Home PodróżePolska Leśno Rajza – Kalety – Zalew Zielona – Kopalnia Pasieka – Zalew Chechło-Nakło – na rowerze

Leśno Rajza – Kalety – Zalew Zielona – Kopalnia Pasieka – Zalew Chechło-Nakło – na rowerze

by Kasia

Od dawna zachwycają nas trasy rowerowe na Śląsku. Już kilka z nich przejechaliśmy, ale cały czas kuszą następne. Tym razem dotarliśmy do malowniczych lasów położonych w okolicach Kalet. Mieszkańcy Śląska na pewno dobrze znają te trasy – to słynna Leśno Rajza!

Do tej pory byliśmy na kilku śląskich trasach rowerowych i szczerze nas zachwyciły. Tym razem wyruszyliśmy zobaczyć jak wygląda Leśna Rajza, czyli trasy rowerowe w lasach wokół Kalet.

Okazało się, że jest tu sporo jeżdżenia, bo całość trasy to ok 90 km. Ale jeśli rzucicie okiem na mapy to przekonacie się, że wariantów tej trasy może być kilka.
Najsensowniej podzielić sobie Leśną Rajzę na dwie wycieczki, ze startem w Kaletach.

Leśno Rajza – Pętla Wschodnia – nasza improwizacja

Kalety – Aleja Dębów – Zalew Zielona – Mała Panew – wydma w Żyglinie – kopalnia Bibiela Pasieka – Zalew Chechło-Nakło – Miasteczko Śląskie – Kalety
Całość około 45 km

Total distance: 44200 m
Max elevation: 203 m
Min elevation: 138 m
Total climbing: 244 m
Total descent: -213 m
Total time: 07:49:24
Download file: pl-sl-kalety-kasai.eu.gpx

Leśno Rajza – Pętla Zachodnia

Kalety – Mikołeska – Brynek – Tworóg – Koty – Piłka – Rezerwat Jeleniak Mikuliny – Koszęcin – Torfowisko Dubiele – Kalety
Całość około 50 km

Miałam nadzieję, że przez dwa dni zrobimy obie pętelki. Niestety ;), na niedzielę udało się nam załatwić spływ kajakowy na Małej Panwi, dlatego została nam na rowery tylko sobota. I na ten dzień zaplanowaliśmy pętelkę wschodnią.

Co ciekawe, okazało się, że nie było to tylko jeżdżenie po leśnych ścieżkach. Atrakcji na trasie jest tyle, że zdecydowanie warto wyruszyć wcześnie rano, żeby spokojnie nacieszyć się pięknymi widokami i odkryć wszystkie ciekawostki. Na trasie mieliśmy dużo wody – rzeka Mała Panew, Zalew Zielona, Zalew Chechło – Nakło, Zbiornik Gierzyna i kolorowe jeziorka na terenie kopalni Bibela Pasieka. Mieliśmy też wydmę w lesie i cudowny drewniany kościółek w Miasteczku Śląskim.

Leśno Rajza – pętelka wschodnia z Kalet

Startujemy z parkingu przy kościele i kierujemy się na szlak rowerowy poprowadzony drogami gruntowymi o nazwie Aleja Dębów ( odcinek ok 3 km). Faktycznie dębów tu sporo, a dodatkowo mamy świetne tablice edukacyjne i drewniane rzeźby grzybów co kawałek. Dęby tutaj mają nawet 300 – 600 lat!

Rzeźby będą nam towarzyszyć też na dalszej trasie, bo kilka miejscowości ma figurki kowali, a przy nich historię wioski i kowalstwa w regionie. Pierwszego kowala upolowaliśmy w Truszczycy, teraz dzielnicy miasta Kalety. Tu historia kowalstwa zaczyna się już w 1598 roku!

Mała Panew

Niestety most na rzece jest uszkodzony i nie zanosi się na jego szybką naprawę. Jedyne wyjście to objazd albo przeprawą w płytszym miejscu przez rzekę. Nam się udało, bo stan rzek był w sierpniu dość niski.

Zalew Zielona

Zanim dotrzemy do zalewu mijamy opuszczony pałac w Zielonej. W tej miejscowości też działała kuźnia – pierwsze wzmianki są z 1595 roku.
Pałac myśliwski z 1861 roku, który jest tuż przy jeziorze należał do rodziny Donnersmarcków, właścicieli pałacu w Świerklańcu. Teraz poruszamy się ścieżką edukacyjną Zielona Pętla.

Nad zalewem w Zielonej zatrzymujemy się na dłużej. Oczywiście obowiązkowe zdjęcie przy charakterystycznym sercu, a potem plażowanie na piaszczystym cyplu. Byliśmy tu dość wcześnie i było zaledwie kilka osób. Gdy około 10:00 zaczynają zjeżdżać się plażowicze, ruszamy dalej.
Teraz naszym celem jest zatopiona kopalnia Pasieki. Zanim tam dotrzemy czeka nas spory odcinek po dość piaszczystym terenie.

Mała Panew rozlewisko

Tu znowu radośnie wskakujemy do rzeki, a dokładniej przejeżdżamy. Jeśli nie chcecie brodzić w wodzie – też nie ma problemu, tuż obok jest drewniana kładka.

Zatopiona kopalnia Bibiela – Pasieki

Bez trudu tu traficie – na trasie jest kilka drogowskazów prowadzących do Pasieki. Szlak do kopalni zaczyna się przy wiacie piknikowej i tablicy z historią kopalni. Dalej podążamy za znakami na drzewach – oznaczenie biało czerwone.

Zespół stawów zwanych Pasiekami powstał w miejscu zatopienia kopalni rud żelaza. Pierwsza kopalnia powstała tu w 1889 roku. W 1917 roku nastąpił koniec kopalni. Woda tak gwałtownie wdarła się do środka, że w ciągu dwóch godzin zatopiła całą kopalnie i znajdujące się w niej maszyny. Na szczęście wszyscy górnicy się uratowali. Pracowało tu wówczas ok 700 osób które w ciągu tych kilku godzin zostali bez pracy.

Zaraz na początku są ruiny – grube mury pozostałości po budynkach kopalni.

Pierwsze jeziorko, dość niepozorne mamy po lewej stronie trasy. Następnie docieramy do mieniącego się kolorami jeziorka z ławeczkami. Warto obejść go dookoła.

Największe jezioro, z zatopionymi drzewami jest teraz przed nami. Wygląda malowniczo lecz trochę trudno zejść nad lustro wody.  Jest całkiem spore i bardzo przypomina jezioro które widzieliśmy w Kazachstanie.
Po krótkim pikniku na skarpie z widokiem na jezioro ruszamy dalej. Teraz przeprawiamy się przez malowniczy drewniany mostek i z widokiem na jeszcze jedno jeziorko po prawej stronie.

Dalsza trasa to przejazd malowniczym lądem i wśród paproci. Rozglądajcie się dobrze, bo po lewej stronie mijamy jeszcze jedno, piąte jeziorko.

Teraz wracamy na szlak Leśnej Razy i kierujemy się do miejscowości Żyglin.

Wydma w Żyglinie

Na trasie mieliśmy sporą wydmę. Ot, ciekawostka. Dopiero potem, czytając opis na tablicy w Miasteczku Śląskim okazało się, że w trakcie przeprowadzonych tutaj badań archeologicznych w 2013 roku, natrafiono na ślady prehistorycznej osady z przed ponad 6 tysięcy lat. Odkryto tu 21 narzędzi pochodzących ze środkowej epoki kamienia.

Lody w lokalnym sklepiku w Żyglinie są nagrodą dla wszystkich. Tu też decydujemy, że jedziemy jeszcze dalej,  nad Zalew Chechło -Nakło.

Zbiornik Gierzyna

Po drodze mamy jeszcze niewielkie stawy w lesie – Gierzyna. Tu nie wolno się kąpać i nie ma tu dostłownie nikogo. To doskonałe miejsce na piknik.

Zalew Chechło – Nakło

Tu spodziewaliśmy się tłumów i … Tłumy były… Dlatego tylko patrzymy z drogi rowerowej na ten ogromny zbiornik. Z jednej strony widzimy żaglówki, z drugiej jest tak płytko, że kąpią się dzieciaki niemal na środku jeziora.
Szybko uciekamy dalej i nasz kolejny cel to najbliższe miasto.

Miasteczko Śląskie

Miasto jest urocze – główna ulica z kolorowymi domami, wieżą ratusza i dwoma ciekawymi kościołami.
Pierwszy, drewniany z 1666 roku z pięknymi freskami na drewnianych ścianach i suficie. Mieliśmy szczęście bo kościół był otwarty! Poza wystrojem i freskami są tu też ciekawe organy z 1846 roku.

Tuż obok jest równie ciekawy kościół

Nasza dalsza trasa to droga głównie przez las. Choć zagubiłam się na chwilę przy ruchliwej drodze i aż zatrzymałam się zachwycona krajobrazem. Niczym w Afryce!

Końcówkę trasy staramy się przejechać możliwie szybko. W oddali widać czarne chmury, które nie wróżą nic dobrego. Gdy mamy do wyboru szlak LR czy krótsza drogę przez las, wybieramy to drugie. Tym sposobem omijamy Jurną Górę z wieżą obserwacyjną.
Do Kalet i nasz parking docieramy w ostatnim momencie. Za chwilę zaczyna się istne oberwanie chmury!

Leśno Rajza – informacje praktyczne

Start około 8:30
Koniec około 17:00
Zrobiliśmy na trasie 4 duże postoje – Zalew Zielona, Pasieki i Chechło Nakło i zwiedzanie kościółka w Miasteczku Śląskim

Parking

Kalety – parking przed kościołem św. Józefa – ulica Księdza Rogowskiego. Niedaleko jest bardzo ładny park z postaciami z bajek.

Dojazd z Krakowa

Niestety z Krakowa to już większa wyprawa – to 120 km i dojazd zajmie Wam około 1,40 h. Dlatego zdecydowaliśmy się na nocleg na miejscu. Niestety fatalnie trafiliśmy… Jeśli macie sprawdzone jakieś fajne miejsce na nocleg w tej okolicy – dajcie znać.

Nocleg

Koszęcin – kemping Borowik – nie polecamy!! Jest specyficznie…

Linki

Inni też tu byli i opisywali – rzućcie okiem Tutaj.
Prawdziwa skarbnica tras rowerowych – nie tylko na Śląsku, jest też na blogu Magdaleny – Frantki Wędrowniczki
Chyba wszystkie ciekawe trasy na Śląsku znajdziecie też tutaj – Rowerem po Śląsku

Jakie trasy polecamy na Śląsku?
Stawy Belnik – Tarka
Bagna Błędowskie
Zalew Dziećkowice
Pojezierze Palowickie
Pogoria IV i III
Jaworzno Park Gródek i Geosfera
– Zalew Sosina

Więcej tras rowerowych na Śląsku i w Małopolsce znajdziecie tutaj:

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci