Home Rusz się!Rusinowa Polana zimą

Rusinowa Polana zimą

by Kasia

Rusinową Polanę bardzo lubimy odwiedzać. Ale zawsze gdy jest ciepło. Tym razem zachwyciły nas zimowe zdjęcia na blogu Nie Usiedzę w Miejscu i po prostu musieliśmy się tam wybrać na saneczki.


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!

Wycieczka w Tatry była dobrym powodem na spotkanie z Agnieszką, Robertem i Łukaszem. Swoje wyprawy w daleki świat opisują na blogu Gdzie jest maluch. Ich pasja podróżowania jest ogromna i zaraźliwa. Robert, dziękujemy za fantastyczne zdjęcia!DSC_3843

Wspólną wycieczkę planowaliśmy od dawna. Niestety okazało się, że planowanie czegokolwiek z dwójką małych dzieci i w sezonie na katary i przeziębienia to nie lada sztuka. Tak więc po blisko miesiącu odkładania spotkań wreszcie się udało.

Trasa na Rusinową z saneczkami w zimie to doskonały pomysł. Dzieciaki maja wielką frajdę a jeśli maluch niekoniecznie lubi chodzić, łatwiej go wieźć na sankach niż dźwigać na plecach.IMG_3280 IMG_3285 IMG_3296 IMG_3307 IMG_3331 P1090049 P1090113a P1090211 P1090405 P1090412Mieliśmy szczęście i trafiliśmy na wymarzoną wprost pogodę. Nawet nie przeszkadzało to, że na polanie były ogromne tłumy!IMG_3335 IMG_3336 IMG_3338 P1090212 P1090214 P1090248a P1090258a P1090356 P1090393 P1090426Na Polanie oczywiście obowiązkowy piknik i wesołe tarzanie się w śniegu.DSC_3832 DSC_3857 DSC_3861 DSC_3864-HDR(1)_Dramatic DSC_3885 IMG_3379 P1090281 P1090293 P1090315 P1090364 P1090384

Na koniec trochę statystyki. Malwinka odwiedziła Rusinową Polane już trzy razy. Pierwszy raz w sierpniu 2013 ( miała rok i dwa miesiące – oczywiście na plecach tatusia), drugi raz w kwietniu 2014 roku i jako 22 miesięcy brzdąc weszła tam na własnych nóżkach! Teraz była tam jako wielka baba, mając już dwa lata i osiem miesięcy! Nie dość że szła, to sama ciągła saneczki. Kolejny etap to pewnie wciąganie tam rodziców na sankach ;)

 

 

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

9 komentarzy

Justa 19 lutego 2015 - 11:04

Piękna zimowa wycieczka! Mimo sezonu na katary i tłumów. Dobra opcja z tymi sankami, chyba łatwiej ciagnąc dziecko niz nieść w tych wszystkich ubraniach :)

Odpowiedx
Joanna/places2visit.pl 19 lutego 2015 - 19:07

Extra zdjęcia. A pogoda w ostatni weekend była wyjątkowa :) My wybraliśmy się na kulig, co dla niektórych było dość kontrowersyjnym pomysłem, z uwagi na mój termin porodu przypadający za dwa tygodnie :) Ale i tak było super :)

Odpowiedx
Kasia 20 lutego 2015 - 2:25

Och kulig! Wracając z wycieczki zaczęłam się zastanawiać gdzie zorganizować kulig. Może coś polecisz? Jak do tej pory organizowaliśmy taką imprezę tylko raz, w Ojcowie. A kontrowersje… Najważniejsze że Ty się dobrze czułaś. :) Ja kiedyś miesiąc z hakiem przed, byłam na Śnieżce ;) Pozdrawiamy serdecznie i trzymamy kciuki :)

Odpowiedx
Joanna/places2visit.pl 20 lutego 2015 - 19:29

Na kuligu byliśmy w Żabnicy. To nie był pierwszy kulig organizowany tam, na którym mieliśmy okazję być (chyba trzeci albo czwarty) i to akurat nie my byliśmy organizatorem. Dwie pary koni, duże sanie i kilka małych sanek (do każdej pary koni), pieczenia kiełbasek na ognisku i piękna zimowa pogoda. A Śnieżka miesiąc przed :) – podoba mi się ten pomysł :). A my dalej czekamy (rozliczenia roczne i sprawozdania finansowe zrobione więc teraz drugi syn może się rodzić :), chociaż pierwszemu to się wcale nie spieszyło na świat)

Odpowiedx
Nie usiedzę w miejscu 20 lutego 2015 - 0:19

Elegancko:)pogoda wymarzona! zdjęcia super:)
PS. wygląda na to że nasze brzdące są rówieśnikami!
pozdrawiamy gorąco!

Odpowiedx
Kasia 20 lutego 2015 - 2:28

Dziękujemy :) Pozdrawiamy rówieśniczkę! Może się kiedyś na szlaku spotkamy! :)

Odpowiedx
druzynamarcina 20 lutego 2015 - 2:57

Pozazdrościć wypadu, chętnie bym zgapił pomysł ale trochę za daleko by dzieciaki ciągnąć. Nie macie może jakiegoś teleportu na zbyciu?

Odpowiedx
Kasia 20 lutego 2015 - 3:24

:) Nam by się tez przydał – marzy mi się Śnieżka w zimowej szacie a daleko na jeden dzień ;)

Odpowiedx
Magda 23 lutego 2015 - 1:20

Świetne zdjęcia :) Sanki to zimowe wybawienie ;) My także byliśmy w Tatrach ze dwa tygodnie temu ale nas spotkała śnieżyca i musieliśmy odpuścić doliny zimą. Super wypad!

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji