Home PodróżePolska Łuk Mużakowa – Geopark – „Dawna Kopalnia Babina” w Łęknicy

Łuk Mużakowa – Geopark – „Dawna Kopalnia Babina” w Łęknicy

by Kasia

O Parku Mużakowskim i Łuku Mużakowa zapewne niewielu z Was słyszało. To ciągle jeszcze mało popularne turystycznie tereny. Jednak miejsce jest wprost idealne aby spędzić tu długi weekend. Na brak atrakcji na pewno nie będziecie narzekać! Najbardziej znany jest Park Mużakowski, a czy wiedzieliście, że znajdziecie w tej okolicy też kolorowe jeziorka? Zapraszamy na spacer po Geościeżce Kopalnia Babina – odkrywamy Łuk Mużakowa!

W sierpniu 2019 roku stanęliśmy przed dylematem. Gdzie na długi weekend sierpniowy? Pierwotnie w planach była Mołdawia, jednak trochę zniechęciła nas odległość. I nagle przypomnieliśmy sobie, że jest takie miejsce w Polsce, które już dawno chcieliśmy zobaczyć. Park Mużakowski! Potem zbierając informacje o tym miejscu okazało się, że pałac i park, który rozpościera się po stronie polskiej i niemieckiej (wpisany na listę UNESCO) to nie wszystko.

Całkiem niedawno powstał tu Geopark na terenie dawnej kopalni Babina. Odkryte tu złoża węgla brunatnego spowodowały powstawanie kopalni na przełomie XIX i XX wieku. Tak więc mamy ciekawe miejsce, które pierwotnie zagarnięte przez człowieka, eksploatowane i niszczone przez kilka lat (1920 – 1973 ), teraz w swoje posiadanie znowu przejęła natura. W ten sposób powstało drugie największe w Polsce pojezierze antropogeniczne (czyli zbiorniki wodne utworzone wskutek działalności człowieka).
Geopark leży na terenie moreny czołowej, która rozciąga się na obszarze ok 40 km na terenie Polski i Niemiec. Jak przeczytałam, to największa w Europie morena czołowa i podobno jako jedyna widoczna jest z kosmosu!

Kolorowe jeziorka na Łuku Mużakowskim

Dlaczego tutejsze jeziorka mienią się różnymi kolorami? Wszystko przez nagromadzenie minerałów i kwaśnym odczynie pH wahającym się od 2,2 do 4,5. To powoduje, że mamy jeziorka brunatno pomarańczowe, turkusowe, zielone i niebieskie – w zależności od stężenia minerałów. Niestety większości z jeziorek jest całkowicie pozbawiona życia, bo przy taki wysokim stężeniu związków chemicznych nie ma szans na to, by jakieś zwierzęta czy rośliny przetrwały w tej wodzie. Szczególnie widać to na brzegach – dopiero w pewnej odległości od wody pojawiają się rośliny…
Nie muszę chyba wspominać, że kąpiel w jeziorkach jest zabroniona.

Na całej trasie mamy rozmieszczone tablice informujące o miejscach związanych z kopalnią, charakterystyce i genezie powstania jeziorek itp. Co ważne są w dwóch wersjach językowych – po polsku i po niemiecku.

Zaczęliśmy zwiedzanie od strony Nowych  Czapli. Oczywiście wyruszyliśmy na trasę na rowerach. Tak chyba najsensowniej jest zwiedzać teren dawnej kopalni. Cała ścieżka ma ok 5 km w jedną stronę.
Nie sposób się zgubić – poruszamy się od punktu do punktu. Warto też skręcać w boczne, nie opisane ścieżynki. Szczególnie pod koniec trasy, bliżej Łęknicy.

Pierwszy raz zrobiliśmy trasę Nowe Czaple – jeziorka – zjazd na Rezerwat Młyńska Struga – Młyn Kucyk i powrót leśnym duktem w pobliże zbiornika Afryka.
Drugiego dnia przyjechaliśmy jeszcze raz zobaczyć jezioro z zatopionymi drzewami w pobliżu Łęknicy.

Jeśli będziecie planować taką całościową wycieczkę, to polecamy zrobić najpierw całą trasę Geoparku (Nowe Czaple – Łęknica, albo w odwrotnym kierunku) a potem pojechać na Rezerwat Młyńska Struga.

Geopark – najciekawsze miejsca

My zwiedzaliśmy od Nowych Czapli czyli podążaliśmy od literki A do L. Na pewno się nie zgubicie. Ścieżka idealnie Was poprowadzi do najważniejszych i ciekawych punktów,
Pierwsze jeziorko było tuż za bramą – niesamowicie zielone.

Kolejne to piękny błękit. Tu warto zejść aż nad taflę wody.

Najbardziej imponujący jest zbiornik Afryka, przypominający kształtem ten kontynent, a kolorem wody afrykańską ziemię. W jego pobliżu mamy wysoką na ponad 30 metrów wieże widokową. Tutaj też warto zejść nad brzeg – są drewniane pomosty. Przy następnych punktach widokowych nad Afryką zobaczcie niesamowite formy – niemalże kaniony które powstały w wyniku wietrzenia osadów kopalnianych. My wypatrywaliśmy w nich bryłek węgla brunatnego.

Kolejnym ciekawym miejscem jest źródło kwaśnych wód żelazistych. Gdy byliśmy poziom wody był znikomy, jednak było kilka miejsc, gdzie bulgotało i były charakterystyczne wykwity bakterii żelazowych. Z daleka zobaczycie takie nieregularne okręgi z charakterystycznymi białymi osadami wapnia.

Jednak najbardziej niesamowicie wyglądają ostatnie jeziorka z zatopionymi pniami drzew. Przypominały nieco słynne jezioro Kaindy w Kazachstanie. Jednak w naszym polskim, woda ma kolor pomarańczowo rdzawy.

Rezerwat Młyńska Struga

Będąc w Geoparku rozbudowaliśmy naszą wycieczkę o wizytę w rezerwacie. Łatwo tu traficie – o zjeździe informują znaki przy Geoscieżce. Na skrzyżowaniu będziecie mieli rozjazd do Łęknicy a w lewo na Młyn Kucyk.
Tutaj jest już bardziej leśna ścieżka niż wygodne drogi rowerowe z Geoscieżki. Za to podążacie wzdłuż rzeki. Mamy tu słupy graniczne nad Nysa Łużycka a potem wijącą się malowniczo rzekę Skródę (inna nazwa Młyńska Struga) . Są też pozostałości po okopach II Wojny Światowej – to tutaj polskie wojska forsowały Nysę Łużycką.

Młyn Kucyk

Niestety z zabudowań młyna i okolicznych budynków nic nie zostało. Jedynie rozrzucona bezładnie kupa starych cegieł świadczy o istniejących tu budynkach. Z prawdziwym niedowierzaniem czytaliśmy na tablicach, że był tu kiedyś młyn, budynki mieszkalne,  jezioro po którym pływały łódeczki. Było to popularne miejsce, gdzie okoliczni mieszkańcy przyjeżdżali na pikniki i zabawy taneczne. Podobno imprezować tu mogło nawet 600 osób. Teraz to ciche miejsce schowane głęboko w lesie… Jak nietrwałe są niestety budowle wznoszone przez ludzi…

Geopark dawana kopalnia Babina – informacje praktyczne

Ścieżka ma ok 5 km w jedną stronę. Na wycieczkę tutaj trzeba przeznaczyć 3-4 h (jeśli robicie dużo zdjęć to odpowiednio dłużej ).
Wstęp do parku jest bezpłatny.
Parkingi przy ścieżce są bezpłatne.
Zwiedzanie możecie zacząć w 4 miejscach:
– Nowe Czaple – parking na ulicy Dworcowej, lub znacznie mniejszy parking tuż przy samej bramie kopalni
– wejście w pobliżu Wieży Widokowej przy zbiorniku Afryka
– parking przy wiadukcie autostrady – niedaleko od centrum Łęknicy
– wjazd od strony Łęknicy – leśna droga prowadzącą do Rezerwatu Młyńska Struga i Geoparku (tędy nie wjeżdżaliśmy)

Jak zwiedzać Geopark?

Najlepiej zacząć od strony Łeknicy lub Nowych Czapli. Nie ma tu pętelki szlaku. Czyli wyruszając w jednym miejscu musicie wrócić ta samą drogą na parking.

Polecamy zabrać rowery. Ścieżki tutaj są idealne na rower. Są miejsca piknikowe a przy jeziorkach stojaki na rowery. Jeśli jest jakieś miejsce, gdzie nie wejdziemy z rowerem – wieża widokowa, drewniane pomosty, spacer nad brzegiem jeziorka – rowery bezpiecznie zostawcie w takich stojakach.

Zabierzcie koniecznie wodę i coś do jedzenia – nie ma tu miejsc, gdzie zaopatrzycie się w prowiant.

Gdzie jeść?

Zaciekawiła nas Karczma Łużycka w Buczynach i niewielki prywatny skansen tuż przy karczmie. Wnętrze jest bardzo konsekwentnie ozdobione niezliczoną ilością kolorowych kufli.

Łuk Mużakowa – Noclegi

Znowu mieliśmy szczęście trafić na niebanalny nocleg. Miejscowość Jeziory Dolne tuż przy Brodach i urocza agroturystyka Wiejska Siekanka. Nie jest to może najbliższa lokalizacja w stosunku do Parku Mużakowskiego, jednak miejsce i atmosfera doskonale to rekompensują. Kilka doskonale wyposażonych pokoi, ciekawie urządzone części wspólne, ogród i miła właścicielka. Dodam jeszcze, że jest ekstremalnie czysto!

Nasz nocleg znaleźliśmy na portalu booking.com Jeśli zarejestrujesz się z naszego polecenia – otrzymasz 50 zł bonusu! Polecamy – klikajcie TUTAJ

Nie byliśmy tu sami co świadczy tylko o tym, że inni też doceniają to miejsce. Tuż obok mamy park przynależny do pałacu w Brodach. A Brody to temat na osobny wpis. Nie spodziewaliśmy się, że zupełnym przypadkiem  odkryjemy tu gigantyczny pałac mający ciekawą historię. Niestety teraz w ruinie, choć nadzieją napawa fakt, że okoliczne budynki już wyremontowano, a pałac jest przykryty nowym dachem. Może doczekamy się kiedyś tutaj perełki w typie parku i Pałacu w Mużakowie, który też jeszcze w 1992 roku był przecież też totalną ruiną!

LINKI

http://fotowycieczki.blogspot.com/2015/12/sciezka-geoturystyczna-dawna-kopalnia.html – dokładny opis!

http://www.geosciezkababina.pl/

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

Jacek Zbieraj 9 lutego 2021 - 23:44

Niesamowite miejsce :) Z jednej strony dobrze, że podczas zwiedzania nie ma (jeszcze) tłumów i można tam pobyć w samotności, a z drugiej strony szkoda, że takie miejsce nie jest znane w Polsce! Mam nadzieję, że wszyscy pomożemy mu się „pokazać”.
Pałac Brody też robi wrażenie, jest imponująco wielki. My tam byliśmy w czasie zjazdu/obozu tanecznego dla dorosłych. Ponoć Niemcy co roku organizują sobie tam taki zjazd i uczą się tańczyć. Ciekawe przeżycie :)

Odpowiedx
Dawid Lasociński/Swiathegemona 9 lutego 2021 - 23:44

Byłem i bardzo mi się podobało. Tam w okolicy jest mnóstwo atrakcji po obu stronach granicy. Spokojnie można zaplanować tygodniowy pobyt i tak się wszystkiego nie zobaczy

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci