To, że zapadliśmy na chorobę azjatycką wiedzą nasi wszyscy znajomi. Na szczęście nie ma ona gwałtownego przebiegu – nasilenie objawów następuje wraz z pojawieniem się jakiś atrakcyjnych cen na bilety lotnicze w te rejony świata. A jak już są, to TRZEBA kupować!
Tak było i tym razem.


Pokaż Singapur na większej mapie


Wyszukanie promocji w liniach lotniczych bardzo ułatwiły nam strony: Fly4free i Mleczne Podróże.
Wyjątkowo w stosunku do wcześniejszych wyjazdów – mieliśmy już zaklepane urlopy na przełom maja i czerwca (były planowane na Syrię, ale po odwołaniu lotów w ten rejon przez LOT zostaliśmy z urlopami i bez pomysłu gdzie jechać). I wyjątkowo też, tanie bilety trafiły się ledwie na miesiąc przed wylotem, a nie jak to zazwyczaj bywa pół roku, a nawet wcześniej. Dokładny kosztorys i suche fakty znajdziecie wkrótce TUTAJ.
Kolejny wyjazd azjatycki planowaliśmy już od początku roku – nastawialiśmy się jednak bardziej na Tajlandię lub Wietnam. Los jednak zadecydował i wyznaczył kierunek – Singapur! A jak Singapur to i Malezja.

Jak zawsze przygotowując taki wyjazd szukamy w sieci informacji o planowanej trasie – tym razem jednak tych informacji znaleźliśmy dużo mniej (i mniej dokładne) niż na temat Chin. Ostatecznie zrezygnowaliśmy z Borneo i skupiliśmy się na tym, co było najłatwiej dostępne. Mając dwa tygodnie nie chcieliśmy połowy czasu spędzić na dojazdach.

Nasz plan w optymistycznej wersji mógł wyglądać tak:
1. Przelot Kraków – Singapur
2. Singapur – Muzeum Cywilizacji Azji, Świątynie, Kościół św. Andrzeja, nabrzeże i Merlion
3. Singapur – Ogród Botaniczny, wyspa Sentosa, Little Indie
4. Singapur – wyspa Ubin, światełka na nabrzeżu
5. Singapur – Johor Bahru i przelot na wyspę Penang (Malezja)
6. Penang – Georgetown – rezerwat na północy wyspy
7. Penang – Georgetown – meczet, świątynie, rezydencje
8. Penang – przejazd autobusem do Cameron Highlands
9. Cameron Highlands – plantacje herbaty, po południu autobusem do KL
10. Kuala Lumpur – wieża telewizyjna, Petronas Tower
11. Kuala Lumpur – Batu Caves, w nocy autobusem do Mersling
12. Mersing prom na wyspę Tioman
13. Tioman
14. Tioman
15. Przelot Tioman – Singapur
16. Przelot Singapur – Kraków

I taką mniej więcej trasę byśmy polecali – u nas wyszło w środku ciut inaczej, ale i tak było nieźle. ;))

Już wkrótce pojawia się zdjęcia i opisy miejsc które widzieliśmy – musimy tylko zrobić ostrą selekcję, bo materiału przywieźliśmy mnóstwo!
Pierwsza partia zdjęć:

27.05 – 1.06 Singapur
31.05 Wyspa Ubin – Singapur

To też może Cię zainteresować

1 komentarz

Mariola 23 czerwca 2011 - 19:17

To czekamy :)

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci