Home PodróżeTajwan Tajwan – informacje praktyczne

Tajwan – informacje praktyczne

by Kasia

Tajwan to wyspa, na której znajduje się Chińska Republika (w odróżnieniu od kontynentalnej Chińskiej Republiki Ludowej). Jeszcze inna nazwa to Ilha Formosa – czyli „piękna wyspa”. Tak ochrzcili ją Portugalczycy odkrywając wyspę w 1517 roku. Sytuacja polityczna Tajwanu jest dość skomplikowana. Do tego stopnia, że na świecie niewiele państw uznaje Tajwan za samodzielne państwo.

Tajwan odwiedziliśmy na przełomie stycznia i lutego 2020 roku. Byliśmy w czasie naszych ferii zimowych, czyli przez dwa tygodnie. Dodatkowo załapaliśmy się na końcówkę Chińskiego Nowego Roku. Jest to niestety niezbyt dobry termin na podróż – wszędzie pełno ludzi, trudno o noclegi a dodatkowo wiele miejsc może być zamknięte, bo święta…

Na Tajwanie byliśmy większa ekipą. Tym razem znowu z Adą i jej rodzinką. Opis wyjazdu znajdziecie na stronie Ady TUTAJ

DLACZEGO WARTO POJECHAĆ NA TAJWAN?

Jeśli widziałeś już kilka krajów w w Azji i chcesz zobaczyć następne, naturalną koleją rzeczy będzie, że kiedyś trafisz też na Tajwan.

Słyszałam, że Tajwan określany jest jako takie Chiny mniej uciążliwe, albo też jako nieco tańsza wersja Japonii. Oceniając Tajwan mamy to szczęście, że odwiedziliśmy już i Chiny (dwa razy) i Japonię.

Po 2 tygodniach niestety muszę to powiedzieć: jeśli marzysz o zobaczeniu Chin, zdecydowanie jedź do Chin. Jeśli marzy Ci się Japonia, Tajwan też Ci jej nie zastąpi.

Jest tu dużo z Chin, nie bez powodu – to emigranci z Chin tworzyli to państwo. Bez komunistycznego kagańca kraj rozwijał się znacznie bardziej dynamicznie. Fakty mówią same za siebie – to światowa gospodarka i prawdziwy tygrys jeśli chodzi o finanse.  Dlatego też może pojawić się porównanie do Japonii. Jednak znowu muszę przyznać, Japonia jest jedyna w swoim rodzaju.

Jakie są więc zalety Tajwanu?
To ciekawy kraj z pięknymi trasami trekkingowymi. To też taka Azja mniej uciążliwa – jest egzotyka, dobre jedzenie a jednocześnie bardziej czysto niż w krajach azjatyckich na kontynencie. Pod kilkoma względami to też państwo „naj”. Najbardziej zaludnione, z największa liczbą skuterów. A wszystko dlatego, że na stosunkowo małej powierzchni mamy ok 25 milionów ludzi. To tak jakby taką ilość ludzi zgromadzić na terenie wielkości Szwajcarii. A skutery? To podobno 400 skuterów na kilometr kwadratowy. Gdy zobaczycie fale skuterów przelewającą się po ulicach, zobaczycie że to może być prawda…
To też kraj „łatwy” logistycznie. Z północy na południe to tylko 300 km, a szybkim pociągiem to zaledwie 2 godziny jazdy. Jest też polski akcent – mają tu śmieciarki które grając muzykę dają znać mieszkańcom o tym że się pojawiają. Grają na zmianę dwie melodie – „Dla Elizy” Bethowena i „Modlitwę dziewicy” Tekli Bądarzewskiej-Baranowskiej.
A dla tych, którzy zdecydują się na wynajem samochodu – bardzo tanie paliwo – ok 3,5 zł za litr.

RDZENNA LUDNOŚĆ NA TAJWANIE

Chińczycy z kontynentu przybywali na Tajwan już od 1624 roku, sprowadzani tu jako osadnicy do kolonii holenderskich. Największa fala emigracji nastąpiła po 1945 roku. Była to prawdziwa wędrówka ludów, bo przybyło ich ok. 2 miliony.
Jednak tajwańską ziemię zamieszkiwali,  nadal są obecni i co ważne, są widoczni, rdzenni mieszkańcy. Pierwsze ślady człowieka są tu datowane na rok 4000 p.n.e. Wyspa została zasiedlona przez ludność pochodzenia austronezyjskiego – tzw. aborygeni tajwańscy. Okazje żeby zobaczyć i poznać zwyczaje jednego z plemion (Sediq z tatuażami na twarzach) mieliśmy w czasie wycieczki do Parku Narodowego Taroko.
Plemiona rozsiane są po całej wyspie (no prawie) – zobacz na mapie poniżej. Każde z nich ma charakterystyczny strój. Jeżdżąc przez wioski w środkowej części wyspy widzieliśmy sporo  śladów ich kultury.

KIEDY JECHAĆ NA TAJWAN?

Jeśli spodziewacie się ładnej pogody cały rok, to wyprowadzimy Was z błędu. Zdarzają się nawet tajfuny. A zimą jest też czasem zimno. Wprawdzie czytałam relacje, że na przełomie grudnia i stycznia było 20-30 stopni. Niestety taka ładna pogoda skończyła się przed naszym przyjazdem.
Byliśmy w czasie naszych ferii zimowych czyli na przełomie stycznia i lutego.
Nie było bardzo zimno – tak ok 12 – 15 stopni. Ale w tym czasie wysoko w górach spadł nawet śnieg. W lutym został nawet opublikowany komunikat, że w niektórych regionach temperatura może spaść poniżej 6 stopni.
Będąc w Tajpej pod koniec stycznia mieliśmy spore zachmurzenie i przelotne opady. Temperatura wahała się w granicach 12-15 stopni.
Na wschodzie, bardziej pośrodku wyspy mieliśmy ok 18 – 20 stopni.
Po powrocie do Tajpej było deszczowo, ale temperatury ok 17-18 stopni.
Na zachodnim wybrzeżu było za to słonecznie i ciepło. Temperatury były na poziomie 20 – 25 stopni a w słońcu oczywiście więcej. Praktycznie strefa deszczu i pochmurnego nieba kończyła się ok 100 km na południe od lotniska w Tajpej.
Na południu wyspy wreszcie mieliśmy prawdziwy upał, niebieskie niebo i palmy :)

Jak ubierają się miejscowi?
Przy ok 14 stopniach widzieliśmy sporo osób w kurtkach i… japonkach!
Pewnie taka moda.

My mieliśmy pełne buty ( przydały się na wędrówkach po parkach narodowych), długie spodnie, polary i kurtki przeciwdeszczowe. Sandały też udało się nam zakładać – w słoneczne dni w Taroko. Na południu i zachodnim wybrzeżu zdecydowanie krótkie spodenki.

Zróżnicowanie Tajwanu

To stosunkowo mała wyspa – można ją porównać do Sardynii, albo wielkością do województwa mazowieckiego… Jednocześnie jest bardzo zróżnicowana. O temperaturach już pisałam – na północy bardziej deszczowo i chłodniej, południe ciepłe (palmy, lazurowy ocean – te klimaty). Są tu ośrodki w typie naszej Jastarni z wszelaką infrastrukturą plażową. Środek wyspy to góry (co ciekawe całkiem wysokie – mające nawet po 3 tys m n.p.m. z najwyższym szczytem Yu Shan mającym 3952 m ), zieleń i parki narodowe. Jeszcze bardziej różnią się wschodnie i zachodnie wybrzeże. Wschód to małe miejscowości, widoczna kultura rdzennych mieszkańców i widokowa droga tuż nad oceanem. Zachodnie wybrzeże to autostrady, wielkie miasta praktycznie łączące się ze sobą. Jadąc tutaj na południe miałam wrażenie, że jedziemy cały czas przez jedno miasto na przemian z zakładami, fabrykami i elektrowniami.

WALUTA I PŁATNOŚCI

Tajwański dolar (TWD) oznaczany $ to ok 1,20 zł
3000 TWD to 100 $ USA
Polecamy zabrać kartę Revolut i dolary amerykańskie na wymianę w banku.
Najkorzystniej jest wypłacać po prostu z bankomatów (ATM). Choć nie wszystkie chcą i ze wzgarda wypluwają nasze europejskie karty. Można też wypłacać w sklepach 7 Eleven i podobnych, ale choć to wygodne, to naliczana jest prowizja – 100 $ (stała kwota).
W praktyce okazało się, że czasem nawet w sklepie Family Markt chcieli tylko gotówkę.

INTERNET

W każdym hotelu, czy na lotnisku dostępny jest bezpłatny internet. Polecamy jednak jeszcze na lotnisku kupić sobie kartę SIM. My wybraliśmy sieć Chunghwa Telecom – polecana jako z najlepszym zasięgiem.
W zależności od liczby dni możecie wybrać kilka opcji (tabelka poniżej). My wybraliśmy opcje 10 dni i z pakietem na rozmowy 100, płacąc za całość 500 $.

CZAS NA TAJWANIE

W stosunku do Polski zimą czas przesunięty jest o 7 godzin do przodu ( latem o 6 godzin).

JET LAG – CZY MI TO GROZI NA TAJWANIE?

Tak. Niestety. My lecąc do Azji mamy trochę problemy ze snem w nocy. Ale to dosłownie przez 2-3 dni. Zupełnie nie mamy problemów w ciągu dnia. Za to po powrocie do Polski budzimy się ok 3 w nocy i dosłownie się przewracamy i śpimy na stojąco około godziny 14.00. I tak przez 7 dni – czyli tyle, ile godzin jest różnicy.

WIZA

Na Tajwanie nie potrzebujemy wiz. Istotne jest, aby paszport miał ważność co najmniej 6 miesięcy. Przylatując na Tajwan, jeszcze w samolocie dostaniecie do wypełnienia druczek, który potem pokazujecie razem z paszportem przy kontroli na lotnisku, zaraz po wyjściu z samolotu.

SZCZEPIENIA I UBEZPIECZENIE

Nie ma wymaganych szczepień przy przylocie na Tajwan. Jednak jak to zawsze powtarzamy nie zaszkodzi jakieś szczepienia mieć. Oboje z Markiem mamy założone żółte książeczki szczepień i wszystkie zalecane na Azję posiadamy. Podobnie z Malwinką, ma to, co jako dziecko miała zalecane, plus to co w odpowiednim dla jej wieku można było zrobić dodatkowo.

Jadąc gdziekolwiek zawsze się ubezpieczamy. A już w szczególności do Azji. Od zawsze jest to Compensa. Testowaliśmy też już w praktyce jak działa takie ubezpieczenie w Tajlandii. Odbyło się sprawnie i szybko. Polecamy. 

Koronawirus w Azji

Takie środki ostrożności mamy przy każdym wyjeździe. Jednak tym razem doszedł jeszcze jeden czynnik. Krótko przed naszym wylotem wybuchła epidemia koronawirusa w Chinach. Pech chciał, że zbiegło się to też z Chińskim Nowym Rokiem, a więc masowym przemieszczaniem się ludzi w czasie tych świąt. Tajwan to nie Chiny, ale… Gdy lecieliśmy nie było przypadków zachorowań na wyspie. W czasie naszego pobytu pojawiły się pierwsze. Dlatego praktycznie wszędzie na ulicach widzieliśmy ludzi w maseczkach. Ktoś powie, że to normalne w Azji, że ludzie chodzą tam w maskach. Ale normalnie nie na taką skalę. Zazwyczaj były to pojedyncze osoby. Teraz rzadko zdarzało się, że trafiał się ktoś bez maski.

My oczywiście też zaopatrzyliśmy się w maseczki jeszcze w Polsce. Na ile to możliwe unikaliśmy skupisk ludzi. Ale też wyjątkowo dobrym pomysłem okazało się to, że zdecydowaliśmy się podróżować po wyspie wynajętym samochodem. Tym samy ograniczyliśmy przebywanie na dworcach, w pociągach i autobusach dalekobieżnych… O częstym myciu rąk, dezynfekcji specjalnymi płynami nie muszę wspominać.

Czy dobrze zrobiliśmy wyjeżdżając? Trudno powiedzieć. Gdy lecieliśmy jeszcze do końca nie było wiadomo na jak dużą skale rozwinie się epidemia. Z drugiej strony mając wykupiony lot z biletami bez możliwości zwrotu, trudno było podjąć lekką ręką decyzję o rezygnacji i stracie, nie ukrywam sporych pieniędzy. Jak Ty byś się zachował w podobnej sytuacji? Myślę, że teoretyzować może wielu. Zupełnie jednak inaczej to wygląda gdy jesteś realnie postawiony w sytuacji takiej jak nasza.

PRĄD I WTYCZKI

Jeszcze w Polsce polecamy zaopatrzyć się w przejściówki. Są tu głównie takie gniazdka, do których pasują takie przejściówki:

JAK DOLECIEĆ NA TAJWAN?

Nam udało się trafić promocje i za lot z Krakowa, z przesiadką w Amsterdamie zapłaciliśmy ok 1700 zł. Lecieliśmy liniami KLM tylko z bagażem podręcznym. Można się spakować na dwa tygodnie w bagaż podręczny? Można! My i tak mieliśmy tego sporo, nasi znajomi (z bloga Podróże Ady), z dwójką dzieci mieli jeszcze mniej bagaży! W samolocie zbyt wiele miejsca nie ma, za to było naprawdę dobre jedzenie. Pamiętajcie, lecąc z dzieckiem,  przy rezerwacji zaznaczyć dla malucha menu dziecięce. Tym razem to był jeden z dłuższych lotów w naszym życiu – 13 godzin na trasie z Tajpej do Amsterdamu. Choć staraliśmy się możliwie dużo spać, to i tak był to dość męczący lot…

NA LOTNISKU W TAJPEJ

Uważajcie – na Tajwan nie wolno wwozić mięsa i owoców. Kanapki z szyneczką pozwolili nam zjeść, podobnie jak mandarynki. Jednak jest informacja o karach które grożą za taki nielegalny przewóz produktów.

Polecamy zaraz po przylocie, jeszcze przed stanowiskiem, gdzie pokazujemy paszporty zaopatrzyć się we wszystko co potrzeba. Jest to o tyle proste, że obok siebie mamy bank (wymiana $, a kurs podobny do tego na mieście) i stanowisko, gdzie kupicie kartę SIM i kartę na przejazdy Easy Card ( ICCARD). Tutaj znowu kilka opcji – patrz tabelka.

Różnica poleca na tym czy w pakiecie do karty mamy też przejazd z lotniska – jeden lub dwa.
Oczywiście możemy potem w mieście dokupić taki przejazd na lotnisko ( koszt to 160 $ na mieście, a na lotnisku wychodziło 145 $).
My kupiliśmy kartę za 590 $ (w tym 2 przejazdy z/na lotnisko – osobne żetony, i karta na 200 $ na przejazdy metrem ). Dzieci powyżej 6 lat płacą tak samo ( taniej jest tylko przy odbijaniu karty w autobusach i przy płaceniu kartą za zoo).
I teraz najlepsze – możemy wybrać sobie kartę ze słodkimi obrazkami. Jeśli zostaną nam jakieś pieniądze na karcie możemy wydać je płacąc kartą w sklepie ( najprościej w 7 Eleven lub Family Mart ). Same karty zostawiliśmy sobie na pamiątkę. Kartę doładujemy na każdej stacji metra albo w sklepie.

Wracając z Tajwanu byliśmy dość wcześnie na lotnisku. Wylot był po północy, a my dotarliśmy ok 20. W takiej sytuacji polecamy wjechać na 5 piętro. Jest tam spora i ładna poczekalnia,  kilka restauracji, a co najważniejsze 7 Eleven. A jak sklep, to ceny normalne, a nie lotniskowe. Tutaj możecie zjeść najtańszy posiłek na całym lotnisku. Jednak to miejsce jeszcze przed kontrolą bagaży.

DOJAZD Z LOTNISKA DO TAJPEJ

Opcji jest kilka, jednak najbardziej popularną jest przejazd kolejką MTR – fioletowa linia. Końcowy przystanek jest na Main Station. W tej okolicy mieliśmy hostel, więc nie musieliśmy się przesiadać na inną linię metra.

Przejazd z lotniska to koszt 160 $ ( lub 145 $ gdy kupujemy w pakiecie kartę Easy Card ( ICCARD).
Tak naprawdę zakup karty jest korzystny – kwota na niej jest zwrotna i są zniżki przy zakupach.
My wybraliśmy pakiet 2 przejazdów na lotnisko i kartę o wartości 200 $. Za całość zapłaciliśmy 590 $.

Promocyjne karty

Taipei Pass
Karnet jednodniowy -180 $
Karnet jednodniowy – 250 $ (wersja z  gondolą)
Karnet dwudniowy – 310 $
Karnet trzydniowy – 440 $
Pięć dni Pas – 700 $

https://www.travel.taipei/en/information/mrt

TRANSPORT W TAJPEJ

Metro

W Tajpej płacimy za metro (MTR) w zależności jaką trasą będziemy się poruszać. W automatach kupujemy pojedyncze żetony wystukując wcześniej na jakiej stacji będziemy wysiadać. Tak było, o ile dobrze pamiętam też w Pekinie.
Praktycznie warto mieć kartę Easy Card. Zbliżamy ją do czytników wchodząc i wychodząc z metra czy autobusów. Można ją doładowywać. Z kartą ceny przejazdów nie są tańsze w metrze, ale są tańsze autobusy.
Dzieci do 6 r.ż. mają bezpłatne przejazdy. Dla starszych karta kosztuje tyle samo ( przejazd z lotniska też) ale warto wybrać kartę oznaczoną że jest dla dziecka – mamy wtedy zniżkę płacąc za zoo i w autobusach.

Autobusy

Polecamy, o ile nie stoją w korkach. Na przystankach są wyświetlacze. Dobrym pomysłem jest korzystać z Google – pokazuje gdzie są przystanki i kiedy przyjedzie autobus.

Samochód

Wypożyczaliśmy z Rental Cars. Pierwszy raz mieliśmy auto 7 osobowe tajwańskiej firmy Luxgen. Drugi raz mniejszego Nissana. W obu przypadkach z wypożyczalni IWS. Co ciekawe nie mają swojego biura na lotnisku – przyjeżdżali po nas samochodem przed terminal przylotów, a gdy oddawaliśmy auto w ich siedzibie, odstawiali nas potem na lotnisko.
Na początku zastanawialiśmy się czy nie będzie problemu z takim dużym samochodem na parkingach itp. Okazało się, że często w miejscach turystycznych, na parkingach przy atrakcjach stała zdecydowana większość takich samochodów. Bagażnik miał wprawdzie niezbyt duży, ale bez problemu zmieściły się bagaże dwóch rodzin. Siedzenia były ciekawe – w układzie trzech rzędów – 2 +2 +3 siedzenia.
Ceny tradycyjnie okazały się lepsze na wypożyczenie przez pośrednika Rental Cars niż bezpośrednio.
Ceny wynajmu samochodów:
– 7 osobowy Luxgen – 6 dni – 2480 zł – ( do podziału na dwie rodziny) – przejechaliśmy 1148 km
– Nissan Livina – 3 dni – 5 000 $ (662 zł) – przejechaliśmy 1185 km

Jak się jeździ po Tajwanie?

Nadzwyczaj spokojnie. To jednak nie taka szalona Azja jak choćby Sri Lanka czy Wietnam. Na drogach jest większa kultura jazdy.

Ceny paliwa

Benzyna – ok 3,5- 4 zł / l

Autostrady

Mając samochód z wypożyczalni za autostrady naliczane mieliśmy płatności automatycznie. Oddając samochód dopłaciliśmy 159 $. Zrobiliśmy w sumie  1148 km km – objazd po Taroko i północy wyspy.

Jadąc z Tajpej na zachodnie wybrzeże dopłaciliśmy ok 900 $ za autostrady. Ale tam głównie były autostrady, więc nabijaliśmy i odległości i opłaty.

Parkingi

W miastach udawało się nam parkować na bezpłatnych miejscach – białe linie przy drodze. Przy większości ciekawych miejsc były bezpłatne parkingi. Jeśli już była oplata to na poziomie 50 $ za godzinę.

NOCLEGI NA TAJWANIE

Tajpej – Homey Hostel
Czysty, choć to tu widzieliśmy pierwszego robaka na korytarzu… Na szczęście pierwszego i ostatniego. Śniadanie w cenie (od 7.30 ale znika wszystko błyskawicznie już wcześniej). My mieliśmy maleńki pokój z oknem i było zimno. Była klimatyzacja, ale bez funkcji grzania. Znajomi mieli pokój 4 osobowy bez okna i mieli duszno ( musieli włączać klimatyzacje).
Łazienki (są washlety) i prysznice wspólne na korytarzu. Dostaliśmy ręczniki.
Zaleta – niedaleko do Głównego Dworca (tu przyjeżdża kolejka z lotniska) i na nocny targ.
Cena: 1449 TWD (188zl) za pokój 2-osobowy.

Okolice Taroko – Valley B&B Fushi – 2 noclegi
Tu trudno coś znaleźć w niskiej cenie. Bliżej Taroko ceny kosmiczne. Najpopularniejsze noclegi są w Hualien, ale to jednak dość daleko. My znaleźliśmy w ostatniej miejscowości przy bramie parku. Szału nie było. Ale standardowo czysto. Bez ręczników, mieliśmy czajnik w pokoju.
Cena: 454 zł za 2 noce w pokoju 4-osobowym.

W drodze na południe – Yuli – Bliss inn 1719
To typowy nocleg „gdzieś na trasie”. Hostel ze wspólną częścią (dostęp do kuchni). Dość zimno. Czysto i sympatycznie. Ulice dalej świetna śniadaniowania z bułeczkami robionymi na miejscu.
Cena: 1425 TWD (185zl) za 3 łóżka w pokoju wieloosobowym.

W drodze do Taipei – YilanThe Seaside House Homestay
Cena: 1300 TWD (169zl) za pokój 2-osobowy.
Hotel w chińskim stylu. Bez ogrzewania. Są ręczniki. Dostęp do gorącej wody. Śniadanie kilka ulic dalej w tajwańskim fast foodzie.

Jiufen – Way Young House
Klimatyczny hostel w japońskim stylu. Mamy ręczniki , klimatyzacje z grzaniem i śniadanie przyrządzane przez właściciela. Jest też taras z widokiem i do centrum docieramy spacerkiem. Bardzo czysto i sympatycznie. Dostępna kawa i herbata. Polecamy bardzo!

Tajpej – 2 noclegi – Place X
Ciekawy hotel – w podziemiu wieżowca niedaleko Taipei 110 i wejścia na szlak Elephant Mountain. Bez śniadania, ale dostępna kawa, herbata ciepła woda. Są ręczniki. Bardzo czysto. Z uliczki tuż przy hotelu fajny widok na Tajpei 110.
Niedaleko metro – ostatnia stacja czerwonej linii.
Cena: 2327 TWD (302 zł) za pokój 2-osobowy.

Tainan – Ming House
Dwa piętra z windą na kluczyk i skrytkami, gdzie możemy wyjąć kluczyk mając kod. Niestety nie dostaliśmy wcześniej kodu. Ale z pomocą gości wszystko dobrze się skończyło. Właściciel bardzo miły, ale nie mówiący po angielsku. Bardzo czysto. Mieliśmy ręczniki, dostępna gorąca wodą, kawa, herbata. Pokoje kolorowe i kolorowa wesoła pościel. Śniadanie na ulicy niedaleko.
Cena: 1760 TWD (229zl) za dwie noce w pokoju 2-osobowym.

SKLEPY

Na Tajwanie nie zgłodniejecie. Praktycznie na każdym kroku spotkacie 7 Eleven, Hi Life albo Family Mart. Są całodobowe i oferują sporo dań gotowych podgrzewanych na miejscu przez pracownika sklepu. Duży wybór sushi i onigiri – polecamy, są wyśmienite! Są tu prawie zawsze stoliki i toaleta. Podobno bywają nawet prysznice.
Ceny? Podobne jak w Polsce, albo trochę taniej. Za gotowe danie w typie – mięso, sos i ryż albo makaron zapłacicie 60 – 90 $.
Pyszne sushi i onigiri – w cenie ok 30 $.
Kawa ok 45 $ (taniej w puszcze – może być ciepła z „ciepłej szafki”)
Herbata w butelce ok 25 $

ZAKUPY

Nie jesteśmy mistrzami w wynajdywaniu ciekawych rzeczy do kupienia w czasie naszych podróży. Zazwyczaj przywozimy na pamiątkę magnesy albo jakieś drobiazgi i przyprawy. Na Tajwanie chyba najlepszym miejscem na zakup pamiątek jest Jiufen. Pewnie w wielu miejscach przeczytacie że tam tłumy dzikie i miejsce przereklamowane. My zwiedzaliśmy wąskie uliczki wieczorem, gdy już powoli znikali turyści, którzy przyjechali tu na kilka godzin z Tajpej. Powoli uliczki się wyludniały a my mieliśmy wielką przyjemność spacerując i oglądając sklepiki i kosztując smakołyki. Niestety trwa to krótko. Około 19.30 większość sklepików i barów się zamyka. Tutaj kupiliśmy najładniejsze magnesy – ceny od 40 $. Tu też skusiliśmy się na małe czareczki do herbaty ( albo sake jak kto woli).

JEDZENIE NA TAJWANIE

Większość opisów wychwalała Tajwan jako królestwo dobrego jedzenia. Źle nie było, ale nasza mocna trójka nie została zdetronizowana. Tajlandia, Indie, Sri Lanka to nasze królestwa dobrego jedzenia!

Na Tajwanie jedliśmy na nocnych targach. Polecamy wybierać miejsca gdzie stoi kolejka i wszystko robione jest na świeżo. Pamiętajcie też, że nie ma koszy – śmieci nosicie ze sobą i wyrzucacie dopiero przy wyjściu z targu.

Hualien – był wielki targ i dodatkowo lampiony związane z Nowym Rokiem. To też zdecydowanie największy targ na jakim byliśmy i paradoksalnie kiepsko było wybrać coś dobrego. W końcu trafiliśmy na placuchy smażone w głębokim tłuszczu, z jajem i sosem. Przepyszne.
Dobre były też „frytki” z tofu.
Tylko w jednym miejscu widzieliśmy pierożki na parze. Ale okazało się, że wrzucają tam mrożonki…

Jiufen – jedzenie pomiędzy sklepikami na wąskich uliczkach. Uwaga – ok 19.30 wszystko się zamyka.
Tym razem na słodko – lody w naleśniku z kolendrą i orzechami w karmelu. Ciekawy smak. Jeśli nie lubisz kolendry można poprosić bez – smakują wyśmienicie.
Jeśli nigdy nie jedliście, skosztujcie koniecznie truskawek na patyku zalanych karmelem. Niebiański smak. Pamiętam jak się tym zajadaliśmy w Pekinie.

Tajpej  – Ningxia Market – tu jedliśmy pierożki na parze. Tu były też straszne tłumy i kolejki do popularnych miejsc. Szczególnie długa była do knajpki z ostrygowymi omletami, które dostały gwiazdkę Michelin.

Tajpej – Rahoe Market – Nasz ulubiony. Tutaj znowu zakosztujecie potrawy oznaczonej gwiazdką Michelin. Zaraz przy wejściu główną bramą ( przy świątyni) zobaczycie kolejkę i uwijających się przy produkcji panów w pomarańczowych fartuszkach. Robią niesamowite bułeczki z sezamem i z pikantnym nadzieniem mięsnym, wypiekane na ściankach specjalnego pieca – pyszności. Koszt 55 $. Smakowały nam tutaj też bardzo soki – w zależności od rodzaju 50-90 $. Świetne były malutkie ośmiorniczki w cieście ( rodzaj zapiekanki) – 100 $.
Jedliśmy też pierożki opiekane na płycie i przepyszne japońskie suflety (ok 100 $). Marek zapisał przepis ( wszystko robili ma świeżo przygotowując ciasto i smażąc ).

Generalnie tam, gdzie jest kolejka warto rzucić okiem i też skosztować. No chyba, że będzie to śmierdzące tofu, ale to poczujecie od razu ;)

Co ciekawe, te nocne markety które odwiedziliśmy w Tajpej znacznie różniły się między sobą, jeśli chodzi o oferowane potrawy.

W Tajpej odwiedziliśmy też słynną restauracje z Hong Kongu – 鼎泰豐本店 Din Tai Fung Restaurant . Ceny wyższe niż za pierożki na mieście – porcja 5 sztuk ok 140 – 180 $.
Naprawdę smaczne i bardzo miła obsługa ( płatna dodatkowo do każdego rachunku – 10% zamówienia).
Na pewno będziecie musieli chwilkę poczekać na stolik, ale w tym czasie dostaniecie menu i karteczkę na której zaznaczacie wybrane potrawy. Nas dodatkowo poinstruowała Pani z obsługi jak to działa.
Byliśmy tu późno po południu i ok godziny 20  zrobiło się już luźno. Lokal czynny do 21.

W mieście jest aż pięć oddziałów tej restauracji.

W tej restauracji, jak też w innych jest podobna zasada zamawiania – na liście potraw zaznaczacie w okienku co chcecie zamówić. Wszystko spoko, ale ciekawie zaczyna się robić, jak menu jest tylko po chińsku…

Polecamy też sieć kawiarni z dobrą kawą i pyszną herbatą jaśminową – 85 stopni. Mają też ciasta i desery w „europejskim stylu”.

W Kaohsiung trafiliśmy na świetną piekarnie. Bułeczki, ciasta, japońska pizza. Ceny od 20 $. Jest na rogu, na przeciwko pagody smoka i tygrysa.

Polecamy też lody w zwykłych sklepach spożywczych. Świetne były te z zieloną herbatą :)
Na południu jest za to królestwo owoców – widzieliśmy wielkie plantacje ananasów i mango. Niestety nie trafiliśmy na sezon… Udało się za to załapać na kokosa.

Jeśli będziecie w buddyjskim kompleksie Fo Guang Shan , niedaleko Kaohsiung koniecznie skosztujcie jedzenia. Jest tam sporo restauracji rozrzuconych po tym ogromnym terenie. Oczywiście wszystkie są wegetariańskie. Ceny niskie – ok 50 $ za danie. Są też herbaciarnie – można nalać sobie herbatkę z kranika.

Jak Tajwan, to też bubble tea, czyli herbata z mlekiem i kulami tapioki. Fakt, my fanami nie jesteśmy, ale jeśli lubicie to na pewno będziecie zachwyceni.

PROBLEMY ŻOŁĄDKOWE

Zawsze polecamy zakup miejscowego jogurtu. Najlepiej zjeść go możliwie szybko po przylocie. Tym razem, jak i za każdym razem w Azji żadnych problemów żołądkowych nie mieliśmy.

Woda na Tajwanie

Słyszałam opinie, że woda na Tajwanie jest dobra i można pić z kranu. Jednak to Azja, więc na takie eksperymenty się nie zdecydowaliśmy. Zęby jednak myślimy normalnie, wodą z kranu. Bez problemu kupicie wodę butelkowaną. My prawie wszędzie wodę dostawaliśmy – w hotelu, w wypożyczalni samochodu. W sklepach kupowaliśmy tylko zielone herbatki które bardzo polecamy.

Warto zabrać / zobaczyć

Jeśli lubicie zbierać pieczątki – na Tajwanie ( podobnie jak w Japonii) nazbieracie ich sporo. Są na stacjach metra, kolejki (przy zoo), są w sklepikach w Jiufen i w Geoparku Yehliu, w oceanarium i tęczowej wiosce. Dlatego polecamy zabrać jakiś notesik właśnie na pieczątki.

Zabierzcie mokre chusteczki i żele antybakteryjne do rąk.

Wybierając się na Tajwan zobaczcie koniecznie film Spirited away ( W krainie bogów). Inspiracją miasteczka w filmie było Jiufen. Dlatego też na straganach w Jiufen zobaczycie masę gadżetów związanych z filmem.

Planujesz wyjazd na Tajwan? Polecamy relacje i linki które mogą być przydatne – znajdziesz je TUTAJ

Ciekawe miejsca w Tajpej i w okolicach? Znajdziesz je na mapce:

Tajwan – nasza trasa

1. Tajpej – przylot, nocny targ Ningxia,  Nocleg Homey Hostel
2. Tajpej – świątynia Longshan , Memorial Chiang Kai-sheka,  Przejazd w okolice Taroko, Nocleg Valley B&B Fushi
3. Taroko – trasa Baiyang, Lushui, Tunnel of Nine Turns Trail (Jiuqudong), Nocny targ w Hualien, Nocleg Valley B&B Fushi
4. Taroko trasa Shakadang,  Klif Qingshui , Dashibishan Trail, zwrotnik Raka, most Sanxiantai, Nocleg w Yuli – Bliss inn 1719
5. Walami Trail, gorące źródła / skałki nad oceanem Shitping, Nocleg Yilan – The Seaside House Homestay
6. Przejazd na północ – po drodze świątynia w Yilan, skałki nad oceanem Beiguan Tidal Park, świątynia Caoling Qingyun (tłum), Bitu Cape szlak, Heping Island Park (nie wchodzimy), Złoty wodospad, Jiufen nocleg – Way Young House
7. Wodospad Shifen, Geopark Yehliu , zamknięte gorące źródła Bayan, Tajpej (oddajemy samochód), Tajpej 110 i restauracja Din Tai Fung , Nocleg Place X
8. Tajpej – Elephant Mountain, Zoo, Gondola, nocny targ Raohen, nocleg – Place X
9. Samochód na lotnisku i przejazd w kierunku Tainan, nocleg w Ming w Tainan
10. Przejazd na południe – Oceanarium, plaża, latarnia i najdalszy punkt, Kaoshung – wieczorem tylko z zewnątrz pagoda Smoka i Tygrysa, nocleg w Tainan – Ming
11. Rano świątynia Fo Guang Shan , Moon World, Tęczową wioska w Taichung i na lotnisko.

Miejsca które warto odwiedzić na Tajwanie – najdziesz je na mapce:

Wszystkie nasze wpisy z Tajwanu znajdziesz TUTAJ

Więcej przydatnych linków i opisów Tajwanu znajdziesz TUTAJ

To też może Cię zainteresować

1 komentarz

YoustaS 9 lutego 2021 - 23:42

Jesteśmy wlasnie w Taipei. Piekny kraj,czysto sucho i bezpiecznie ale jedzenie dla wegetarian to jakas masakra. Chyba wszystko tutaj zawiera wieprzowinę 😭 blakamy sie od lokalu do lokalu i probujemy znalezc cos naprawde pysznego i nic…zostaja nam frytki z maca,ktore na 100 % sa przynajmniej vege..

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci