Home Porady Aktualne ceny w Tajlandii – sezon 2014/2015

Aktualne ceny w Tajlandii – sezon 2014/2015

by Marek

Z żalem stwierdzamy, że tanio w Tajlandii to już było i raczej nie wróci. Informacje o cenach, które znajdowaliśmy w internecie przed wyjazdem, w wielu przypadkach mają się nijak do rzeczywistości. I o ile ceny usług kierowanych do turystów – jak wypożyczenie skutera, jednodniowa wycieczka, czy kurs gotowania – są w całej Tajlandii zbliżone, to ceny jedzenia różnią się bardzo w zależności od regionu. Dlatego postanowiliśmy przygotować aktualne zestawienie, które pomoże zaplanować finanse na wyjazd.

 
P1050609
Jeśli nie zaznaczono inaczej, to ceny produktów spożywczych i dla dzieci są ze sklepów 7-eleven i FamilyMart. Przeliczanie cen na złotówki jest bardzo proste: 10B to w przybliżeniu 1zł.

1. Jedzenie

Tu są największe różnice – zachodnie wybrzeże, okolice Krabi i wyspy to najdroższa pod tym względem część Tajlandii. Jakakolwiek zupa to koszt 100-160B. Pad Thai i podobne dania z zasmażanym ryżem lub makaronem, to koszt od 120 do nawet 200B w zależności od wersji (wege, kurczak, owoce morza, itd.). Jedzenie na ulicy – różnego rodzaju szaszłyki i sataye – to koszt 30-60B.

Bangkok i okolice będą nieco tańsze, ale też dużo zależy od tego gdzie postanowimy udać się na jedzenie. W typowo turystycznych rejonach, jak choćby Khaosan i Rambuttri, ceny będą zbliżone do tych w okolicach Krabi. Ale wystarczy przejść kilka przecznic w bok i zjemy równie dobrze i wyraźnie taniej.

Zdecydowanie najmniej na dobre jedzenie wydaliśmy jednak w Chiang Mai. Przepyszne zupy w cenach 30-45B, dania z ryżu i makaronu po 40-60B.

2. Owoce

To jest nasze największe rozczarowanie – ceny są zbliżone do polskich lub nawet wyższe. I o ile w przypadku owoców importowanych (np. jabłka) można to zrozumieć, to przy owocach rosnących lokalnie trudno to wytłumaczyć inaczej jak tylko chęcią wyciągnięcia ile się da z turysty.

Mango: 120B za kg (mniej więcej 2 sztuki).
Banany: 40-60B za kg, a w miejscach wybitnie turystycznych 20-40B za 2-3 zafoliowane sztuki.

3. Napoje

Z wód mineralnych można kupić praktycznie tylko Evian. Pozostałe wody w butelkach, to „drinking water” czyli przefiltrowana i odkażona kranówa (RO, UV i ozon): 7B za małą butelkę, 14 B za dużą (1.5l).
Jogurt pitny owocowy: 22B za 400ml, 36B za 800ml
Soki i nektary owocowe w kartonach 1l: 40-80B
Piwo w puszce 0.5l: 47-50B
Piwo duże w restauracji: 120-140B
Soki ze świeżych owoców: 40-100B (zależnie od miejsca, objętości, dodatków lub ich braku – czasem przy zamówieniu bez lodu i cukru zapłacimy więcej, czasem nie, ale dostaniemy porcję o połowę mniejszą niż gdzieś indziej).

4. Produkty dla niemowląt i małych dzieci

Malwina uwielbia zacząć i/lub skończyć dzień kaszką. Dobrze, że zabraliśmy spory jej zapas, bo w Tajlandii jest z tym słabo. Do kupienia jest praktycznie tylko jeden rodzaj kaszki, w dwóch rozmiarach opakowań – ceny 50-100B (cena za kg mniej więcej 2 razy wyższa niż w Polsce). Dużo lepiej jest z dostępnością mleka modyfikowanego dla niemowląt i tu ceny są zbliżone do tych w naszym kraju – 120-180B za opakowanie.

Jednak największą różnicę w cenie odczujecie przy zakupie pieluszek. Szczególnie, że w domu kupujemy je w dużych opakowaniach, po 50-80 i więcej sztuk. W małych marketach (7-eleven i FamilyMart) dostępne są jedynie pieluszki w małych opakowaniach, po 8-15 sztuk. Cena za sztukę wychodziła w granicach 10-15B. Drugi problem, to brak dużych rozmiarów w małych sklepach – jeśli Twój 14-16kg brzdąc jeszcze pieluszek używa, to trzeba ich zakup planować z odpowiednim wyprzedzeniem.

Nieco taniej można kupić pieluszki w sklepach Tesco-Lotus (kupiliśmy 18 sztuk za 56B). Jest tam też dużo większy wybór i większe opakowania. Tyle że tych sklepów jest dużo mniej – jeśli masz ten sklep niedaleko hotelu, albo mijasz jadąc skuterem przez miasto, to warto się zatrzymać, ale branie jakiegokolwiek płatnego transportu (tuk-tuk, taxi) żeby się do Tesco dostać raczej nie ma sensu.

5. Lokalne wycieczki i atrakcje

Podstawowa uwaga: ceny w folderach reklamowych często mają się nijak do cen, które można uzyskać w biurach sprzedających te wycieczki. W okolicach Krabi przekonaliśmy się, że uzyskanie rabatu na poziomie nawet 40-50% nie wymaga zbyt wiele wysiłku. Wystarczy przejść się między biurami przy głównej ulicy w Ao Nang i nagle z 1800B za dwie osoby robi się 950B. Zdecydowanie warto zapytać w kilku miejscach zanim dokonamy zakupu – szczególnie jeśli hotel, w którym się zatrzymaliśmy, też sprzedaje te wycieczki.
P1040325
6. Transport

Bangkok – dojazd z lotniska Suvarnabhumi:

  • Kolejką Airport Rail Link: 150B za Express (15min) lub 45B za City Line (30min) do stacji Phaya Thai, skąd do ścisłego centrum trzeba jeszcze podjechać taksówką, 60-80B przy włączonym taksometrze, 200B i więcej jeśli bez taksometru.
  • Taksówką 500-800B w jedną stronę, zależnie od Twoich umiejętności negocjacyjnych.

Dojazd na lotnisko krajowe, Don Muang, będzie nieco tańszy – za taksówkę zapłacimy ok. 400B.

Zdecydowanie najtańszą opcją dostania się na lotnisko jest wykupienie transferu busikiem w jednej z agencji turystycznych. Ceny są na poziomie 100-130B za osobę, za 3-letnie dziecko nie płaciliśmy. Bus podjedzie o ustalonej godzinie pod wskazany przez Was hotel – może się spóźnić nawet 20-30 min., co trzeba mieć na uwadze wybierając godzinę odjazdu.

Po samym Bangkoku warto poruszać się tramwajem wodnym (15B za przejazd, niezależnie od odległości) lub autobusami miejskimi (cena zależy od ilości przystanków, ale są to groszowe sprawy, 5-20B). Taksówki też wychodzą znośnie, pod warunkiem że kierowca włączy taksometr, o co czasem trzeba się wykłócić (jeśli odmawia, to najlepiej wysiąść i złapać kolejną taksę). Najgorzej jest z tuk-tukami, których kierowcy sami już nie wiedzą ile wołać za kurs. Ceny mogą sięgać nawet 200-300B za kurs na odległość 1-2km.

Najtańszą opcją poruszania się po kraju są autobusy (np. przejazd Bangkok-Krabi kosztuje ok. 200B, a Bangkok-Chiang Mai 500-600B).

Nieco droższy będzie pociąg: na trasie Bangkok-Chiang Mai (750km) zapłacisz 270-610B za miejsce siedzące i 880-1500B za sypialne. Cena zależy od klasy wagonu i pociągu. od tego czy będzie klima, czy nie, itd.

Najdroższą, ale też najszybszą i najwygodniejszą opcją będzie samolot. Na promocji w AirAsia można złapać bilety za $1, standardowo przeloty kosztują od ok. 130zł za osobę w jedną stronę.
P1050071
7. Bilety wstępu

Wstęp do większości atrakcji turystycznych i parków narodowych to koszt od 50 do 200 THB. Najdrożej było w Pałacu Królewskim w Bangkoku – równe 500 THB.
Małe dzieci bezpłatnie, starsze z ulgą – granice wiekowe zależą od miejsca. My za dziecko poniżej 3-go roku życia nie płaciliśmy nigdzie.

Jak widzicie dramatycznie tanio nie jest, ale też nie jest tak drogo jak w zachodniej Europie czy Skandynawii. Czy jechać? Oczywiście! Być może za rok ceny jeszcze bardziej podskoczą. I oczywiście musicie się liczyć z ogromną ilością turystów – po naszych doświadczeniach w Chinach, Malezji, Japonii to było zdecydowanie najbardziej turystyczne miejsce w jakim byliśmy do tej pory w Azji.
Ale co to znaczy w porównaniu z tym, jakie piękne miejsca zobaczycie i choć przez chwile poczujecie się jak w raju ;)
P1050534

P1040325

P1050565
Więcej o naszej wyprawie do Tajlandii zajdziecie TUTAJ.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

1 komentarz

Hanka 3 listopada 2016 - 23:53

Mam pytanie – jak (po Sri Lance) widzicie poruszanie się po Tajlandii wynajętym samochodem? Wielu Polaków korzystało z tej możliwości i jakoś szczególnie nie straszą. W sumie jednak jest to najwygodniejsza forma zwiedzania i dająca wiele wolności.

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci