Kilka dni temu zagościły na naszym blogu małe banerki z serwisu Siepomaga. Część z Was zapewne zna ten serwis i może nawet aktywnie z niego korzysta. Dla pozostałych mamy krótkie wprowadzenie, bo o dobrych akcjach warto mówić jak najczęściej – niech pomagających przybywa szybciej niż tej pomocy potrzebujących. :))
Zrzuty ekranu1


Najkrócej mówiąc Siepomaga to „charytatywny crowdfunding” – tak, chodzi o pieniądze… a konkretniej o to co Twoje pieniądze mogą zrobić dla innych.

Niewiele sytuacji jest w stanie człowieka tak podbudować jak mail zaczynający się od „Yupi! Już 100% wspartego przez Ciebie celu.” Przez ostatnie 3 lata nazbierało nam się ich trochę. Widać, że to na prawdę działa – pomagasz konkretnej, realnej osobie. I, co najważniejsze, nie jesteś sam – Siepomaga, to tysiące 'pomagaczy'. Najlepiej widać to w kryzysowych sytuacjach, gdy trzeba w krótkim czasie zebrać sporą kwotę.

Tak się jakoś ułożyło, że 95% naszych wpłat kierujemy dla najmłodszych, potrzebujących pomocy. Skala niczym nie zawinionego cierpienia jest tutaj przeogromna. Widać też jak na dłoni ile jeszcze jest do poprawienia w naszej 'służbie' zdrowia – i nie mam tu na myśli zakupu lepszego sprzętu. Chodzi o to co mają w głowach niektórzy (wciąż zbyt liczni) ludzie tam pracujący… albo też czego im w tych głowach brakuje. Temat rzeka.

I tak dochodzimy do sedna – na dobry początek prosimy Was o wsparcie dla Marianny, której lekarze zafundowali fatalny start w życie (trzy nerwy są całkowicie wyrwane z rdzenia kręgowego).

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci