To miała być lekka wycieczka w niedzielne popołudnie. A zrobiła się z tego walka o życie z komarami i przed utopieniem w błocie. Strasznie mnie kusiło, żeby wrócić do Doliny…
PolskaDolinki KrakowskieKraków i okoliceRowerWyskocz na Jurę
Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji