Home PodróżePolska Tatry – Mały Kościelec

Tatry – Mały Kościelec

by Kasia

Kocham nasze cudowne Tatry, ale latem są dwa powody dla których z obawą jadę na górskie wędrówki. To burze i tłumy. Jednak gdy tylko pogoda daje nadzieję na brak piorunów to i na tłumy też znajdziemy sposób.

Tym razem postanowiliśmy zrobić z Malwinką trasę, która przeszliśmy wiele lat temu, w 2011 roku – przez Psią Trawkę do Murowańca, a dalej na Czarny Staw Gąsienicowy i przełęcz Karb pod Kościelcem. Naszą relacje z 2011 roku znajdziecie tutaj. Polecam zaglądnąć – mamy tam filmik z niesamowitymi kozicami na szlaku.

Nasz patent na brak tłumów?

Oczywiście jest banalnie prosty – wystarczy być na szlaku możliwie wcześnie. My wyjechaliśmy z Krakowa po piątej rano, a na parkingu w Brzezinach byliśmy przed 7 rano. Tutaj miejsc parkingowych nie jest zbyt wiele, więc tym bardziej trzeba być wcześnie.
Trasa do Murowańca przez Psią Trawkę nie jest może zbytnio urodziwa, ale na pewno nie zadepczą Was tu inni turyści. Po ostatnich powodziach możemy zobaczyć jak woda zniszczyła i podmyła brzegi rzeki. Był też uszkodzony szlak, ale na szczęście już wszystko zostało naprawione. Mogliśmy się jednak dopatrzeć którędy płynęła woda w czasie kulminacji i z niemałym podziwem obserwować jak wielka była jej siła skoro podmyła i powaliła tyle drzew.


Do schroniska dotarliśmy też dość wcześnie, jednak tutaj były już spore tłumy. Wiadomo, weekend i wakacje. Krótki postój i ruszamy dalej. Szlak na Czarny Staw Gąsienicowy też był dość mocno obsadzony. Po krótkim odpoczynku nad wodą ruszamy wyżej.


Uwielbiam tą trasę – piękne widoki, ekspozycja i praktycznie brak ludzi. Za to na szlaku na Kościelec, koncertowo zaczęło się już korkować gdy dotarliśmy na przełęcz Karb. Te tłumy idące na Kościelec niezmiennie mnie dziwią za każdym razem – to przecież jeden z trudniejszych szlaków w Tatrach.


Do Murowańca wracaliśmy przez Zieloną Dolinę Gąsienicową. Jest ona wręcz usiana stawami – znajduje się tu aż 19 z 21 stawów Doliny Gąsienicowej. Niestety nie było szans żeby coś zjeść w schronisku – kolejki były gigantyczne. Dlatego na trasie zatrzymaliśmy się w schronisku Głodówka – przy głównej drodze i z pięknym widokiem na góry.

Tatry z dzieckiem

Malwinka dzielnie przeszła całą trasę, tylko ostatni odcinek, od Murowańca do parkingu był nieco marudny. Ale co się dziwić, sama miałam dość monotonnego szlaku i schodzenia w dół po nierównych kamieniach… Jednak jakaś magiczna siła wstąpiła w nasze dziecko na końcu wędrówki i ostatnie metry do parkingu prawie nie mogliśmy jej dogonić. Ta trasa jest zdecydowanie dla dzieci już trochę mocniej „rozchodzonych”.

Możecie też testować wytrzymałość Waszego Malucha i w dowolnym momencie skrócić wycieczkę – na przykład idąc tylko nad Czarny Staw i wrócić do Murowańca tą samą drogą. Oczywiście polecamy też mieć dobre buty z odpowiednia podeszwą.

Informacje praktyczne

Parking – 20 zł
Wstęp do TPN – 5 zł

Nasza trasa: Berzeziny (parking) – Psia Trawka – Murowaniec – Czarny Staw Gąsienicowy – Mały Kościelec – Przełęcz Karb – Stawy Gąsienicowe – Murowaniec – Psia Trawka – Brzeziny.
Całość ok 9 km

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

1 komentarz

Ewa Soja 9 lutego 2021 - 23:44

Piękne zdjęcia, widoki zapierają dech, skłaniają do wiary, że sięda, skoro piekne małe dziewczynki chodzą na takie dystanse…dziekuje za porady, opis trasy, za możliwość nacieszenia oczu widokami..

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci