Niestety, w tym roku wybitnie nie mieliśmy szczęścia do wyprawy na podziwianie krokusów w Tatrach. Albo nie mieliśmy czasu, albo pogoda odstraszała od wychodzenia z domu…

Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Pierwszy tydzień maja to zdecydowanie ostatnia szansa na zobaczenie krokusów. Udało się dzięki temu, że wybraliśmy się w środku tygodnia.
Krokusy były, za to prawie zupełnie nie było ludzi i korków na Zakopiance.
Wycieczkę na Polanę Kalatówki wybraliśmy celowo – jest znacznie krótsza niż wyprawa w Dolinę Chochołowską. Nasze maluchy dzielnie pokonały całą trasę na własnych nogach.

A na polanie sielanka – słońce, zielona trawa i krokusy. Aż się nie chciało wracać!

To była fantastyczna przygoda dla naszych dzieci – łowienie ryb w kałuży, obserwacja owadów… Prawdziwi z nich mali odkrywcy!

Niestety trzeba było w końcu wracać. Ale droga powrotna też była przygodą ;)

Wydatki:
Wstęp do TPN – 5 zł
Parking – 12 zł


1 komentarz
Nam w tym roku również dopisalo szczęście i zabawiliśmy się w poszukiwaczy krokusów z pozytywnym skutkiem (Dolina Chochołowska usłana wręcz była fioletowymi dywanami)…
pozdrawiam