Jeszcze kilka rok temu, gdyby ktoś powiedział mi, że będziemy pływać kajakiem w województwie śląskim, raczej bym nie uwierzyła. A tu bardzo proszę – byliśmy na kajakach w Rybniku. Mało tego, było super i mam nadzieję jeszcze to powtórzymy.

Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)
Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!
Wszystko zaczęło się od nieodpartej chęci wyszukiwania miejsc na kajaki w naszym bliskim sąsiedztwie.
Fakt, mamy całkiem blisko możliwość pływania po Wiśle. Jednak jeśli pływaliście po Wiśle, a potem po małych malowniczych rzeczkach, wiecie że różnica jest kolosalna.
Ja właśnie uwielbiam takie małe rzeczki – z korzeniami, drzewami, szuwarami i malowniczo się wijące. Wisła co tu dużo mówić jest szeroka, prosta i … nudna.










Tak więc trafiliśmy w końcu do Rybnika na rzekę Ruda. Już jakiś czas temu polecała nam to miejsce Basia z Bloga Podróże Hani. Jednak dopiero teraz się ruszyliśmy i w ostatniej chwili wbiliśmy się na wolne miejsca na niedzielny spływ. Wbrew pozorom nie łatwo się dostać na taki spływ w sezonie – chętnych jest sporo.

http://www.aktywni.net.pl
Spływaliśmy na trasie Rybnik Stodoły – Rudy, czyli ok 6 km.
Bardzo polecamy też organizatora – firmę Aktywni z Rybnika. Maja fajne kajaki, przed spływem zrobili szkolenie i panuje tam bardzo sympatyczna atmosfera.
A jak spływ?
Naprawdę byliśmy zachwycenia. Płynęliśmy ok 1,5 godziny.
Jednak jest tam sporo urozmaiceń – korzenie w wodzie, niskie gałęzie. Jest też miejsce, gdzie trzeba przenieść kajak. Bez problemu jednak sobie poradziliśmy.










Jednak jest jedno ale – było na tyle intensywnie, że wyjątkowo mało zdjęć zrobiłam :) Przyznam też szczerze, że choć ta rzeka jest zaliczana do łatwych na tym odcinku, jednak dla kogoś kto NIGDY nie spływał kajakiem, ja raczej nie polecam.
Spływaliśmy oczywiście z naszą dzielną, czteroletnią Malwinką.




Mam nadzieję, że w te okolice jeszcze wrócimy – od Oli z AteTrips dostaliśmy fantastyczny kajakowy przewodnik z trasami „Górna Odra”. Czeka też na nas Przemsza, na którą mamy teraz jeszcze większą ochotę :)

