Czy słyszeliście kiedyś o Górach Pieprzowych? A o największym europejskim naturalnym rosarium? A wiece, że to wszystko znajdziecie zaledwie 4 km od centrum Sandomierza?
Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Sandomierz odwiedzaliśmy już wielokrotnie, co więcej jeszcze w czasach kiedy nie wybuchła światowa moda na niesamowity krzemień pasiasty, a masowa widownia nie odkryła serialu Ojciec Mateusz, którego akcja dzieje się właśnie w Sandomierzu.
Miasto ma niesamowite zabytki. I nawet w tych dawnych czasach, kiedy na rynku była zaledwie jedna czy dwie restauracje, o kawiarniach nie wspominając, i tak zachwycało. Teraz miasto dosłownie kwitnie. Obok ciekawych zabytków ( zamek, katedra, Dom Długosza, Ucho Igielne, Brama Opatowska i podziemna trasa turystyczna), zachwycają też wyremontowane budynki i ciekawe knajpki.
Tym razem dosłownie tylko na chwilkę zaglądnęliśmy na Rynek i ruszyliśmy na odkrywanie tajemniczych Gór Pieprzowych. Co ciekawe, w mieście zobaczycie aż dwa drogowskazy kierujące do potocznie nazywanych Sandomierskich Pieprzówek. Czyli coś jest na rzeczy i miasto stara się pokazać turystom tłumnie odwiedzającym Rynek, że ma też jeszcze jedną perełkę.
Dlaczego Góry Pieprzowe?
Jak przeczytaliśmy w opisie nazwa wzięła się od charakterystycznego koloru skały – przypomina właśnie mielony, ciemny pieprz. Są to podobno najstarsze góry w Polsce. Teren Gór Pieprzowych ciągnie się przez ok 2 km i są tam wyznaczone ścieżki spacerowe i rowerowe. Są też tablice dydaktyczne z których dowiemy się więcej o florze i faunie tutaj bytującej.
Największe rosarium w Europie
Wiemy, że na pewno wrócimy tu gdyż zakwitną róże. Gdy byliśmy w kwietniu cudownie kwitły drzewa owocowe. Ale sami przyznacie ze bardzo działa na wyobraźnie informacja, że jest tu największe skupisko dziko rosnącej róży. Jest ich tu aż 12 gatunków, z których 2 występuje tylko w Górach Pieprzowych.
Rezerwat Góry Pieprzowe – informacje praktyczne
Parking – możecie zaparkować przy takim nieformalnym parkingu przy głównej drodze, lub zaraz po skręcie w uliczkę prowadzącą na szlak. Możecie też jechać aż do samego końca i zaparkować przy pizzerii. Z tego co widzieliśmy maja tam prawdziwy piec i co najważniejsze spory teren z pięknymi widokami i placem zabaw.
Aby zejść na dół i zobaczyć z bliska ciekawą skałę i starorzecze Wisły musicie mieć buty z dobrą, nie śliską podeszwą. Jest tam po prostu dość stromo a ścieżka miejscami może być śliska. Nie polecamy wybierać się tutaj po deszczu…
Kiedy jechać?
Wiosną cudownie kwitną tutaj drzewa owocowe. Jednak żeby doświadczyć zapachu kwitnących róż musicie trafić tutaj w maju lub w czerwcu. Od Anety z bloga W Notesie Pieczątka mamy też patent na lipiec – wtedy dojrzewają w pobliskim sadzie brzoskwinie…



























2 komentarze
Krajobrazy na dolinę Wisły wyglądają na Waszych zdjęciach bajkowo! Potwierdzam, na wędrówki po tych może niewielkich wzgórzach trzeba mieć buty z dobra podeszwą. P.S. Dziękuję za wspomnienie bloga ;)
Piękne miejsce. Nigdy tam nie byłem ale z chęcią się wybiorę w te okolice.