Home PodróżePolska Tydzień w Tatrach z dzieckiem

Tydzień w Tatrach z dzieckiem

by Kasia

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Od wielu lat jeździmy w Tatry i z wielką radością zdobywamy kolejne ciekawe szczyty i trasy po polskiej i słowackiej stronie. Od siedmiu lat wyruszamy w góry z naszą Malwinką. Jednak sensowne zaplanowanie tygodniowego pobytu w górach okazało się nie lada wyzwaniem!

Nasze doświadczenia w chodzeniu po górach nie są może największe, ale większość popularnych szlaków w Tatrach polskich i słowackich już schodziliśmy. Byłam na Orlej Perci, Czerwonych Wierchach a razem z Markiem weszliśmy na Rysy i zrobiliśmy sporo ciekawych szlaków w Tatrach Słowackich i w Małej Fatrze. Z Malwinką też całkiem sporo już zobaczyliśmy, jednak były to zawsze jednodniowe wypady z Krakowa.

Jak zaplanować górskie wycieczki na 7 dni?

Jak znaleźć balans pomiędzy ciekawymi miejscami, długimi trasami a możliwościami siedmiolatki? Bo przecież nie ma szans codziennie robić mocno wymagających szlaków, jak to miałam w zwyczaju w czasach studenckich…

Ja tak uwielbiam Tatry, że otwierając mapę z górskimi szlakami czuje się jak dziecko w sklepie ze słodyczami. I ten szlak kusi, i tamten nęci. Ten znam i lubię, a może  spróbować czegoś nowego tym razem? Mając do dyspozycji tydzień otwiera się naprawdę spory wachlarz możliwości!

Okazało się, że całkiem dobrze udało się nam ten czas spożytkować. Pogoda też nam pomagała. Z jednej strony piękne słońce wyciągało nas z domu już rano, z drugiej strony groźba popołudniowego załamania pogody zmuszała odpowiednio skracać wycieczki i o godzinie 14 a nawet 12 meldować się już w domu.

7 dni w górach – nasze propozycje

Większość dłuższych tras jakie zrobiliśmy miała ok 20 km. Krótsze wycieczki zazwyczaj miały ok 10 km. Oczywiście część z nich można skrócić. Polecam niezmiennie wczesne wyjścia na szlak. Niezależnie od pory roku. Latem naprawdę szybko robi się jasno i poranny spacer zagwarantuje Wam piękne światło do zdjęć i oczywiście brak tłumu. Do porannego wstawania motywowała nas też pogoda – praktycznie cały tydzień zapowiadało się, że ok godziny 14 – 15 będzie deszczowo. Tak więc najbardziej optymalne było schodzić z gór już ok godziny 13, tak by deszcz zaskoczył nas co najwyżej na dolnym odcinku szlaku.
Nasze czasy przejścia znacznie różniły się zazwyczaj od tych rozpisanych na drogowskazach. Główny powód to…  robienie zdjęć. Paradoksalnie to zdjęcia bardziej nas spowalniały niż wędrówka z dzieckiem…

1. Dolina Chochołowska i Grześ (1653 m n.p.m)

Dolinę Chochołowska wszyscy pewnie znają z racji masowych pielgrzymek rodaków w porze kwitnienia krokusów. Tymczasem ta dość długa i może trochę monotonna Dolina może też być świetnym punktem wyjścia do górskich wycieczek powyżej schroniska. My tym razem weszliśmy na Grzesia. Jest też piękny, choć dość długi szlak prowadzący po okolicznych szczytach, ale wtedy warto zanocować w schronisku. Więcej o Grzesiu i naszej ostatniej wycieczce znajdziecie TUTAJ.

Trasa: Siwa Polana – Siwa Polana | mapa-turystyczna.pl

2. Dolina Pięciu Stawów (1670 m n.p.m) i wodospad Siklawa

Wycieczka zdecydowanie na cały dzień. W czerwcu jeszcze sporo śniegu więc tym samym wędrówka do schroniska była utrudniona. Polecamy zabrać kijki. Nagroda w postaci smakołyków w schronisku na koniec wynagrodzi wszelkie trudy na trasie. Koniecznie skosztujcie szarlotki – moim zdaniem jest jedną z najlepszych w polskich Tatrach. Więcej opisów znajdziecie TUTAJ.

Trasa: Palenica Białczańska – Palenica Białczańska | mapa-turystyczna.pl

3. Dolina Strążyska – Sarnia Skała (1377 m n.p.m) – Dolina Białego

Krótka wycieczka, jednak bardzo widokowa. To idealna wycieczka dla dzieci – są ciekawe miejsca, zdobywamy szczyt a trasa nie jest długa i wyczerpująca. W dolinie Strążyskiej sympatyczna herbaciarnia w której można coś zjeść i uroczy wodospad Siklawica. Polecamy wspiąć się potem Ścieżką Nad Reglami na Czerwoną Przełęcz a potem na Sarnią Skałę. Zejście malowniczą Doliną Białego. Nasz szczegółowy opis TUTAJ.

Trasa: Dolina Strążyska, parking – Dolina Białego | mapa-turystyczna.pl

4. Kalatówki – Kondratowa (1333 m n.p.m) (dla wytrwałych Giewont 1895 m n.p.m)

Szlak który możemy podzielić na trzy etapy. Najkrótszy i lekki spacerek to Kuźnice – Kalatówki. Polecam jednak wybrać się jeszcze dalej, na Halę Kondratową. A wytrwali wejdą też pewnie na Giewont – polecamy możliwie rano wyruszyć na szlak. Nasz opis TUTAJ a Giewont TUTAJ.

Trasa: Kuźnice – Kuźnice | mapa-turystyczna.pl

5. Murowanica – Nosal (1206 m n.p.m) – Polana Olczyska – Dolina Olczyska – Jaszczurówka

Idealna wycieczka – krótka i bardzo widokowa. Jednak na Nosalu z dzieckiem trzeba zachować szczególną ostrożność. Są tu piękne punkty widokowe ale też skały i ostre podejścia. Można skrócić nasz wariant i z Nosala zejść do Kuźnic, jednak ja wyjątkowo nie lubię tego zejścia po śliskich kamieniach. Koniecznie też wspinajcie się na Nosal ostrym i pięknie widokowym wejściem które startuje przy tamie w Murowanicy.  Dolina Olczyska jest wyjątkowo ładna i chyba będzie też dobrym pomysłem na jesień – dużo drzew bukowych. Nasz opis wycieczki TUTAJ.

Trasa: Murowanica – Jaszczurówka | mapa-turystyczna.pl

6. Wiktorówki – Rusinowa Polana (1300 m n.p.m) – Gęsia Szyja (1489 m n.p.m)

Rusinową Polanę odwiedzamy chyba każdego roku i często zarówno latem jak i zimą. Szlak łatwy a dla nas tym bardziej pamiętny, że weszła tam na własnych nogach Malwinka mając tylko 2,5 roku (dokładnie 22 miesiące, w 2014 roku). Tu macie dwie możliwości – wejście z parkingu przy głównej drodze, z Wierchu Poroniec albo przez Wiktorówki. Tym razem wreszcie, pierwszy raz wchodziliśmy właśnie przez Wiktorówki. Oba warianty polecamy.  Wejście na Gęsia Szyję jest już bardziej męczące, ale widoki zacne w nagrodę. Nasze opisy znajdziecie TUTAJ, a ostatnią wycieczkę przez Wiktorówki znajdziecie TUTAJ.

Trasa: Zazadnia – Zazadnia | mapa-turystyczna.pl

7. Dolina Kościeliska – jaskinie – Wąwóz Kraków – Staw Smreczyński i Polana na Stołach

Tak naprawdę zrobić wszystkie punkty programu będzie trudno w ciągu jednego dnia. Dolina Kościeliska potrafi zaskoczyć! Możecie podzielić sobie to na co najmniej 3-4 wycieczki.
– Kościeliska – Staw Smreczyński – schronisko Ornak – Wąwóz Kraków – opis TUTAJ
– Kościeliska Jaskinie (Mroźna, Raptawicka, Obłazkowa, Mylna) – schronisko Ornak – opis TUTAJ
– Kościeliska – Polana na Stołach -schronisko Ornak – opis TUTAJ

Zdradzę Wam tez sekret. Te wszystkie warianty wycieczek zagwarantują Wam brak tłumów, szczególnie w czasie wakacji! Gdy Doliną Kościeliską płynęła gigantyczna lawina turystów, my w tym samym czasie byliśmy prawie sami na Polanie na Stołach. Podobnie jest z jaskiniami.

Trasa: Kiry – Kiry | mapa-turystyczna.pl

Oczywiście to nie wszystkie ciekawe szlaki po polskiej stronie Tatr. Na pewno warto też zobaczyć:
– Kasprowy Wierch
– Dolina Gąsienicowa i Czarny Staw ( z dojściem przez Psią Trawkę lub Dolinę Jaworzynki lub Boczań ) – opis TUTAJ
– Mały Kościelec – opis TUTAJ
– Ciekawe i krótkie dolinki – Ku Dziurze, Małej Łąki, Lejowa
– Wielki Kopieniec
– Gubałówka

Zapewniam Was, że są to szlaki jak najbardziej dla dzieci. Praktycznie wszędzie spotykaliśmy na szlaku inne maluchy. Choć byli też dorośli, którzy… ostro sapali…

Przyznam się Wam jeszcze, że ostatnio moje ulubione szlaki w Tatrach są po słowackiej stronie. Ale to już temat na osobny post…

Więcej o szlakach na Słowacji znajdziecie tutaj

Dziecko w górach – jak się przygotować?

Wszystko zależy od pory roku. Zakładając, że wyruszamy w miesiącach letnich dobrze być przygotowanym na zmienną pogodę. Jak to w górach. Co w takim razie zabrać koniecznie?

– krem na słońce – my zabieramy z filtrem 50
– odpowiedni zapas wody
– kurtka od wiatru i deszczu
– pełne buty z podeszwą, która nie będzie się ślizgać na skałach
– kijki trekkingowe
– uniwersalna chustko/czapka
– kanapki i coś słodkiego
– mini apteczka, a w niej plastry i coś do odkażania, paracetamol
– zapasowe skarpetki, koszulka itp
– zapas chusteczek

Od początku naszych wędrówek z Malwinką zabieramy dla niej mały plecaczek. Tak aby i ona poczuła się prawdziwą turystką. Ma w nim małego pluszaka, małą butelkę wody, ciasteczka i książeczkę, w której kolekcjonuje pieczątki w schroniskach.

I najważniejsze na koniec… Pamiętajcie – każde dziecko ma więcej siły niż się Wam wydaje. Nasza Malwinka program pod hasłem „bolą nóżki” włącza tylko w obecności tatusia. W przypływie szczerości ostatnio przyznała, że tylko przy tacie potrafi marudzić ;). A oto dowód sił zmagazynowanych w małym człowieku – po zejściu z Doliny Pięciu Stawów, mając już prawie 20 km w nogach, na asfaltowej ceprostradzie biegła i podskakiwała… My za to ledwo powłóczyliśmy nogami…

Zakopane – gdzie się zatrzymać?

Wśród dostępnych miejsc noclegowych w Tatrach mamy pełny przekrój możliwości. Od hoteli, pensjonatów, pokoi aż po całe mieszkania. Ten ostatni wariant jest dla nas zdecydowanym faworytem. Nie tylko zresztą w górach. Praktycznie w czasie większości naszych podróży nocleg wybieramy właśnie w wynajmowanym, całym mieszkaniu.

Zalety takiego rozwiązania?
Większa przestrzeń nie zamknięta tylko do pokoju hotelowego. Większa swoboda i niezależność.

Takie komfortowe mieszkanie możecie znaleźć na portalu Golden Vacation Club należącym do Holiday Travel Center, firmy z 20 letnim doświadczeniem w oferowaniu produktów wakacyjnych najwyższej jakości. Mieliśmy pięknie urządzony apartament z balkonem i przez tydzień mogliśmy się tu poczuć naprawdę jak w domu. W domu z widokiem na Tatry!

W mieszkaniu była osobna sypialnia z wygodnym i dużym łóżkiem, salon z kominkiem, telewizorem, kolekcją filmów na DVD i balkonem. Kuchnia była w pełni wyposażona w sprzęty kuchenne – był toster, mikrofalówka, płyta grzewcza, zmywarka i lodówka, a w łazience były ręczniki, mydło, szampon i suszarka
Samochód mogliśmy bezpiecznie zaparkować na podziemnym parkingu pod budynkiem.

Tak jak już pisałam wcześniej, w Tatry wybieraliśmy się najczęściej na krótkie wypady, tylko na jeden dzień. Planując dłuższy urlop nie ukrywam, że trochę bym się obawiała łapać niesprawdzone oferty z internetu. Ostatnio coraz częściej się słyszy o oszustach i ofertach widmo, gdy po wpłaceniu pieniędzy i przyjeździe na miejsce takiego noclegu po prostu nie ma. Tym bardziej oferta z Golden Vacation Club jest bezpieczna. Mamy pewność noclegu i co ważne zagwarantowany wysoki standard usług.

Praca na urlopie?

Oboje z Markiem tak już mamy, że nawet wyjeżdżając na urlop zabieramy pracę ze sobą. Dlatego w mieszkaniach w których się zatrzymujemy istotne jest dla nas, żeby czasem wieczorami popracować. W mieszkaniu z Golden Vacation Club oczywiście bez problemu znalazło się miejsce na pracę z laptopem, a ja miałam też  wygodny fotel do szydełkowania. Co ważne mieliśmy osobno sypialnie i osobno salon. Dlatego gdy położyliśmy spać Malwinkę mogliśmy swobodnie siedzieć do późna w salonie czy też przy stole w jadalni.

Mieszkanie w Zakopanym – okolica

Zawsze lubię, gdy do pobytu w ciekawym miejscu mamy jeszcze jakiś bonus. W mieszkaniu z Golden Vacation Club tą wisienką na torcie było to, że popołudniem i wieczorami mogliśmy iść na spacer w pola z przepięknym widokiem na Tatry i  zachodzącym słońcem za Gubałówką.

Z mieszkania też bez problemu dojedziecie na wszystkie parkingi przy szlakach. A Ci co lubią chodzić, będą mogli na nogach dotrzeć do Kuźnic. Tam startują szlaki na Nosal, Kasprowy Wierch, Giewont czy do Doliny Gąsienicowej.

Gdy będziecie chcieli poruszać się po mieście busami to przy głównej ulicy, niedaleko mieszkania jest przystanek – Pardałówka 2.

Gdy zaplanujcie pobyt w zimie, to szczególnie dobra lokalizacja dla narciarzy. Blisko jest do wyciągu na Nosalu. Dodatkowo z okna mieszkania widać dwa małe orczyki dla początkujących i dla dzieci.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
– dom pod Jedlami
– kaplica w Jaszczurówce

Tydzień w Tatrach – informacje praktyczne

Wstęp do TPN – 5 zł
Tygodniowy wstęp do TPN – 25 zł
Dzieci do 7 roku bezpłatny wstęp do TPN
Bus na trasie do Kuźnic 3 zł

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci