Czy można spędzić ciekawie dwa dni nie wyjeżdżając z domu? Oczywiście – wystarczy się rozejrzeć i na pewno w najbliższej okolicy znajdziemy kilka ciekawych miejsc do zobaczenia. Mieszkając w Krakowie taka sztuczka jest bardzo łatwa. Tak więc spędziliśmy fantastyczne dwa dni nie ruszając się z domu, a raczej krążąc w jego bliskim otoczeniu!
Przy okazji spróbuje stworzyć bardzo subiektywny ranking smakołyków w Krakowie. Wszelkie Wasze uwagi będą tu mile widziane.

Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
LODY – wszyscy zachwycają się lodami na Starowiślnej – najlepszy dowód na to jakie gigantyczne kolejki się tam ustawiają. My niedawno odkryliśmy lody prosto z Sycylii – podawane przez rodowitych włochów – na Sławkowskiej. Musicie ich spróbować!
PIZZA – najlepsza w Cyklopie na Mikołajskiej. Choć całkiem dobrą jedliśmy też na Św. Anny – w Trattoria Soprano. Znajomy poleca też pizze przy Rondzie Matecznego. Musimy sprawdzić! SPRAWDZONE! Jest boska! Polecam Pizzeria Pomodorino.
KAWA MROŻONA – bardzo dobra była w Ptaszylu na Szerokiej. Ale ostatnio zachwyciłam się wyborem i smakiem w kawiarni Szał w Sukiennicach. Dodatkowym atutem tego miejsca jest możliwość popatrzenia na Rynek z balkonu Sukiennic!
CZEKOLADA NA GORĄCO – moja ulubiona jest w sklepie firmowym zakładów Wawel. Niestety nie można się jej napić na Rynku – najbliżej centrum można ją znaleźć na Wawelu, Wielopolu lub Kalwaryjskiej.
TORT – nasz ulubiony smak Royal z Piekarni Buczek!


4 komentarze
Prawdziwy podróżnik – znajdzie coś ciekawego dla siebie – nawet w najbliższym otoczeniu – „poznaj swój kraj”.
Pięknie! Pozdrawiam.
No nie Szła w Sukienicach mnie powalił – jak będę w Krkaówku napewno mnie tam poniesie.
Pozatym w krakowie zawsze jest co robić i to nie tylko przez dwa dni. Pozatym kochani Wy to dzikość przyrody- o ile coś się nie zmieniło macie na swoim osiedlu, a ja kiedyś pod blokiem;))
Co do rankingu smakołyków
Czekolada na goronco – najlepsza w Prowincji na Brackiej.
Kremówki – u Michalskich na placu Dominikańskim
najlepszy kotlet z kapustą w CK Browar
Najlepsze naleśniki na Kanoniczej
najlepsze zapiekanki w okrąglaku na placu Nowym
dobra kuchnia włoska – Dynia na Krupniczej]
najszybciej, najtaniej i smacznie zjeść obiad w Temidzie na Grodzkiej.
Hej Gosiu! Niestety mała poprawka:
– czekolada – Prowincja już niestety nie istnieje, może równie dobrą robią w Nowej Prowincji
– kremówki – moje ulubione to jednak z Czarodzieja (Karmelicka)- choć samej kawiarni nie lubię
– kawa mrożona – na śmierć zapomniałam, że nie tyle najlepsza, co najtańsza jest w Kamie na Szewskiej :)
No, nie, niemów, moja kultowa kawiarnia nie istnieje? Rok temu jeszcze była. Wrecz niemożliwe to wydarzenie.
A o Czarodzieju i Kamie zapomniałam, takie to oczywiste jest dla mnie, ze tam dają dobre słodycze i kawy.