Home PoradyFinanse Zapomnij o hotelach, taksówkach i autobusach!

Zapomnij o hotelach, taksówkach i autobusach!

by Kasia

Idzie nowe. A właściwie już przyszło! Nie słyszałeś jeszcze o AirBnb, BlaBlacar, Rentalcars i o Uber? A może słyszałeś, ale nie wiesz jak ugryźć temat i czy korzystanie z tych serwisów jest bezpieczne? Dobrze że tutaj trafiłeś – przetestowaliśmy ich na własnej skórze! Dla Ciebie! :)

Kto z nas przy organizacji wyjazdu (noclegi, przejazdy) nie marzył, żeby nieco obniżyć koszty. Jak wiadomo, każda wyprawa to wydatek, ale jest teraz duża szansa, żeby konieczne wydatki w podróży nieco zminimalizować!

Słyszeliście hasło „ekonomia współdzielenia”? To hasło i idea bije rekordy popularności na zachodzie. O co chodzi?
O dzieleniu się zarówno umiejętnościami, ale też o współużytkowaniu samochodów, domów.

To sprawdza się doskonale na zachodzie – do powodzenia takich akcji potrzebne są trzy rzeczy – świadomość, że nadmierna konsumpcja nie jest zbyt dobra, powszechny dostęp do sieci internetowej i zaufania do innych.

O ile dwa pierwsze założenia z dużym powodzeniem nasi rodacy spełniają, to z zaufaniem już jest gorzej. Badania z 2013 roku wręcz dowodziły że tylko 12% Polaków stwierdziło, że większości ludzi można ufać. No to jak z tym współdzieleniem – u nas nie wypali? Wręcz przeciwnie. Jesteśmy nieufni, ale równocześnie zapobiegliwi i zaradni!

Obecnie furorę w naszym kraju robią międzynarodowe korporacje bazujące na idei współdzielenia – Uber, AirBnb i BlaBlaCar. To jednak nie wszystko – coraz więcej powstaje naszych rodzimych biznesów opartych na wzajemnym zaufaniu i realizujących z powodzeniem zasady ekonomii współdzielenia.

Jeszcze przed nami odkrywanie zalet Skilltrade (wymiana umiejętności), Trejdoo (społecznościowa wymiana walut), Kokos (społecznościowe pożyczki), Wolne Auto (wypożyczenie samochodów), Jadę Zabiorę (przewóz paczek) czy Oto Dojazd (przejazdy).

Jednak jestem pewna, że przy tym tempie popularności tego typu działań, wszyscy wkrótce odkryjemy zalety takich serwisów! Co ciekawe, w każdym z tego typu serwisów możesz być zarówno usługobiorcą jak też usługodawcą! Przetestujesz?

NOCLEGI

Tak naprawdę AirBnb odkryliśmy stosunkowo późno. Korzystaliśmy z tego serwisu podczas wyjazdu do Kanady i się zachwyciliśmy. O co chodzi? Wynajmujemy u zwykłych ludzi, zarejestrowanych w serwisie pokój lub całe mieszkanie. Coś jak Couchsurfing, ale tu się płaci. Jednak kwoty są mniejsze niż w zwykłych hotelach. Ryzyko? Minimalne – przy założeniu jednak, że dobrze sprawdzicie komentarze i przeczytacie opis mieszkania.

airbnb

Jednak AirBnb nie zawsze działa – a właściwie są miejsca, gdzie jednak lepiej poszukać miejsca w hotelu. 8 sposobów na znalezienie noclegu znajdziecie TUTAJ.
My zazwyczaj w takich przypadkach korzystamy z serwisu Booking.com. Jest szansa, że znajdziesz tam nocleg nawet w najodleglejszym miejscu na ziemi. Dodatkowo zaletą jest też to, że większość rezerwacji można bezpłatnie odwołać (oczywiście odpowiednio wcześniej przed przyjazdem).

PRZEJAZDY

 Bla Bla Car – czyli długie trasy szybko i w dobrym towarzystwie.
Sprawdziliśmy jak to działa zarówno jako pasażer i jako kierowca. O co chodzi? Chcesz dostać się np. do Rzeszowa. Szukasz w serwisie ile jest przejazdów w terminie który Cie interesuje. Zaleta jest taka, że często kierowcy mogą jechać z wygodnej dla Ciebie lokalizacji. Można też się czasem umówić, że podwiozą Cie dosłownie pod dom. Bardzo wygodne, elastyczne i tanie. Mamy więc szybszy i tańszy transport niż autobusem czy pociągiem i nie jesteśmy ograniczeni tylko do dworca.

Jako kierowca Marek wielokrotnie zabierał osoby do i z Krakowa. Zwraca się koszt paliwa i jest towarzystwo w trasie.

Uber – czyli coś ponad taksówką i przewozem osób.
Tutaj mieliśmy nieco wątpliwości. Aplikacja Uber działa w Krakowie od dwóch miesięcy. Na start przy rejestracji dostaliśmy 25 zł. Były jednak małe problemy przy weryfikacji konta.

Uber

Na szczęście, jak już wszystko zadziałało, skorzystaliśmy z bezpłatnego przejazdu dworzec – dom wracając z Warszawy późną nocą. Nie czekaliśmy na taksówkę, nie szliśmy na nocny autobus. Pan Michał podjechał po nas błyskawicznie i bezpiecznie odstawił pod nasz blok. Polecamy!

A może jednak samochód?
Oczywiście jeśli ma być tanio, to najlepiej przemieszczać się komunikacją miejską lub okazyjnymi przejazdami. Jednak czasem musimy wynająć samochód. Tak zrobiliśmy będąc w Kanadzie, w Estonii i oczywiście na Teneryfie. Jesteśmy więc skazani na wypożyczalnie. Ale mamy dla Was niespodziankę – pośrednika, dzięki któremu zapłacicie mniej, niż gdyby wynajmować bezpośrednio w dużej sieci. Dziwne? Dziwne, ale tak naprawdę jest! Polecamy Rentalcars.com.

 

Uwaga – to nie jest wpis sponsorowany.

Jednak jeśli chcesz skorzystać z wymienionych serwisów – zapraszamy do rejestracji z naszego polecenia.

Co zyskujesz?

Naszą wdzięczność (bo dzięki Tobie zdobywamy punkty, aby eksplorować świat i dla Was go opisywać).
Jest też wymierna korzyść dla Ciebie:

AirBnb – dostajesz 100 zł (aktualizacja maj 2017) na start rejestrując się z TEGO linka (my dostaniemy też 100 zł jeśli zarezerwujesz nocleg)

Uber – dostajesz 25 zł na start rejestrując się z TEGO linka (my dostajemy też 25 zł jeśli zamówisz przejazd )

Rentalcars – zyskujesz dobre ceny na wynajem samochodu rejestrując się z TEGO linka.

Dziękujemy i życzymy radosnego taniego podróżowania!

 
Wybierasz się do Krakowa i szukasz noclegu?
Polecamy AirBnb i mieszkanie naszych fantastycznych znajomych w sercu magicznego Kazimierza! Przy rejestracji z tego linka dostaniesz ok 100 zł na pierwszy nocleg. Mieszkanie znajdziecie TUTAJ

Fantastyczne porady znajdziecie też tutaj:

www.jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-tanio-dojechac-do-innego-miasta

www.wojciechliszka.pl/airbnb-nie-dla-kazdego/

– nasze pomysły na oszczędzanie i finansowanie podróży znajdziesz TUTAJ

Zapraszamy też do dzielenia się własnymi patentami w naszym cyklu
Finansowanie Podróży, Finansowanie Marzeń.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

4 komentarze

Basia 26 czerwca 2015 - 15:15

Witajcie,
jest jeszcze podobna propozycja wspólnych zainteresowań i pasji na: Skillap,którą też polecam.

Odpowiedx
Marek 15 lutego 2016 - 18:55

Oj chyba już nie ma – przed chwilą sprawdzałem i strona nie działa.

Odpowiedx
Piotr M. 12 lutego 2016 - 13:16

AirBnB – korzystamy, polecamy. Procedura rejestracji i weryfikacji sprawia wrażenie dość uciążliwej i zawiera lekko niepokojące elementy typu utrwalanie przed kamerką w laptopie dokumentu tożsamości (co w połączeniu z podaniem danych z karty kredytowej….), naciskanie na powiązanie z innymi profilami na innych portalach itd. Ale przebrnęliśmy i od tego momentu gładko oraz, jak nam się wydaje, bezpiecznie (właśnie dzięki tej rygorystycznej weryfikacji). Portal prosty w obsłudze. Kontakty z kwaterodawcami łatwe, spory wybór w różnych krajach. E-formularz służący do wyszukiwania ofert (i stawki) mógłby być bardziej rozbudowany, bo można tylko wpisać liczbę gości bez podziału na dorosłych, dzieci, bobasy… co ma związek z ceną. Bez problemu też zadziałała specjalna karta płatnicza do zakupów on-line (czyli nie trzeba podawać danych z kredytówki). Biorą prowizję, którą się traci przy odwoływaniu, no ale za to działają sprawnie. Korzystaliśmy raz z podobnego portalu Wimdu i też było OK, ale AirBnB jednak chętniej.

Rentalcars – też korzystamy i się sprawdza. Wydaje mi się, że ceny istotnie niższe niż gdyby bezpośrednio z firmą. Jedyna kwestia pod rozwagę to wykup dodatkowego ubezpieczenia (zniesienie udziału własnego w ew. szkodzie). Przy odbiorze samochodu np. na lotnisku też nam się oferuje wykupienie udziału własnego (czyli jak coś się stanie to nas nie obchodzi). Niby ten sam produkt, ale wykupując bezpośrednio w lokalnym biurze firmy ma się problem z głowy, a wykupując w Rentalcars (i rezygnując z dokupienia niby tego samego na lotnisku) możemy się liczyć z dużo większym kłopotem, bo i tak firmie trzeba w przypadku szkody zapłacić a potem ubiegać się o zwrot w Rentalcars na podstawie dość skomplikowanej papierologii i pod różnymi warunkami. Może więc nieraz warto zapłacić trochę więcej na lotnisku a oszczędzić sobie mitręgi.
W przypadku Rentalcars nie zadziała nam opcja płatności kartą do zakupów on-line. Trzeba kredytówką, bo potem z tą samą kartą trzeba się zjawić do odbioru samochodu.

Odpowiedx
Marek 15 lutego 2016 - 18:54

Z mojego doświadczenia to „trochę więcej na lotnisku” zazwyczaj podnosi koszt wynajmu co najmniej dwukrotnie. Ostatnio odkryłem takie coś: http://www.insurance4carhire.com/
W skrócie: działa przez rok na wszystkie wynajmy w tym czasie, zwracają to, co potrąci Ci wypożyczalnia w przypadku uszkodzenia lub kradzieży pojazdu, opinie na sieci są dosyć pozytywne (szybkie i bezproblemowe wypłaty), pokrywa znacznie więcej niż standardowe ubezpieczenia wkładu własnego (szyby, wycieraczki, podwozie, wlanie złego paliwa, laweta, itp.).

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci