Home PodróżeIzrael Jerozolima, poradnik dla początkujących

Jerozolima, poradnik dla początkujących

by Marek

Niezmiennie deklarujemy, że od zwiedzania miast wolimy odkrywanie dzikiej przyrody. Jednak przyznać musimy, że Jerozolima to miasto które zachwyci chyba każdego. Nawet takich malkontentów jak my, z fobią związaną z tłumami i uczulonych na wszechobecną komercję.


Jerozolima to byt w typie Bangkoku. Pokochasz albo znienawidzisz. Ale jak tu nie pokochać, no jak? Nas zachwyciła do tego stopnia, że chętnie spędzilibyśmy tam jeszcze jeden tydzień. No może robiąc tylko jeszcze raz wypad na Pustynię Judzką. Ale z pustyni też Jerozolimę widać, i to całkiem dobrze.

Co więc jest takiego w tym mieście, tak doświadczonym przez historię?

Jerozolima przez wieki niszczona i odbudowywana, jest jak matka dla trzech wielkich religii. Przez minione 3 tys. lat miliony walczyły o każdy kamień tego miasta. Tu w większej lub też mniejszej symbiozie koegzystują żydzi, muzułmanie i chrześcijanie. Tu nic nie jest czarno-białe i wszystko ma drugie, a nawet trzecie dno. Tu każdy konflikt ciągnie się latami.

Mury miejskie

Nasze odkrywanie miasta zaczęliśmy od murów, aby potem zagłębiać się ten niesamowity, pulsujący zapachami i kolorami organizm miejski. To doskonała trasa na początek, na zapoznanie się z miastem. Z murów możecie też obserwować zachód słońca.


Mury powstały w latach 1535 – 1542 za panowania Sulejmana Wspaniałego. Ich łączna długość to 4,5 km a wysokość waha się od 5 do 25 m.
Mury miejskie – wstęp 16 NIS, bilet jest ważny dwa dni, dzieci do 5 lat gratis. Bilety kupujemy przy Bramie Jaffa. Są dwie trasy – od bramy Jaffa do bramy Heroda, druga trasa (wejście od Wieży Dawida, po zewnętrznej stronie murów – są strzałki), aż w pobliże Ściany Płaczu.
Wejście możliwe do godziny 16ej, po murach można się włóczyć tak długo, jak się chce.

Bazylika Grobu Świętego

Dla większości osób odwiedzających Jerozolimę, Bazylika będzie najważniejszy miejscem. Jednak to, jak wygląda w środku najważniejszy kościół chrześcijański, może być zaskoczeniem. Wszystko przez konflikty które były i są pomiędzy poszczególnymi odłamami chrześcijaństwa zajmującymi Bazylikę.

Najlepszym przykładem na paranoiczną sytuację i całkowity paraliż komunikacyjny jest drabina, która co najmniej od 1728 stoi oparta o okno nad wejściem do Bazyliki. Zapewne będąc pod Bazyliką nawet nie zwróciliście uwagi na tą drabinę. Tymczasem jest ona niejako symbolem patowej sytuacji jak ma miejsce na terenie Bazyliki.


Status Quo ustalone w połowie XIX w. zakłada m. in., że w Bazylice nic nie można zmienić bez zgody wszystkich obecnych tam odłamów chrześcijaństwa. Sprzeciw jednego oznacza paraliż działań. Jakichkolwiek. Również związanych z renowacją i naprawami w środku i na zewnątrz. Dlatego jest naprawdę przykro patrzeć jak zaniedbane są miejsca tuż obok Grobu Pańskiego.


Kolejna kuriozalna sytuacja jest związana z kluczami do Bazyliki. Kluczami do Bazyliki Grobu opiekują się od wieków dwie muzułmańskie rodziny – Judeh i Nuseibeh. Są też trzy sposoby otwierania i zamykania Bazyliki Grobu Pańskiego – bardziej i mniej uroczyste.
Ciągłe spory pomiędzy chrześcijanami skłoniły Saladyna (tego samego, który wyparł Krzyżowców z Jerozolimy) do zamknięcia drugiej bramy do kościoła i przekazania władzy nad głównym wejściem neutralnym opiekunom, czyli muzułmanom – wyznawcom monoteistycznej religii, którzy uznają Jezusa Chrystusa za ważnego proroka.


Na koniec ciekawostka – do roli opiekuna miejsc świętych w Jerozolimie poczuwa się m. in. Abdullah II, król Jordanii. Poczuwa się do tego stopnia, że rok temu zdecydował się sfinansować remont edykuły (kapliczki) Grobu Świętego, nadwyrężonej kilkoma trzęsieniami ziemi.

Byliśmy w Jerozolimie w sumie 7 dni. Uwierzcie, to wcale nie jest za długo. Z tego 5 razy odwiedzaliśmy Bazylikę i odkrywaliśmy ją sobie o różnych porach dnia. Jeśli tylko macie taką możliwość też polecamy. Najgorzej to być tu na wycieczce i przebiec w grupie przez wszystkie kaplice.

Kamień Namaszczenia – upamiętnia miejsce gdzie namaszczono i owinięto całunem ciało Jezusa. Obecny kamień pochodzi z 1810 roku.



Kalwaria (Golgota) – miejsce męki Jezusa. Skałę na której stał krzyż można dotknąć przez otwór pod ołtarzem.


Kaplica Grobu Świętego – miejsce gdzie złożono ciało Chrystusa. Pierwsze pomieszczenie to kaplica Anioła, a w niej ołtarzyk który według tradycji został wykonany z kamienia zakrywającego grób Chrystusa. W następnym pomieszczeniu jest sarkofag pod którym znajduje się Grób Święty. Płyta grobowca odsuwana jest raz na kilkaset lat.



Kolejki do tej kaplicy są mniej więcej na 2-3h stania. Nam, za którymś z kolei podejściem, udało się trafić na kolejkę zaczynającą się ledwie na tyłach kaplicy – pokonanie tej „ostatniej prostej” zajęło „jedyne” 50 minut. Doradzamy wybranie się tam późnym popołudniem, koło 17ej. Byliśmy dwa razy o tej porze i za każdym razem kolejka była znacznie krótsza niż w ciągu dnia.

No i gdyby komuś przyszło do głowy wybrać się tam wcześnie rano, przed wszystkimi wycieczkami, to… cóż, tego też próbowaliśmy. Kaplica jest wtedy zamknięta, bo dzień w Bazylice rozpoczyna się od nabożeństw. Można za to zobaczyć na przykład jak Franciszkanie krzątają się przy ołtarzu i spoglądają na zegarki w oczekiwaniu na skończenie przedłużających się modłów duchownych koptyjskich. ;)

Warto też zejść na dół po schodach i zobaczyć ormiańską Kryptę Św. Heleny. Poniżej jest jeszcze jedna kaplica – Odnalezienia Krzyża. Tu według tradycji cesarzowa Helena odkryła trzy krzyże. Na ścianach zobaczycie tysiące krzyżyków które przez wieki wydrapywali pielgrzymi.


Centralnie jest jeszcze zlokalizowana grecka katedra prawosławna, w której kamienny kielich na posadzce wyznacza środek świata.


Bazylika – uroczyste otwarcie – przekazanie kluczy o 5:50. Po godzinie 6 celebrowana jest msza przy kaplicy grobu i nie ma tam wstępu. Zamkniecie bazyliki – z odebraniem kluczy, o godzinie 19, ale 18.45 już zaczynają wszystkich wypraszać. Warto poczekać na koniec i ustawić się obok drzwi. Procedura zamykania jest warta zobaczenia.
Warto też dopytać o dokładne godziny otwarcia i zamknięcia kogoś na miejscu, bo mamy wrażenie, że do pewnego stopnia zależy to od godzin wschodu i zachodu słońca – znajdujemy bowiem w przewodnikach i w Internecie przeróżne godziny. ;)

Z cyklicznych wydarzeń warto też wspomnieć codzienną procesję prowadzoną przez Franciszkanów po całej Bazylice, która rozpoczyna się o godzinie 16ej. Procesja, dodajmy, o kilkusetletniej tradycji.

Ściana Płaczu

Będąc w Jerozolimie na pewno zawędrujecie pod Ścianę Płaczu. To ważne miejsce dla Żydów. Ściana jest pozostałością po murze Drugiej Świątyni, zburzonej przez Rzymian w 70 roku. Niejako uzupełnieniem tego, co zobaczycie na powierzchni, będą odwiedziny w tunelach pod Ścianą Płaczu (wejście płatne). Ciekawy widok na Ścianę jest z tarasów naprzeciwko.


Wybierzcie się też na spacer po Dzielnicy Żydowskiej. Na pewno zaskoczy Was porządek, w porównaniu do szalonej Dzielnicy Muzułmańskiej. Na odsłoniętej częściowo ulicy Cardo możemy zobaczyć jak wyglądała ona w czasach Imperium Rzymskiego.


Ściana Płaczu jest czynna przez całą dobę. Polecamy wybrać się na wschód słońca. Koniecznie skromny strój. Jarmułkę dla mężczyzn można dostać przy wejściu. Mężczyźni wchodzą do dużej części po lewej stronie, kobiety do znacznie mniejszej po prawej (pod kładką prowadzącą na Wzgórze Świątynne).

Kopuła na Skale i Meczet Al-Aksa

Najbardziej kojarzonym obrazem Jerozolimy jest złota Kopuła na Skale. Niewątpliwie to ona właśnie wyróżnia się najbardziej w panoramie Jerozolimy. Początkowo na Wzgórzu Świątynnym stała żydowska Świątynia Jerozolimska Pierwszą, w której przechowywano Arkę Przymierza, zburzono w VI w p.n.e. Drugą, wybudowaną przez Heroda Wielkiego, zniszczyli w 70 roku Rzymianie. Po zdobyciu Jerozolimy przez muzułmanów w VII w. Wzgórze jest jednym z najświętszych miejsc islamu.


Inna nazwa, to Wzgórze Moria, czyli „wskazane przez Boga”. To tu wg tradycji Bóg kazał Abrahamowi złożyć w ofierze swojego jedynego syna Izaaka. Tutaj też dokonało się wniebowstąpienie Mahometa, który przyniósł z nieba 5 filarów islamu.

Kopułę na Skale wybudował kalif Omar po 638 roku. Ojciec wspomnianego powyżej obecnego króla Jordanii, król Hussajn, sfinansował pokrycie złotem Kopuły na Skale w 1998 roku. Co ciekawe, środki na to uzyskał ze sprzedaży jednego ze swoich mieszkań w Londynie za kilkanaście mln USD.

Przy wschodniej ścianie Kopuły na Skale znajduje się otwarta Kopuła Łańcucha. Według tradycji żydowski król Salomon zawiesił w tym miejscu łańcuch sięgający do nieba. Gdy łańcucha tego dotknął kłamca, natychmiast padał martwy rażony piorunem.


Tuż obok znajduje się gigantyczny Meczet Al-Aksa z VII lub VIII wieku. Jako niewierni niestety nie wejdziemy do meczetu Al Aksa ani nie zobaczymy Kopuły od środka.

Wejście na Wzgórze Świątynne jest możliwe od 7.00 -10.00. Druga tura od 12.30, jednak zdecydowanie warto być tam rano i to sporo przed otwarciem. Często zdarza się, że na 12:30 czeka tłum, któremu nie udało się wejść przed 10tą. My byliśmy tam koło 6:40 i przed nami było już ok. 10 osób.
Bardzo ważne jest tutaj ubranie. Bez symboli religijnych, długie spodnie i spódnice, przykryte ramiona i nie prześwitujące materiały. Nie wolno też być ubranym na biało (ten kolor oznacza żałobę). Jeśli się zapomnimy, to wypożyczenie długiej spódniczki kosztuje 25 NIS. Porządku na Wzgórzu, w tym poprawności stroju turystów, pilnują izraelscy żołnierze.

Poza tymi najważniejszymi miejscami warto zobaczyć jeszcze inne zabytki w mieście.

Via Dolorosa – tradycja Drogi Krzyżowej
Zaczyna się przy Bramie Lwów. Tuż obok, w krypcie klasztoru św. Anny, według tradycji miała przyjść na świat Maria, matka Jezusa.


Jeśli chcecie w skupieniu i ciszy przebyć Drogę Krzyżową zdecydujcie się przyjść tutaj zaraz po wschodzie słońca albo wieczorem. W ciągu dnia Via Dolorosa to po prostu gwarny i tłumny bazar, absolutnie nie sprzyjający zadumie i modlitwie. Dodatkowo w piątki tłumy są jeszcze większe niż w pozostałe dni.


Warto pamiętać o kilku faktach:

  • Nie jest to dokładna trasa, którą przebył Jezus. Jerozolima była kilkukrotnie niszczona i odbudowywana na gruzach, przebieg dróg się zmieniał, itd.
  • Artefakty, w rodzaju „kamienia, o który oparł się Jezus”, są. Na ile są prawdziwe? Cóż, poziom ulicy sprzed 2ch tysięcy lat jest jakieś 2m poniżej obecnego.
  • 5 ostatnich stacji drogi krzyżowej znajduje się w Bazylice Grobu Świętego.
  • Grupy często przechodzą Via Dolorosa niosąc krzyż, który wypożycza się na początku i zostawia przed Bazyliką. Potem ktoś z tej „wypożyczalni krzyży” przenosi je na początek trasy. Jerozolima jest tym samym jedynym miejscem na świecie, gdzie muzułmanie chodzą z krzyżem po drodze krzyżowej… na dodatek pod prąd. ;)

Wieczernik i grób Dawida
W sąsiedztwie monumentalnego kościoła Zaśnięcia Marii Panny jest miejsce, gdzie wg tradycji Jezus spotkał się z uczniami na Ostatniej Wieczerzy.


Średniowieczny budynek, który teraz tu możemy oglądać, ma dwie funkcje. Na górze jest symboliczna sala Wieczernika. Na dole jest grób Króla Dawida którym opiekują się ortodoksyjni Żydzi. Choć nie do końca jest potwierdzone że własnie tutaj Dawida pochowano… wszystko wskazuje na to, że raczej nie. Bardzo możliwe wręcz, że jest tam pochowany jeden z Krzyżowców. Ale tradycja jest silniejsza.

Gdy wejdziecie do krypty, to warto się obrócić i spojrzeć pod sufit. Zobaczycie tam resztki niebieskich kafelków, które jeszcze 4 lata temu pokrywały wszystkie ściany:

Za ich zniknięcie odpowiedzialny jest tzw. Syndrom Jerozolimski – to zespół zaburzeń psychicznych, który dotyka rocznie ok. 200 osób odwiedzających Jerozolimę. 4 lata temu ktoś żarliwie modlił się przy grobowcu Dawida i narzekał, że jego modlitwy nie są wysłuchiwane. Ktoś zażartował, że to przez niebieski kolor kafelków, który blokuje modlitwę. Modlący się wziął to jak najbardziej na poważnie, włamał się do grobowca o 4ej rano i przez 3 godziny stłukł ze ścian wszystkie płytki, do których udało mu się dosięgnąć.

Z kolei znajdujący się piętro wyżej Wieczernik jest… meczetem. Żeby było ciekawiej, artysta ozdabiający wnętrze tegoż meczetu wkomponował w zwieńczenie jednej z kolumn pelikana. Ptaka, który jest symbolem męki Chrystusa (przez wieki uważano, że pelikan karmi potomstwo swoim ciałem i krwią).


Tak więc w tym jednym budynku, tak jak i w całym mieście, subtelnie przenikają się elementy związane z trzema wielkimi religiami monoteistycznymi.

Do Wieczernika i Grobu Dawida jest wstęp wolny. Można też skorzystać i nalać sobie wody w punkcie obsługi turystów żydowskich, naprzeciwko wejścia do grobowca Dawida.

Klasztor Etiopski
Tuż brzy Bazylice, niejako przyklejony do jej ściany jest klasztor etiopski. Dostaniecie się do niego wspinając po schodach prosto z gwarnej ulicy. A skoro weszliśmy na górę to… Okazuje się że okrągła budowla na dziedzińcu, tuż przed klasztorem i domkami mnichów to świetlik kaplicy św. Heleny! Jak popatrzycie przez niewielkie szpary w okienkach dostrzeżecie lampki oliwne wypełniające wnętrze kaplicy.


Góra Oliwna
Kopuła Wniebowstąpienia była kiedyś wewnętrzną kaplicą, ale nie zachował się otaczający ją kościół bizantyjski. W 1187 roku Saladyn utworzył tutaj meczet i taką funkcję pełni do dzisiaj. W posadzce jest kamień z wgłębieniem uznawanym za ostatni ślad Jezusa na Ziemi. Ponieważ jest to meczet, to… modlitwy inne niż muzułmańskie są niestety co najmniej nie wskazane. Wstęp 5 NIS.


Na zboczach Góry Oliwnej warto odwiedzić jeszcze

Kościół Pater Noster to miejsce znane głównie z tablic z tekstem modlitwy Ojcze Nasz w ponad 140 językach. Polska jest reprezentowana aż cztery razy – po polsku, kaszubsku, w esperanto (twórca był Polakiem) i w polskiej wersji brajla dla niewidomych. Wstęp 10 NIS. Godziny otwarcia 8.30 – 12.00, 14.30 – 16.30.

Kościół Dominus Flevit, co dosłownie oznacza „Pan zapłakał”. Zbudowany został w miejscu, gdzie według Ewangelii św. Łukasza Jezus Chrystus zapłakał i przepowiedział upadek Jerozolimy (Łk 19, 41-44). Kościół powstał w latach 1953-1955 na miejscu świątyni bizantyjskiej z VII wieku, wg projektu Antonio Barluzziego, a jego kształt nawiązuje do kształtu łzy.
We wnętrzu zobaczycie pozostałości bizantyjskich mozaik. Kościół znany jest też dzięki oknu, które jest za ołtarzem i pokazuje piękną panoramę Jerozolimy – warto zwrócić uwagę na krzyż na oknie, który gdy stoimy na środku (i jesteśmy wzrostu zbliżonego do ww. architekta) wskazuje dokładnie na kopułę Bazyliki Grobu Świętego. Godziny otwarcia 8.00 – 11.45, 14.30 – 17.00.

Ogrójec (Getsemani) i Kościół Wszystkich Narodów. Drzewa oliwne które tu zobaczymy mają wiek ok. 800 lat. Kościół, jak wiele innych w Ziemi Świętej, zaprojektowany przez Antonio Barluzziego, na ruinach świątyni bizantyjskiej. W środku, przed ołtarzem wkomponowano skałę, na której (lub na podobnej do niej) modlił się Jezus w noc przed ukrzyżowaniem. W kościele panuje niezwykły nastrój, potęgowany przez przepiękne mozaiki – warto się na chwilę zatrzymać i wyobrazić sobie co działo się tutaj 2 tys. lat temu. Wielkanoc już nigdy nie będzie dla nas taka sama po tym doświadczeniu. :)
Godziny otwarcia 8.30 – 12.00, 14.30-17.00.

Grób Najświętszej Marii Panny. Byliśmy tu już dobrze po zachodzie słońca. A więc bez tłumów i wycieczek. Co więcej, panowała tu niezwykle swojska atmosfera. Księża ormiańscy dosłownie zapraszali do środka i pokazywali miejsce gdzie zlokalizowany jest grób Maryi. Malwina dostała nawet od nich… paczkę ciastek. :))
Co ciekawe odprawiane są tu zarówno nabożeństwa greckie i ormiańskie. Po lewej stronie jest ołtarz kościoła Etiopskiego i swoje miejsce do modlitw mają też muzułmanie (Mahomet podczas podróży do Jerozolimy ujrzał podobno światło wokół grobu Maryi, pielgrzymował tutaj też kalif Omar).
Godziny otwarcia 6.00 – 12.00, 14.30 – 17.00.

Gigantyczny cmentarz żydowski – najdroższy cmentarz świata, usytuowany w miejscu, gdzie wg Biblii nastąpi koniec świata i Sąd Ostateczny. Ceny wynikają z tego, że każdy chce być w pierwszym rzędzie gdy to nastąpi.
W dolinie między Górą Oliwną a Jerozolimą, naprzeciwko Kościoła Wszystkich Narodów w Getsemani, znajduje się też stosunkowo niewielki cmentarz chrześcijański, na którym m.in. jest pochowany Oskar Schindler.

Z góry Oliwnej jest tez najpiękniejsza panorama Jerozolimy. Koniecznie wybierzcie się tam rano i na zachód słońca. Tak, dobrze czujecie… kilometrów w czasie wizyty w tym mieście wydreptuje się pokaźne ilości.


Koniecznie zobaczcie też Katedrę św. Jakuba z XII wieku, w Dzielnicy Ormiańskiej. Nie jest to takie proste, bo otwarta jest tylko w czasie nabożeństw. Katedra pochodzi z XII wieku i jest w środku pięknie zdobiona.


Wejście w czasie nabożeństw – 6.30, 15-15.30, sobota 8.30, niedziela 9.00. Trzeba się niestety wstrzelić w te 30 minut, co w napiętym często harmonogramie turysty może być ciężkie, ale naszym zdaniem warto.

Cmentarz muzułmański przy murach (wyjście przez Bramę Lwów) i z widokiem na Złotą Bramę oraz na Górę Oliwną. Prawdopodobnie właśnie przez Złotą Bramę Jezus wjechał do Jerozolimy w Niedzielę Palmową. Obecnie brama jest zamurowana, wg tradycji zostanie otwarta na końcu świata i przez nią przywróceni do życia zmarli wejdą do Świętego Miasta.


Czy widzieliśmy wszystko w Jerozolimie? Na pewno nie. Jednak w ostatni dzień zupełnie nie chciało się nam biegać po mieście i szukać kolejnych ciekawostek. Zamiast tego spacerowaliśmy po uroczych uliczkach, siedzieliśmy gapiąc się na ludzi i dotarło do nas, że na pewno będziemy tęsknić za tym miastem. Na tyle, że pewnie tu jeszcze kiedyś wrócimy.

Czy napisaliśmy wszystko o Jerozolimie? Na pewno nie. Zapowiadają się jeszcze co najmniej 2 artykuły na temat tego miasta. Tak więc jeśli po tym długim tekście odczuwacie jakiś niedosyt, to spokojnie. Jeszcze Was tam zabierzemy. :)

Najnowszy wpis o Jerozolimie znajdziesz TUTAJ

Izrael odkrywaliśmy dzięki zaproszeniu biura Abraham Tours.

Szukasz noclegu w Izraelu? Sprawdź ofertę Abraham Hotels:

Więcej hoteli w Jerozolimie znajdziesz TUTAJ.

W radosnym odkrywaniu Izraela wspierali nas:

   
   

 

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

krystyna 22 marca 2021 - 13:54

Kochani,
pięknie zwiedzacie, pięknie fotografujecie – gratulacje.
Ale parę uwag : czytam wiele relacji z pobytu w Jerozolimie, ale jeszcze nikt nie opisał wizyty na cmentarzu, gdzie spoczywa około stu Polaków, którzy trafili tu podczas II Wojny , w tym kapelan armii gen. Andersa, ks. Pietruszka-Jabłonowski. Nie zaglądają tu ani pielgrzymki, ani indywidualni turyści. Wstyd. To tylko parę kroków od Wieczernika czy kościoła St Peter in Galicantu. A ciekawostka, że na tym cmentarzu jest także grób Oskara Schindlera.

Pozdrawiam

Odpowiedx
Kasia 22 marca 2021 - 19:55

Dziękujemy za miłe słowa a jeszcze bardziej za komentarz i uwagi. Tak wiedziałam, że taki cmentarz jest i nawet wspomniałam o nim w naszym opisie i o tym, że jest tam grób Oskara Schindlera. Niestety z tego co pamiętam chyba po prostu go nie znaleźliśmy…
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci