Jeśli jeszcze nie odwiedziliście Zalewu Nowohuckiego to zdecydowanie musicie się wybrać. Teraz po udostępnieniu nowego placu zabaw, nowych leżaków i przede wszystkim tężni solankowej, tereny wokół zalewu stały się jeszcze bardziej malownicze i atrakcyjne. Dzisiaj zabieramy Was na wycieczkę do Nowej Huty!
Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Przyznam się, że od dawna z lekką zazdrością patrzę na mieszkańców Nowej Huty – mają prężnie działające Nowohuckie Centrum Kultury, Łaźnie Nową i fajne kina studyjne. Nie brakuje tam też lokalnych patriotów, którzy wiele wysiłku składają w to, by mieszkańcom żyło się lepiej, piękniej i kolorowo.
Teraz gdy Zalew Nowohucki wypiękniał po ostatnich remontach (część prac jeszcze się nie zakończyła), mieszkańcy mają kolejny powód do dumy i zachwytów nad swoją dzielnicą!
Od razu znaczę, że naszą wycieczkę zaczęliśmy dość wcześnie rano, w środku tygodnia. Z jednaj strony uciekaliśmy przed upałem, ale też chcieliśmy podziwiać otoczenie zalewu bez tłumów. Podobno w weekendy jest tu dość tłoczno.
Tężnia solankowa w Nowej Hucie
Niestety tężnia nie miała szczęścia. W 2018 roku, tężnia była prawie gotowa, ale zanim została udostępniona mieszkańcom, została podpalona… Aż dwa lata trzeba było poczekać na otwarcie nowej tężni. Wreszcie jest i naprawdę zachwyca.
Celowo wybraliśmy się nad zalew wcześnie rano, licząc na to że nie spotkamy tu zbyt wielu ludzi. Jednak tężnia cieszy cię ogromnym powodzeniem i praktycznie wszystkie ławeczki wokół były zajęte!
Jaki materiał wykorzystano do jej budowy? Tarnina po której skapuje solanka jest z Bieszczad i to podobno najlepszy tego typu materiał w Polsce. A solanka jest z Wieliczki. Wyczytałam gdzieś, że godzina przy tężni solankowej to taka dawka jodu, która odpowiada trzem dniom spędzonym nad morzem. Nowa Huta jest zdecydowanie bliżej niż nasze nadmorskie kurorty. Nic tylko spacerować i się jodować!
Dla najmłodszych też się coś znajdzie w pobliżu tężni. Jest tu całkiem nowy plac zabaw – ciekawie zaprojektowany – z tyrolką, windą i huśtawkami. Tuż obok powstaje też plaża i drewniany pomost (w zalewie nie wolno się kąpać!).
Pewnie nie wszyscy odwiedzający zalew wiedzą, że tuż obok znajduje się dworek Jana Matejki. Wystarczy poszukać za placem zabaw przejścia nad rzeką Dłubnią i już jesteśmy w parku otaczającym dworek.
Dworek Jana Matejki w Krzesławicach
W dworku od 1966 roku jest muzeum. Obecnie właścicielem budynku jest Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. W muzeum zobaczymy pamiątki po Matejce, ale jest też sala upamiętniająca innego słynnego mieszkańca Krzeszowic, Hugona Kołłątaja.
Kiedyś w dworku Jan Matejko miał swoją pracownie, zaprojektował też ganek na froncie budynku. Jednak historia dworu sięga aż 1826 roku, kiedy to zbudowała go rodzina Kirchmayerów. W 1876 roku dworek kupił Jan Matejko za pieniądze ze sprzedaży obrazu Stefan Batory pod Pskowem.
Przed dworkiem jest popiersie Jana Matejki z 1994 roku, autorstwa Czesława Dźwigaja.
Dworek to nie jedyny zabytek w Krzesławicach.
Kościół Jana Chrzciciela w Krzesławicach
Kościół św. Jana Chrzciciela i Matki Boskiej Szkaplerznej jest przy ulicy Melchiora Wańkowicza 19. Kościół pierwotnie znajdował się w Jaworniku niedaleko Myślenic i został zbudowany w latach 1633-1648. Kościół w latach 1983-1986 przeniesiono do Krzesławic i razem z dworkiem Matejki miał stanowić zaczątek planowanego tutaj skansenu. Swoją drogą szkoda, że ten projekt nie został zrealizowany.
Nam niestety nie udało się wejść do środka.
Po spacerku po parku wokół dworku Matejki wracamy nad Zalew Nowohucki. Spacer wokół zbiornika to też atrakcja!
Zalew Nowohucki
Zalew zlokalizowany jest przy ul. Bulwarowej. Cały teren – zalew i park, zajmuje powierzchnię 15 ha. Na zalewie jest niewielka wysepka porośnięta bujną roślinnością, nazywana Małpim Gajem. Zalew zasila rzeka Dłubnia, którą możecie wypatrzeć pomiędzy drzewami po wschodniej stronie zbiornika.
Do Dłubni mamy bardzo osobisty stosunek – to tu pływaliśmy w 2016 roku, zdobywając koronę rzek krakowskich!
Koniecznie wybierzcie się na spacer dookoła zalewu. Jest siłownia na wolnym powietrzu, plac zabaw dla piesków, są stacjonarne leżaki i tablice informacyjne z archiwalnymi widoczkami okolic zalewu.
Zalew Nowohucki – informacje praktyczne
Parking – najbliżej zaparkować na ulicy Bulwarowej. W weekendy może być problem z miejscem, w środku tygodnia było sporo wolnych miejsc. Parking jest bezpłatny.
Tężnia solankowa – wstęp bezpłatny. Czynna jest w godzinach 7.00 – 22.00 (poza sezonem godziny mogą się zmienić).
Gdy zgłodniejecie, od strony ulicy Bulwarowej jest kilka budek z jedzeniem i z lodami.
Ciekawe miejsca pod Krakowem – odkrywajcie
z nami Dolinki Krakowskie


































