W 10 godzin przemknelismy 1400km i jestesmy juz w Pekinie w znanym nam juz hostelu SunRise – troche sie tu pozmienialo (na plus), sa nowe komputery, a internet wymiata – korzystajac zatem z okazji podrzucamy kilka zdjec:
Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

3 komentarze
Chiny po raz drugi, a kaczka po pekińsku po raz pierwszy. Piękne podróże, ale czasem dla bliskich stres (trzęsienie ziemi w Chinach).
Hej, podróżnicy :)) widzę, że piekną macie tam wiosnę. A na zdjęciach wyglądacie jak ekipa paparazzich :) fajnie będzie dużo zdjęć do ogladania. Czekam na Was w Dublinie. Pozdrowienia dla wszystkich
Wszystko przez te nasze media, ktore Chiny traktuja czasami jak jeden maly kraj – to trzesienie ziemi bylo w takiej od nas odleglosci jak Turcja od Polski – absolutnie nie ma sie czym martwic. :))