Home PodróżeWłochy Sardynia – informacje praktyczne

Sardynia – informacje praktyczne

by Kasia

Sardynia była od dawna w naszych planach. Już kiedyś nawet mieliśmy bilety, ale w końcu nie polecieliśmy. Tym razem się udało, choć spędziliśmy na wyspie ekstremalnie mało czasu.

Sardynie odwiedziliśmy w listopadzie 2019 roku. Nasz pobyt był dość krótki – od wtorku do soboty. Choć tak naprawdę  pełnych dni na odkrywanie wyspy mieliśmy tylko trzy… Czy to mało? Zdecydowanie tak. Ale jeśli przyjedziecie tu choćby i na 7 dni, to i tak będzie mało. Tydzień pozwoli Wam co najwyżej na w miarę dokładne spenetrowanie północy albo południa wyspy. Żeby zobaczyć całą wyspę, tydzień to zdecydowanie za mało.

Przyznam się szczerze, że sami dokładnie nie uświadomiliśmy sobie zaraz na początku jak duża jest to wyspa. Ze skruchą przyznam, że zabraliśmy się za planowanie mając cały czas miarę w skali Teneryfy czy Gran Canari. Jakoś zawsze z tyłu głowy mam, że jak wyspa w Europie to w jeden dzień przejedziemy całą. Po prostu jeszcze nie zwiedzaliśmy dużych wysp w Europie. Czy jednak było warto na tak krótko wyrwać się z Krakowa? Sama się nad tym zastanawiałam będąc na wyspie. Gdy jednak wróciliśmy do zamglonego Krakowa, ze śniegiem i temperaturą 2 stopnie nie miałam już wątpliwości. Wyrwać się choćby na weekend też by było warto…

Tak więc nasza rada – jeśli planujecie odwiedziny na Sardynii to podzielcie sobie wyspę na dwie części. Często czytałam w relacjach, że ktoś planował nocować w jednej części a po kilku dniach przenosił się w inną część wyspy. To też idealne rozwiązanie żeby nie spędzać zbyt dużo czasu w samochodzie.

Nasze pierwsze przymiarki do wytyczania trasy po wyspie to radosne hasanie po całości, od dalekiej północy do krańców południowych. Grota Neptuna, Niedźwiedzia Skała, wydmy na południu, a może jeszcze rejs na archipelag Madalena… Jednak brutalna prawda jest taka, że nie ma szans tego zrealizować nawet w ciągu tygodnia. Jeśli planujesz, proponujemy od początku podzielić sobie wyspę na dwa etapy. Atrakcji będzie i tak masę, a gdzie tu jeszcze czas na plażowanie znaleźć …

Kiedy jechać na Sardynię

Gdybym planowała jeszcze raz ten wyjazd, to zdecydowanie wybrała bym październik. Byliśmy w drugiej połowie listopada i akurat tak się złożyło, że gdy wyjeżdżaliśmy temperatury na wyspie były niezbyt wysokie i zbliżone do tego co zostawiliśmy w Krakowie. W dzień było 16 stopni, w nocy ok 10. Choć zdarzył się tak piękny i słoneczny dzień, że na wyspie było ponad 20 stopni. Wprawdzie wyjeżdżając z Cagliari mieliśmy o wschodzie słońca całe 17 stopni, więc jest szansa że i w listopadzie można tu trafić na znośną pogodę.
Tak więc jeśli będziecie uciekać od mrozu i smogu w Polsce to każdy miesiąc na Sardynii będzie dobry. Jeśli jednak chcecie mieć więcej słońca, to październik jest tym najsensowniejszym, ostatnim miesiącem w roku na pobyt na Sardynii.
Na pewno wiosną może tu też być cudownie. W wielu miejscach widzieliśmy rośliny, które na wiosnę będą oszałamiająco kwitnąć.
I jeszcze dodatkowo – jadąc w miesiącach nieco chłodniejszych, zwróćcie uwagę, czy w mieszkaniu będzie ogrzewanie. Nam w listopadzie to bardzo pomogło i dogrzewaliśmy dom klimatyzacją z funkcją grzania.

Sardynia w czasie wakacji?

Szczerze mówiąc, w czasie wysokiego sezonu na pewno bym się tutaj nie wybrała. Wydaje się, że w sezonie są tu tłumy – świadczą o tym gigantyczne parkingi przy większości turystycznych miejsc i przy plażach… Do tego dochodzi permanentny problem z parkowaniem w miasteczkach i nie ma co ukrywać wysokie ceny.

Sardynia samolotem

Przelot linią Ryanair na trasie Kraków – Cagliari 2 osoby dorosłe + dziecko + opłacone pierwszeństwo wejścia na pokład z drugą sztuką bagażu podręcznego (większa walizka ) – 610 zł
Inne możliwości:
Cagliari – Ryanair z Krakowa i Warszawy Modlina
Alghero – Wizzair z Katowic i Warszawy
Olbia – tylko w sezonie z biurem podróży i z Berlina Easy Jet

Samochodem na Sardynie

Był czas, że zastanawialiśmy się nad tym rozwiązaniem. Plusy – mamy własny samochód i nie jesteśmy uzależnieni od terminów lotów linii lotniczych. Czy to tańsze rozwiązanie niż samolot? Na pewno w sezonie, gdy trudno upolować promocje na lot. Jednak nie da się ukryć, że potrzebujemy na taką wyprawę więcej czasu i jesteśmy też uzależnieni od kursowania promów.
Wszystkie te opcje idealnie przeanalizowane znajdziecie na blogu Italia poza szlakiem. Polecamy.

Sardynia jest całkiem dobrze opisana w relacjach dostępnych w internecie. Tutaj znajdziecie linki do opisów na blogach które bardzo polecamy.

Lotnisko w Cagliari

Lotnisko niezbyt duże. Właściwie ma wszystko co potrzeba. Wyjątkowo byliśmy zmuszeni poszukać magnesów na lotnisku. Niestety jak to na lotniskach, tradycyjnie ceny wysokie – nawet 5,9 € za magnes.

Na lotnisku w głównej hali tylko kilka stanowisk wynajmu samochodów. Wszystkie pozostałe są w osobnym budynku. Musicie iść w lewo, po wyjściu z hali lotniska.

Samochód na Sardynii

Jak zawsze wynajmowaliśmy auto jeszcze z Polski w serwisie Rental Cars. Polecamy – mają najlepsze ceny. Drogi są dobrej jakości, zdarzają się autostrady. Wszystkie bezpłatne. Uważajcie szczególnie na błąkające się radośnie po drodze kozy i świnki.

Paliwo
Benzyna w cenie 1,55 €
Na stacjach zwróćcie uwagę na dystrybutory – są takie, gdzie tankujemy sami i takie z obsługą. W tym przypadku jest 10-15 centów drożej na litrze.

Nocleg na Sardynii

Nie tak łatwo było coś znaleźć i do tego jeszcze w rozsądnej cenie. Nie zależało nam specjalnie na bliskości morza. Bardziej na lokalizacji i łatwości w dotarciu rano na lotnisko. Dlatego zdecydowaliśmy się na dom pod Cagliari, na trasie do miejscowości Pula. Trafiliśmy całkiem dobrze: 2 piętra w domu z kuchnią, dwiema łazienkami i trzema sypialniami. Tu znowu z powodzeniem zmieściły by się dwie rodziny.
Nasz nocleg polecamy, ale początki z rezerwacją noclegu na wyspie były słabe…
Korzystaliśmy tradycyjnie z serwisu Airbnb i zaczęło się kombinowanie. A to ręczniki dodatkowo płatne, a to inne ukryte dopłaty które pojawiały się dopiero gdy wyklinaliśmy terminy. Doszło nawet do tego, że po rezerwacji napisała do nas właścicielka mieszkania podsyłając sprytnie nr telefonu z prośbą o kontakt. Po naszej odpowiedzi, że nie zamierzamy rezerwować poza serwisem dostaliśmy informację, że na Airbnb jest nieaktualna cena, a obowiązującą jest dużo wyższa. Oczywiście tej pani podziękowaliśmy.

Szukasz noclegu na Sardynii?
Polecamy rejestracje na portalu AirBnb. Rejestrując się w serwisie z naszego linka (klikajcie tutaj) dostaniecie na pierwszy nocleg bonus w wysokości ok. 100 zł.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie airBnb-1024x460.jpg

Pieniądze – czym płacić na wyspie

Polecamy kartę Revolut. Na Sardynii, podobnie jak i we Włoszech płacimy w €.

Atrakcje Sardynii – część południowa

W ciągu pełnych trzech dni udało się nam zobaczyć:
– czerwone skały Abratax
– urocze skałki nad morzem Pedra Longa
– wąwóz So Gorropu w górach Gennargentu
– Półwysep Sinis i przylądek św. Marka
– San Giovanni di Sinis – kościółek z XV wieku
– Tharros – fenickie miasto z VIII w p.n.e.
– wieża św. Jana
– plaże z widokiem na skalę Pan di Zucchero
– Grotte di San Giovanni długości 850 m
– nuragi S’orcu
– ponad 700 letnie oliwki – S’ortu Mannu, Villamassargia
– Porto Pagia – plaża
– wydmy Porto Pino – Spiaggia delle Dune
– antyczne miasto Nora

Na pewno warto też zobaczyć choć jedną z przepięknych jaskiń:
Grotta di Ispinigoli, Grotta do Nettuno, Grotta di Nie Marino, Grotta di Su Mannau.

Koniecznie zobaczcie też jeden z unikalnych obiektów, które znajdują się na Sardynii:
Grobowce Olbrzymów (Tombe Dei Giganti ) charakterystyczne dla cywilizacji nuragijskiej – II w p.n.e.   Do tej pory odkryto ok 320. W okolicach Dorgali Są Ena’e Thomes, w Olbii Su Monte’e s’Ape i inne.
Domy wróżek – Domus de Janas. Czyli grobowce z epoki przednuragijskiej – III – IV w p.n.e. Jest ich ponad 2 tys rozsiane po całej wyspie. Największy kompleks to Anghelu Ryju niedaleko lotniska Alghero.
Święte studnie – pozzi sacri. Czyli świątynie z epoki brązu (VIII – VI w p.n e.). Jest ich ok 40.
Nuragi czyli kamienne wieże z lat 1500 – 500 p.n.e. Najbardziej znany kompleks Sie Nuraxi w Barumini wpisany na listę UNESCO.
Na wyspie jest ich ok 7 tys a podobno było jeszcze więcej…

W dokładnych opisach wycieczek, które pojawią się wkrótce tutaj podrzucimy Wam inne ciekawe miejsca na Sardynii.

Jedzenie

Na Sardynii możecie liczyć na smaki i potrawy, które skosztujcie tylko tu.  Bardzo lubię jak w sklepach są osobne oznaczenia do produktów lokalnych. Na Sardynii nawet w dużym supermarkecie były właśnie tak oznaczone lokalne sery, wino, wędliny czy pieczywo.

Co warto skosztować na Sardynii?

– Pane Carasau – cieniutki chleb, prawie jak opłatek. Niestety nie trafiliśmy na piekarnie, ale w każdym supermarkecie znajdziecie kilka rodzajów takiego pieczywa.
– Ser Pecorino
– Likier z owoców mirtu
– salami
–  piwo Ichnuso

Piekarnie na Sardynii
Jakoś wyjątkowo mieliśmy pecha i nie trafialiśmy na piekarnie w żadnym z miasteczek przez które przejeżdżaliśmy.

Przewodnik po Sardynii

Bardzo polecamy przewodnik Sardynia z Wydawnictwa Bezdroża. Malutki a dosłownie napakowany informacjami o wyspie. Już wkrótce nowe wydanie w opracowaniu naszej znajomej – Agnieszki z bloga Zależna w podróży. Polecamy!

Wydatki

Na wyspie spędziliśmy w sumie 4 noce. Przylecieliśmy we wtorek po południu. Wylatywaliśmy w sobotę rano.

Samolot 610 zł
Samochód 385 zł
Nocleg 797 zł
Paliwo 542 zł
Wydatki na miejscu 430 zł
Wstępy (Nora ) 12.5  € (5 € dorosły, 2,5 € dziecko) – 54 zł
Całość na osobę 982 zł

Nie da się ukryć, że Sardynia to dość droga wyspa. W porównaniu do naszych pobytów na Kanarach czy ma Maderze wyszło nam teraz znacznie więcej. Największe wydatki na takim wyjeździe są związane z noclegiem i z transportem. Wnioski?
Łączmy siły!

Jeśli wybierzemy się ze znajomymi, koszty noclegu i paliwa możemy podzielić. Tak zrobiliśmy na Maderze.
Tak więc jeśli macie ochotę wyskoczyć w najbliższym czasie na La Palmę, Sycylię, Korsykę, Azory, Maltę albo Cypr polecamy się  do towarzystwa.

Wszystkie opisy naszego wyjazdu na Sardynie znajdziecie Tutaj


Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci