Wracamy z tematem charytatywnym – trzy cele, które wrzuciliśmy na bloga, osiągnęły już 100% potrzebnych kwot (linki na końcu wpisu). Wciąż jednak Waszej pomocy potrzebuje Julka, która urodziła się bez kości strzałkowych.


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Ma bardzo duże szanse na normalne życie jeśli przed drugimi urodzinami przeprowadzona zostanie operacja wydłużania kończyn. Potrzeba kwota, to okrągły milion złotych – jeśli się nie uda, to czeka ją amputacja i protezy. Na tą kwotę składa się kilka operacji i wielomiesięczna rehabilitacja w Instytucie dr Parleya na Florydzie. To jedyny specjalista na świecie, który z sukcesem podejmuje się leczenia najtrudniejszych problemów i wad ortopedycznych – dla wielu dzieci, tak jak w przypadku Julki, jest ostatnią deską ratunku.
Na dodatek szanse powodzenia są niemal stuprocentowe – pomyśl przez chwilę co zrobiłbyś na miejscu rodziców w takiej sytuacji… i działaj: wesprzyj cel na portalu SiePomaga i zachęcaj do tego innych. Sami nie damy rady… razem możemy góry przenosić! :)
Pomóżmy Julce stanąć na własnych nogach.
Wiele osób pyta czy to ktoś z naszej rodziny… nie, nawet nie znamy ich osobiście, ale staramy się pomóc jak tylko możemy i zachęcić innych do tego samego. :)
Dla przypomnienia cele, które już promowaliśmy na naszym blogu:

5 komentarzy
SięPomoże. Kto wie, może jeszcze kiedyś Julka jeszcze przejdzie Annapurna Circuit. Oby!
Na to właśnie liczymy – dzięki za wsparcie! :)
Wsparcie poszło i mam nadzieję, że się uda! :)
Super – dziękujemy! :)
Zawsze staram się pomagać w ramach możliwości. Trzymam kciuki za Julkę:)