Miło jest dostawać wiadomości, że dzięki naszemu brykaniu po świecie ktoś inny też nabrał na to ochoty. Pozdrowienia dla Kingi i Ani :) A dla tych, którym ciężko się ruszyć, mamy świetną propozycję – Rusinową Polanę!
Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Nasze ostatnie wyjazdy w Tatry to łatwe szlaki, ale, jak zazwyczaj w Tatrach, dość czasochłonne. Trzy godziny w jedną stronę, jakiś piknik i znowu trzy godziny… Tym razem coś dla leniwych (ale z wariantem dla ambitnych też).
Sobotę spędziliśmy na Rusinowej Polanie – wyruszyliśmy drogą z Wierchporońca (parkingu przy drodze z Zakopanego i Bukowiny Tatrzańskiej do Morskiego Oka). Na Polanę docieramy już po godzinie i do woli możemy się napawać widokiem Tatrzańskich szczytów. Od wejścia na Gęsią Szyję skutecznie odstraszył nas tłum drapiący się do góry. Tam jest dość wąsko, wiec już widzieliśmy te kolejki, które ustawiają się żeby przejść w ciasnych miejscach.
Ale jeśli komuś Polana nie wystarczy – można wejść na Gęsią Szyję – ok. 45 minut dość ostro pod górę. My w planach na kiedyś mamy jeszcze „wariant autobusowy”, czyli z Gęsiej Szyi wejść na Rówień Waksmundzką i do schroniska „Murowaniec”.
Praktyczne:
- parking – 20 zł – w tym już wejście do Parku (normalnie 4zł)
- czas przejścia z parkingu na Rusinową Polanę – ok. 1h






2 komentarze
Pozdrawiam również. :)
O której godzinie byliście na Polanie? Trochę ludzi już tam było. ;)
Dzięki za pokazanie kolejnego fajnego miejsca!
Hej Aniu, na Polanie byliśmy ok 10-11 – wiec w porównaniu do naszych wcześniejszy wyjazdów bardzo późno… ;) Ale już zaraz wrzesień i wreszcie będzie mniej ludzi w Tatrach!!