Skała Kmity – od kilku lat się tam wybierałam. Jakoś nie mogłam dotrzeć, choć to blisko i dosłownie w zasięgu ręki. Wreszcie się udało i…
P1500611


I zachwytu nie ma. Skała owszem fajna – ale jest widoczna tylko z dość ruchliwej drogi.
P1500607

P1500609

P1500613

P1500583
W Wikipedii znajdziemy informacje: Nazwa skały pochodzi od rycerza Kmity, który według legendy pochodzącej z początku XVI w. nieszczęśliwie zakochał się w pięknej Olimpii Bonerównie, córce ówczesnego właściciela Balic. Nie mogąc ożenić się z nią, rzucił się z rozpaczy wraz z koniem z tej skały, ponosząc śmierć na miejscu. Bonerówna ponoć oddana została do zakonu. W miejscu, z którego skakał znajduje się krzyż. Wyryty na skale kilka metrów ponad drogą, bardzo stary i znacznie już zatarty napis głosi:

Kthory z sercem przyjdzie thu,
Mając męstwo w owym dniu,
To i radość może mieć;

Zasię kthory przyjdzie thu,
Ma strapienie w onym dniu,
Tho i spokój może mieć.

Jest to fragment wiersza Adama Gorczyńskiego. – Więcej TUTAJ.

Miałam nadzieję, że choć ścieżki spacerowe w lesie będą ciekawe. Jest tam wytyczona trasa na Nordic Walking. Jest kilka niewielkich wąwozów, ale ogólnie znowu bez zachwytu.
P1500520

P1500542

P1500545

P1500570

P1500596

A więc czy wtarto tu zaglądnąć? Tak, ale jako przystanek na trasie do innych atrakcji. Zachwyca jedynie fajnie przygotowany zajazd „Rogate Ranczo”. Są tutaj atrakcje dla dzieci – huśtawki, piaskownica, zjeżdżalnie. Jest grill i duże palenisko. Nie wiem jak jedzenie, ale ceny wydają się przystępne – cappuccino 5 zł, szarlotka 3zł.
P1500621

P1500635

P1500645

Wybierając się tutaj, samochód możemy zostawić przy wspomnianym już Rogatym Ranczu, albo na ukrytym nieco parkingu na początku Doliny Grzybowskiej.

Dla przypomnienia, realizujemy nasz plan zobaczenia wszystkich Dolinek Krakowskich – odwiedziliśmy już Dolinę Bolechowicką, Kluczwody, Kobylańską, Będkowską, Eliaszówki i już z poza Dolinek Krakowskich – Mnikowską.

Przed nami jeszcze dwie z PK Dolinki Krakowskie:
Dolina Szklarki – wywierzysko krasowe – źródło Pióro
Dolina Racławki – rezerwat o pow. 473 ha

Do listy dorzucamy jeszcze:
Zimny Dół

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

2 komentarze

Bartek 12 maja 2014 - 21:38

Jeszcze dorzucę Wam dwie dolinki w Aleksandrowicach i Brzoskwini :) Jadąc do Zimnego Dołu możecie o nie zahaczyć. Natomiast Zimny Dół odwiedziłem w ten weekend. Pogoda nie rozpieszczała, ale obiektywnie patrząc ta dolinka ani zimna, ani ciekawa. Jeszcze takie info ode mnie po drugiej stronie drogi jest szlak do Grodziska. Podejrzewam, że jest to tylko i wyłącznie wzgórze po jakiejś osadzie.

PS:Warto iść drogą prowadzącą przez Zimny Dół do głównej drogi. Idzie się kawałek przez pola. Wychodzi się na jedno z najwyższych wzniesień w okolicy, z którego roztacza się piękny widok na góry, które widać przy dobrej pogodzie.

Odpowiedx
Kasia 12 maja 2014 - 23:18

Super! Dziękujemy! Nad Zimnym Dołem też się zastanawialiśmy na ten weekend ;) Pozdrawiam!

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci