet zanocować.














Etap 4: Śnieg w środku lata!
Mimo że był przełom czerwca i lipca, tuż pod ścianami przy schronisku na wysokości 2601 m n.p.m. zalegała jeszcze potężna, wielka łata śniegu! Nie odmówiliśmy sobie przyjemności wejścia na biały puch w krótkich rękawkach – uśmiech i radość jak u dzieci!
Kusiło nas, by iść dalej przez przełęcz Passo di Antermoia (2770 m n.p.m.) nad turkusowe jezioro Lago di Antermoia, ale zmęczenie, stan kolan oraz zbyt miękkie buty podyktowały rozsądne zawrócenie tą samą trasą w dół.
Teraz ogromnie żałuję, że jednak tam nie ruszyliśmy… Wejście jednak to nic. Dla mnie najgorsze jest niestety schodzenie…

















Nawigacja w Rosengarten (współpraca reklamowa z Mapy.com)
Trasa pod wieże Vajolet wygląda w opisie prosto: 540, potem 546, potem 584. W terenie jest inaczej, bo w Gardeccia i przy Rifugio Vajolet schodzi się po kilka szlaków naraz, a część z nich prowadzi w zupełnie inne doliny. Wystarczy odruchowo pójść za grupą przed sobą i po kwadransie podejścia okazuje się, że idziecie nie tam, gdzie chcieliście.
My od lat korzystamy z aplikacji Mapy.com (dawniej Mapy.cz). Pobierzecie ją za darmo tutaj. Mamy w niej mapy turystyczne ze szlakami, a najważniejsze jest to, że działają offline. W pełnej wersji można mieć zapisane jednocześnie mapy offline z wielu krajów, co ma sens przy wyjeździe w Alpy, gdzie granica potrafi przebiegać przez środek doliny.
Mapę regionu ściągnijcie wcześniej: w domu albo na hotelowym wi-fi. W ostateczności zróbcie to po sieci komórkowej jeszcze w miasteczku, bo w ramach unijnego roamingu najpewniej zmieścicie się w swoim pakiecie danych. Czego na pewno nie radzimy, to odkładanie tego na później. Wyżej, w dolinie Vajolet i na podejściu na Passo Principe, zasięg jest kiepski albo nie ma go wcale, a wtedy aplikacja bez wcześniej pobranej mapy jest bezużyteczna.
Papierowa mapa też się sprawdza, tylko trzeba ją najpierw kupić, a potem pamiętać, żeby ją zabrać. Telefon macie przy sobie zawsze. Aplikacja oczywiście nie zwalnia z patrzenia na drogowskazy i tabliczki z numerami szlaków, ale rozstrzyga wątpliwość w kilka sekund, bez zdejmowania plecaka i rozkładania arkusza mapy na wietrze.
Niedługo razem z Mapy.com przygotujemy dla Was konkurs, w którym do wygrania będą kody licencyjne na pełną wersję aplikacji. Szczegóły podamy na Facebooku i Instagramie, więc warto nas obserwować. A samą aplikację możecie pobrać już teraz.




Statystyki naszej trasy
Dystans całkowity (w obie strony): ok. 18 km.
Suma podejść (przewyższenie): ok. 640 m w pionie (start z Ciampedie 2000 m, wejście na 2601 m, z uwzględnieniem obniżenia terenu w Gardeccia).
Czas wyprawy: 8:00 – 17:20 (ok. 9 godzin 20 minut z długimi odpoczynkami, kawą w schronisku i podziwianiem widoków).
Trudność techniczna: Łatwa / Średnia. Brak trudności wspinaczkowych czy przerażających przepaści.
Wymagania fizyczne: Wysokie. Szlak od Vajolet do Passo Principe jest mocno kamienisty, piaszczysty i pełen luźnego szutru. Górskie buty z twardą, sztywną podeszwą i dobrym bieżnikiem to tutaj absolutny obowiązek! Polecamy zabrać kijki.


Chcecie więcej? Alternatywne i trudniejsze szlaki w rejonie Rosengarten
Gdybyście mieli więcej sił, lepsze buty lub sprzęt na via ferraty, masyw Rosengarten oferuje genialne trasy jeszcze wyżej!
1. Via Ferrata Passo Santner (Szlak na przełęcz Santner – 2734 m n.p.m.)
Przebieg: Odbija bezpośrednio ze schroniska Rifugio Vajolet – zobacz trasę na Mapy.com
Trudność: Trudna ścieżka ubezpieczona (via ferrata). Prowadzi przez wąski, eksponowany żleb, wyposażona w stalowe liny, klamry i drabinki. Doprowadza do zawieszonego na krawędzi przepaści schroniska Rifugio Passo Santner, skąd widok na wieże Vajolet i dolinę zachwyca absolutnie każdego. Wymagany zestaw na ferraty (kask, uprząż, lonża).
2. Szlak przez Passo di Antermoia do Lago di Antermoia (2495 m n.p.m.)
Przebieg: Przedłużenie naszej trasy ze schroniska Passo Principe (szlak nr 584) dalej w górę przez wysoką przełęcz Passo di Antermoia (2770 m n.p.m.) – zobacz trasę na Mapy.com
Atrakcja: Szlak doprowadza do schroniska Rifugio Antermoia oraz ukrytego wśród surowych skał, sercowatego, turkusowego jeziora polodowcowego Lago di Antermoia. Jedna z najpiękniejszych i najbardziej dzikich pętli w całym regionie!
3. Trawers z Pera di Fassa przez Rifugio Fronza (Kölner Hütte)
Przebieg: Alternatywny sposób wejścia w masyw od strony zachodniej (od przełęczy Passo Costalunga). Pozwala na przejście potężnym szlakiem Sentiero del Masaré u stóp głównych ścian Rosengarten – zobacz trasę na Mapy.com
Każdą z tych tras możecie prześledzić w Mapy.com jeszcze przed decyzją. Profil wysokościowy od razu pokazuje, ile realnie czeka Was podejścia i w którym miejscu zrobi się stromo.
Więcej ciekawostek z Dolomitów znajdziecie u nas na blogu TUTAJ


