Nasze Phalaenopsisy szaleją – kwitną już od dobrych kilku miesięcy. Te co jeszcze nie miały pędów kwiatowych nadrabiają zaległości i pewnie już niedługo całe nasze stadko liczące 11 osobników obsypie się kwiatami! Polecam te kwiaty – wbrew pozorom są bardzo łatwe w hodowli i nie wymagają zbytniej uwagi (raz na 2 tyg. wsadzam je do wanny z wodą na godzinę i to tyle z zabiegów pielęgnacyjnych) – wręcz przeciwnie, zbyt dużo uwagi im szkodzi i robią się humorzaste. Ale jakże im nie wybaczyć gdy wreszcie doczekamy się kwiatów – co najważniejsze mogą tak kwitnąć nawet cały rok.
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)
Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.
3 komentarze
Tak, tak potwierdzam humory :) Za ciepło źle, za zimno źle, za mokro źle…. i tak można wymieniać i wymieniać :)
Ale trzeba im oddać co ich – są piękne i to rekompensuje ich humorki :)
ps. zapraszam do mojego ogrodu orchideowego :)
cześć Kasia , ja osobiście storczykami się nie zajmuję a jedynie je podziwiam, ale mój mąż mógłby z Tobą konkurować, ma nie tylko Phalaenopsisy, ale i piękne egzotyczne odmainy, muszę zapytać jak się nazywają…
no to czekamy na zdjęcia ;))