Home PodróżeNiemcy Park Mużakowski – gdzie to jest? Czyli rowerem do Niemiec i po trasie dawnej kolejki.

Park Mużakowski – gdzie to jest? Czyli rowerem do Niemiec i po trasie dawnej kolejki.

by Kasia

Park Mużakowski nęcił mnie od kiedy usłyszałam o tym ogromnym obszarze rozciągającym się po obu stronach granicy polsko – niemieckiej. To, że jest to miejsce warte odwiedzin niech świadczy fakt, że został wpisany na listę UNESCO.

Most Rakotza w Kromlau

Nasza wizytę w tej okolicy zaczęliśmy od wycieczki do Kromlau. Jest tam chyba najbardziej znany i najczęściej fotografowany  kamienny most stworzony przez człowieka – Diabelski Most lub Most Rakotza. Przez dziesięć lat powstawało to cudo na zlecenie Friedricha Hermanna Rötschke. Most i okoliczne malownicze skałki to między innymi charakterystyczne bazaltowe słupy sprowadzone z Czech i Saksonii Szwajcarskiej. Park w którym znajduje się most to też niesamowite miejsce, które warto odwiedzić w maju, kiedy kwitną rododendrony. Jest tu ich tysiące.

Niestety w sierpniu, gdy tu byliśmy o kwiatach mogliśmy zapomnieć… A most… Sami zobaczcie. Jest w remoncie od 2017 roku i podobno ma on potrwać jeszcze do 2020 roku… Odległość z Łęknicy do Kromlau to w jedną stronę 10 km. Zaczynaliśmy od przejazdu mostem kolejowym i ścieżką rowerową, niestety potem spory odcinek jest do pokonania po normalnej szosie. Za to wracaliśmy już prawie cały czas drogą rowerową, aż do Parku Mużakowskiego.

Park Mużakowski

Jak powstał ten park? Wszystko zaczęło się od pasji Hermanna von Pücklera. Park powstawał w latach 1815 – 1845. Niestety koszty przerosły właściciela i w końcu był zmuszony sprzedać dzieło swojego życia. Na szczęście następni właściciele nadal pieczołowicie dbali o rozwój parku. Co ciekawe, oba pałace szczęśliwie przetrwały zawieruchy wojenne. Pechowy dla Nowego Pałacu był luty 1945 roku gdy pałac został rozkradziony i podpalony. W takim zaniedbanym stanie przetrwał aż do lat dziewięćdziesiątych… Wtedy pałac przejęły władze Saksonii i zaczęły gruntowny remont. Kolejna przełomowa data to rok 2004, gdy park został wpisany na listę UNESCO.

Teraz po latach park odzyskuje swoją świetność. Dbają o to zarówno po stronie niemieckiej jak i po polskiej. Po niemieckiej stronie przylega do parku urocze miasteczko Bad Muskau. Tak się złożyło, że wjeżdżaliśmy tutaj właśnie od niemieckiej strony. Po obrazku z uroczym ryneczkiem, kamieniczkami i kolorowymi uliczkami po polskiej stronie, w Łęknicy przywitała nas szarość, bazar Manhattan i budki z papierosami… Smutne.

W zależności ile czasu możecie poświęcić na zwiedzanie Parku można zaplanować tu dłuższe lub krótsze wycieczki. Park ma około  700 hektarów z czego 500 jest po stronie polskiej. Na pewno warto zobaczyć przepięknie położone Pałace – Stary oraz Nowy. Co ciekawe Nowy Pałac był jeszcze w 1992 roku w totalnej ruinie. Dzięki przejęciu zabytku przez władze Saksonii pałac podniósł się z ruiny i teraz zachwyca. Wokół są pięknie utrzymane klomby z kwiatami.

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy? Polecamy Geościeżkę na terenie dawnej kopalni Babina

Kolejna ciekawostka tutaj to mosty. Łączące polską i niemiecką stronę parku – podwójny i angielski. Zachwycający jest też most fuksji w przypałacowym ogrodzie (to też jedyne miejsce, gdzie nie powinno się jeździć na rowerze).

Zobaczcie też koniecznie kilka punktów widokowych – z kamieniem upamiętniający właściciela i z malowniczą altanką.

To nie wszystkie ciekawe punkty na mapie parku. Podobno przy planowaniu parku, właściciel chciał aby jadąc powozem zawsze  zaskakiwał jakiś ciekawy i inny od poprzedniego krajobraz. Co przy powierzchni parku ok 700 ha daje niezłe pole do popisu…

Park Mużakowski informacje praktyczne

Parkowaliśmy w centrum Łęknicy, przy ratuszu, na Placu Wolności. Rowerem mogliśmy się dostać i do Parku i do Geoparku. Przy samym Geoparku jest parking bezpłatny. Są też parkingi bliżej samego Parku, ale są chyba płatne.
Po stronie niemieckiej tylko płatne.

Jak zwiedzać Park Mużakowski

Rowerem
Naszym zdaniem to najlepszy sposób. Cały park to kilometry świetnie utrzymanych ścieżek rowerowych.

Na nogach
Musicie liczysz się z tym, żeby zobaczyć choć część ciekawych miejsc w parku będziecie musieli pokonać spore odległości. Wygodne buty więc są konieczne.

Bryczką
Takie atrakcje są dostępne po niemieckiej stronie. Przystanek bryczek jest przy zabudowaniach gospodarczych po prawej stronie od Pałacu.

Kajakiem
Krótkie spływy po terenie parku oferuje firma z miejscowości Bronowice. Znajdziecie ich na stronie splywy-leknica.pl

Kolejką wąskotorową – po niemieckiej stronie
Na wycieczkę możecie wyruszyć z Weißwasser do Bad Muskau (7 km) i do Kromlau – Parku Rododendronów (4 km). Szczegóły – godziny odjazdów i ceny znajdziecie na stronie kolejki.

Wstęp do Nowego Zamku
6,00 €/3,00 € ulgowy
Wstęp na wieżę zamkową (2,00 €/1,00 €)
Ananasarnia z ogrodem kuchennym ( od 30 marca do 31 października) – 2 €

Nocleg

Znowu mieliśmy szczęście trafić na niebanalny nocleg. Miejscowość Jeziory Dolne tuż przy Brodach i urocza agroturystyka Wiejska Siekanka. Nie jest to może najbliższa lokalizacja w stosunku do Parku Mużakowskiego, jednak miejsce i atmosfera doskonale to rekompensują. Kilka doskonale wyposażonych pokoi, ciekawie urządzone części wspólne, ogród i miła właścicielka. Dodam jeszcze, że jest ekstremalnie czysto!

Nie byliśmy tu sami, co świadczy tylko o tym, że inni też doceniają to miejsce. Tuż obok mamy park przynależny do pałacu w Brodach. A Brody to temat na osobny wpis. Nie spodziewaliśmy się, że zupełnym przypadkiem  odkryjemy tu gigantyczny pałac mający ciekawą historię. Niestety teraz w ruinie, choć nadzieją napawa fakt, że okoliczne budynki już wyremontowano, a pałac jest przykryty nowym dachem. Może doczekamy się kiedyś tutaj perełki w typie parku i Pałacu w Mużakowie, który też jeszcze w 1992 roku był przecież też totalną ruiną!

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

1 komentarz

Kazimierz 7 sierpnia 2021 - 15:34

Serdecznie zachęcam do przyjazdu zwiedzenia Parku Mużakowskiego
Przyjeżdżając na dłużej polecam Mużakowską Agroturystykę CamperPark z Polem namiotowym LENA w Bronowicach w bezpośredniej bliskości Parku
To po prostu przyzwoite pole o schludnych sanitariatach i przyzwoitej infrastrukturze.
Widać tu serce wkładane w swój biznes i zaangażowanie właścicieli. To dzięki ich podejściu udało się stworzyć wyjątkowe miejsca na caravaningowej mapie Polski. zasługuje ono na najwyższą ocenę. Ważne jest jeszcze coś – atmosfera i możliwość odpoczynku w spokoju i ciszy. O obie rzeczy skutecznie dba właścicielka Pani Lenka to osoba niezwykle pogodna i życzliwa W czasie naszego pobytu Pani Lenka była na miejscu codziennie, od wczesnych godzin porannych, do późnego wieczora Osobiście pilnowała, aby wszystko było, tak jak powinno. To on sama odbiera telefony gości i cierpliwie odpowiada na maile. Na każdym kroku, na CamperParku LENA widać, że miejsce to ma dobrego gospodarza. który wsłuchuje się również w głosy gości. To Świetna baza na wycieczki rowerowe

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci