Home PodróżePolska Dolina Popradu – Muszyna – Stary Sącz, czyli w Małopolsce na rowerze EuroVelo 11

Dolina Popradu – Muszyna – Stary Sącz, czyli w Małopolsce na rowerze EuroVelo 11

by Marek

Najpiękniejsza trasa rowerowa w Małopolsce? Jest kilka, które bardzo się nam podobały. Ale teraz mamy trasę, która bardzo wybiła się w naszym prywatnym rankingu. Dolina Popradu na rowerze, czyli  prawdopodobnie jedna z najładniejszych tras rowerowych w Małopolsce – zapraszamy!

Rowerowa wycieczka w tych okolicach marzyła się nam od dawna. Ale jakoś wybitnie się nie składało…
Aż wreszcie, dzięki znajomym z bloga Gdzie jest maluch, wyruszyliśmy na szlak.

Dolina Popradu na rowerze – jak zorganizować wycieczkę?

Jeśli planujecie rowery w tych okolicach, to jest kilka opcji:
– trasa z Krynicy Zdroju do Starego Sącza
– nieco krótszy wariant Muszyna – Stary Sącz

Nie da się ukryć, że obie trasy są raczej do zrobienia w połączeniu z przejazdem pociągiem. W innym przypadku trzeba by było wracać tą samą drogą…

Nasz plan zakładał, że przejedziemy możliwie dużo kilometrów, ale też z uwzględnieniem, że mamy w ekipie 4 dzieci.
Najbardziej realnie wyglądała więc trasa Muszyna – Stary Sącz.

Do Starego Sącza dojechaliśmy z Krakowa samochodami i tam, w pobliżu dworca PKP je porzuciliśmy. 
Na dworcu w Starym Sączu wsiedliśmy z rowerami do pociągu i przejechaliśmy do Muszyny.

Dolina Popradu i EuroVelo 11 na trasie Muszyna – Stary Sącz

Naszą wycieczkę rowerową rozpoczęliśmy na dworcu. Pierwszy cel – ogrody  w Muszynie.

Muszyna – ogrody sensoryczne

O tych ogrodach słyszeliśmy już dawno i planowałam latem wreszcie tu przyjechać.
Dojazd z rynku jest o tyle uciążliwy, że końcówka jest po dość stromej drodze, pod górę.
Jednak ogrody faktyczne zachwycają. Teren jest spory i pełno to ciekawostek i uroczych zakamarków. Jest też wieża widokowa.

Z ogrodów zjeżdżamy w kierunku Ogrodu Biblijnego i pijalni wód mineralnych.
Potem nasza trasa rowerowa prowadzi przez las i tam na szczycie wzgórza jest granica polsko – słowacka.
Ten odcinek był w trakcie reorganizacji – ścieżka była wysypana kamieniami, a po słowackiej stronie zdecydowanie trzeba było prowadzić rowery.

Odcinek na Słowacji

Początek trasy po słowackiej stronie nie zapowiadał się dobrze. Najpierw remont potem dziurawa droga. Ale jak już zaczął się dobry asfalt widoki też się pokazały przepiękne. Niesamowita przestrzeń i widoki – to zdecydowanie główny atut tej trasy.

Kładka nad Popradem  i trasa do Andrzejówki po polskiej stronie

Gdy dojeżdżamy do pierwszej kładki nad Popradem możemy zdecydować – jedziemy dalej po Słowackiej stronie czy wracamy do Polski. Kusił nas przejazd przez uroczy mostek, więc przeskakujemy na Polską stronę.
Jest tam wiata i miejsce odpoczynku dla rowerzystów.
Trasa też się malowniczo wije wśród kwitnących łąk.
Ostatni odcinek jest jednak tuż przy drodze – tak dojeżdżamy do kolejnej kładki w Andrzejówce. Tam przeskakujemy Poprad i wracamy na Słowację.

Adamówka – Mniszek nad Popradem – Słowacja

Teraz znowu zachwycamy się pięknymi krajobrazami.
Droga prowadzi wprawdzie też drogą po której poruszają się samochody, ale na szczęście nie ma tam dużego ruchu.
Najgorszy odcinek to droga asfaltową dość mocno pod górę. To najbardziej męczący odcinek na całej trasie.

Mniszek nad Popradem – Piwniczna

Do Mniszka docieramy znowu malowniczą trasą tuż nad Popradem. Widoki znowu zachwycające.
W Mniszku odbijamy od trasy rowerowej i zatrzymujemy się na obiad w restauracji. Uwielbiam jedzenie na Słowacji – oczywiście był wyobrażany ser i kofola.

Dalsza trasa to droga asfaltowa, która dojeżdżamy już do polskiej granicy i do Piwnicznej.

Piwniczna – Rytro

Tutaj znowu kiepski odcinek trasy – poruszamy się drogą z dość sporym ruchem. Niektóre odcinki poruszamy się po chodniki i przed rynkiem w Piwnicznej skręcamy w prawo. Teraz dojeżdżamy znowu do rzeki i piękną trasą, tuż nad samą rzeką jedziemy dalej. Można tu zrobić postój w miejscu z food trakami, przy placu zabaw albo przy świetnie zrobionym pump tracku.

Będąc w okolicach Rytra straciliśmy czujność. Jechaliśmy zgodnie z oznaczeniami trasy rowerowej, aż w końcu wylądowaliśmy w lesie, na ścieżce pełnej kamieni i korzeni. Tu przejście z rowerem było nawet problematyczne. O jeździe nie było mowy, a przyczepkę rowerowa trzeba miejscami przenosić, tak jest wąsko.

Ten odcinek najlepiej objechać przez centrum Rytra. Pamiętajcie o tym jeśli będziecie się tutaj wybierać i ten odcinek nie będzie jeszcze przygotowany dla rowerów.

Dalsza trasa przebiegała już bez większych przeszkód i rewelacji. Gdy docieramy w okolice Ołtarza Papieskiego w Starym Sączu, do samochodów mamy już bardzo blisko.

Ciekawostki w okolicy

  • Miejska Góra w Starym Sączu  – Leśne Molo i Krople Rosy
  • klasztor klarysek w Starym Sączu
  • platforma widokowa Wola Krogulecka
  • Bobrowisko
  • wodospad Wielki

Informacje praktyczne – Dolina Popradu czyli EuroVelo 11 w Małopolsce i na Słowacji

Dojazd z Krakowa

Pociąg Stary Sącz – Muszyna
Bilety – około 30 zł za dwie osoby dorosłe i dziecko + 3 rowery.
Bilety przez internet kupicie tutaj, można też w automacie na dworcu, albo w pociągu.

Parking w Starym Sączu – przy dworcu PKP bezpłatny

Nasza trasa

Pociągiem Stary Sącz – Muszyna
Rowerem – Muszyna – Ogrody – Słowacja – Andrzejówka – Słowacja – Mniszek – Piwniczna – Rytro – Stary Sącz
Całość około 56 km. Cała trasa zajęła nam ponad 6 godzin.

Total distance: 55889 m
Max elevation: 490 m
Min elevation: 303 m
Total climbing: 468 m
Total descent: -612 m
Total time: 06:39:27
Download file: pl-mlp-muszyna-kasai.eu.gpx

Minusy na trasie

Jak zawsze są i  minusy, choć od razu zaznaczam – można na nie przemknąć oko, bo reszta trasy jest idealna.
Co nam dało w kość na trasie:
– spory podjazd pod górę na asfalcie po Słowackiej stronie
– wąska droga przez las w okolicach Ryta – cały odcinek prowadziliśmy rowery

Słowacja – wymagania przy wjeździe

Tym razem udało się bez kontroli, ale się zdarzają na tej trasie kontrole na granicy.
Wymagania przy wjeździe na Słowacje – szczepienia i paszport covidowy, rejestracja na stronie słowackiej – https://korona.gov.sk/ehranica/
Do tego oczywiście paszporty /dowody ( pamiętajcie o dokumentach dla dzieci! ).

Więcej ciekawych tras rowerowych w Małopolsce i na Śląsku znajdziecie tutaj:

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci