Wreszcie nadszedł dobry moment na poinformowanie Świata po naszej kolejnej podroży.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie trochę się już uspokoiła i właśnie otrzymaliśmy paszporty z wizami…
Już 1 kwietnia zobaczymy zaczarowany Damaszek i poznamy podobno najbardziej fascynujący i urokliwy kraj arabski – Syrię!

Tak jeszcze na początku marca miał się zaczynać nasz kolejny wpis na blogu. Niestety sytuacja w Syrii mocno pokrzyżowała nam plany.


Komfortowe domki na skraju roztoczańskiego lasu, w cichej i spokojnej okolicy pośrodku Roztocza. Idealne do aktywnego wypoczynku lub błogiego lenistwa... :)

Zobacz, zachwyć się, zarezerwuj!


Najpierw po doniesieniach o demonstracjach postanowiliśmy zrezygnować z wylotu 31 kwietnia do Damaszku. Bilety kupiliśmy na MEGA promocji w LOT. Dobra cena miała jednak swoje minusy – bilet był bez możliwości zwrotu i zmiany terminu… na szczęście pomogło nam biuro LOT na Basztowej w Krakowie. W związku z zamieszkami w Syrii wyjątkowo zgodzili się na zmianę terminu na przełom maja i czerwca. Chyba jednak nie dane będzie nam zobaczyć Damaszek w tym roku. Właśnie dowiedzieliśmy się że LOT 12go maja zawiesza loty do Syrii i chętnie zwróci koszty biletów.
Tak czy inaczej kiedyś tam pojedziemy – merytorycznie jesteśmy świetnie przygotowani. ;)

Co wiemy o Syrii? Pewnie większość z Was słyszała o Damaszku (jednym z najstarszych miast na świecie, spierającym się z syryjskim Aleppo o miano najstarszego, nieprzerwanie zamieszkałego miasta), stali damasceńskiej, adamaszku i … o mydle Alep. Czytając i przygotowując wyjazd byłam coraz bardziej zachwycona pięknymi zabytkami i krajobrazami Syrii. Spotykamy tam nie tylko zachwycające meczety, ale też klasztory i ślady wczesnego chrześcijaństwa. Jest też to co ja lubię najbardziej – starożytne ruiny miast!
I co najważniejsze, we wszystkich relacjach z podróży przewija się jedno – Syryjczycy są niezmiernie przyjaźni. I nie jest to tego rodzaju przyjaźń na jaką natrafiamy wśród egipskich sprzedawców… ;)

Informacje praktyczne:
– wizy załatwialiśmy w Warszawie, w Ambasadzie Syryjskiej
tym razem bez pośrednictwa biura – za to przy wsparciu znajomej, Dagmary – dziękujemy!
wiza pobytowa jednokrotna, ważna 3 miesiące: 25 €,
wiza wielokrotna, ważna 3 miesiące: 40 €,

Przydatne linki:
Ambasada Syryjska
Syryjski portal

Mam nadzieje że kiedyś będziemy mogli przedstawić też informacje praktyczne. Jak tylko sytuacja się ustabilizuje znowu zapolujemy na bilety do tego niesamowitego kraju.

PS.
Dlaczego „skarpetki do meczetów”? Bo nie lubię chodzić boso po marmurach – a w meczetach trzeba zdjąć buty… ;)

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, jeśli nasza twórczość jest dla Ciebie inspirująca i korzystasz z niej przy planowaniu wycieczek bliższych i dalszych, to będzie nam niezmiernie miło jeśli od czasu do czasu odwdzięczysz się fundując nam kawę. :)

Doda nam to sił i energii do tworzenia kolejnych ciekawych i inspirujących treści.

To też może Cię zainteresować

4 komentarze

Stasieczka 16 kwietnia 2011 - 21:19

A w Syrii dalej zamieszki … życzę Wam nadziei, że to się wkrótce uspokoi i podróż dojdzie do skutku.
Pozdrawiam.

Odpowiedx
Gosia 16 kwietnia 2011 - 21:42

Zastanawiałam się co z tym Waszym bliskim wschodem słychać. Zawsze czytajac o Syrii myślałam o Was. No cóż takie jest, życie. To może skoro macie wolny termin to wpadniecie gdzieś gdzie w czerwcu dzień trwa wiecej niż 12 godzin, jest zielono, dużo tam jest magicznych miejsc z przed 3000 tysięcy lat, równie dużo gadatliwych lubiacych piwo ludzi, no i ja :))

Odpowiedx
Marek 17 kwietnia 2011 - 18:50

Gosiu – w zasadzie to wystarczy nam ten ostatni argument :))

Odpowiedx
Kasia 17 kwietnia 2011 - 21:03

Gosiu!! Jesteś CUDOWNA! Po takim zaproszeniu nie mamy wyjścia tylko wreszcie się zabrać za szukanie biletów!

Odpowiedx

Pozostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Prawo UE zobowiązuje nas do poinformowania Cię, że ta strona wykorzystuje ciasteczka, głównie w celach analitycznych. Jakkolwiek apetycznie by to nie brzmiało, zostałeś poinformowany. Dalsze korzystanie z tej strony oznacza akceptację tego faktu. :) Rozumiem i akceptuję Więcej informacji

Kasai - podróże w sieci