Home PodróżePolska Podróże w czasach COVID-19 – jednodniowe wycieczki – Małopolska i Śląskie

Podróże w czasach COVID-19 – jednodniowe wycieczki – Małopolska i Śląskie

by Kasia

Czy w czasie globalnej pandemii można realizować swoje podróżnicze pasje? Pomimo tak specyficznej sytuacji na całym świecie, dla nas rok 2020 był pełen fantastycznych odkryć naszej najbliższej okolicy. Jednodniowe wycieczki, które zrobiliśmy w ciągu ostatnich miesięcy, to zarówno wyprawy rowerowe jak i wędrówki po górach, lasach i ciekawych rezerwatach przyrody.

Nasza wielką pasją są podróże… a czyją nie są? Skoro jesteście tutaj z nami, to od siedzenia przed telewizorem wolicie ruszyć tam, gdzie jest ciekawie. Jednak do tej pory głównym celem naszych podróży była Azja, a przynajmniej miejsca dalekie, do których trzeba było dolecieć samolotem, albo jechać kilka godzin samochodem. 
Oczywiście Polskę i najbliższą okolicę też z radością odkrywaliśmy, ale to były najczęściej takie dodatkowe wyjazdy, wciskane pomiędzy zaplanowane loty do egzotycznych krajów. 

Rok 2020 wszystko pozamiatał. Wprawdzie rzutem na taśmę udało się nam polecieć w czasie ferii na Tajwan, a zaraz potem do Neapolu, to jednak ten specyficzny rok oznaczał dla nas przede wszystkim jednodniowe wycieczki po najbliższej okolicy i… ucieczki od tłumów. 

Wielu może powiedzieć że rok 2020 nie należał do najszczęśliwszych jeśli chodzi o podróże. 
Ale czy faktycznie?
Może nie było szans na dalekie wyprawy, ale czy ciekawa podróż to tylko ta daleka? Podsumowując ten rok okazało się, że był u nas wyjątkowo aktywny. 


Dzisiaj przedstawiamy Wam propozycje wycieczek jednodniowych, ale i takich dosłownie na pół dnia. Bo kto powiedział, że z wycieczką trzeba czekać na weekend, skoro można, szczególnie latem, po pracy wyskoczyć na rower i do lasu. 
Będziemy namawiać Was do aktywności – będą rowery, biegówki i wycieczki w góry.

Staraliśmy się wybrać miejsca mniej znane, takie, które nie są jeszcze tłumnie odwiedzane. 
Ale czy szczególnie teraz są jeszcze takie miejsca? Widać to na przykładzie kilku miejsc pod Krakowem. Kiedyś mało znane – teraz parking pęka w szwach. Takim przykładem jest Dolina Mnikowska. Kiedyś sami ją polecaliśmy jako mało znane miejsce na spacer. Teraz trochę odradzamy i jako alternatywę proponujemy pobliski Wąwóz Półrzeczki albo Zimny Dół

Jednodniowe wycieczki – nasze pomysły

Znajdziecie tutaj miejsca, które odwiedziliśmy w ubiegłym roku. Choć tak naprawdę wszystkie się nie zmieściły… Jak się okazuje, całkiem sporo się tego nazbierało. W opisie podrzucimy Wam czas dojazdu i propozycje naszej trasy. Bedzie tam też garść podstawowych informacji i ciekawostki, na które warto zwrócić uwagę. 

Jednak nie będzie tu zbyt wielu opisów – jeśli chcecie poszerzyć informacje na dany temat – zapraszamy do wpisów na naszym blogu i szczegółowej relacji z danego miejsca. Teraz będziemy się starać podrzucić Wam jak najwięcej propozycji – dla chętnych zostawiamy poszerzenie wiedzy na temat architektury czy też innych szczegółowych informacji. 

Co ciekawe, mamy tu miejsca głównie związane z naturą i przyrodą. Tylko w dwóch, czy trzech przypadkach zapłacicie za wstęp. Opiszemy tylko dwa miejsca pod dachem…  Jednym słowem natura i przyroda rządzi! 

Dla lepszej nawigacji – podrzucamy mapkę z zaznaczonymi wycieczkami – a po najechaniu na ikonkę możecie kliknąć i przejść do szczegółowego opisu tego miejsca na naszym blogu.

Cała Polska na rowery

Okazało się że rok 2020 to dla wielu było odkrycie wycieczek rowerowych na nowo. Sami wśród znajomych mamy takich, co po latach wyciągali z piwnicy rowery w różnym stanie technicznym i z radością pomykali na wycieczki. 

Sami choć wycieczki rowerowe robiliśmy od dawna, wreszcie znaleźliśmy czas, aby pojechać na trasy, na które kiedyś brakowało nam czasu… Taki to plus tej pandemii.

Rowery i woda

Zalew Dziećkowice i Stawy Belnik

Dojazd z Krakowa – to około 50 km i dojedziemy na miejsce w około godzinę. Parkowaliśmy tuż przy Stawach Groble, na Osiedlu Kąty w Chrzanowie.

Stawy Belnik – dawny ośrodek Tarka

Tym razem miejsce, które znalazłam wodząc palcem po mapie. Znalazłam las na zachodzie od Chrzanowa, a w nim stawy i latarnie morską. Po prostu musieliśmy tam pojechać…
Są to lasy Chełmek i Kroczymiech. Ale tak naprawdę magnesem, który nas tam przyciągnął były stawy Belnik, a przy nich latarnia morska. Latarnia morska niedaleko Jaworzna i Chrzanowa? A dlaczego nie!?

W trakcie tej wycieczki poruszaliśmy się po Lesie Chełmek, który jest częścią Nadleśnictwa Chrzanów i jednym z dwóch lasów znajdujących się między Chrzanowem, Libiążem i Jaworznem.
Zaczynamy na parkingu leśnym w Chrzanowie, do którego dojeżdżamy od strony Jaworzna, ulicą Na Stoku. Tuż obok mamy spore stawy Groble. Ruszamy na zachód i przez Las Chełmek docieramy do Stawów Belnik, z charakterystyczną, biało-czerwoną latarnią morską. Są tutaj aż cztery stawy przedzielone groblami po których można spacerować, ale nie wolno jeździć na rowerze. Po drodze mijamy tylko wędkarzy.

Zbiornik Dziećkowice

W zalewie nie wolno się kąpać, jest też zakaz rozpalania ognisk, grilli i poruszania się po drodze przez las. Wszystkie te zakazy były radośnie łamane. To nie koniec paradoksów tutaj – zbiornik jest na terenie prywatnym, a jego właścicielem jest mieszkający w Londynie hinduski miliarder Lakshmi Mittal. Nazywa się Dziećkowice, choć jego największa część leży na terenie Imielina.

Po drodze same atrakcje – malutkie plaże między drzewami, urocza droga przez las, a gdy dotarliśmy do małego bagna wypatrzyliśmy żółwie, a dalej dwie czaple. Tutaj jest zdecydowanie mniej ludzi. Unikajcie za to miejsca gdzie jest przystań łódek – tam tłum kłębił się gęsty!
Zbiornik jest gigantyczny. Tutaj też jest sporo miejsc, gdzie możecie zostawić samochód.
My polecamy parkować na małych parkingach, tam gdzie nie będzie ryzyka grupowania się wielu ludzi.

Dojazd z Krakowa – 55 km, 47 min
Parking – bezpłatny przy stawach
Nasza trasa na rowerach – 33 km i 5,5 h ( można podzielić na dwie wycieczki)

Więcej o tej wycieczce przeczytacie w osobnym wpisie – tam też dokładny opis trasy i ślad gpx do pobrania:

https://kasai.eu/2020/stawy-belnik-i-zalew-dzieckowice-trasa-rowerowa-z-dzieckiem-na-slasku/

Dolina Karpia – Zator i okolice

Znacie Dolinę Baryczy? Tuż obok mamy podobną enklawę – stawy, ptaki i ścieżki rowerowe. Dzisiaj zabieramy Was do Doliny Karpia czyli Zator i okolice.


Dolina Karpia to obszar siedmiu małopolskich gmin: Zator, Brzeźnica, Osiek, Przeciszów, Polanka Wielka, Spytkowice oraz Tomice. Początki hodowli karpia na tym terenie sięgają XIII i XIV wieku. Obecnie stawy hodowlane rozciągając się w dolinie Wisły, Skawy i Wieprzówki. Jakie ryby są tu hodowane? Oczywiście słynny Karp Zatorski, ale też karasie, liny, szczupaki, amury, tołpygi, sumy, jazie i okonie.

To prawdziwy raj dla wodnego ptactwa, można tu spotkać chronione gatunki ptaków m.in. bąk, bączek, rybitwa białowąsa, perkoz, błotniak stawowy. Dlatego też powstał tu obszar specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 Dolina Dolnej Skawy.

Jest tu wytyczony Rowerowy Szlak Doliny Karpia i ma bagatelka 68 km. 
My do tej pory zrobiliśmy tam dwie wycieczki rowerowe, a w przyszłości mam nadzieję jeszcze nie raz się tam pojawimy.

Dojazd z Krakowa – 50 km – około 1 h
Parking – bezpłatny przy kościele w Palczowicach
Nasza trasa na rowerach – 1 trasa Stawy Spytkowice to ok. 14 km, 2 trasa to ok 41 km (6 h 30 min)

https://kasai.eu/2020/odkrywamy-doline-karpia-stawy-spytkowice/
https://kasai.eu/2020/dolina-karpia-w-zatorze-wycieczka-rowerowa/

Jaworzno – Park Gródek, Geosfera i Zalew Sosina

„Polska Chorwacja” czy też „Polskie Malediwy” – to tylko kilka z określeń, które pojawiają się co jakiś czas w internecie na określenie Parku Gródek w Jaworznie. Chodzi dokładnie o zbiornik „Wydra” – to tam są kładki i turkusowa woda. „Błękitna laguna”, czyli to, co teraz najbardziej przyciąga tutaj turystów, to nie jedyne ciekawe miejsce w tej okolicy.

Atrakcji w Jaworznie i w jego okolicach jest kilka:
Arboretum – czyli pięknie zagospodarowany park z alejami i malowniczymi skałkami
Park Gródek z bazą nurkową (zbiornik Orka) i turkusową zatoką z drewnianymi pomostami (zbiornik Wydra). Są tu tablice edukacyjne, a w sezonie letnim była Betlejemka, czyli zagroda ze zwierzakami
Geosfera z tężnią solankową, modelami dinozaurów, placem zabaw, tablicami edukacyjnymi i skamieniałym dnem morza
Zalew Sosina – po remoncie już udostępniony

Na koniec, już samochodem jedziemy jeszcze do centrum Jaworzna. Bardzo polecamy – miasto jest niezwykle urocze. Niestety mieliśmy wyjątkowo mało czasu żeby się tu dłużej pokręcić. Ale zdecydowanie musieliśmy skosztować zapiekanek. Bolęcińskie Zapieksy są tak doskonałe, że mogą stanowić powód do wizyty w okolicy – znajdziecie je bez problemu.

Dojazd z Krakowa – 60 km – ok 50 minut
Parking – bezpłatny przy Geosfera
Nasza trasa na rowerach – 25 km – 4 h 45 min

https://kasai.eu/2020/wycieczka-rowerowa-turkusowa-laguna-czyli-park-grodek-w-jaworznie/

Pojezierze Palowickie 

Czyli obszar od Żor w kierunku Palowic. Okolica kusiła nas leśnymi ścieżkami rowerowymi i malowniczymi stawami. Pojezierze jest położone na obszarze Parku Krajobrazowego Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich.

Dlaczego ten teren jest taki wyjątkowy? Na pewno uroku tej okolicy dodają liczne stawy hodowlane, utworzone w dolinie rzeki Jesionki, prawego dopływu Rudy. Tym razem nie dotarliśmy do Palowic, miejscowości od której pojezierze wzięło swoją nazwę. Jeśli będziemy tu następnym razem, na pewno zaplanujemy tam wizytę. W Palowicach jest drewniany kościółek Trójcy Przenajświętszej (z przełomu XVI i XVII w.) który warto zobaczyć.

Największe stawy na Pojezierzu Palowickim to Garbocz, Łanuch (Gichta), Jesionka i tzw Stawy Łańcuchowe. Jest też piękny las i dwa charakterystyczne domki na wodzie – „Chata Shreka” i „Domek Fiony”.

Dojazd z Krakowa – 111 km – 1 h 25 min
Parking – bezpłatny przy parku Piaskownia
Nasza trasa na rowerach – 14 km – 2 h 30 min (można więcej)

https://kasai.eu/2020/pojezierze-palowickie-na-rowerze-kanadyjskie-krajobrazy-na-slasku/

Jezioro Czorsztyńskie 

Wreszcie dotarliśmy na szlak rowerowy, który pokochała już cała „Rowerowa Polska”. Trasa Dookoła Jeziora Czorsztyńskiego była naszym celem od 2019 roku, gdy tylko została otwarta.
Choć jak to bywa w przypadku popularnych miejsc, trzeba się nieco przygotować, żeby zachwyt był pełen i niczym niezmącony. W naszym przypadku jedyna trudność to pobudka bladym świtem, żeby potem rozkoszować się porannym słońcem, brakiem innych rowerzystów i nieśpiesznym pokonywaniem kilometrów.



Trasa dookoła Jeziora Czorsztyńskiego to połączenie dwóch tras – VeloDunajec (po południowych brzegach) i Ścieżki Wokół Jeziora Czorsztyńskiego (po północnych brzegach).

Ilu ludzi, tyle patentów na to, gdzie zacząć wycieczkę – choć najczęściej powtarzało się jedno – jak parkowanie, to w Dębnie. Marek wyszukał miejsce do zaparkowania tuż przy moście, zaraz przy ścieżce rowerowej. Inne parkingi – przy zamku w Niedzicy i w Czorsztynie, w Kluszkowcach (przy stacji narciarskiej) i w miejscowości Maniowy.

Nasza trasa przebiegała następująco: Dębno Podhalańskie – Frydman – Falsztyn – Niedzica – przeprawa stateczkiem / łódką – Czorsztyn – Kluszkowce – Maniowy – Huba – Dębno Podhalańskie

Początkowo zakładaliśmy przejechanie pełnej pętelki – 40 kilometrowej (z dość wymagającym podjazdem na Przełęcz Osice). Jednak nadchodzący deszcz za nas zdecydował i wybraliśmy krótszy wariant z przeprawą łodzią.

Jak się płynie łódeczką? Oczywiście to frajda dla dzieci. Stateczki i łódki kursują dosłownie co kilka minut – od kwietnia do listopada. Bilety kupowaliśmy w kasie.

Zabytki na trasie

  • Dębno – Kościół św. Michała Archanioła na liście UNESCO z XV wieku
  • Frydman – gotycki kościół z XIV wieku
  • Zamek Czorsztyn – ruiny z zachowaną Basztą Baranowską z XVII wieku
  • Zamek w Niedzicy z 1310 roku i obok Muzeum Regionalne Kultury Spisza
  • Osada Turystyczna Czorsztyn – skansen

Dojazd z Krakowa – 105 km – 1 h 30 min
Parking – bezpłatny w Dębnie Podhalańskim, przy moście
Nasza trasa na rowerach – 30 km – 5 h 21 min (wersja ze stateczkiem)

https://kasai.eu/2020/trasa-dookola-jeziora-czorsztynskiego-rowerem-wokol-jeziora-wycieczka-rowerowa-z-dzieckiem-velo-czorsztyn/

Drzewo w Sułoszowej i Pieskowa Skała 

Tym razem inspiracją do wycieczki było zdjęcie. Pewnie każdy z Was widział, a już na pewno mieszkańcy Krakowa i małopolski, charakterystyczne samotne drzewo zagubione wśród pól. Wielu fotografów jeździ tam celowo na wschód albo zachód słońca. Bez problemu odnajdziecie to drzewo na mapie Google – jest elegancko oznaczone jako „Drzewo w Sułoszowej”.

Ja dodatkowo wyszukałam jeszcze malowniczy lasek o pięknej nazwie Las Zadroski. Czyli plan na wycieczkę już był – start w Sułoszowej. Potem do tego Mareczek dorobił zgrabną pętelkę przez Pieskową Skałę. 

Na początku zaznaczę, że to była wycieczka w środku tygodnia, po pracy. Z Krakowa wyruszyliśmy około godziny 16-17, więc każdy z Was jest w stanie taką mini wycieczkę po pracy zrobić. 

Dojazd z Krakowa – 37 km – 43 min
Parking – bezpłatny przy sklepie w Sułoszowej
Nasza trasa na rowerach – 22 km – 2 h 40 min

https://kasai.eu/2020/drzewo-w-suloszowej-i-pieskowa-skala-trasa-rowerowa-w-malopolsce/

Puszcza Niepołomicka – szlakiem stawów – Czarny, Wężowy i Wielkie Błoto

Puszcza Niepołomicka jest stosunkowo blisko Krakowa. Latem udawało się nam tam jechać na wycieczki rowerowe po pracy. Polecamy parkować na mniejszych parkingach – tych nie obleganych. Nasz ulubiony to ten w Szarowie, przy wiadukcie i Torfowisku Wielkie Błoto.

Wielkie Błoto i Wężowy Staw

Naszą wycieczkę zaczynamy z parkingu za wiaduktem w Szarowie – dojedziecie tam ulicą Szeroką. I tutaj, zaraz za tabliczką z napisem Torfowisko Wielkie Błoto zaczyna się królestwo bobrów.

Miejsce jest z potencjałem i ciągle jeszcze nie zadeptane przez tłumy. Co ciekawe, Wielkie Błoto jest największym kompleksem bagiennym w Małopolsce.
Nasz główny cel to Wężowy Staw, ale po drodze mijamy liczne bagienne tereny i niewielkie zbiorniki wody.

Na całej naszej trasie nie spotkaliśmy nikogo. Dopiero przy Wężowym Stawie było kilka osób – ale to głównie stacjonarni wędkarze wpatrujący się z lubością w swoje spławiki. Jednak w słoneczny weekend spodziewajcie się tu większych tłumów.

Dojazd z Krakowa – 33 km – 30 min
Parking – bezpłatny przy wiadukcie kolejowym w Szarowie
Nasza trasa na rowerach – ok 7 km

Czarny Staw i Rezerwat Gibiel

Ktoś z Was pewnie powie – jakie to odludne miejsce, w weekendy są tam tłumy. My jednak byliśmy tutaj w środku tygodnia, dość późnym popołudniem. Byli ludzie? Byli, ale głównie rowerzyści, a więc mijaliśmy się szybko.

Naszą wycieczkę zaczynamy na sporym parkingu, tuż obok jest MOR Wola Batorska (Miejsce Obsługi Rowerzystów).
Gdy przyjechaliśmy, było około godziny siedemnastej i na parkingu stało może 10 samochodów. Za to dla porównania, na głównym parkingu, na drodze prowadzącej z Szarowa do Niepołomic było prawie pełno…

Całą drogę towarzyszył nam śpiew ptaków, a wieczorem, gdy już wracaliśmy z oddali słychać było żurawie!

Dojazd z Krakowa – 33 km – 30 min
Parking -bezpłatny MOR Wola Batorska
Nasza trasa na rowerach – 17 km – 2 h 20 min

https://kasai.eu/2020/puszcza-niepolomicka-szlakiem-stawow-i-bagien/
https://kasai.eu/2020/puszcza-niepolomicka-czarny-staw-i-rezerwat-gibiel/

Las Bronaczowa i Rezerwat Kozie Kąty

Kiedyś naiwnie myślałam, że skoro dość dobrze poznaliśmy dolinki rozrzucone niedaleko Krakowa, to znamy wszystkie ciekawe miejsca w okolicy. Tymczasem wystarczyło kilka tygodni bez dalszych wyjazdów i górskich wędrówek, żeby odkryć niesamowite miejsca, które mamy tuż pod nosem, często nawet w granicach miasta… 

Na mapie zobaczyłam kiedyś Rezerwat Kozie Kąty. A ja jak słyszę rezerwat, to prawie zawsze chcę tam jechać. Okazało się, że Kozie Kąty leżą na terenie Lasu Bronaczowa. To las bardzo blisko Krakowa, tuż za Skawiną, na obrzeżach Radziszowa.

Z parkingu wyruszyliśmy na mało obleganą ścieżkę (szlak czerwony). Okazało się że to dobry wybór, bo zaraz zaatakował nas piękny las, a w nim malownicze oczka wodne! Co ciekawe, nad stawami w „Rzeczkach” możemy spotkać nawet zimorodka! Potem były jeszcze bagna i ścieżka wijąca się wśród niesamowitej i soczystej trawy! No takich atrakcji tu się nie spodziewaliśmy!

Dojazd z Krakowa – 26 km – 20 min
Parking – bezpłatny w lesie
Nasza trasa na rowerach – 8 km

https://kasai.eu/2020/las-bronaczowa-i-rezerwat-kozie-katy-czyli-fantastyczne-miejsce-niedaleko-krakowa/

Ruszamy w góry

Góry i górskie wędrówki kochamy miłością wielką. A w szczególności Tatry. Jednak nie będziemy Wam tu proponować wycieczek w te i tak już oblegane góry. Tym razem sami poszukaliśmy alternatywy dla Tatr. Choć Beskid Śląski jest też popularny, jednak dla mieszkańców Krakowa i okolic na pewno mniej znany. A jeśli wybierzemy się tam odpowiednio wcześnie rano, albo w środku tygodnia, to na samotne wędrówki też będzie szansa.

Beskid Śląski Malinowska Skała i Jaskinia 

Co powiecie na wycieczkę do miejsca, gdzie na trasie czeka na Was malownicza skała i ciekawa jaskinia? Wyruszamy więc razem na Malinowską Skałę.

Malinowska Skała to bardzo popularnie miejsce w Beskidzie Śląskim – zarówno latem jak i zimą.

Aby uniknąć największych tłumów, zdecydowaliśmy się na wycieczkę w piątek. Jednak pomimo tego, że nie był to weekend, to i tak w okolicach Malinowskiej Skały na samotność nie mogliśmy liczyć.
Nasza wycieczkę zaczynamy na parkingu w Dolinie Zimnika. Tam na szczęście jest pusto i to zdecydowanie mało uczęszczany szlak. Na szlaku spędziliśmy cały dzień – podziwiając na koniec zachód słońca z Malinowskiej Skały.

Dojazd z Krakowa – 101 km – 1 h 47 min
Parking – bezpłatny w Dolinie Zimnika
Nasza trasa – 19 km – 9 h (można krócej)

https://kasai.eu/2021/malinowska-skala-i-malinowska-jaskinia-czyli-ruszamy-w-beskid-slaski-zima/
https://kasai.eu/2021/malinowska-jaskinia-ciekawostka-w-beskidzie-slaskim/

Beskid Mały

Beskid Mały to zdecydowanie nasze odkrycie roku 2020. Wprawdzie od kilku już lat jeździliśmy pokręcić się w okolicach Hotelu Kocierz – malowniczo i wysoko położonego, jednak jakoś nigdy nie zapuszczaliśmy się na szlaki turystyczne.

Zaczęło się jesienią i okazało się, że okolica oferuje sporo ciekawostek. Nie ukrywam, że eksplorujemy Beskid Mały w sposób dość specyficzny – nie zdobywamy szczytów, raczej szukamy ciekawostek. Jakie ciekawostki odkryliśmy w Beskidzie Małym?

  • Potrójna, chatki i Zbójnickie Okno
  • Grota Komonieckiego i wodospady, Rezerwat Madochora
  • Czarne Działy

I to nie koniec! Spodziewajcie się, że na wiosnę pojawia się u nas na blogu kolejne propozycje wycieczek.

Dojazd z Krakowa – 72 km – 1 h 14 min
Parking – bezpłatny
Nasza trasy:
1. Potrójna i Zbójnickie Okno – 13 km – 4 h 31 min;
2. Grota Komonieckiego – 15 km – 5 h 30 min;
3. Czarne Działy – 9 km – 3 h

https://kasai.eu/2020/potrojna-beskid-maly-informacje-praktyczne-i-slad-gpx/
https://kasai.eu/2020/beskid-maly-rezerwat-przyrody-madohora-i-grota-komonieckiego/
https://kasai.eu/2020/beskid-maly-tajemnicze-czarne-dzialy/

Małe Pieniny – Wąwóz Homole, Wysoka i Biała Woda

Jesienią jednym z najlepszych kierunków na wycieczki są Pieniny. Tam przepięknie wyzłacają się liście na drzewach. Jednak tym razem nie ruszyliśmy na popularne Trzy Korony czy Sokolicę. Naszym celem były Małe Pieniny.

Tym, co tak naprawdę zwabiło nas w te okolice był rezerwat Biała Woda. Początkowo mieliśmy w planach przejść z Jaworek szlakiem w kierunku przełęczy Rozdziela. Jednak tuż przed samym wyjazdem postanowiliśmy zrobić pętelkę i nasza wycieczkę zaczęliśmy od Wąwozu Homole w Jaworkach.

Tym sposobem zrobiła się nam całkiem sporą trasa z trzema rezerwatami:
– Wąwóz Homole
– Wysokie Skałki
– Biała Woda

Dojazd z Krakowa – 120 km – 2 h
Parking – płatny, niedaleko wejścia do Wąwozu Homole, lub przy rezerwacie Biała Woda
Nasza trasa – 15 km – 7 h

https://kasai.eu/2020/male-pieniny-wawoz-homole-wysokie-skalki-i-biala-woda/

Skałki i las i woda

Dolina Sztoły

Sztoła jest dopływem Białej Przemszy. Aby zobaczyć jej najpiękniejszy odcinek wystarczy, że przejeździmy z Krakowa ok 50 km – do Bukowna. Już parkując samochód na parkingu, przy ulicy Mostowej możemy zobaczyć, co nas czeka na trasie. Jak na dłoni widać malownicze zakole rzeki i wielką piaskową skarpę.

My polecamy przejść całą trasę, aż do źródeł Sztoły. Jednak wycieczek możecie podzielić też na dwie mniejsze. Więcej szczegółów znajdziecie oczywiście na blogu.

Dojazd z Krakowa – 50 km – 55 min
Parking – bezpłatny w Bukownie przy moście
Nasza trasa – 16 km do źródeł i powrót (można krócej tylko do zalewu)

https://kasai.eu/2020/dolina-sztoly-w-malopolsce-wycieczka-z-dziecmi/

Dolina Sąspowska i Ciasne Skałki

Czy w bardzo popularnym Ojcowskim Parku Narodowym można znaleźć miejsca bez tłumu spacerowiczów? Czy Ojców może nas czymś zaskoczyć?
Okazuje się że tak, i nawet w weekend można spacerować tu pustym szlakiem i odkrywać ciekawe i mało znane miejsca. Zabieramy Was dzisiaj do Doliny Sąspowskiej.


Jest to prawe odgałęzienie doliny Prądnika. Prawie cała dolina znajduje się w granicach Ojcowskiego Parku Narodowego. Jej dnem płynie potok Sąspówka, który zasilany jest licznymi źródłami. W jednym z nich, w źródle Harcerza żyje wyplawek alpejski, będący reliktem epoki lodowcowej.

Cały teren doliny objęty jest ścisłą ochroną i można poruszać się tylko szlakiem turystycznym.

Naszą wycieczkę zaczynaliśmy na parkingu pod Złotą Górą. Wędrowaliśmy szlakiem zielonym do Doliny Sąspowskiej, dalej żółtym do Doliny Prądnika. Dalej mijamy punkt widokowy i wchodzimy na czarny Szlak Groty Łokietka.

Z groty wracamy szlakiem niebieskim – Warowni Jurajskich i malowniczym Wąwozem Ciasne Ścianki. Po drodze mamy jeszcze Bramę Krakowską i Doliną Prądnika wracamy do Doliny Sąspowskiej.

Wycieczkę możecie zacząć z kilku miejsc. Parkingi znajdziecie tutaj:
– w Sąspowie ( obok kościoła albo sklepu) – najdłuższa opcja, ale też dostępna dla wózków pod warunkiem że nie ma błota
– parking pod Złotą Górą przy ulicy Ojcowskiej – początek, szlakiem zielonym zdecydowanie nie dla wózków
– w Czajowicach ( na pewno płatny w sezonie),  wtedy wycieczkę zaczynamy od Groty Łokietka
– parking przy zamku w Ojcowie – płatny 20 zł

Dojazd z Krakowa – 30 km – 35 min
Parking – płatny, choć gdy byliśmy nikt nie pobierał opłat
Nasza trasa – 11 km – 4 h

https://kasai.eu/2020/dolina-saspowska-i-wawoz-ciasne-skalki-dzikie-miejsca-w-ojcowskim-parku-narodowym/

Szlak Rajce czyli Jura i okolice Żarek

Jeśli mam wybierać najbardziej atrakcyjny rejon na wycieczki w pobliżu Krakowa, to zdecydowanie wygrywa Jura Krakowsko-Częstochowska. Takie nagromadzenie ciekawostek rzadko się trafia. Zamki, malownicze skałki, jaskinie, urocze lasy i piękna przyroda. Tym razem dotarliśmy na Szlak Rajce.


Szlak Rajce został wytyczony przez prawdziwych entuzjastów Jury – Andrzeja Jakóbczaka i Adama Zamory, w ramach projektu Eko-Lokalnie, realizowanego przez Centrum Rozwoju Lokalnego w Zawierciu i finansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Atrakcje w okolicy
Żarki – zabytkowe stodoły, jarmarki, muzeum Stary Młyn, cmentarz żydowski
Leśniów – sanktuarium i Klasztor OO. Paulinów.
Rezerwat Ostrężnik – skalne wzgórze na szczycie którego znajdują się nikłe ślady zamku w Ostrężniku z XIV wieku. W skalach pod zamkiem są korytarze Jaskini Otrężnickiej.
Źródło Zdarzeń – nazwa w pełni adekwatna do tego, kiedy źródło się pojawia. „Źródło zdarzeń” dlatego, że wypływ wody ze źródła następuje raz na kilka lat. Jeśli już nastąpi to ma charakter bardzo intensywny – prawdopodobnie źródło jest zasilane przez podziemny zbiornik ( jaskinie).
Strażnica w Suliszowicach – pozostałości strażnicy rycerskiej. Obiekt zbudował prawdopodobnie Kazimierz Wielki lub Władysław Opolczyk w latach 1370 – 1391.

Dojazd z Krakowa – 95 km – 1 h 45 min
Parking – bezpłatny

https://kasai.eu/2020/szlak-rajce-w-przewodziszowicach-czyli-odkrywamy-jure-krakowsko-czestochowska/

Bór na Czerwonem 

Trzeba przyznać, że wycieczka tutaj to raczej tylko dodatek, dobre miejsce żeby zajechać, wracając na przykład z Tatr. Jestem pewna, że większość z Was przejeżdżała w pobliżu, nie wiedząc nawet jakie ciekawe miejsc skrywa las tuż obok Nowego Targu, przy lotnisku.

Dlaczego „Bór na Czerwonem”? Rezerwat zawdzięcza swoją nazwę glonowi Zygonium ericetorum, którego plecha w okresie jesieni ma barwę czerwoną. Obecny kształt rezerwatu obejmujący obszar 114, 66 ha, został ustanowiony w 2003 roku, choć już 1925 roku był tu chroniony obszar wielkości 2 – 5 ha.

Torfowisko powstało tutaj pod koniec epoki lodowcowej, ok. 7 – 9 tys lat temu. Złoże torfu przyrasta bardzo wolno – w sprzyjających warunkach jest to ok 1 mm rocznie, czyli ok 1 m na tysiąclecie. Dlatego tak ważne jest chronienie takich obszarów.
Są tu tablice edukacyjne, drewniane kładki i wieża widokowa na torowisko i panoramę Tatr.

Dojazd z Krakowa – 94 km – 1 h 25 min
Parking – bezpłatny przy wejściu na szlak

https://kasai.eu/2020/rezerwat-bor-na-czerwonem-torfowisko-i-drewniane-kladki/

Las Tuchowski

Las Tuchowski to kompleks leśny na granicy Tuchowa i Zalasowej.

Na ścieżce są tablice edukacyjne, miejsca na ognisko oraz dwie duże wiaty piknikowe, tuż przy stawach. Ścieżka ma około 5 km, a wędrówka zajmuje od półtorej do dwóch godzin. Na miejscach piknikowych można rozpalać ogniska, ale po wcześniejszym zgłoszeniu u leśniczego.

Parking – przy głównej drodze prowadzącej z Tuchowa. Niestety szybko się zapełnia i wiele osób parkuje na skraju drogi. Trasa – pełna pętelka zajęła nam około 2 godzin (robimy dużo zdjęć), trasa to około 5 km. Z wózkiem dziecięcym polecamy tylko spacer prosto do stawów. Na leśnych ścieżkach tylko wygodne buty – spore błoto.

Atrakcje w okolicy:
– Wieża widokowa w Paśmie Brzanki w Jodłówce Tuchowskiej (Pogórze Ciężkowickie)
– Wieża w Dąbrówce Szczepanowskiej (Pogórze Rożnowskie)

Dojazd z Krakowa – 100 km – 1 h 20 min
Parking -bezpłatny w lesie
Nasza trasa – 5 km – 2 h 19 min

https://kasai.eu/2020/las-tuchowski-i-sciezka-trzy-stawy/

Kamieniołom w Zabierzowie i cudowny las

Czasem mamy tylko kilka godzin i warto wyszukać jakieś ciekawe miejsce tuż zaraz niedaleko Krakowa. Tak trafiliśmy na Kamieniołom w Zabierzowie.

W 2019 roku powstał tu nowoczesny kompleks z plażą, miejscami na ognisko, drewnianymi pomostami i altankami piknikowymi.
Gdy będziecie w kamieniołomie, warto przespacerować się ścieżką prowadzącą powyżej pierwszego wyrobiska. Na trasie są altanki piknikowe, jest też druga część kamieniołomu i piękny Las Zabierzowski. Szczególnie jesienią jest tutaj bajkowo. W lesie jest wyznaczona trasa do nordic walking.
Na terenie kamieniołomu nie można się kąpać, ale można spacerować z pieskiem. Jest tu bezpłatna, automatyczna toaleta.

Dojazd z Krakowa – 15 km – 19 min
Parking – bezpłatny tuż obok kamieniołomu

https://kasai.eu/2020/kamieniolom-w-zabierzowie/

Stawy Kaskadowe w Pogorzycach

Pogorzyce położone są niedaleko Chrzanowa, na terenie Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego.
Stawy kaskadowe to pięć niewielkich stawów położonych jeden za drugim i tak, że woda z jednego przepływa do następnego. Stawy powstały całkiem niedawno – w 2017 roku.

Parkujemy na ulicy Grodzisko. W weekendy parking szybko się zapełnia, dlatego polecamy przyjechać rano. Wczesnym rankiem w niedzielę, byliśmy tylko my i jeden wędkarz. A gdy wracaliśmy, parking był pełny.

Ciekawostki w okolicy
– Skansen w Wygiełzowie
– Ruiny zamku Lipowiec w Babicach
Rezerwat Bukowica

Dojazd z Krakowa – 45 km – 45 min
Parking – bezpłatny tuż przy stawach
Nasza trasa – 4,5 km – 2 h

https://kasai.eu/2020/stawy-kaskadowe-w-pogorzycach-czyli-teraz-jura/

Ciężkowice – pomysł na weekend

Naszą wycieczkę zaplanowaliśmy tak, żeby zacząć możliwie wcześnie rano od Skamieniałego Miasta. Co tu kryć, to najbardziej znana atrakcja tutaj, więc w słoneczny weekend możecie spodziewać się, że parking szybko się zapełni.

Co jeszcze warto zobaczyć? Widzieliśmy już całkiem sporo ale mam wrażenie, że jeszcze więcej ciekawostek przed nami. Oczywiście szczegółowe opisy tych miejsc znajdziecie na blogu.

  • Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach
  • Wodospad i Wąwóz Czarownic
  • Ciężkowice Rynek i kościół
  • Źródło na Rakutowej w Ciężkowicach
  • Diable Boisko w Pławnej
  • Wieża w Bruśniku
  • Polichty – Ośrodek Edukacji Ekologicznej

Dojazd z Krakowa -116 km – 1 h 16 min
Parking – płatny przy Skamieniałym Mieście

https://kasai.eu/2020/skamieniale-miasto-w-ciezkowicach-ciekawostka-w-malopolsce/
https://kasai.eu/2020/wodospad-i-wawoz-czarownic-w-ciezkowicach/
https://kasai.eu/2020/ciezkowice-i-okolice-skamieniale-miasto-i-inne-atrakcje-regionu/

Wyżyna Miechowska

Wyruszyliśmy z Krakowa dopiero po godzinie 16:00. Tak więc okolice głównie obserwowaliśmy z okna samochodu, a już było pięknie. Naszym celem był obszar chronionego krajobrazu Kalina – Lisiniec.


Największym impulsem do przyjazdu tutaj były storczyki! Te niepozorne roślinki właśnie w maju kwitną na łąkach i w lasach. Jednak żeby je spotkać, trzeba się trochę postarać. Po pierwsze trzeba wiedzieć gdzie pojechać i gdzie w danym miejscu znajdziemy stanowiska z roślinkami. Gdzie szukać storczyków na Wyżynie Miechowskiej podpowiadamy na blogu.

Ciekawostki w okolicy:

  • dwór w Janowiczkach
  • zamek na Mirowie w Książu Wielkim
  • pałac Hallerów w Mianocicach
  • pomnik Wojciecha Bartosza Głowackiego – na miejscu bitwy pod Racławicami

Ciekawostki przyrodnicze:

  • źródła w Sławicach Szlacheckich i Kamieńczycach

Dojazd z Krakowa – 40 km – 43 min
Parking – bezpłatny przy drodze

https://kasai.eu/2020/wyzyna-miechowska-wyprawa-na-storczyki/

Dzika przyroda w mieście 

Las Borkowski i Rozlewisko Potoku Rzewnego w Krakowie

Leniwy dzień nie oznacza siedzenia w domu. Wyskoczyliśmy na krótki spacer, aby odkryć jeden z dzikich zakątków Krakowa.
Niesamowite jest to, że ciągle jeszcze, niemal w środku miasta, są pozostawione tereny, gdzie natura odgrywa główną rolę. Kiedyś nazywane nieużytkami miejskimi, teraz są obszarami, gdzie dzika przyroda ma swoje schronienie. Od lat z radością wynajdujemy takie miejsca i z jeszcze większą frajdą eksplorujemy.

Tak odkryliśmy Kamieniołom Libana, Królówkę, dzikie tereny przy parku Reduta czyli Sudoł Dominikański, czy też Rezerwat Skołczanka i Las Tyniecki.

Gdzie szukać inspiracji i pomysłów na takie dzikie wycieczki? Mamy dwa pewne źródła – Strona Zarządu Zieleni Miejskiej i portal fundacji Dzieci w Naturę.

O Lesie Borkowskim było głośno w 2017 roku kiedy był zagrożony zabudową. Teraz, od kiedy miasto wykupiło ostatnią, pozostającą w rękach prywatnych część, jest już bezpieczny, a wytyczone ścieżki zachęcają do spacerów. Las Borkowski to ponad 70 ha. Można w nim wyznaczyć dwie części – północną i południową, przedzielone ulicą Żywiecką.

Dojazd z centrum Krakowa – 10 km – 15 min
Parking – bezpłatny obok cmentarza

https://kasai.eu/2021/las-borkowski-i-rozlewisko-potoku-rzewnego-czyli-dzika-przyroda-w-krakowie/

Las Wolski i Centrum Symbioza w Krakowie

Od kiedy Symbioza zaczęła zapraszać odwiedzających z radością śledzimy ich poczynania i oczywiście wielokrotnie braliśmy udział w ich warsztatach i organizowanych przez nich spacerach po Lesie Wolskim

Dokładnie rok temu (w lutym obchodzili swoje pierwsze urodziny) powstało Centrum Edukacji Ekologicznej Symbioza. Miejsce niezwykłe – jest w charakterystycznym Pawilonie Okocimskim, tuż obok Zoo. Jeśli jeszcze tam nie dotarliście – polecamy! Działają pełną parą cały rok i już teraz przygotowali nową serie zajęć, warsztatów i spacerów na wiosnę. Jest tam też fantastyczna ekspozycja przyrodnicza a edukatorzy, w towarzystwie których odkrywamy ciekawostki świata przyrody są wyjątkowi i niezwykle zaangażowani w to co robią. Zapisy na warsztaty i zwiedzanie – tylko przez ich stronę.

Dojazd z centrum Krakowa – 10 km – 18 min
Parking – płatny przy Zoo, bezpłatny przy Zamku w Przegorzałach

https://kasai.eu/2020/centrum-edukacji-ekologicznej-symbioza-w-krakowie/

Rezerwat Skolczanka i Las Tyniecki

To miejsca, które odkryliśmy już dobrych kilka lat temu. Co więcej, to miejsca naprawdę blisko Krakowa i niestety w weekendy może być tu dość tłoczno… Dlaczego więc polecamy?

Bo to jedno z tych dzikich miejsc, do których dotrzemy na rowerze z naszego domu. A dokładnie z Ruczaju. Czyli obędzie się bez pakowania rowerów na bagażnik samochodu i wielkiej wyprawy. Trasa jest łatwa i nawet niespecjalnie zaprawiony młody rowerzysta bez problemu sobie poradzi. My tego dnia wykręciliśmy ponad 20 km, ale można też mniej. Albo więcej.

Dojazd z centrum Krakowa – 13 km – 20 min
Parking – bezpłatny w lesie

Palmiarnia w Gliwicach

Z Krakowa jechaliśmy nieco ponad godzinę. Tym razem ominęliśmy płatną autostradę i tym samym obniżyliśmy koszty. Jechaliśmy wprawdzie ok 20 minut dłużej, ale niewątpliwie taniej.

Palmiarnia w Gliwicach ma długą tradycję. Powstała już w XIX wieku i jest obecnie trzecią co do wielkości palmiarnią w Polsce. Jednak to nie tylko szklarnia i okazy roślin. Są tu ogromne akwarium z rybami występującymi w polskich wodach. Podziwiać możemy min pstrągi, miętusy, okonie i karasie.
W kolejnych dwóch zbiornikach są okazy występujące w afrykańskim jeziorze Tanganika i kolorowe ryby z rzek w południowo zachodniej Azji.
Najbardziej imponujące jest jednak akwarium  prezentujące środowisko dorzecza Amazonki. Jest gigantyczne – to aż 60 tysięcy litrów. Są tutaj nawet płaszczki!

Dojazd z Krakowa – 106 km – 1 h 16 min
Parking – bezpłatny, na ulicy Sienkiewicza, w pobliżu wejścia do Parku Chopina
Wstęp do Palmiarni – 10 zł / ulgowy 6 zł

https://kasai.eu/2019/palmiarnia-w-gliwicach/

Aktywnie przez cały rok – biegówki

Namawialiśmy już Was na rowery. Teraz czas na biegówki. W Małopolsce mamy całkiem sporo fantastycznych tras. Niestety znowu się nam nie udało ich wszystkich poznać. Ale lista tych które odwiedziliśmy też jest całkiem spora.

Obidowa

Nie ukrywam, że do Obidowej i tamtejszych tras mamy wielki sentyment. Tam zaczynaliśmy naszą przygodę z biegówkami. Teraz, gdy odkryliśmy jeszcze Dolinę Obidowca i prawie wbiegliśmy na Turbacz, tym bardziej uwielbiamy tamtejsze trasy.

Czy to trasy dla wszystkich? To zależy. Tak naprawdę pierwsze 4 km są w miarę łatwe – potem droga pnie się do góry. Choć sami tu zaczynaliśmy, to początkującym bardziej bym polecała trasy w Nowym Targu lub pierwsze kroki w Ptaszkowej.
Na pewno zachwyci Was tutaj przyroda – trasy są idealnie utrzymywane i biegną malowniczymi lasami z widokami na Tatry i Babią Górę.
My ostatnio zrobiliśmy fantastyczną pętelkę zaczynając w Obidowej od Wariantu nr 2, czyli Doliną Obidowca i kończąc w Obidowej.

Dojazd z Krakowa – 88 km – 1 h 18 min
Parking – płatny 15 /20 zł za cały dzień
Wstęp na trasę – 5 zł za osobę
Wypożyczalnia – kilka w pobliżu parkingu
Nasza trasa – 14 km – 6 h (bez wejścia na Turbacz)

https://kasai.eu/2021/obidowa-trasa-przez-doline-obidowca-na-biegowkach/
https://kasai.eu/2019/slow-weekend-orawa-beskidy-gorce/

Ptaszkowa

W tym roku dotarliśmy tam pierwszy raz. To sztucznie naśnieżane trasy i oświetlone. Tak więc jeśli nigdzie nie ma śniegu, to w Ptaszkowej jest szansa pojeździć.

W Małopolsce ostatnio powstały dwa spore centra nart biegowych. W Klikuszowej i w Ptaszkowej. Plusem tych miejsc jest to, że mamy tam trasy naśnieżane i przygotowany ślad. Minusem, przynajmniej dla mnie, że to są typowe trasy treningowe, bez bliskiego kontaktu z naturą.

Jeśli stawiacie pierwsze kroki na biegówkach, to Ptaszkowa jest idealna. Jest tu łatwy odcinek, tuż przy ośrodku. W sam raz na doskonalenie techniki. Cała trasa może być nieco trudniejsza – dla mnie zawsze najbardziej stresujące są zjazdy…
Centrum jest czynne 8:00 – 20:00. Może się to zmienić, dlatego dla pewności polecamy sprawdzać TUTAJ

Godzinna lekcja z instruktorem – w zależności od ilości osób: 1 – 60 zł, 2 – 70 zł, 3 – 80 zł. Polecam rezerwować telefonicznie.

Dojazd z Krakowa – 120 km – 1 h – 40 min
Parking – bezpłatny przy ośrodku
Wstęp na trasę – 5 zł / 3 zł ulgowy ( płatne w recepcji ośrodka )
Wypożyczalnia – jest w ośrodku

https://kasai.eu/2020/biegowki-w-ptaszkowej-czyli-zaczynamy-sezon/

Mogielica

Mogielica (1171 m n.p.m) to najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego. Na szczycie nie byliśmy, ale okolica wydaje się też ciekawa na letnie wędrówki. Przy trasie narciarskiej mamy tablice edukacyjne i informacje o Oddziale Partyzanckim „Wilk”. Charakterystyczne miejsca które mijamy to leśniczówka, w której spotykali się żołnierze Armii Krajowej i konspiratorzy, oraz, nieco dalej, obelisk i krzyż.

W tym czasie kiedy byliśmy pod Mogielicą, przygotowana była tylko trasa rodzinna. Oczywiście była świetnie przygotowana i zrobiliśmy tam ok 13 km. Są tu zjazdy / podjazdy z niezbyt dużym nachyleniem, ale na pewno pewniej będą się tutaj czuć Ci, co już przynajmniej raz byli na biegówkach. Dla poczatkujących będzie też dobrym pomysłem Mała Pętla przy wypożyczalni.
Trasy narciarstwa biegowego wokół Mogielicy:

  • Trasa Rodzinna – 6 km
    Start przy parkingu – Wyrębiska. Powrót tą samą trasą czyli w sumie zrobicie tutaj 12 km.
  • Trasa Mogielica – 21 km
    Pętla zaczyna się i kończy na parkingu Wyrębiska. Poprowadzona jest leśnymi stokówkami.
  • Trasa Na Polanie Stumorgowej – 2 km
    Jest na wysokości 1050 – 1100 m n.p.m. Wejście na nią jest na 6 kilometrze trasy Mogielica
  • Mała Pętla
    Przy wypożyczalni i obok stadionu LKS Zalesianka.
    Parking – bezpłatny (Zalesie -Wyrębiska), zaraz przy początku trasy. Co ciekawe wyjeżdżamy samochodem dość wysoko, ale droga, choć biała, jest przejezdna do samego końca.
  • Inne parkingi: Półrzeczki – Polany, Chyszówki – na Przełęczy Rydza-Śmigłego, Słopnice – parking Pod Mogielicą.
  • Wypożyczalnia nart – aktualnie czynna
    Niedaleko jest jeszcze jedno, ciekawe miejsce na biegówki – Lubomierz – Rzeki

Dojazd z Krakowa – 77 km – 1 h 30 min
Parking – bezpłatny Wyrębiska
Wypożyczalnia – jest
Nasza trasa – ok 13 km

https://kasai.eu/2021/na-biegowkach-wokol-mogielicy-beskid-wyspowy/

Nowy Targ – trasa wokół Rezerwatu Bór na Czerwonem

Trasy przy lotnisku kusiły nas od dawna. Właściwie to czekaliśmy aż tylko spadnie odpowiednio dużo śniegu i od razu ruszyliśmy. Okazało się, że to zaraz obok Obidowej, nasza ulubiona trasa na biegówki.

Tak naprawdę do wyboru mamy kilka tras. Wszystkie doskonale utrzymane i przygotowane. Najdłużej śnieg utrzymuje się na sztucznie naśnieżanej trasie w Parku Miejskim i na szlaku w Borze Kombianckim. My na początek wybraliśmy trasę wokół Rezerwatu Bór na Czerwonem (szlak czerwony) i skracając ją wariantem niebieskim przez las.
Co ważne, są to trasy dla wszystkich – łatwe, bo głównie po płaskim. Jeśli jest nawet jakiś ostry zjazd, to bardzo krótki.

  • Szlak Czerwony na lotnisku wokół rezerwatu przyrody „Bór na Czerwonem” – 14 km
  • Szlak Niebieski z lotniska obok Rancho Lot, wzdłuż rezerwatu przyrody „Bór na Czerwonem”(aktualnie przygotowane pierwsze 4 km od strony Nowego Targu do Szaflary „Tewikiel” )
  • Niebieski Szlak w „Borze Kombinackim”- 5,5 km (W związku z budową Zakopianki szlak będzie nieczynny w niewielkim fragmencie – sprawdzajcie dostępność TUTAJ)
  • „KOŁO” w Parku Miejskim (około 400 m) – sztucznie naśnieżane i oświetlone po zmroku

Dojazd z Krakowa – 94 km – 1 h 25 min
Parking – bezpłatny przy Rezerwacie Bór na Czerwonem
Wypożyczalnia – kilka w Nowym Targu
Nasza trasa – 9 km – 2 h 30 min

https://kasai.eu/2021/trasa-narciarstwa-biegowego-w-nowym-targu-bor-na-czerwonem/

Puszcza Niepołomicka

Na biegówki do Puszczy? Oczywiście, choć tu warunkiem jest odpowiednia ilość śniegu. A to niestety zdarza się bardzo rzadko…

Zaczynaliśmy na parkingu w Szarowie, za wiaduktem, przy Torfowisku Wielkie Błoto. Potem ruszamy w kierunku pierwszego stawu i ścieżką tuż obok wody i przez las docieramy do drogi prowadzącej do Wężowego Stawu. Po okrążeniu Stawu wracamy do głównej drogi i tym razem drogą, bez szukania skrótów w lesie, docieramy do samochodu. Cała trasa to ok 7 km.
Pewnie zauważyliście że to podobna trasa jaką zrobiliśmy wcześniej na rowerach.

Dojazd z Krakowa – 33 km – 30 min
Parking – w Szarowie przy wiadukcie
Nasza trasa – ok 7 km – 2 h 26 min

https://kasai.eu/2021/narty-biegowe-w-puszczy-niepolomickiej/

Inspiracją do powstania tego tekstu była nasza prezentacja podróżnicza prezentowana online i stacjonarnie w Krakowie, w Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki. Film z pokazu znajdziecie na FB tutaj:

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

13 komentarzy

Asia 4 marca 2021 - 9:59

Tyle ciekawych miejsc, kiedy my to wszystko zobaczymy ;)

Odpowiedx
Kasia 8 marca 2021 - 9:49

A to tylko cześć miejsc które, odwiedziliśmy w 2021 roku… Dodatkowo drugie tyle jeszcze w planach. ;)

Odpowiedx
Olka 8 marca 2021 - 10:29

My ostatnio głównie uskuteczniamy weekendowe wypady. Ale głównie dlatego, że w góry, które są naszym głównym celem, mamy za daleko, by wyskoczyć w nie tylko na jeden dzień.

Odpowiedx
Kasia 8 marca 2021 - 10:50

Na weekend jeszcze fajniej :) My mamy ten plus, że z Krakowa w góry możemy na jeden dzień. Ale jak jest ładna pogoda to też kusi zostać choć na dwa dni. Radosnych wycieczek!

Odpowiedx
Ania | Podróże w Naturze 14 marca 2021 - 0:19

Ile tych propozycji! Mega przydatne. My niestety/stety bez auta, więc każdy wyjazd teraz to duże przedsięwzięcie i konieczność wynajmu auta… A w pandemii bardzo by się przydało wyjątkowo :D Na takie wycieczki!

Odpowiedx
Kasia 15 marca 2021 - 11:52

Och to faktycznie kiepsko. Ale już zaraz będzie na tyle ciepło, że rower też będzie alternatywą! Pozdrawiam :)

Odpowiedx
Renia i Mikołaj - Przekraczając Granice 14 marca 2021 - 18:53

My też przerzuciliśmy się na krajowe destynacje, kilka miejsc z Waszej listy już odwiedziliśmy inne na pewno po przeczytaniu tego tekstu trafiły na naszą listę do zobaczenia :)

Odpowiedx
Kasia 15 marca 2021 - 11:51

Super! Mam nadzieję że się przydadzą nasze pomysły :) Pozdrawiamy!

Odpowiedx
Tomek 15 marca 2021 - 10:00

Tak szczerze to ja już mam dość jednodniowych wycieczek, bo od 1,5 roku to w zasadzie tylko takie realizuję :D. Chcę daleko i na długo, i to już! :P

Odpowiedx
Kasia 15 marca 2021 - 11:47

Chyba jak każdy! ;) Ale jednodniowe wycieczki, gdy nie ma czasu na dłuższe, albo tez kilka godzin po pracy na wycieczkę daje radochę. My w ubiegłym roku posiedzieliśmy dłużej w Dolinie Baryczy, nad Wigrami i na Wyspie Sobieszewskiej. Niestety Azja to nie jest ;)

Odpowiedx
nasz maly swiat 15 marca 2021 - 12:49

Z tych pomysłów nie skorzystam, bo nie mieszkam w Polsce (a właśnie z Krakowa jestem), a na Islandii, gdzie z podróżami w ogóle nie mieliśmy i nie mamy problemu. W zeszłym roku zrobiliśmy mnóstwo cudownych wycieczek i w sumie 'dzięki' temu, że wybuchła pandemia i nie polecieliśmy w świat, mieliśmy wreszcie szansę poznać jeszcze lepiej nasz nowy kraj. :)

Odpowiedx
Kasia 15 marca 2021 - 13:43

Czyli idealnie wpisaliście się w główny sens tego tekstu – odkrywajmy najbliższą okolicę – jaka i gdzie by ona nie była. ;)
A jak już wrócisz do Krakowa, może jakieś miejsce, które podrzuciłam Cię zainteresuje.
Pozdrawiam i dużo radości z pobytu na Islandii :)

Odpowiedx
Moneezy 25 maja 2021 - 9:32

weekendowa wycieczka to swietny pomysł na odkrycie wlasnego miasta !

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci