Chyba znajdzie się bardzo mało osób, które mieszkając w Krakowie i mając rower
nie były w Tyńcu. Trasa rowerowa do Tyńca jest najdłuższą i najbardziej malowniczą drogą rowerową w mieście. Jeśli tylko jest dzień wolny i ładna pogoda – można tam spotkać pół miasta. Jest też szansa spotkać znajomego. Nam się udało! Pozdrawiamy :)))
P1410805


Tym razem wycieczka do Tyńca była jednocześnie testem fotelika rowerowego na dłuższych dystansach. Fotelik i co najważniejsze Malwinka dali radę – a zrobiliśmy ponad 30 km!
W programie wycieczki były też oczywiście pikniki na kocyku.

To też może Cię zainteresować

1 komentarz

Ania 23 sierpnia 2013 - 17:15

Też bardzo lubię tę trasę. :)

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci