Home PodróżePolska Tatry – Dolina Małej Łąki z sankami

Tatry – Dolina Małej Łąki z sankami

by Kasia

Nie wiem jak Was, ale nic mnie tak nie motywuje do działania jak desperacja. Po ostatnim weekendzie przeszwędanym w Krakowie i okolicach wreszcie musiałam się ruszyć gdzieś dalej. A najlepiej na śnieg. Wybór był jeden – Tatry i jakaś ciekawa trasa, porównywana do tej na Rusinową Polanę. Nieocenionym podpowiadaczem okazała się strona Góry z dzieckiem. Po moich usilnych prośbach dostałam listę miejsc na saneczkowy wypad z brzdącem. Dziś realizujemy pierwszą wycieczkę!

P1090847


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!

Dolina Małej łąki to jedna z krótszych dolin. Dotrzeć do niej jest bardzo łatwo. Parking jest mikroskopijny, na szczęście nie jest to miejsce tak tłumnie odwiedzane jak choćby pobliska Dolina Kościeliska. Jedynym ryzykiem w ten naszej wyprawie był termin. Właśnie kończyły się ferie w Małopolsce. A jak koniec, to wiadomo – szał korków na Zakopiance… Tym razem się udało – pojechaliśmy w niedziele, a widocznie wszyscy wrócili już w sobotę i na drogach było spokojnie!

P1090943P1090935

Czy warto?

Zdecydowanie tak. Trasa jest faktycznie łatwa, choć są ze dwa, trzy podejscia nieco bardziej strome – czyli takie, że saneczki ciągnęliśmy we dwójkę. Droga uroczo wije się wzdłuż strumyczka i są mosteczki.

IMG_3415 IMG_3423 P1090739 P1090909 P1090927 P1090939 P1090961

Jednak największa nagroda czeka nas na Wielkiej Polanie Małołąckiej. Piękny widok na Tatry. My niestety mieliśmy chyba pecha – słońce bawiło się z nami w chowanego i na polanie niebo i góry zostały przysłonięte ciężkimi chmurami. Niejako na osłodę słońce zaświeciło nam gdy wracaliśmy.

IMG_3504 IMG_3510 P1090802 P1090818 P1090834 P1090841 P1090904 P1090920

Na polanie można zrobić piknik – są ławeczki. Niestety nie dość, że mieliśmy deficyt słońca, to jeszcze zimny i mocny wiatr. Piknik zrobiliśmy więc na mostku w lesie.

Dolina Małej Łąki to też początek szlaku na bardziej rozbudowane wycieczki – Czerwone Wierchy, Przysłop Mietusi. Jedno jest pewne, jeszcze tu wrócimy. Trzeba w końcu porządny piknik z widokiem zrobić!

P1090963 P1090942 P1090755 P1090758

 

Wydatki:

– wstęp do Parku

  • bilet normalny 5 zł
  • bilet ulgowy 2,50 zł

 

– parking – chyba tylko w sezonie płatny, gdy przyjechaliśmy budka była zamknięta na kłódkę

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

Aldona 1 października 2015 - 23:07

Cześć Kasia,
Jak patrze na waszą Malwinke i moją Maje to wierzyć się nie chce ze od czasów jogi minęło prawie 4 lata☺ zainspirowana Twoim blogiem chce się wybrać z moimi dziewczynami(druga kruszynka ma 7 miesiecy) w gory. Tylko ze jak na górskiego zieleniaka nie mam bladego pojecia gdzie ruszyć by trasę zrobić z wózkiem. Wypada na dolinki ale która najlepiej? Poradzisz? Z góry dziękuję – wypad planujemy na sobote☺

Odpowiedx
Kasia 2 października 2015 - 10:05

Hej Aldona! Jak miło że się odezwałaś! Gratuluje drugiej córeczki! A dolinki – to na wózek te najbardziej popularne – Kościeliska i Chochołowska. Może być też Rusinowa Polana – widziałam tam rodzinki z wózkami – ale na początku są kamienie, potem spoko. Powodzenia i udanej wycieczki!

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci